Jump to content
ekolog

Powszechność planet zapewniających wystarczające warunki do życia

Recommended Posts

Posted (edited)

Jak się nie ma co się lubi (pełne dane) to się lubi co się ma (symulacje).

 

"Na podstawie swoich symulacji naukowcy szacują, że planety bardzo zbliżone do Ziemi, od trzech czwartych do półtora raza wielkości Ziemi, przy okresach orbity od 237 do 500 dni, występują w przybliżeniu pod co czwartą gwiazdą.
Co ważne, ich model określa też niepewność w tym oszacowaniu. Może to być od około jednej takiej planety na 33 gwiazdy do jednej takiej planety na każde dwie gwiazdy." (science.psu.edu)

 

Chodzi tylko o gwiazdy typów widmowych F,G,K. Zastosowano "hierarchiczny model bayesowski".

 

Redaktorzy polskiego portalu dotarli być może do szerszego opisu (niż abstrakt) i podali takie (mniej więcej) wnioski:


Naukowcy zdefiniowali "planetę podobną do Ziemi", jako planetę od trzech czwartych wielkości do półtora razy większą z drugim warunkiem,
którym jest wykonywanie pełnego okrążenia wokół gwiazdy w czasie od 237 do 500 dni.
By oszacować ile planet teleskop Keplera mógł przegapić, stworzyli komputerowe symulacje hipotetycznych wszechświatów i gwiazd,
oparte na połączeniu katalogu planet Keplera i przeglądzie gwiazd naszej galaktyki, wykonanym przez statek kosmiczny Gaia.
"Ziemia nie jest jedyna. Takich planet może być w naszej galaktyce nawet 10 mld (od 5 do 10, środkowo 7).
Dokładnie aż od 20 do 50 procent gwiazd widocznych na nocnym niebie posiada orbitujące planety podobne do Ziemi, w odległości zapewniającej wystarczające warunki do życia."

 

Moim zdaniem można pokusić się o zgrubne oszacowanie odległości między planetami sprzyjającymi życiu na bazie tych wyników i wiedzy o średnich ilościach gwiazd (FGK) na 1000 sześciennych lat świetlnych.
Dajmy na to, że wyjdzie odległość 17 lat świetlnych (ktoś policzy dokładnie?).


Zwrócę wtedy uwagę, że mogą być takie planety odległe o 17 lata świetlnych od nas ale nie tranzytują i dlatego nie zostały wykryte,
bo metoda wykrywania dzięki grawitacyjnemu "chybotaniu" gwiazdą w konkretnym układzie może być trudna do zastosowania na dostępnych danych (są tam przecież zwykle i inne planety).

 

Inspiracja

http://science.psu.edu/news-and-events/2019-news/how-many-earth-like-planets-are-around-sun-like-stars


https://iopscience.iop.org/article/10.3847/1538-3881/ab31ab


https://tech.wp.pl/ziemia-nie-jest-jedyna-takich-planet-moze-byc-w-naszej-galaktyce-nawet-10-mld-6415162558830209a

 

Siema
Link

image_large

 

Edited by ekolog
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Czytałem jakiś czas temu bardzo ciekawy artykuł zatytułowany "Naukowcy znaleźli dowód na istnienie Boga". Próbowałem go odszukać i wam podsunąć ale nie znalazłem.

Chodziło właśnie o naszą kochaną Ziemię i ewentualne jej bliźniaczki we wszechświecie. Początkowo sądzono że aby na planecie mogło narodzić się życie takich warunków musi być spełnionych kilkanaście,to znaczy planeta musi być skalista,orbitować wokół gwiazdy w strefie życia,musi mieć odpowiednią wielkość (grawitacja) itd...

Gdy jednak zagłębiono się w temat bardziej okazało się że tych warunków jest znacznie, znacznie więcej. Co najmniej kilkaset. Na przykład nasz przepiękny Jupiter, który chroni nas przed kosmicznymi śmieciami,albo jedyny taki w układzie księżyc macieżysty.Zaistnienie tych wszystkich w odpowiednio ułożonym łańcuchu zdarzeń generuje stopień prawdopodobieństwa,jak wyrzucenie szóstki kostką mającą kilkanaście milionów ścianek.

Reaaumując, łatwiej jest uwierzyć iż to wszystko jest dziełem Najwyższego niż że taki przypadek właśnie nastąpił.

