Jump to content
  • 0

Z synty 6 na 8 czy 10


Ftraw
 Share

Question

Witam serdecznie. Posiadam od dość krótkiego czasu synte 6. Mimo wcześniej opisywanych problemów z kręgosłupem nie stanowi większego problemu ze względu na wózek do przenoszenia jej z garażu na ogród. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i powiedzmy koło lata chciałbym iść wyzej. Wiem że wcześnie bo mógłbym z szóstki wyciągnąć ile się da i dopiero przesiadkę robić dałoby to pewnie większą satysfakcję, ale jest fundusz to chciałbym skorzystać. Czytałem tematy o wymaganiach co do okularów w 8 i 10tce. Wiem mniej więcej że zakup teleskopu to początek wydatków i na tym to się nie kończy. Powiedzmy że z czasem wpadna te esy i potrzebne filtry, nie od razu Rzym zbudowano. Pytanie mam co do nieba. Wszędzie pisze że na 10tke to ciemne niebo obowiązek. Nie mam możliwości wyjazdów na ciemniejsze partię nieba z teleskopem i raczej jest to astronomia z zakresu własnego ogrodu/tarasu. Jestem wg mapki w rejonie żółtym prawie 20km od miasta Konin. Co do seeingu to zdarza się w ładna noc że widzę pas drogi mlecznej. Jasny może bez większych szczegółów ale zawsze. Pytanie czy takie niebo pozwoli mi wykorzystać potencjał 10 czy lepiej iść w 8 bo nie wycisnę dużo więcej pod takim niebem? Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

Recommended Posts

  • 1

Zdecydowanie 10". Dlaczego? Gabaryty praktycznie identyczne jak 8" (mobilność taka sama) a zasięg większy.

Z mojego doświadczenia to co w 8" majaczyło zerkaniem, w 10" było widoczne na wprost. To co w 10" majaczy zerkaniem, w 8" było poza zasięgiem :)

A najlepiej to 12" w wersji flex ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1

To nie jest tak, że 10tką (i zestawem okularów lepszym od kitowców) zobaczysz nagle nowy wszechświat - będzie po prostu wygodniej coś dojrzeć i wyłoni się trochę więcej subtelnych szczegółów (np. we wspomnianym przez Ciebie Tryplecie - 3cia galaktyka będzie jak na dłoni). A niebo - oprócz północnej części - masz całkiem przyzwoite. Bez porównania z Bieszczadami - ale ja np. mieszkam w centrum Warszawy i z Syntą 12 (wcześniej 8) często wybieram się pod gorsze od Twojego niebo - a i tak obserwuję dużo naprawdę słabych obiektów.   

Edited by PiotrTheUniverse
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1
37 minut temu, astrokarol napisał:

Można gdzieś o tym poczytać ? 

Nazywa się takie coś insynuacją. 

Te 87-89% to chyba ze strony orion optics:

https://www.orionoptics.co.uk/OPTICS/opticalcoatingsh.html

89% max. to pewnie odrobina marketingu :)

 

Niedawno był wątek o sprawności powłok:

W skrócie: utwardzona ma ~90%, nieutwardzona ~92%, ale traci swoją przewagę po paru miesiącach.

W podlinkowanym wątku wrzuciłem też krzywą, pokazującą, jak nieutwardzone powłoki degradują się z czasem.

 

Edited by bartolini
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Szóstkę mam od połowy listopada. Wiem krótko. Wcześniej trochę na 130/900 a jeszcze wcześniej na refraktorze 90/900 którego sobie nawiasem mówiąc chwalilem. Lune miasta mam na północy.

Edited by Ftraw
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Witaj 

A kto powiedział że 10" to obowiązkowo ciemne niebo? :neat:

Mam 10" od wakacji. Mieszkam na skraju 70 tys. miasta i też obserwuję wyłącznie stacjonarnie i jakoś nie narzekam. 

Co do okularów to faktycznie te najlepsze warto ale przecież nie trzeba kupić wszystkich na raz. 

