Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Tęsknie za naprawdę jasnymi kometami. Ale mam i ja moją Iwamoto. Lornetką łatwo wypatrzyć bo jest blisko Regulusa. Nie umywa się do Wirtanena.

 

 

Iwamoto1.jpg

Edytowane przez 21szpak
  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się od kilku dni zasadzam i ciągle chmury...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie udało się uwiecznić 46/P Wirtanen, za to udało się C/2018 Y1 Iwamoto.

 

1936472448_20190212Iwamoto35mmv21920.thumb.jpg.81d34be63deac3421249edcea90c0642.jpg

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak oceniacie jej jasność? 12/13 lutego, podczas schyłku Księżyca i górowania komety, pod niebem 20.78 mag - miałem wrażenie, że momentami "coś" tam widzę gołym okiem. Z kolei lornetką 15x70 - widoczna bardziej w domyśle z centrum miasta, zaś Wirtanen w tych warunkach była już ewidentną mgiełką. Typuję coś około 6,6 mag.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pogoda w lutym poszalała! Teraz wraca do normy. Żegnamy kometę - witamy chmury:)

Edytowane przez PiotrTheUniverse
  • Haha 1
  • Zmieszany 1
  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, PiotrTheUniverse napisał:

Jak oceniacie jej jasność? 12/13 lutego, podczas schyłku Księżyca i górowania komety, pod niebem 20.78 mag - miałem wrażenie, że momentami "coś" tam widzę gołym okiem. Z kolei lornetką 15x70 - widoczna bardziej w domyśle z centrum miasta, zaś Wirtanen w tych warunkach była już ewidentną mgiełką. Typuję coś około 6,6 mag.

W nocy 11/12 lutego od godziny 23.00 do 0.30 polowałem na nią uprawiając slalom między chmurami. Na niebie o jakości 20,95 (z bardzo dobrą przejrzystością - przewianym wiatrem północno-zachodnim) nie udało mi się jej wyłuskać gołym okiem. W każdej lornetce (8x30, 8x42, 10x42) była obiektem oczywistym, o średnicy około 15 minut kątowych.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, PiotrTheUniverse napisał:

pod niebem 20.78 mag

 

2 godziny temu, jutomi napisał:

Na niebie o jakości 20,95 

Czy to są wyniki pomiarów SQM-Lem, czy wartości odczytane z mapy? Bo to jest naprawdę duża różnica. 

 

 

8 godzin temu, PiotrTheUniverse napisał:

Jak oceniacie jej jasność? 12/13 lutego, podczas schyłku Księżyca i górowania komety, pod niebem 20.78 mag - miałem wrażenie, że momentami "coś" tam widzę gołym okiem. Z kolei lornetką 15x70 - widoczna bardziej w domyśle z centrum miasta, zaś Wirtanen w tych warunkach była już ewidentną mgiełką. Typuję coś około 6,6 mag.

Ja w ubiegłym tygodniu widziałem ją kilka razy. Podczas ostatniej z tych obserwacji (9/10 lutego) oceniłem jej jasność lornetką na 6.4 mag, a gołym okiem na 6.1 mag. 

Tak z ciekawości zapytam - jaką metodą "typowałeś" jasność komety?

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja wartość zaświetlenia z mapy Lp jedynie, a ocena jasności obiektu też bardzo "na oko" - choćby na podstawie porównań z widocznością większych i rozmytych DSów. Jestem w stanie uwierzyć nawet w 6mag, bo to spory obiekt, gdyby był nieco bardziej zwarty - zauważył bym go wczoraj gołym okiem z większą pewnością (a tak mogłem mieć złudzenie, na tym niebie dalekim do rewelacji - pomimo świetnej przejrzystości) , w lornetce 15x70 kometa  pięknie biła po oczach, a wcześniej widziałem ją też wyraźnie w szukaczu 8x50. Najsłabiej kometę było widać wieczorem, gdyż, pomijając Księżyc, przechodziła przed gwiazdką około 8mag.

Edytowane przez PiotrTheUniverse
Ortografia i uzupełnienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na mapie LP jest 21.29 mag/"2, jednak jasność nieba zmienia się w bardzo dużym zakresie. W te kilka lutowych pogodnych nocy wieczorami notowałem wartości rzędu 20.60 mag/"2, jednak wraz z upływem nocy robiło się coraz ciemniej i po północy było już lepiej niż 21.20 mag/"2, a jednej nocki po godzinie 3:00 SQM-L pokazywał nawet 21.39 mag/"2.

 

Co do jasności komety, to ocena "na oko" jest obarczona olbrzymią niepewnością. Jeśli chciałbyś bardziej miarodajnie wyznaczać wizualnie jasności komet, to przeczytaj sobie np. ten poradnik (4. Metody obserwacji i ich wykonywanie.)