Pozdrawiam.

Edited by Mariusz Psut

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie ten artykuł znalazłeś? W "Gościu Niedzielnym"?

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Reaaumując, łatwiej jest uwierzyć iż to wszystko jest dziełem Najwyższego niż że taki przypadek właśnie nastąpił.

No właśnie, łatwiej...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
13 minut temu, Nova napisał:

No właśnie, łatwiej...

Podpisuję się pod słowami Nova.

 

Nauka ma to do siebie, że próbuje szukać odpowiedzi zarówno na proste jak i niezwykle trudne pytania. Zajmuję się badaniami naukowymi zawodowo i walczę z powszechnym tłumaczeniem sobie złożonych problemów na tzw. chłopski rozum. To, że czegoś nie jesteśmy w stanie prosto wyjaśnić wynika albo z naszego dyletanctwa i braku wiedzy, albo z braku aparatu naukowego wyjaśniającego problem lub po prostu z braku wystarczających danych.

Edited by Tuvoc
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Mariusz Psut napisał:

Na przykład nasz przepiękny Jupiter, który chroni nas przed kosmicznymi śmieciami,albo jedyny taki w układzie księżyc macieżysty.

W innych układach planetarnych obok planet zbliżonych do Ziemi też częste być muszą gazowe olbrzymy (jak Jowisz) gdzieś dalej, oraz księżyce.

Życie na Ziemi powstało grubo ponad 3 miliardy lat temu gdy impakty były częstsze (zatem mało szkodzą powstawaniu) , najprawdopodobniej w jeziorkach przy gejzerach (niedawno linkowałem tu o tym artykuł w "Świat Nauki").

To bardzo łatwo może zachodzić na dowolnej planecie tego typu.

Niełatwo wykryć to życie z przyczyn technicznych bo to są niewyobrażalne  :firefire: dla nas odległości,

które dramatycznie "rozcieńczają" wszelkie sygnały (fale elektromagnetyczne) a towarzysząca gwiazda niejako oślepia nas dodatkowo.

 

Każdy sygnał rozchodzi się stożkowo, a zatem coraz szerzej  - nawet z lasera. :icon_idea:

 

http://www.gsm.edu.pl/rozchodzenie-sie-fal-radiowych/

Sima

Link do podanej strony i do widoku przekroju (S) stożka daleko od wierzchołka (na wikipedii)

anteny-300x113.jpg

 

300px-Coneirr3.svg.png

Edited by ekolog
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Hamster napisał:

Gdzie ten artykuł znalazłeś? W "Gościu Niedzielnym"?

A propos - źródło prosimy :-) Gdzieś, kiedyś no właśnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Tuvoc napisał:

A propos - źródło prosimy :-) Gdzieś, kiedyś no właśnie...

Znalazłem toto w necie. To z bloga jakiegoś nawiedzonego starszego fizyka. Wpis ten jest odpowiedzią na okropny paszkwil jakiegoś innego oszołoma. Tego drugiego nie będę cytować, bo można puścić pawia. 

Ogólnie mieszanina faktów z półprawdami zrobiona albo celowo albo z niewiedzy. Czyli standardowe podciąganie faktów pod własne założenia i teorie. Im bardziej niezgodne z faktami tym gorzej dla faktów. :P

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też czytałem takie artykuły, ale one są tego typu co artykuły mówiące o tym, ze jakiż to musiałby być przypadek, iż przypadkowo rozrzucone atomy połączyły się w człowieka.

  • Love 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Hamster napisał:

Znalazłem toto w necie. To z bloga jakiegoś nawiedzonego starszego fizyka. Wpis ten jest odpowiedzią na okropny paszkwil jakiegoś innego oszołoma. Tego drugiego nie będę cytować, bo można puścić pawia. 

Ogólnie mieszanina faktów z półprawdami zrobiona albo celowo albo z niewiedzy. Czyli standardowe podciąganie faktów pod własne założenia i teorie. Im bardziej niezgodne z faktami tym gorzej dla faktów. :P

Pytanie moje było właściwie do kolegi Mariusza ;D ale zaimponowały mi te Twoje źródła :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Tuvoc napisał:

Pytanie moje było właściwie do kolegi Mariusza ;D ale zaimponowały mi te Twoje źródła :D

Wiem, że pytanie było do kolegi Mariusza ale, że jestem uczynny, to odpisałem że nie warto tego czytać.  :) Szkoda czasu na pierdoły. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Hamster napisał:

Gdzie ten artykuł znalazłeś? W "Gościu Niedzielnym"?

