Jump to content

Parcie na odsłonięty, południowy horyzont! Wyciskanie z zamarzającego Newtona, Turowa Wola 16.01 2018


Recommended Posts

 Ostatnio opisywałem pierwszą wizytę z teleskopem w Turowej (14.01), a 15.01 również udało mi się pobuszować w skarbach nieba – a przede wszystkim – w mgławicach galaktyki M33! Podsycony okazją na TRZECI w miarę pogodny wieczór z rzędu, doskonale wiedziałem, jak tu mile zakończyć ponad tygodniowy urlop.

Korzystnie usytuowaną wieś znalazłem w woj. Łódzkim, malowniczo położoną pośród pól i sadów. Przy miejscowym dworku kręcono sceny do kilku filmów (np. Pan Tadeusz). Z Warszawy dojeżdżam tu w niecałą godzinę, a południe jest nie tylko odsłonięte, ale i mało zaświetlone (niewielka łuna od oddalonej o 6 km Białej Rawskiej nie stanowi istotnego problemu). W zenicie też całkiem ciemno, a gdy nadciągam tutaj z północy (dopiero drugi raz), to nie po to, by spoglądać w kierunku wstecznym (istotnie – ta część nieba dosyć jasna).

 

2.jpg

 

 Sunąc jeszcze ekspresówką - na wyjątkowo czystym niebie (!) dostrzegłem coraz wyżej panującą Jutrzenkę.

Dojeżdżając już swoiście wyboistą dróżką - tym razem nie spotykam żadnego zająca, choć w styczniu przyroda tu nie zamiera. Kilkadziesiąt metrów od miejsca obserwacji – intensywnie nadają Kaczki w dzikim stawie. Ładne tereny - zapewne i w dzień.

 

Widok z lotu ptaka na południe (miejsce obserwacji - dróżka ponad stawem): 

1.jpg

 

 Szybko instaluję Syntę 12 na dzikiej łączce, gnieżdżącej się za pomiędzy drzewami, a krzakami blokującymi światła przejeżdżających na północnym wschodzie aut . Jako, że na galaktyki jest jeszcze trochę za widno – kieruję sprzęt na Wenus. Okular 8 mm to zbyt skaczący obraz, ale w 13 mm planeta I jej “ucięta” lekko tarczka prezentuje się okazale. Teleskop chłodzi się jeszcze krótko, a w powietrzu czuję, niestety, zimną wilgoć.

 

Z ziemi - południowy horyzont też imponująco odsłonięty...

3 połu.jpg

 4 wenus.jpg

 

 Koniec z Wenus (która emituje coraz większe light pollution!) – gdyż potrzebna adaptacja, do całkowitego zmierzchu brakuje minut, więc czas zacząć DS-owanie, nareszcie! Namierzam Trójkąt i podłużną galaktykę NGC 672, 10,7 mag. Jest już widoczna bezpośrednio, ale przylegająca doń słabsza “siostra”, IC1727, 11,4 mag, nie majaczy jeszcze nawet zerkaniem. W szerokim zaś polu (1,2 stopnia) mieści się wyraźna gromada otwarta, Cr21 – obrys grzybka utworzony z kilkunastu gwiazdek. By ujrzeć te trzy obiekty naraz – niezbędne jest doskonale ciemne niebo – na które muszę chwilę zaczekać. Z całej tej trójki najlepiej się jednak przyjrzeć NGC672, która wczoraj, późniejszym już wieczorem, mieniła się ni to Igłą, ni Wielorybem.

Po jakimś czasie wypatrzyłem wreszcie IC1727; blisko 672, a I tak nie rzuca się w oczy – duża i rozmyta, tylko zerkaniem; kontrastowy okular 13 mm był tu również pomocny.

 

Symulacja, jak ww obiekty obejmuje pole widzenia około 1,25 stopnia: 

5 cr.jpg

 

 Na teleskopie pojawia się wilgoć, a niedługo potem szron. Z braku grzałki na lustro wtórne - co jakiś czas przykładam tam delikatnie dłoń, asekurując powierzchnię miękką szmatką. Oczywiście nie jest to metoda do końca bezpieczna dla powłoki, robię to na własną odpowiedzialność – przy temperaturze w okolicach zera, jaka dziś panuje.

 

 Okulary I szukacz też już trochę parują... tu na razie wystarczają kieszenie, chociaż mi też jest zimno I coraz mniej to wszystko wygodne. Jednak będę walczył do ostatniego szkiełka, gdyż mam zamiar porządnie zachwiać swoją listą jesienno-zimowych obiektów! Odhaczam więc kolejne z nich:

 

NGC428 Pisces

11,4 mag

Spora, bardzo rozmyta galaktyka, jawi się koliście bądź eliptycznie. Umiejscowiła się trochę powyżej szerokiej pary dwóch dość jasnych gwiazd – w środku odległości między nimi.