 

http://cok.wis.pk.edu.pl/abcobserwatora.html#4

 

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Piotrek Guzik napisał:

Czy to są wyniki pomiarów SQM-Lem, czy wartości odczytane z mapy? Bo to jest naprawdę duża różnica.

Od dwóch lat wszystkie wartości podaję z SQM-La. Zawsze jest to najwyższa w ciągu nocy obserwacyjnej średnia arytmetyczna z trzech sąsiednich pomiarów obszaru nieba położonego na na wysokości od 70o nad horyzontem do zenitu.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pogoda w tym roku (jak zawsze o tej porze w Polsce) nie sprzyja zbytnio obserwacjom astronomicznym. Korzysta się zatem z każdej możliwej opcji, aby móc fotografować nocne niebo. Kompozycja złożona z 8 klatek każda po 1min., wykonanych przez filtr czerwony i zielony w trybie bin 2x2 (niska rozdzielczość, wysoka czułość) ukazuje dwa warkocze. (#FSQ106,#STL11000M). Zdjęcie po lewej stronie ukazuje kometę z usuniętymi gwiazdami. Natomiast zdjęcie po prawej stronie pokazuje jak szybki jest pozorny ruch komety na niebie (każda kropka to 1min. ekspozycja).

Iwamoto-8x1min.jpg.74b400034117b2b36548ce43ad1ef5a0.jpg

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W mojej fotce też majaczył na czerwonym taki ślad drugiego warkocza ale nie do wyciągnięcia.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Na tym krótkim filmiku wygląda trochę, jakby przeszła za galaktyką:grin: ale rewelka!!! Zrobiło się niby wtedy przez chwile pogodnie, ale tak nagle, że nie wybrałem się na obserwacje... Czy ktoś z Was próbował sił wizualnych do tego tranzytu? 

Edytowane przez PiotrTheUniverse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kometa jak... rakieta ;) Dotąd chyba nie widziałem komety szybciej pomykającej wśród gwiazd niż Iwamoto... Nawet w czasie mojej krótkiej sesji z równie krótką ogniskową (21 x 60 s, Nikon D700 + Samyang 135 mm @ f/2.5, ISO 800, Vixen Polarie) ślady gwiazd na stacku z nieporuszoną kometą utrwaliły się nadzwyczaj wyraźnie. Końcowy efekt obróbki szału nie robi - także dlatego, że (oprócz skromnego materiału) swoje zrobił blask rosnącego Księżyca. Mimo to, radośnie zdziwiłem się ujrzawszy na zdjęciu nie tylko C/2018 Y1 Iwamoto, ale i ślad galaktyki karłowatej Leo I w postaci niepozornego "duszka" nad Regulusem :)
Za to okoliczności zebrania prezentowanego materiału wydają mi się dosyć niezwykłe. 12 lutego pogoda zwariowała do tego stopnia, że niebo nad dużym obszarem Polski zrobiło się bezchmurne :) Prognozy dla Pomorza i Kujaw gwarantowały taki stan przynajmniej do północy z 12 na 13-go. Spokojnie więc zaplanowałem sobie sesję zakładając, że od 21:00 kometa będzie już na przyzwoitej wysokości do fotografowania. Oczywiście starałem się monitorować sytuację w serwisach meteo i... zobaczywszy potężną ławicę chmur nadciągającą z północnego-zachodu rzuciłem wszystko i ruszyłem w te pędy na miejscówkę. Chmury już tam na mnie czekały ciągnąc ze wskazanego kierunku niczym statek obcych w "Independence Day" :) W popłochu ustawiłem sprzęt bijąc przy okazji życiówkę w szybkości jego montowania ;) Zdążyłem wycelować w Polarną zanim utonęła w obłokach parę minut później. Wcześniej zwarta ławica Altocumulusów zdążyła już "pożreć" Księżyc i coraz śmielej nacierała na część nieboskłonu, gdzie królował Lew z kometą Iwamoto. Poczułem się beznadziejnie... Ile razy może się NIE UDAWAĆ!??? Ostatnią deską ratunku dla człowieka wierzącego jest modlitwa. Pomogło! :) Ku mojemu zdumieniu, chmury zatrzymały swój pochód w zenicie dzieląc firmament w linii południka z lekkim odchyleniem w kierunku NE-SW. Trwały tak przez blisko pół godziny - widocznie na tyle zasłużyłem ;) - umożliwiając mi fotografowanie, po czym ruszyły na ostateczną rozprawę z Regulusem i jego świtą. Czegoś takiego nie przeżyłem jeszcze nigdy... I jak tu nie wierzyć w moc Opatrzności? Czystego nieba, Kochani! :)

2019-02-12_C-2018-Y1-Iwamoto_135mm_web_large.jpg

  • Lubię 4
  • Kocham 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.