W gazetce od Świadków Jehowy.

  • Haha 3
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojej zrobiła się burza:laughbounce2:.

A to po prostu taka ciekawostka była.

Ktoś gdzieś o czymś gdybał. :P

Reszta to kwestia przemyśleń czytającego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Mariusz Psut napisał:

W gazetce od Świadków Jehowy.

A to by się zgadzało, w którymś z tych wydawnictw proces ewolucji był porównany do walenia kijem w aparaturę Hi-Fi - miało to uzmysłowić czytelnikowi że mutacje które są przypadkowe i w większości wypadków niekorzystne nie mogą stanowić o zmienności organizmów żywych.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Ojej zrobiła się burza:laughbounce2:.

A to po prostu taka ciekawostka była.

Ktoś gdzieś o czymś gdybał. :P

Reszta to kwestia przemyśleń czytającego...

Oj tam zaraz burza. Raczej wesoła tęcza na słonecznych stokach ;) Dostałeś delikatne pouczenie o podawaniu źródeł :D

images.jpeg

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież podałem źródło:haha:.

A co do podciągania faktów pod własną teorię to chyba każdy teoretyzujący tak robi. Teoria to rodzaj pomysłu na własne postrzeganie więc dopasowywanie do niej faktów to normalny proces jej tworzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mylisz się. To nie fakty się podciąga, czyli nagina i fałszuje pod własne teorie, tylko teorię dopasowuje do faktów.  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Przecież podałem źródło:haha:.

A co do podciągania faktów pod własną teorię to chyba każdy teoretyzujący tak robi. Teoria to rodzaj pomysłu na własne postrzeganie więc dopasowywanie do niej faktów to normalny proces jej tworzenia.

Kolego, teraz to bluźnisz. Teoria to koncepcja oparta na poznaniu i zrozumieniu istotnych czynników kształtujących pewną sferę rzeczywistości (zgodnie za słownikiem SJP). Teoria to nie żaden pomysł na własne postrzeganie. To zbiór faktów, dowodów i generalnie informacji opisującej dany fragment rzeczywistości.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dodam, że to mnie powiem Ci akurat dotknęło do żywego :-)

 

OK, można się śmiać, że ktoś nie wie czym jest hipoteza badawcza, dowód naukowy, teoria itp. Nie w tym rzecz, żeby pokazać, że ja to wiem, a wy wszyscy którzy nie wiecie to wstydźcie się. Trochę czuję się zobligowany, żeby to wyjaśnić i wyprostować. Zrobię to na przykładzie z własnego podwórka:

 

1. Stawiam hipotezę badawczą - na podstawie dostępnej literatury, badań i ogólnego stanu wiedzy (mojego i osób, które znam i działają w mojej dziedzinie) uważam, że jest możliwe zsyntetyzowanie tlenku o wysokiej entropii - taki oto śmieszny materiał ceramiczny, który ma podsieć anionową jak należy - tlen tam gdzie trzeba, ale już kationy (a jest minimum 5 różnych) obsadzają całkowicie losowo swoje miejsca. Dlaczego tak zakładam? Nie dlatego bo taki miałem sen, przebłysk geniuszu etc. ale ponieważ jest już znana od ponad dekady inna grupa materiałów o podobnej strukturze - stopy wysokoentropowe. Mam poważne, uzasadnione podejrzenia, że to da się przełożyć na tlenki.

 

2. Dówód - kupuję tlenki, syntezuję materiał (nie żeby od razu za pierwszym razem miało wyjść, nie jestem Tony Stark z drugiej części Iron Man'a). Badam go. Sprawdzam skład fazowy, strukturę na poziomie atomów, wiązań pomiędzy nimi etc. Ponadto jakieś dodatkowe właściwości fizykochemiczne, które dadzą mi  pełniejszy obraz tego co właśnie otrzymałem. Publikuję, konfrontuję to z innymi osobami. Ktoś coś wyjaśni lepiej, ktoś inny obali to co ja zakładam. Jeszcze na etapie dobrze udokumentowanej hipotezy.

