Jump to content
cyberboss

Mały, lekki, chiński - czyli krótki test montażu Sky Watcher AZ GTi

Recommended Posts

45 minut temu, haze napisał:

Ciekawe czy dałoby się dorobić jakoś pręt przeciwwagi.

Widać na fotce otwór przez śrubę, a z drugiej strony jest plastikowa zaślepka w siodełku (można zdjąć ?). 

Nagwintować otwór lub przekładać przez siodełko pręt.

Sprawdzę wieczorem, czy dałoby się coś takiego zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, haze napisał:

Ciekawe czy dałoby się dorobić jakoś pręt przeciwwagi.

Widać na fotce otwór przez śrubę, a z drugiej strony jest plastikowa zaślepka w siodełku (można zdjąć ?). 

Nagwintować otwór lub przekładać przez siodełko pręt.

Nic nie trzeba wiercić i gwintować. Tam już jest gwint na pręt przeciwwagi M12. Ja się nakombinowałem z prętami a najlepszym i najtańszym rozwiązaniem było kupienie na Allegro "M12x240 ŚRUBA ZAMKOWA GRZYBKOWA". 

Do tego oryginalna przeciwwaga od SW Adwenturera i jest gitara.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, haze napisał:

Ciekawe czy dałoby się dorobić jakoś pręt przeciwwagi.

Widać na fotce otwór przez śrubę, a z drugiej strony jest plastikowa zaślepka w siodełku (można zdjąć ?). 

Nagwintować otwór lub przekładać przez siodełko pręt.

Pręta przeciwwagi nie trzeba odrabiać ponieważ prawdopodobnie pasuje pręt od Sky wacher adventurer. Na Cloydynights jest wątek dotyczący tego montażu.

Używam to od grudnia z makiem 127 i jestem zachwycony możliwościami tego niewielkiego montażu. Po zgrubnym wypoziomowani wyszukuje obiekty w polu widzenia ok. 0.6 stopnia.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Piobork napisał:

Pręta przeciwwagi nie trzeba odrabiać ponieważ prawdopodobnie pasuje pręt od Sky wacher adventurer. Na Cloydynights jest wątek dotyczący tego montażu.

Używam to od grudnia z makiem 127 i jestem zachwycony możliwościami tego niewielkiego montażu. Po zgrubnym wypoziomowani wyszukuje obiekty w polu widzenia ok. 0.6 stopnia.

 

Pręt od Adventurera nie pasuje, bo ma gwint M8. Tu jest potrzebny pręt z gwintem M12.

Edited by Hamster

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Hamster napisał:

Pręt od Adventurera nie pasuje, bo ma gwint M8. Tu jest potrzebny pręt z gwintem M12.

Nie sprawdzałem tego osobiście , ale widziałem na YT filmy wykorzystujące klin od SWA więc wydawało mi się,  że pręt przeciwwagi też powinien być od SWA. Poza tym do obserwacji wizualnych przeciwwagia  jest niepotrzebna, a do astrofoto zapewne lepszy jest SWA. Na Az gti wieszałem tubę 102/ 600 waga z osprzętem ok 6 kg i nie widziałem jakichś problemów.  Zapewne kwestia czasu kiedy mogą się pojawić, więc profilaktyznie nie przeciążałem montażu i jak do tej pory sprawuje się doskonale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Druga połowa dzisiejszej nocy była pogodna, więc rozstawiłem się na balkonie. Jezu, dlaczego ja wcześniej nie kupiłem azymutala... Całość, łącznie z przyniesieniem sprzętu z garażu na 2 kursy trwała niecałe 10 minut.