 

NGC428 / HST:

800px-NGC428-hst-R658GB625.jpg

 

NGC520 Pisces

11,2 mag

Nie za duży kłaczek, który sprawia wrażenie soczewkowatej, spiralnej, lub nieregularnej (podejrzana sprawa)... A są to... zderzające się ze sobą galaktyki spiralne! Nawet w 12 calach coś jest na rzeczy...

 

NGC520 / HST:

6 NGC520 w HST.jpg

 

IC1613 Cetus

9,2 mag (przy rozmiarach kątowych 16,2 x 14,5 min!)

Galaktyka -karzeł. Dla świętego spokoju – uznałem, że ją dostrzegam. Ale jeśli tak było – to zaledwie jakieś delikatne, podłużne mrówczenie nieba w jednym miejscu, na obszarze 3-4 minut łuku. Ile ja już razy starałem się ujrzeć w tym miejscu (w takim trójkątnym asteryzmie), w szerokim okularze, jakiekolwiek lekkie pojaśnienie... Mam już dość – powiedzmy, że dzisiaj, ze szkiełkiem MaxVission 28 mm (u mnie pow. 54 x, pole 1,26 stopnia), w końcu udało mi się!

 

DS-owy Masochisto!  Szczęścia należy wypatrywać poniżej wierzchołka dużego,

charakterystycznego trójkąta (ponad 1 stopień w podstawie).

IC1613 / ESO: 

7 eso.jpg

 

NGC1360 Fornax

Robin's Egg Planetary Nebula

9,4 mag

Niziutko, choć tym razem “aż” 11 stopni nad horyzontem – dla Pieca w Polsce to I tak sporo. Nietypowe, duże pojaśnienie nieba wokół najsłabszej z gwiazd kolejnego asteryzmu trójkąta.  Bardzo trudny obiekt. Jakże się cieszę, że bez wątpienia dostrzegłem jego światło. Pomógł w tym znowuż szeroki okular MaxVission.

 

Jajko wycięte ze SKY-MAP.ORG:

7.jpg

 

NGC1385 Eridanus

10,9 mag

Przypomina rozmytą kulistą... A to mglista spiralna, widoczna z góry. Nie za duża, trudna do wypatrzenia, ale gdy już się wyłoni gdzieś z przeczesywanego mroku – widoczna dość dobrze. Niezbędny był już jednak okular 13 mm (dający mi powiększenie 115 x).

 

NGC1385 / HST:

192px-NGC_1385_-HST09042_06R814GB450.png

 

NGC1097 Fornax

9,5 mag

Galaktyka nie najsłabsza, ale w Polsce niemal szoruje po linii horyzontu. Świeci niczym kometa – wyraźna koma I coś nieklarownego roztrzepane na boki.

 

NGC1097 / ESO:

800px-NGC1097_-_ESO_-_eso0438d.jpg

 

IC166 Cassiopeia

11,7 mag

Jedynie mizerne pojaśnienie nieba wśród mrowia słabych gwiazdek Kasjopei. Hardkorowe wypatrywanie tej subtelnej mgiełki.

 

Pełniejszy, inspirujący widok tej i innych gromad Kasjo znajdziecie u Grzędziela:

 

 Bylem rad z tych wszystkich, trudnych obiektów, oj tak! Niemniej – nie chciałem składać broni, w planach miałem też wycelowanie w niektóre jaśniejsze opcje, jak Triplet Lwa, wschodząca niedługo Asmidiske, czy też pewna niesamowita NGC galaktyka w smoku. Niestety, okular parował już drastycznie, lustra wtórnego przy panującym coraz lepiej mrozku również było by mi już szkoda. Celując w smoczą galaktykę – dostrzegłem tylko... zamglone szkło i za duże light pollution w tej części nieba.

 

 Jeśli muszę obserwować samemu - to naprawdę świetne uczucie, kiedy mam już te 50 kg sprzętu spakowane w drogę! I ten dzisiejszy, kapitalny widok mrocznej odchłani – w delikatnej, ale zapewne krytycznej dla obserwacji mgle...

 

 Niestety tylko 3h godziny marznięcia... wolałbym ze 4-5. Ale satysfakcja jest I tak! Halo, to styczeń!

