Skocz do zawartości
Alice

Cyfrowy kompakt do 2k zł - nie astro

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Event Horizon napisał:

(...) ani nie natrafiłem przy fotografowaniu moimi aparatami na problemy z rozpiętością tonalną sceny.

Hm... śmiem wątpić. W astrofotografii na każdym kroku masz z tym problem. Jasne gwiazdy, jądro M31, trapez w M42, tylko kilka klasycznych przykładów.

A dziennej fotografii, zawsze jeśli scena zawiera bardzo ciemne i bardzo jasne partie. Np. las i niebo prześwitujące przez drzewa. Okno w domu przy zdjęciach wnętrz można by pisać i pisać :)

Dużo zdrówka w Nowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mowa o fotografii dziennej / wieczorowej. Przy lustrzankach, w fotografii dziennej  FF (A850) mam do dyspozycji dynamikę ~7 EV, pliki RAW (2.0) i cRAW (kompresja), gdzie RAW 24Mpix zajmuje 37 MB. Przy APS-C w A5100 jest RAW (3.4), 24Mpix i 24MB surowy RAW pewnie z jakimś algorytmem kompresji (bezstratnej, do ustalenia). Dajcie mi linka do zdjęć / tematu, bo może problem "braku rawów" nie jest problemem "braku rawów". Poczytamy, dopytamy zobaczymy ;)

 

/WS

Edytowane przez Event Horizon
Edyta: Dobra już widze rozne wpisy na forach foto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Event Horizon napisał:

Mowa o fotografii dziennej / wieczorowej. Przy lustrzankach, w fotografii dziennej  FF (A850) mam do dyspozycji dynamikę ~7 EV, pliki RAW (2.0) i cRAW (kompresja), gdzie RAW 24Mpix zajmuje 37 MB.

zgadza się, A850 ma prawdziwe rawy

 

15 minut temu, Event Horizon napisał:

Przy APS-C w A5100 jest RAW (3.4), 24Mpix i 24MB surowy RAW pewnie z jakimś algorytmem kompresji (bezstratnej, do ustalenia). Dajcie mi linka do zdjęć / tematu, bo może problem "braku rawów" nie jest problemem "braku rawów".

natomiast A5100 nie ma - tutaj dokładny opis algorytmu https://www.rawdigger.com/howtouse/sony-craw-arw2-posterization-detection

i niestety w skrajnych sytuacjach dynamika jest tylko 7-bitowa (co gorsza z paskudnymi artefaktami).

w normalnej fotografii tak duże kontrasty w sąsiadujących ze sobą pikselach prawie się nie zdarzają a nawet jeżeli tak, to są zamaskowane wadami optycznymi i odblaskami. co innego w astronomii.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, szuu napisał:

natomiast A5100 nie ma - tutaj dokładny opis algorytmu https://www.rawdigger.com/howtouse/sony-craw-arw2-posterization-detection

A850 i inne starsze lustrzanki mają małą dynamikę, do 7EV....

 

W twoim linku jest pełna klatka Sony A7 (ILCE 7), pierwsze wersja i faktycznie gość otrzymał jakieś artefakty. Z tego co na szybko przeczytałem wszystkie pełne klatki Sony A7II, 7RII mają A7SII mają 14-bitowe, niekompresowane RAW via firmware update / natywnie. O aktualizacjach A6300, A6500 czy A5100 nie piszą nic; więc albo problem ich nie dotyczy APS-C (posty na dpreview.com) albo Sony to zlało (mało-prawdopodobne)...

 

/WS

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Event Horizon napisał:

O aktualizacjach A6300, A6500 czy A5100 nie piszą nic; więc albo problem ich nie dotyczy APS-C (posty na dpreview.com) albo Sony to zlało (mało-prawdopodobne)...