 

Na barkach małej głowiczki wylądował nie wiele większy Mak 127 z szukaczem kątowym 8x50, 2" kątówką i okularem SV 50mm. Całość ważyła 4650g, czyli z lekkim zapasem do 5kg deklarowanego udźwigu. Maksymalnie podniesiony statyw ze słupem stał na tyle stabilnie, że nie było obaw o przewrócenie się teleskopu. Jednak, dobrze byłoby zaopatrzyć się jakąś ATMową przeciwwagę. Uwolni to łożyskowanie osi wysokości od za dużej siły skręcającej poprzecznie i zapewni mu dłuższą żywotność. Dodatkowo, prawdopodobnie montaż będzie pracował nieco ciszej, bo jest dość głośny w trakcie naprowadzania na obiekt.

 

Połączenie telefonu z siecią Wi-Fi Synscan trwało dość długo. Może nie tyle samo połączenie co znalezienie sieci przez telefon, pomimo tego, że stałem 0,5m od teleskopu. Musiałem kilkukrotnie wyłączać i włączać Wi-Fi w telefonie, żeby wreszcie odnalazł sieć utworzoną przez montaż. Być może jest to spowodowane tym, że rozkładając się na balkonie w bloku telefon wykrywa kilkanaście sieci bezprzewodowych sąsiadów, które może tłumią sygnał sieci wysyłany przez montaż. Natomiast już po odnalezieniu sieci połączenie to tylko chwila. Sieć domyślnie jest niezabezpieczona hasłem. Włączamy aplikację Synscan i klikamy przycisk "połącz" na górze ekranu. Aplikacja wykrywa połączenie z montażem i w opcjach można ustawić sobie hasło do sieci Wi-Fi. W razie zapomnienia hasła lub innych błędów w konfiguracji połączenia przywrócenie montażu do ustawień fabryczny jest delikatnie mówiąc upierdliwe. Należy włączyć montaż i niepodłączając do niego żadnych urządzeń odczekać 40 minut. W trakcie obserwacji nieba jest to duża strata czasu, więc lepiej wszystko ustawić sobie "na sucho" w domu 1 raz i jak działa, to nie kombinować.

 

Z balkonu na 1 piętrze mam ładny widok wzdłuż równoleżnika lokalnego na południową część nieba, czyli planety tańczą na niebie niczym nie zasłonięte. Połączyłem się z montażem i rozpocząłem procedurę wyrównywania. Aplikacja umożliwia tylko 2 możliwości: ustawienie na 2 gwiazdy/planety lub ustawienie na "kierunek północny". Domyślam się, że w tym drugim przypadku chodzi o Polaris, ale u mnie jest ona niewidoczna, więc wybrałem 2 gwiazdy. Więcej w sumie jest niepotrzebne, bo program korzystają z wbudowanego w telefon GPS sam sobie ustala lokalizację i dokładny czas. Aplikacja zaproponowała na 1 miejscu Arktura i Altaira, można wybrać inne. Ja widziałem bez problemu obie, więc nacisnąłem OK i zostałem poproszony o ręczne ustawienie Arktura w centrum pola widzenia okularu. Po ustawieniu i wciśnięciu kolejny raz OK montaż już samodzielnie ustawił się na Altaira i musiałem tylko wycentrować gwiazdę na krzyżu szukacza. Procedura zakończona sukcesem, można obserwować!

 

W pierwszej kolejności zachodzący już Jowisz, tuż nad oddalonym o kilkaset metrów lasem. Trafienie Go-To w cel z SV 50mm (powiększenie 30x) to żadna sztuka - wylądował niemalże na środku pola widzenia. W szukaczu o powiększeniu 50x brakło może 1/8 promienia pola widzenia, żeby był na przecięciu krzyża. No cóż, czas podnieść poprzeczkę na maksymalną wysokość jaką dysponuję - Ortho 6 mm (powiększenie 250x) i test podążania za obiektem. Tutaj musiałem po zmianie okularu nieco skorygować ustawienie, bo Król Planet widoczny był na granicy pola widzenia. Montaż pozostawiony w trybie śledzenia, a ja idę zrobić sobie kawkę. Po 20 minutach nieobecności chcę sprawdzić wyniki i klapa - Jowisza ni widu. Czyżby prowadzenie było tak słabe? Patrzę w szukacz i co widzę? No tak, drzewa... No nic powtarzam test na Saturnie. Znowu Go-To i Władca Pierścieni pojawia się w okolicach 2/3 odległości od środka pola widzenia do jego granic - jest nieźle. Korekta ustawienia i znów 20 minut przerwy. Po tych 20 minutach sprawdzam widok w okularze, a Saturn radośnie sobie świeci około 90% od środka pola widzenia 6mm ortoskopu. Dla mnie taki wynik jest w zupełności wystarczający, do obserwacji wizualnych. Chociaż pokusiłbym się o stwierdzenie, że do atrofotografii planetarnej metodą lucky imagingu też się nada - programy stackujące poradzą sobie z rotacją pola.