Żeby teoria, którą chcę stworzyć miała sens potrzebuję więcej składów, więcej różnych struktur etc. - po co? Ano po to aby moja teoria miała szerszy bardziej ogólny charakter i mogła wyjaśniać zjawisko dla całej grupy materiałów. Przecież nie ma pewności, czy zbiegiem okoliczności nie udało mi się zrobić jednego jedynego możliwego takiego tlenku (a jeśli tak jest faktycznie, to poprzez wiele prób z innymi składami, także mogę próbować udowodnić jego unikalność).

 

3. Teoria - mam zebrane dowody, potwierdziłem postawioną na początku tezę. Tworzę teorię. Teraz - jeśli jest dobra, to przez lata, będzie tłumaczyć ideę tworzenia i właściwości tejże nowej grupy materiałów. Jeśli stan wiedzy się zmieni. No cóż, sorry Winetou :-)

Edited by Tuvoc
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak,tak.

W przypadku nauk ścisłych teorie są tworzone w celu usystematyzowania i racjonalizacji faktów i powodów ich występowania.Teoria naukowa jest rzetelną i kompletną formą wiedzy. A co z rozróżnieniem czy teoria jest naukowa czy nie? Teoria to także potoczne rozumienie tego słowa,które charakteryzuje spekulacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam teorię że zrobił się tu straszny offtop. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Może już pora na zaproponowanie mi przez naszych zacnych VIP-ów funkcji moderatora lub administratora?

To bym wydzielił z tego mojego wątku wątek o teoriach.

 

Przypominam, że wątek jest o skali / gęstości występowania w kosmosie planet na których utrzymałoby się życie bazujące na ciekłej wodzie zapewne.

 

Tu zaprezentowałem ciekawe podejście matematyczne naukowców - szacujące jak gęsto występują w naszej galaktyce.

 

Zwracam uwagę, że pominęli czerwone karły (typ widmowy M). Nikt nie protestuje?

 

Siema

 

Edited by ekolog
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiło się strasznie "naukowo" a ja prosty chłopak jestem. 

A chodziło mi jedynie o to że istnienie życia na naszej planecie w obecnej postaci jest wynikiem długaśnego łańcucha powiązanych zdarzeń,które poprzez wyjęcie choćby jednego ogniwa zniweczyło by cały obecny układ.

Możliwe jest zatem nie twierdzę że tak jest) że pomimo rozległości wszechświata ten nasz łańcuszek nigdzie więcej się nie powtórzył.To tylko osobista myśl że może ten nasz mały świat nie jest tylko dziełem przypadku. A na pytanie skąd to wszystko pochodzi,gdzie ma swój początek i koniec możemy pewnie nigdy nie odpowiedzieć. Ale to tylko teoria i wcale nie naukowa:emotion-5:

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, ekolog napisał:

Może już pora na zaproponowanie mi przez naszych zacnych VIP-ów funkcji moderatora lub administratora?

To bym wydzielił z tego mojego wątku wątek o teoriach.

 

Przypominam, że wątek jest o skali / gęstości występowania w kosmosie planet na których utrzymałoby się życie bazujące na ciekłej wodzie zapewne.

 

Tu zaprezentowałem ciekawe podejście matematyczne naukowców - szacujące jak gęsto występują w naszej galaktyce.

 

Zwracam uwagę, że pominęli czerwone karły (typ widmowy M). Nikt nie protestuje?

 

Siema

 

Bardzo przepraszam za wprowadzony bałagan:).

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Tak,tak.

W przypadku nauk ścisłych teorie są tworzone w celu usystematyzowania i racjonalizacji faktów i powodów ich występowania.Teoria naukowa jest rzetelną i kompletną formą wiedzy. A co z rozróżnieniem czy teoria jest naukowa czy nie? Teoria to także potoczne rozumienie tego słowa,które charakteryzuje spekulacja.

Zgadzam się :) Trzecią z definicji teorii w SJP dokładnie teraz przytoczyłeś. Jestem przekonany że kolega Ekolog miał na myśli jednakowoż teorie naukowe i o tych jest cały post.

 

50 minut temu, ekolog napisał:

Zwracam uwagę, że pominęli czerwone karły (typ widmowy M). Nikt nie protestuje?

A czy to nie wydaje się uzasadnione? Karły świecą słabo, są "kapryśne" i potrafią wysterylizować błyskami promieniowania gamma wszystko w okolicy.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Love
        • Like
      • 144 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Like
      • 4 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Sad
      • 167 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 29 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
        • Like
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.