A5100 jest już dosyć stary więc z samej daty produkcji wiadomo że nie może mieć rawów (co łatwo sprawdzić patrząc na wielkość plików ARW). 6300 i 6500 nie wiem, one pojawiły się w czasach gdy sony zaczęło udostępniać opcję przełączenia na nowe rawy więc teoretycznie mogłyby to mieć. ale mogą i nie mieć bo skoro to nie jest profesjonalna pełna klatka to po co dawać tak zaawansowane funkcje ^_^ (i sądząc po komunikatach medialnych, nieskompresowane rawy pojawiły się dlatego, że stary format zaczął zauważalnie ograniczać możliwości aparatów z 14-bitowymi przetwornikami). jeżeli masz 12-bitowy to prawdopodobnie nie zasługujesz na rawy :D

sony zlewało wszystkich przez całe lata i dalej zlewa posiadaczy teraz już tańszych ale przecież kiedyś flagowych aparatów a7 i zwłaszcza a7s - oni też nie zasłużyli na update i możliwość zapisu rawów, więc zlewanie amatorskich zabawek APS-C to byłby przy tym pikuś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, szuu napisał:

Jeżeli masz 12-bitowy to prawdopodobnie nie zasługujesz na rawy :D

Nawet 12-bitowy kompresowany RAW ma dynamikę 12EV. Artefakty, z tego co piszą, dotyczą pełnej klatki. Ddyby się pojawiły problemy na APS-C pewnie by też poprawili (choć głowy nie dam). Poszperam w sieci jeszcze za ostatnimi modelami aps-c. Przy okazji flagowy model bezlustra Sony to A9, nie A7. Oczywiście inna bajka, inna cena, inne zastosowania.   

 

Tutaj proszę przykład "7-bitowego nie-rawa" z dynamiką 12EV, którego można = czary-mary-okulary = wywołać np. w RawTherapee  (135mm, f/2, ISO 200, 8 minut) ;)

 

/WS

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Event Horizon napisał:

Nawet 12-bitowy kompresowany RAW ma dynamikę 12EV. Artefakty, z tego co piszą, dotyczą pełnej klatki. Ddyby się pojawiły problemy na APS-C pewnie by też poprawili (choć głowy nie dam).

to prawda, problem dotyczy przede wszystkim pełnej klatki, bo świadomość przeciętnego posiadacza aparatu APS-C jest tak niewielka że nigdy nie było szerszego odzewu, w przeciwieństwie do asiódemek, których niektórzy nabywcy się bardzo oburzali że ich niby profesjonalne aparaty za ciężką kasę są bez sensu upośledzone i nie nadają się do niektórych zastosowań.

według recenzji jakie znalazłem, nawet w najnowszych APS-C A6500 i A6300 nie ma w opcjach wybierania typu rawów. czyli tak jak się obawialem, kupujesz zabawkę to nie zasługujesz na rawy :(

oczywiście w specyfikacji producent pisze "14-bitowe rawy!", taka sama bajeczka jak od zawsze pisali w a7 i a7s. gdy ich przycisnąć to przyznają że pliki są 14 bitowe ale skompresowane. podobnie jak jpegi można nazwać 16-bitowymi, są przecież tylko skompresowane ale możesz je zdekodować i skonwertować do 16 bitów, prawda? :flirt:

 

na twoim przykładzie z rozciapanymi gwiazdami ciężko dostrzec artefakty. i takie jest właśnie założenie algorytmu że ma być niezauważalny. zawodzi dopiero wtedy, gdy w ciągu 16 pikseli spotka się obszar bardzo jasny i bardzo ciemny. rozdzielczość spada wtedy nawet do 7 bitów na piksel (zależnie od różnicy jasności). ale nawet to może być niezauważalne, jeżeli wokół jasnego obszaru mamy halo (wyjdzie trochę inne halo ale skąd wiadomo jakie miało być?) albo gdy szum jest wystarczająco duży żeby zamaskować niedokładności. artefakty stają się bolesne, gdy w tym ciemniejszym obszarze obok jasnego są jakieś szczegóły które chcemy wydobyć. w moim aparacie widziałem to na przykład na zdjęciach księżyca ze światłem popielatym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli na czym stanęło w wątku autora ;-) ?

Pojawiły się dwie propozycje kompaktów od Panasonica i Fuji, może jednak coś więcej da się znaleźć w tym budżecie ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiadomo jaki soft Sony zapakowało w korpusy APS-C, jakie są tam algorytmy kompresji, jaka elektronika. Żadne testy robione przez portale (zdjęcia dzienne) nie wykazały problemów na APS-C. To oczywiście nie oznacza, że ich nie ma to są tylko domysły.  Spójrz na te aparaty z drugiej strony. Za ~ 800zł (używka A5100) albo ~1500zł (używka A6300) dostajesz nowoczesną matrycę 24Mpix z dynamiką 12 EV-14 EV + filmowanie full HD albo 4k.