 

Jeśli chodzi o wygaszanie drgań, to tutaj cudów nie ma. Przy powiększeniu 250x po szturchnięciu teleskopu trzeba odczekać 3 sekundy aż planeta nabierze z powrotem ostrości. Krócej (jakieś 2 sekundy) trzeba czekać na wygaszenie drgania podczas korekt ustawienia teleskopu za pomocą aplikacji Synscan. Myślę, że tutaj najsłabszym ogniwem jest statyw. Montaż jest na tyle zwartą konstukcją, że na pewno nie rezonuje, tylko przenosi siły dalej na statyw.

 

W ostaniej kolejności przyszła pora na sprawdzenie działania enkoderów. Poluzowałem sprzęgła i przestawiłem teleskop w inną część nieba. Następnie dokręciłem sprzęgła i wydałem polecenie Go-To z powrotem na Saturna i...   ...nic. Montaż wykonał tylko krótki ruch, jakby korektę, ale nic więcej. Dziwne. Sprawdzam ustawienia i enkodery są wyłączone. Byłem pewny, że podczas pierwszego włączenia montażu włączałem je. Teraz ponownie je włączam i testowo wyłączam montaż, zamykam aplikację. Jeszcze raz wszystko uruchamiam i enkodery są...   ...wyłączone! Cóż wygląda na to, że za każdym razem trzeba je włączać, to ustawienie nie jest zapamiętywane, a szkoda. Po ponownej kalibracji Go-To i ustawieniu Saturna w środku pola widzenia powtarzam test enkoderów i montaż wraca z dość dużą precyzją w swoje poprzednie położenie - Saturn ląduje w 1/4 promienia pola widzenia.

 

Przy teście enkoderów, w trakcie ręcznego obracania teleskopu zauważyłem pewną wadę. W osi azymutu, czyli w tej, w której obrót powinien być możliwie najlżejszy, w danym momencie trafia na dość spory opór. Na tyle duży, że obracanie powoduje przestawienie statywu. Musiałem go przytrzymać drugą ręką, żeby wykonać obrót bez przestawiania. Po zdjęciu teleskopu postawnowiłem trochę ręcznie pokręcić głowicą w obu osiach. O ile lekki opór stawiany w osi wysokości jest wręcz pożądany (nie pozwala poruszać się nie do końca wyważonemu teleskopowi, np. po zmianie okularu) i tu nie mam żadnych uwag, to w osi azymutu jest on spory, a w dodatku nierównomierny, dochodzący do bardzo dużego. W momencie osiągnięcia apogeum (nomen omen) i zadawania ruchów w jedną i drugą stronę z głowicy wydobywają się stuki dające do zrozumienia, że na ślimaku może być spory luz.

 

Niestety montaż nie posiada na zewnątrz żadnych śrub regulacyjnych, a nie chcę go rozkręcać ze względu na gwarancję. Choć mam 90% pewności, że po nauczeniu się niemalże na pamięć regulacji, czyszczenia i smarowania swojego HEQ5 poradziłbym sobie z tym maleństwem. Można byłoby machnąć ręką, w końcu to montaż zautomatyzowany i w tym trybie pracuje bez zarzutu, ale postanowiłem napisać zgłoszenie reklamacyjne do sprzedawcy - zobaczymy co odpiszą. Pytanie do osób, które posiadają ten montaż: u Was też jest taki opór? Bo może mam za duże wymagania...