Link to comment
Share on other sites

  • 0

Chodzi mi głównie o to że z szóstki to dsy to takie bardziej zaliczanie jest a nie obserwacja. Oczywiście było naście obiektów które dało mi uśmiech na twarzy ale w większości detalów brak. Przydałoby się zobaczyć jakieś nawet smugi ramion w galaktykach czy mgławice których z szóstki ciężko mi zobaczyć. Wiem że ciemne niebo daje większe rezultaty niż mogę to sobie wyobrazić ale są pewne ograniczenia których nie przeskocze.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Jeżeli nawet pojawiłoby się więcej opinii żeby więcej wyciągnąć z szóstki i miałbym się wstrzymać z zakupem bądź pojawiłby się inny nieoczekiwany wydatek a wiemy że to się zdarza, to chciałbym po prostu wiedzieć czy tak jak pisze kolega wyżej 10tka da mi satysfakcję pod takim niebem. Pewien jestem że wyżej już nie pójdę, więc chciałbym nie żałować decyzji docelowego teleskopu bądź sprzedawać ósemkę i kupować potem dyszke.

Edited by Ftraw
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Ja na Twoim miejscu kupilbym najwieksze lustro na jakie moge sobie pozwolić.

 

Okulary? Przez lata korzystalem z tańszych okularów SW/Baader z polem po 70/80* (kupione po okazjach ~200/250zl) w swiatlosilnych teleskopach i bylo super. Teraz mam ESy i jakos nie uważam zebym widzial przez nie więcej (bo to tak nie dziala) :-)

Link to comment
Share on other sites

  • 0

To zależy od tego jak podchodzisz do obserwacji.

Kilka lat obserwowałem Syntą 6" i na prawdę wiele można ją zobaczyć.

Napisz jakie masz podejście, tzn. czy chcesz iść w zaawansowane obserwacje DS czy tylko "sobie popatrzeć".

Jeśli to pierwsze to co widziałeś w 6" i jak (np. jaki detal) ?

Link to comment
Share on other sites

  • 0

Nie bede pisał numerkami bo za dużo tego poza tym na pamięć wszystkiego nie znam. Andromeda bez wyraźnych szczegółów jakkolwiek długo bym nie patrzył. M 42 bardzo mi się podobał mniej więcej wygląda jak na szkicach na forum. Pierścionek też bez rewelacji w szczegółach ale daje satysfakcję. Kuliste są śliczne i chyba najbardziej mnie kręcą. Trpilet lwa ledwo dostrzegłem trzecia bardziej oddalona. Z panny dużo nie widzę może dlatego że zawsze jak kieruje w tamtą stronę lustro to zaczyna mi psuć się seeingu. Chmury itp. muszę następnym razem chyba od niej zacząć. Świetne wrażenie robią na mnie galaktyki z niedźwiedzicy. M81 i 82 po prostu uwielbiam na nie patrzec ale najładniejsza jest m51. Wydawać by się mogło że widzę ramiona zerkaniem ale muszę posiedzieć nad nią dluzej. Pierwszy raz zobaczyłem to aż żonę wolałem z domu. Nie było u niej takiej satysfakcji widać jak u mnie xd. Nie widziałem jeszcze hantli i galaktyki trójkąta z większych obiektów. Może zabrzmi to dziwnie ale największą frajdę powoduje u mnie podwójna w Perseuszu. Zwykle od niej zaczynam obserwacje.

Edited by Ftraw
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Szczerze. 

Jak masz fundusze i zapał do obserwacji to bierz 10" i tyle. Patrzę na suche dane

6"

F 8

Zdolność zbiorcza 459×

Rozdzielczość 0,93

10"

F 5

1276×

0,56

A co do okularów to chyba lepiej kupować do 10 niż do 6. Jestem pewny że jak zostaniesz przy tym co masz przy każdej obserwacji będziesz myślał.. "jakby to wyglądało w 10"?":D

 

Edited by Mariusz Psut
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
2 hours ago, Ftraw said:

Pytanie czy takie niebo pozwoli mi wykorzystać potencjał 10 czy lepiej iść w 8 bo nie wycisnę dużo więcej pod takim niebem

Nie pozwoli nawet na wyciśnięcie wszystkiego tego co się da nawet 6" teleskopu lub nawet mniejszego, chociaż może trafi się noc lub dwie w roku, kiedy powietrze będzie super przejrzyste i wtedy będzie zdecydowanie lepiej. Każdy teleskop lubi ciemne niebo i raz na jakiś czas trzeba go pod takowe wyprowadzić, żeby zobaczyć co się traci obserwując spod domu :-). Jak Cię stać to i rozmiary nie będą przeszkadzać to bierz 10", bo pokaże więcej.