 

1) Podoba ci się Canon AF 300/2.8 L USM II ? => przejściówka AF => i już śmiga na twoim korpusie z autofocusem A5100/A6XX

2) Lubisz Nikkora 85/1.4G AF-S ?  => proszę bardzo, przejściówka AF => i już śmiga z autofocusem na A5100/A63XX

3) Kupiłeś okazyjnie lajkę APO-Telyt-R 280/2.8 ? => przejściówka leica => i działamy z potwierdzeniem ostrości na A5100/A6XX

4) Św. Mikołaj przyniósł Zeissa Sonnara T* APO 180/2? => przejściówka contaxowska => i już ostrzymy z potwierdzeniem na A5100/A6XX

5) A może w szafie zalegają szkła Pentaksa? => nie ma problemu, adapter bagnetowy Pentax =>  ostrzymy z potwierdzeniem na A5100/A6XX

6) Masz obiektywy średnioformatowe ? => przejściówka => ostrzymy z potwierdzeniem na A5100/A6XX

7 Oglądasz Netwonem 12" księżyc? Okular OUT / A5100+ adapter Baader IN => filmujemy full HD, bez żadnych barlowów, podnoszenia lustra, innych głupot => tylko matryca + lustro

 

Żadnych reduktorów ogniskowej, telekonwerterów, itp. Dowolny obiektyw + przejściówka + aparat i działamy. Występują problemy z ostrzeniem? Powiększenie x12 na wyświetlaczu i  wszystko jasne. Jak ktoś dysponuje wolnymi 3k złotówek to może ustrzelić używkę Sony A7II wtedy dochodzi niekompresowany RAW 14-bitów + dalej możliwość fotografowania a APS-C dla zainteresowanych.

 

Dobra wystarczy tego, od ponad 2 miesięcy chmury, deszcz i mgły. Kupa rzeczy do naświetlenia i przetestowania. Mam na dzieję, że niedługo uda mi się złapać i wrzucić trochę materiału, to będzie okazja do dalszej dyskusji :-P

 

Życzę pomyślności w Nowym Roku!

 

/WS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Event Horizon napisał:

Nie wiadomo jaki soft Sony zapakowało w korpusy APS-C, jakie są tam algorytmy kompresji, jaka elektronika. Żadne testy robione przez portale (zdjęcia dzienne) nie wykazały problemów na APS-C. To oczywiście nie oznacza, że ich nie ma to są tylko domysły.  Spójrz na te aparaty z drugiej strony. Za ~ 800zł (używka A5100) albo ~1500zł (używka A6300) dostajesz nowoczesną matrycę 24Mpix z dynamiką 12 EV-14 EV + filmowanie full HD albo 4k.

nie mówię że to złe aparaty a tylko opisuję ich mało znaną wadę która właśnie w zdjęciach astronomicznych ma największą szansę się ujawniać. mało prawdopodobne żeby ktoś szukając aparatu pod astro wybrał sony, bo nie ma takiej tradycji, ale nawet jeżeli to ma być aparat do wszystkiego a tylko przy okazji do astro, warto wcześniej o takich niszowych ciekawostkach wiedzieć żeby podjąć decyzje świadomie i się potem nie rozczarować.

 

i owszem, dokładnie wiadomo jaki jest soft i jakie algorytmy, bo sam mi przysłałeś swojego 8-bitowego rawa, a rawy z a6500 można sobie ściągnąć z sieci i też są takie same. elektronika i konstrukcja aparatu nie ma żadnego znaczenia bo nie oceniamy parametrów zdjęć a tylko matematyczne przekształcenie pikseli obrazu do bajtów w pliku. wychodząc od tego samego obrazu każdy z tych aparatów wyprodukuje takie same artefakty bo to ten sam algorytm. to nie jest jpeg, gdzie możesz sobie wybrać stopień kompresji. 8 pikseli wchodzi do 8 bajtów, mechanizm jest prosty jak drut i jedyne co dałoby się zrobić po stronie tworzenia pliku żeby to ukryć to sztucznie dodać tak dużo szumu żeby stał się silniejszy niż artefakty. oczywiście w dzień rzadko spotyka się takie kontrasty, do tego słaby obiektyw albo słabe światło i wszystko rozmywa się na tyle, że artefaktów nie widać i prawie wszyscy są zadowoleni, a najbardziej sony bo zwalnia ich to z dodatkowego wysiłku skopiowania opcji zapisu nieskompresowanych rawów z serii a7 do APS-C (co to też jest zrobione na odwalsie, 16 bitów na piksel i zmarnowane miejsca na karcie, przepustowość i bufor (mniej zdjęć w serii i wolniejszy zapis) tak jak gdyby nie dało się pakować bitów po 12 lub 14 jak to robią wszyscy inni i nawet jak oni sami to dawniej robili w lustrzankach)