 

Jeżeli uda się to wyjaśnić po mojej myśli, to śmiało mogę polecić ten niewielki montażyk, przynajmniej w zakresie w jakim ja będę go wykorzystywał, czyli do szybkiego rozstawienia niedużego teleskopu na balkonie i do wypadów obesrwacyjnych, niekoniecznie samochodowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, cyberboss napisał:

mam ładny widok wzdłuż równoleżnika lokalnego na południową część nieba,

Raczej południk. Podoba mi się Twój test. Ładnie wszystko opisane i dzięki za podanie wagi teleskopu z akcesoriami. Widać, że montaż poradzi sobie spokojnie z tym zestawem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 minuty temu, oicam napisał:

Raczej południk. Podoba mi się Twój test. Ładnie wszystko opisane i dzięki za podanie wagi teleskopu z akcesoriami. Widać, że montaż poradzi sobie spokojnie z tym zestawem. 

A sorry może być też równoleżnik:Boink: Ale nie determinuje to widoczności południowej części nieba.

Edited by oicam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Chodziło mi o to, że równoleżnik lokalny odcina południową część nieba od pólnocnej, a w moim przypadku widok mam na tę południową. :emotion-5: Nie wiem, czy to przypadek, ale mój blok jest ustawiony dokładnie w stosuknu do stron świata (sprawdzone kompasem) i balkon mam na południe, czyli południowa elewacja wyznacza równoleżnik lokalny (jak kiedyś harcerze będą mieli zajęcia z orientacji w terenie to mogą tę informację wykorzystać :D)

Edited by cyberboss
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, oicam napisał:

Ale nie determinuje to widoczności południowej części nieba.

No tak zapomniałem napisać, że dalej są już tylko pola i las...

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, cyberboss napisał:

Chodziło mi o to, że równoleżnik lokalny odcina południową część nieba od pólnocnej, a w moim przypadku widok mam na tę południową. :emotion-5: Nie wiem, czy to przypadek, ale mój blok jest ustawiony dokładnie w stosuknu do stron świata (sprawdzone kompasem) i balkon mam na południe, czyli południowa elewacja wyznacza równoleżnik lokalny (jak kiedyś harcerze będą mieli zajęcia z orientacji w terenie to mogą tę informację wykorzystać :D

Mam podobnie zorientowany dom, tylko od wschodu mi świerki zasłaniają widok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Montaż wysłany do reklamacji. Mam nadzieję, że to ten sam problem, który jest dość powszechny w montażach tego producenta budżetowych i wyczyszczenie oraz regulacja wystarczy.

 

W weekend, za namową jednego z kolegów z forum udało mi się jeszcze przetestować połączenie z komputerem. Ze strony producenta wystarczy pobrać aplikację Synscan i połączyć się z komputerem poprzez Wi-Fi. Aplikacja wygląda identyczanie jak w wersji mobilnej. Jedyna różnica, przynajmniej w przypadku mojeg komputera, polega na tym, że ręcznie trzeba podać współrzędne geograficzne.

 

Są też sterowniki Ascom, za pomocą, których możemy podłączyć montaż do programów typu planetarium, np. Cartes du Ciel, a wtedy możliwości tego urządzonka znacznie rosną.

 

Jedyne czego brakuje to jakiejś aplikacji mobilnej na wzór Celestronowego SkyPortal (który de facto jest obrandowanym Celestronowym logo SkySafari). Przydałoby się do jakiś pokazów nieba na przykład...

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, cyberboss napisał:

Jedyne czego brakuje to jakiejś aplikacji mobilnej na wzór Celestronowego SkyPortal (który de facto jest obrandowanym Celestronowym logo SkySafari). Przydałoby się do jakiś pokazów nieba na przykład...