Link to comment
Share on other sites

  • 0

Bierz 10" lub 12" ale moim zdaniem powinieneś więcej popatrzeć 6tką bo może się okazać, że za rok czy dwa sprzedaż ten większy teleskop. Tak naprawdę 6" pokazuje dużo. Większe lustro to duża różnica na gromadach kulistych (M13 powala przy 200-400x). A reszta obiektów nie będzie wiele lepsza bo nie masz doświadczenia. W 6" M31 pokazuje bez problemu jeden ciemny pas pyłu a drugi też da się, NGC 206 i powinna być widoczna G1 - gromada kulista Andromedy. Ja sam jej nie widziałem ale wynikało to z braku praktyki. 

Link to comment
Share on other sites

  • 0

Kolego, nie kombinuj i nie dziel włosa na czworo. 10'' to ponad połowę większa powierzchnia i ponad połowę więcej światła. Tu nie chodzi o powiększenia ale właśnie o światło. Jeśli tylko Cię stać i poradzisz sobie z logistyką - bierz 10''.

 

Weź pod uwagę że sprawność luster w takim teleskopie plus obstrukcja LW sprawiają, że efektywna ilość światła docierająca do okularu jest wyraźnie niższa niż w wypadku refraktora - i spada z czasem. Przyjmując że spada o 1% na rok, to po 10 latach z tej Synty 10'' zostanie Ci w praktyce tyle ile dawałby 8'' obiektyw o 100% efektywności optycznej...

 

Nic dziwnego że sobie ceniłeś ten refraktorek 90-tkę. Jak uwzględnisz wygodę, brak konieczności certolenia się z kolimacją itd. - zatęsknisz pewnie za refraktorem w wypadku planetarno-księżycowych wojaży po niebie...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
12 minut temu, mkowalik napisał:

Nie pozwoli nawet na wyciśnięcie wszystkiego tego co się da nawet 6" teleskopu lub nawet mniejszego, chociaż może trafi się noc lub dwie w roku, kiedy powietrze będzie super przejrzyste i wtedy będzie zdecydowanie lepiej. Każdy teleskop lubi ciemne niebo i raz na jakiś czas trzeba go pod takowe wyprowadzić, żeby zobaczyć co się traci obserwując spod domu :-). Jak Cię stać to i rozmiary nie będą przeszkadzać to bierz 10", bo pokaże więcej.

A co oznacza "wyciśnięcie wszystkiego co może dać teleskop"? Czy pod bieszczadzki niebem 6 czy 10 pozwoli "wycisnąć" ile fabryka dała? Czy może trzeba by ją zabrać do Chile? Gdzie będzie ten kres możliwości? Dla obserwujących wyłącznie stacjonarnie (jak ja) jedynym sensownym wyjściem na zobaczenie więcej jest większa zdolność zbiorcza. Nieba lepszego nie kupię. Więcej lustra owszem. Nie ukrywam że chciałbym zobaczyć co moja 10" potrafi pod takim 21,89.

Ja mam 20,89. Dupy nie urywa ale jak się nie ma co się lubi... 

Link to comment
Share on other sites

  • 0

To dość logiczne, że jak chcesz wycisnąć wszystko z danego instrumentu trzeba najlepszych warunków.

 

13 minut temu, lulu napisał:

Weź pod uwagę że sprawność luster w takim teleskopie plus obstrukcja LW sprawiają, że efektywna ilość światła docierająca do okularu jest wyraźnie niższa niż w wypadku refraktora - i spada z czasem. Przyjmując że spada o 1% na rok, to po 10 latach z tej Synty 10'' zostanie Ci w praktyce tyle ile dawałby 8'' obiektyw o 100% efektywności optycznej...

 

Nic dziwnego że sobie ceniłeś ten refraktorek 90-tkę. Jak uwzględnisz wygodę, brak konieczności certolenia się z kolimacją itd. - zatęsknisz pewnie za refraktorem w wypadku planetarno-księżycowych wojaży po niebie...

Znów powielasz nieprawdę. Jestem ciekaw skąd takie informacje masz ...