 

poniżej przykłady artefaktów kompresji z dpreview i rawdigger. oczywiście super uwydatnione bo wyciągane z cieni - ktoś by powiedział że sami się prosimy o kłopoty bo przecież wystarczy zadowolic sie 7 czy 8 bitami na kolor i niczego nie rozjaśniać - tylko w takim razie po co się łudzić że mamy jakieś rawy. i pamiętajmy że zniekształcenia istnieją nawet gdy na pierwszy rzut oka ich nie widać. najważniejsza technika w astro - stackowanie - to osłabianie przypadkowego szumu i akumulacja sygnału użytecznego. ale artefakty nie są przypadkowe. kto zgadnie co wyszłoby ze stackowania takich "rawów"? :wacko:

https://www.dpreview.com/articles/2834066212/the-raw-and-the-cooked-pulling-apart-sony-raw-compression

https://www.dpreview.com/articles/6144418951/what-difference-does-it-make-sony-uncompressed-raw

https://www.dpreview.com/forums/thread/3927659

https://www.rawdigger.com/howtouse/sony-craw-arw2-posterization-detection

blob.png.f4257bfd8da7c2a9a2b8e65375a163a9.png

blob.png.1bccb831d9d92e89152e7babb8b20b00.png

blob.png.c6c1e3e18c8b649057c5b26b6caa7f0f.png

blob.png.67daa90fcacae900a1bba44a7c2202a3.png

blob.png.40a03140d5c0ec6c3bd115842a25b423.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakres tonalny Sony A5100 @ISO-100 to 8.6-bita (RAW z kompresją), to nie jest mało. Dla porównania Canon D750 @ISO-100 to 8.4-bita (RAW bez kompresji), Nikon D7200 @ISO-100 8.7-bita (RAW bez kompresji). To tak, żeby nam nigdzie nie uciekło.

 

Wątek dpreview.com/ rawdiger.com z artefaktami na zdjęciach ciągniętych za uszy, przy pełnych klatkach A7xx, Sony rozwiązało aktualizacjami. Faktem jest, że dla dla matryc bez-ISOwych (ISO-Invariance) takie rzeczy nie powinny się dziać; niedoświetlanie -4EV przy korekcji podczas wywoływania RAW nie powinno dawać żadnych artefaktów. Do aktualnie sprzedawanych APS-C nie ma aktualizacji, ale nie ma też zgłoszeń podobnych problemów. Załóżmy jednak, że problem dotyczy też serii A6xx /A5100....
 

Cytat

najważniejsza technika w astro - stackowanie - to osłabianie przypadkowego szumu i akumulacja sygnału użytecznego. ale artefakty nie są przypadkowe. kto zgadnie co wyszłoby ze stackowania takich "rawów"

 

... to u mnie raczej on nie wystąpi. Aby uzyskać maksimum, co daje aparat, czyli dynamikę 12EV albo 14EV naświetlam do prawej na histogramie, potem ew. korekta -1EV, -2 EV w wywoływaczce (jak pull-processing dla filmu). Innymi słowy, im dłużej otwarta migawka tym lepszy S/N. Dla mnie czas otwarcia migawki przy natywnym ISO oraz średnica efektywna obiektywu przy zdjęciach astro to wszystko, reszta jest nieistotna. Pod ciemnym niebem 8 minut @ISO 100, f/2 albo 8 minut @f/2.8 @ISO 200. Takie klatki (13 sztuk, ograniczenia trackera do 120minut) stakuję, więc szanse na niedoświetlenie -4EV i wyciąganie z potencjalnymi artefaktami są małe. 

 

Taka uwaga naświetlając zdjęcia przy wysokich ISO 1600 i w górę dynamika tonalna spada drastycznie z 12EV do 6EV-7EV... tyczy sie to wszystkich producentów.