Montaż ten śmiga pod Sky Safari 6 Plus (i pewnie 6 PRO). Przy obserwacjach wyrównuję teleskop za pomocą SynScan Pro i potem przechodzę na SkySafari. Wystarczy tylko u ustawieniach wybrać odpowiedni setup i później połączyć aplikację z montażem.  

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się nad zakupem montażu z prowadzeniem na balkon. Używam MAK-a 127 z odnośnikiem i bino SW. Nie zamierzam przekraczać powiększenia 210x /Bino + BCO10/. Szukam montażu do wizuala pomocnego przy szkicowahniu. Mam do wyboru AZ Gti lub EQ3-2. Mobilność nie ma znaczenia. Co radzcie wybrać?  110 cm szerokość balkonu. Pozdrawiam Jarek 

Edited by megrez23

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli z balkonu masz widoczną Polaris i nie robi Ci problemu rozkładanie montażu paralaktycznego to bierz EQ3-2, najlepiej z napędem w osi RA. Ja długo używałem tej pary i było wystarczająco stabilnie. Ale u mnie nie widać Polariski, a poza tym przesiadłem się na HEQ5 do astrofoto, więc rozkładanie całości, żeby sobie wieczorkiem popatrzeć na Jowisza jest mocno zniechęcające.

 

AZ GTi mam zamiar używać tylko do wizuala, więc szybkość rozkładania sprzętu, brak konieczności ustawiania na polarną i kompaktowe rozmiary spowodowały, że kiepska stabilność na fabrycznym statywie stała się w ogóle pomijalna.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, cyberboss napisał:

Jeżeli z balkonu masz widoczną Polaris i nie robi Ci problemu rozkładanie montażu paralaktycznego to bierz EQ3-2, najlepiej z napędem w osi RA. Ja długo używałem tej pary i było wystarczająco stabilnie. Ale u mnie nie widać Polariski, a poza tym przesiadłem się na HEQ5 do astrofoto, więc rozkładanie całości, żeby sobie wieczorkiem popatrzeć na Jowisza jest mocno zniechęcające.

 

AZ GTi mam zamiar używać tylko do wizuala, więc szybkość rozkładania sprzętu, brak konieczności ustawiania na polarną i kompaktowe rozmiary spowodowały, że kiepska stabilność na fabrycznym statywie stała się w ogóle pomijalna.

Można wyznaczyć sobie południk lokalny i zaznaczyć jakoś na balkonie wyznaczone eksperymentalnie położenie Gwiazdy Polarnej. To załatwia sprawę.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, oicam napisał:

Można wyznaczyć sobie południk lokalny i zaznaczyć jakoś na balkonie wyznaczone eksperymentalnie położenie Gwiazdy Polarnej. To załatwia sprawę.

I jak tak robiłem. Podobnie z wysokością: pewnego razu wyszedłem przed blok, ustawiłem statyw idealnie w poziomie, założyłem montaż, ustawiłem go na polarną, a potem po prostu nie zmieniałem ustawienia wysokości i dbałem o to, żeby za każdym razem dobrze wypoziomować statyw na balkonie.

 

Teoria teorią, a w praktyce było tak, że nie dało się idealnie dobrze powtarzać tego ustawienia. Zawsze statyw będzie przestawiony o kilka minut kątowych od pierwotnego ustawienia i występuje dryf.

 

A propos dryfu, to właśnie metoda dryfu jest jedyną słuszną i dokładną metodą ustawiania na biegun przy braku Polarisa. Natomiast wymaga podpięcia przynajmniej aparatu, jest czasochłonna i poowduje dodatkowe frustracje. Czyli znowu na niekorzyść montaży paralaktycznych (przynajmniej w moim przypadku).

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, cyberboss said:

 

 

A propos dryfu, to właśnie metoda dryfu jest jedyną słuszną i dokładną metodą ustawiania na biegun przy braku Polarisa. Natomiast wymaga podpięcia przynajmniej aparatu, jest czasochłonna i poowduje dodatkowe frustracje. 