 

A kolimacja to kwestia indywidualna. Jednemu przeszkadza a drugiemu nie. Tak samo wygoda. Mobilność też (dla mnie ona kończy się na małej lornetce).

Edited by astrokarol
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Ja mogę doradzić abyś kupił sobie "dobsona" największego na jaki Cię stać i z jakim możesz sobie poradzić logistycznie.

Inaczej szybko pożałujesz, że nie kupiłeś większego. Newtona 8" odradzam do DS-ów na podstawie własnego doświadczenia.

Sam taki mam i zamierzam go wymienić na 14". 8" na mgławicach i galaktykach jest niewiele lepszy niż refraktor 100mm f/5. Dopiero na gromadach kulistych pokazuje wielką przewagę, ale czy do tego warto go kupować. Natomiast w porównaniu z refraktorem 150/750mm  Synta 8 przegrywa i jedynie kuliste są dalej lepsze.

Nie patrz specjalnie na to, że f/5 będzie wymagał lepszych okularów. I przez tanie rzędu 200-250zł można obserwować z przyjemnością, choć fakt że te droższe oferują wyraźniejszy obraz i większe pole, ale nie jest to jakaś granica którą musisz przekroczyć aby żyć. :)

Link to comment
Share on other sites

  • 0
Teraz, Mariusz Psut napisał:

Tego "straszenia" kolimacją też nie rozumiem. To czynność tak banalnie prosta jak cep. Tak jakby mieć problem z ustawianiem lusterek w samochodzie. 

Zależy gdzie to robisz. Jeżeli wykonujesz ją w pomieszczeniu oświetlonym i do obserwacji wysuwasz telep przed nie, to pewnie tak. Na mrozie i w ciemnościach wcale tak łatwo nie jest, a ja muszę dojechać przez las na miejsce obserwacji. Zanim oczy się przyzwyczają do ciemności, to nawet śrub nie widzę.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
2 minuty temu, Ajot napisał:

8" na mgławicach i galaktykach jest niewiele lepszy niż refraktor 100mm f/5

A to ciekawe bo mam kompletnie inne odczucia. W 8" zdecydowanie widać więcej niż w achro 102/500. A przed miałem 6" i załowałem przesiadki na refraktor. 

A różnica między 8" a 14" będzie powalająca ale na gromadach kulistych. Na reszcie różnica nie jest taka jakby się mogło wydawać.

2 minuty temu, Ajot napisał:

Zależy gdzie to robisz. Jeżeli wykonujesz ją w pomieszczeniu oświetlonym i do obserwacji wysuwasz telep przed nie, to pewnie tak. Na mrozie i w ciemnościach wcale tak łatwo nie jest, a ja muszę dojechać przez las na miejsce obserwacji. Zanim oczy się przyzwyczają do ciemności, to nawet śrub nie widzę.

Jakich śrub ? Kręcisz ręką śrubami LG i tyle. Zajmuje to max 1 min. Ale trzeba użyć latarki jak robisz to nocą. Kwestia też czy to pełna tuba czy nie.

Link to comment
Share on other sites

  • 0
14 minutes ago, Mariusz Psut said:

A co oznacza "wyciśnięcie wszystkiego co może dać teleskop"? Czy pod bieszczadzki niebem 6 czy 10 pozwoli "wycisnąć" ile fabryka dała? Czy może trzeba by ją zabrać do Chile? Gdzie będzie ten kres możliwości? Dla obserwujących wyłącznie stacjonarnie (jak ja) jedynym sensownym wyjściem na zobaczenie więcej jest większa zdolność zbiorcza. Nieba lepszego nie kupię. Więcej lustra owszem. Nie ukrywam że chciałbym zobaczyć co moja 10" potrafi pod takim 21,89. Ja mam 20,89. Dupy nie urywa ale jak się nie ma co się lubi... 

Czepiasz się. Spod domu pewnie będzie zauważalnie gorzej niż w najlepszym miejscu z pobliskiej okolicy (do 30 minut jazdy). Mi wydaje się, że duże znaczenie ma to ile syfu w powietrzu siedzi. Jak jest dużo to odbija on sztuczne światło i zdecydowanie zmniejsza kontrast na DS'sach i większy teleskop chyba nie jest sposobem na to.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.