 

Oczywiście zgadzam się z Tobą w 100%  = jeżeli ktoś ma zamiar kupić Sony A6xx / A5xx = powinien być świadomy, że RAW są tam kompresowane.

 

/WS

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Event Horizon napisał:

Faktem jest, że dla dla matryc bez-ISOwych (ISO-Invariance) takie rzeczy nie powinny się dziać; niedoświetlanie -4EV przy korekcji podczas wywoływania RAW nie powinno dawać żadnych artefaktów.

i nie daje żadnych, bo przecież to się nie dzieje w matrycy tylko przy zapisie danych.

 

1 godzinę temu, Event Horizon napisał:

... to u mnie raczej on nie wystąpi. Aby uzyskać maksimum, co daje aparat, czyli dynamikę 12EV albo 14EV naświetlam do prawej na histogramie, potem ew. korekta -1EV, -2 EV w wywoływaczce (jak pull-processing dla filmu).

[...]

Godzinę temu, Event Horizon napisał:

Takie klatki (13 sztuk, ograniczenia trackera do 120minut) stakuję, więc szanse na niedoświetlenie -4EV i wyciąganie z potencjalnymi artefaktami są małe. 

raczej dlatego że przy mało kontrastowych zdjęciach artefakty są tylko na najniższych bitach i giną w szumie albo wcale ich nie ma.

ale gdy trafi ci się odpowiedni :D kadr to na nic cała ostrożność bo artefakty wcale nie są aż tak głeboko.

 

ale widzę sprzeczność: mówisz że dążysz do wykorzystania maksymalnej rozpiętości tonalnej aparatu a z drugiej strony odcinasz się od niedoświetlania i "wyciągania potencjalnych artefaktów". to są dwie strony tego samego procesu! jeżeli nie sięgasz tego, co widać przy "wyciąganiu" to nie korzystasz z całej dynamiki (być może intuicyjnie czujesz że przy tak zmanipulowanych rawach próba wykorzystania wszystkich bitów jest bezcelowa a nawet szkodliwa. czy taki jest sens korekty -1EV...-2EV przed stackowaniem? bo wygląda mi to na zaprzeczenie najważniejszej zasadzie gromadzenia jak największej ilości materiału. chyba że to tylko taki zabieg formalny, choć trochę dziwny bo dlaczego przed a nie po).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, szuu napisał:

czujesz że przy tak zmanipulowanych rawach próba wykorzystania wszystkich bitów jest bezcelowa a nawet szkodliwa. czy taki jest sens korekty -1EV...-2EV przed stackowaniem? bo wygląda mi to na zaprzeczenie najważniejszej zasadzie gromadzenia jak największej ilości materiału. chyba że to tylko taki zabieg formalny, choć trochę dziwny bo dlaczego przed a nie po).

To jest nic innego jak cyfrowy pull-processing, celem upakowania kontrastowej sceny. Przy okazji jestem w stanie uzyskać z matrycy maksimum, czyli 375 tonów (8.6-bita) i maksymalną rozpiętość 12EV @ISO-100, redukując przy tym znacznie szum (lepszy S/N). W takim wypadku naświetlanie 12x 10 minut >> 120x 1 minuta

 

Stackowane są klatki TIFF nie RAW, naświetlone prawidłowo (lub wywołane prawidłowo => pull). Każda próba zastosowania wyższego ISO np. 800 albo 1600 zawsze skutkuje spadkiem zakresu tonalnego do ~ 6.5-bita i dynamiki sceny do zaledwie ~6EV. Podobnie z niedoświetlaniem -4EV przy natywnym ISO. Przy takich nastawach nie uda się uzyskać maksimum jakie daje dana matryca, choć różnice będą mniejsze.

 

Wracając do powracającego jak bumerang pytania, czy na APS-C wyjdą jakieś artefakty i czy będę w stanie je zauważyć przed obróbką w Gimpie? Odpowiedź brzmi: nie wiem. Do tej pory naświetlałem i obrabiałem wszystkie RAW-y tak samo. Te bez kompresji i te z kompresją, nie wiedząc nawet, że Sony niektóre kompresuje :-)

 

/WS

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli stanęło na bezlusterkowcach.

Sam używam Sony Nex F3 ;-) Plus manualne szkła na bagnet M42. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.01.2019 o 23:11, szuu napisał:

czy taki jest sens korekty -1EV...-2EV przed stackowaniem? bo wygląda mi to na zaprzeczenie najważniejszej zasadzie gromadzenia jak największej ilości materiału.