Tak dla ścisłości - dryf daje się zrobić także bez kamery/aparatu.

Potrzebny jest okular z krzyżem (najlepiej podświetlanym) oraz... jeszcze więcej cierpliwości niż normalnie :Boink:

Opisy w necie.

 

PS. Bardzo fajna recka - dzięki. Na moje oko przeciwwaga jest niezbędna na dłuższą metę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój zestaw z MAKiem i przeciwwagą wygląda tak:

Ale jest jeden problem. Aby prawidłowo założyć sprzęt i dać pracować prowadzeniu, głowica musi być z drugiej strony statywu. Szukacz  w MAKu w tym zestawie i takim położeniu znajduje się na godzinie 7 a pokrętło regulacji ostrości na 12. Kompletni bez sensu. Tym bardziej że w MAKu mam pokrętło wymienione na większe i ustawianie ostrości jest mało wygodne, bo koliduje z kątówką. Problemem jest miejsce zamocowanie dovetaila w MAKu. Co dziwne w prezentacjach tego sprzętu z makami na youtube, TE maki maja dovetaila zamocowanego w innym miejscu, tak że efekt ten nie występuje. ???? WTF!?  

W sofcie nie widzę możliwości zmian ustawień aby mieć możliwość lustrzanego odwrócenia kierunków.  

 

IMG_20190831_113639.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z kolegów zapytał mnie, czy ten montaż ma możliwość szukania obiektów ręcznie, bez GoTo? Pojęcia nie mam... 

Jakby komuś zachciało się szukać obiektów bez napędu.

 

Wiem, że AZ-EQ5 pozwala na to, ale nie mam pojęcia jak jest w innych GoTo, wiem tylko, że nie wszystkie montaże mają taką możliwość.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ma. Albo smartfonem albo pilotem (jeżeli się dokupi) są przyciski ze strzałkami i można czesać niebo samodzielnie. Jest do wyboru kilka prędkości. Lub luzujesz sprzęgła i nakierowujesz ręcznie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, kjacek napisał:

Jeden z kolegów zapytał mnie, czy ten montaż ma możliwość szukania obiektów ręcznie, bez GoTo? Pojęcia nie mam... 

Jakby komuś zachciało się szukać obiektów bez napędu.

 

Wiem, że AZ-EQ5 pozwala na to, ale nie mam pojęcia jak jest w innych GoTo, wiem tylko, że nie wszystkie montaże mają taką możliwość.

 

 

1 minutę temu, Hamster napisał:

No ma. Albo smartfonem albo pilotem (jeżeli się dokupi) są przyciski ze strzałkami i można czesać niebo samodzielnie. Jest do wyboru kilka prędkości. Lub luzujesz sprzęgła i nakierowujesz ręcznie. 

Potwierdzam.

To co ma AZ-EQ5, a również i ten montaż to enkodery, które, po odblokowaniu osi i obliczają o ile dana oś się obróciła i po zablokowaniu elektronika montażu nadal wie, gdzie teleskop patrzy, więc nie traci orientacji. Montaże bez enkoderów również można obracać ręcznie, ale za każdym razem powoduje to utratę "kalibracji".

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim poście miałem na myśli scenariusz, gdzie ktoś nie chce używać ani kompa ani telefonu, bo ma taką ochotę pobawić się ręcznie ;-). Wiem, to GoTo, ale ludzie są różne :-P.

Czy można ręcznie celować montażem, gdy jest on wyłączony?

 

Jak dokładny jest ten montaż, chodzi mi o to, czy trafia w obiekty, leżące na innej wysokości i około 180 stopni po drugiej stronie nieba?

Czy potrzebne są jakieś warunki, aby ustawić montaż?

 

 

Edited by kjacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie - jaki to ma być pilot?

Czy wystarczy standardowy pilot SW (z odpowiednim firmware)?

Jeśli tak to które wersje pilota się nadają ? O ile dobrze pamiętam tylko od którejś wersji pilota wzwyż można wgrać firmware do AZ?

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.