[...]

 

W dniu 2.01.2019 o 08:03, Event Horizon napisał:

To jest nic innego jak cyfrowy pull-processing, celem upakowania kontrastowej sceny.

 

okej, juz widze co robi rawtherapee (o ile jego używasz) gdy wybierze się 0EV - najjaśniejsze obszary wychodzą przepalone nawet gdy nie są przepalone w rawie. jest to program do wygodnego robienia ładnie wyglądająch obrazków z rawów a nie do optymalnego przygotowywania danych do stackowania więc trudno się czepiać :)

16 bitowy tif ma większy zakres niz rawy więc nie ma czego i po co upakowywać - wystarczy tylko nie zepsuć tego co jest.

 

znalazłem też jedno z moich zdjęć księżyca na którym widać jak pięknie obrabia sie "RAWy" z sony :P to pokazuje, że wyniki testu na planszy testowej gdzie badamy szum na kwadracikach bez żadnych kontrastów mogą być bardzo odległe od tego co dostajemy na rzeczywistych zdjęciach. im bardziej coś jest na zdjęciu, tym bardziej te 8,6 bita dynamiki można włożyć między bajki. ale ile jest "naprawdę" to nie wiem... zresztą to zależy od zawartości zdjęcia więc dynamika sony jest tak naprawdę nieporównywalna z niczym innym, dopóki nie wprowadziłoby się nowych procedur testowania :D i nawet może czasem rzeczywiście jest te 8,6 bita ale widząc coś takiego ja się po prostu brzydzę ^_^

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam RawTherapee oraz UFRaw pod Linuxem. Ale jak tam stryjenka uważa, można użyć innej wywoływaczki. Efekt końcowy musi być (prawie) taki sam :P

 

Tak na poważnie, to co mnie niepokoi w twoim zdjęciu to poziom aberracji obiektywu oraz artefakty, które się pojawiają przy prześwietlaniu. Poniżej przykład z NEX-3N (nówka za 400zł), w tandemie z GSO 10" (brak jakichkolwiek aberracji, pracują tylko matryca & lustro). Zdjęcie naświetlanie +1EV.  

 

Zdjęcie 1. Księżyc -1EV

luna1.jpg

 

 

Zdjęcie 2. Księżyc + 5EV

luna2.jpg

 

/WS

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Event Horizon napisał:

Tak na poważnie, to co mnie niepokoi w twoim zdjęciu to poziom aberracji obiektywu oraz artefakty, które się pojawiają przy prześwietlaniu. Poniżej przykład z NEX-3N (nówka za 400zł), w tandemie z GSO 10"

no wiadomo że lustro takiego kolorku nie zrobi... ale lepiej pokaż tego swojego rawa, czyżbyś nie doświetlił księżyca i dlatego nie widać artefaktów na krawedzi? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady. Chciałbym wybrać pomiędzy DMC-GX80 + ob. 12-32, a DMC-LX100. Różnica w cenie to ok. 150zł. Nie chodzi mi o wymienne obiektywy - z tego raczej nie będę korzystał. Chodzi mi o porównanie tych dwóch ze sobą na stockowych obiektywach w relacji do ceny. Jaki byłby Wasz typ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady. Chciałbym wybrać pomiędzy DMC-GX80 + ob. 12-32, a DMC-LX100. Różnica w cenie to ok. 150zł. Nie chodzi mi o wymienne obiektywy - z tego raczej nie będę korzystał. Chodzi mi o porównanie tych dwóch ze sobą na stockowych obiektywach w relacji do ceny. Jaki byłby Wasz typ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, Alice napisał:

DMC-LX100

Niestety ciągnie bród do środka z którym nic bez serwisu nie zrobisz... to jest dość poważna sprawa.

W GX80 masz matrycę na wierzchu. Normalne czyszczenie w razie czego i konstrukcja mniej podatna 

na syf, pomimo że szkło wymienne więc otwarta.

Takie moje pięć groszy.

Jakby ktoś pytał to wiem, bo miałem ;-)

Pozdr.

PS.

Nikt Ci nie każe co chwilę zmieniać szkła ;-)

Żeby była jasność mól typ to GX80

 

Edytowane przez delaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
      • 19 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.