 

 

Tak na szybko - symulacja mhrocznego widoku przed odjazdem do domu:

10ori.jpg

Edited by PiotrTheUniverse
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Zazdroszczę tych galaktyk. Ja ze swoim Tomaszowskim niebem oprócz oczywistej M31 M110 upolowałem do tej pory M74 i M77. Wczoraj straszna wilgotność sprawiła że zrezygnowałem z galaktyk i zostałem przy klastrach otwartych. 

PS. Jakie masz SQM na tych miejscówkach? 

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Zazdroszczę tych galaktyk. Ja ze swoim Tomaszowskim niebem oprócz oczywistej M31 M110 upolowałem do tej pory M74 i M77. Wczoraj straszna wilgotność sprawiła że zrezygnowałem z galaktyk i zostałem przy klastrach otwartych. 

PS. Jakie masz SQM na tych miejscówkach? 

Oficjalnie podają tam takie parametry, więc szału nie ma. Ale południe fest.

turowa wola.jpg

Edited by PiotrTheUniverse
Link to comment
Share on other sites

Ja wczoraj próbowałem coś popatrzeć ale warunki były słabe. Do tego po 2 godzinach zaparowało LW.

Zaliczyłem bo ciężko mówić o obserwacji: NGC 1501, NGC 1579, NGC 1333. Było też kilka klasyków. Chyba najlepsza była wczoraj M42 i 43. 

 

Cr21 kiedyś widziałem. Fajna gromadka, była drogowskazem do okolicznych galaktyk.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Piękna relacja. 

Ja wczoraj też miałem kapitalne widoki do pewnego momentu bo po 2 godzinach lustro wtórne zamarzło, 

Ale to co widziałem przez marznące mgłę to coś pięknego. 

Z godzinę spędziłem na M42 taki podstawowy obiekt :)

I ostatnio z 3tygodnie temu jak pogoda była od 2 w nocy przy minus 4czesałem galaktyki w pannie i Lwie przez 4 godziny. 

20 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Tomaszowskim niebem oprócz oczywistej M31 M110 upolowałem do tej pory M74 i M77.

Coś mi się wierzyć nie chce, aż takie złe niebo? 

Wstąp do panny albo lwa triplet x2 kwartet i masa innych widocznych z 8cali. 

Dasz radę może nawigacja kuleje? 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Mariusz Psut napisał:

Takie złe nie jest. 

Moja umiejętność podejścia do obiektów raczkuje:neat:. Dużo jeszcze się trzeba nauczyć. 

Może porostu za wiele wymagasz wielkich swiecacych galaktyk. 

A prawie wszystkie to mgiełki tak jak zrobiłeś sobie dzień na podwójne to zrób dzien na galaktyki też frajda i w samej pannie jest z 300galaktyk do 12mag. 

Bo jak nie wpisałem liczby magnituto to się smartfon zawiesił 

Edited by Dasionek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, astrokarol napisał:

Ja wczoraj próbowałem coś popatrzeć ale warunki były słabe. Do tego po 2 godzinach zaparowało LW.

Zaliczyłem bo ciężko mówić o obserwacji: NGC 1501, NGC 1579, NGC 1333. Było też kilka klasyków. Chyba najlepsza była wczoraj M42 i 43. 

 

Cr21 kiedyś widziałem. Fajna gromadka, była drogowskazem do okolicznych galaktyk.

NGC 1501 - dobra planetarka, całkiem zwarta / jasna. Ładny środek.
NGC 1579 i NGC 1333 nie widziałem :grin: A to się wydaje ciekawe, jak u Ciebie wyglądały?

Edited by PiotrTheUniverse
Link to comment
Share on other sites

Nie oczekuję widoków jak że zdjęć. Parę dni temu M77 była ulotną mgiełką. Ale była. Nie poświęcałem ostatnio dużo czasu DSom. Wolałem księżyc. Zaczynam je dostrzegać jak kupiłem ES 14. Więc po prostu mało tych nocy na głębokim niebie było. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mariusz Psut napisał:

Zazdroszczę tych galaktyk. Ja ze swoim Tomaszowskim niebem oprócz oczywistej M31 M110 upolowałem do tej pory M74 i M77.

Kiedyś jesienią byliśmy z astro-znajomkami tak ze 45 km na południe od Tomaszowa. Po zachodzie Księżyca widok obłędny; jak na galaktyki, to tam, albo w Bieszczady:emotion-5: 

Tylko wczoraj ustał wiatr i zrobiło się zbyt wilgotno, więc i ja nie mogłem zobaczyć wszystkiego. A popatrzyłbym  jeszcze z chęcią właśnie na te wiodące prym, messierowe galaktyki. W samej M33 przedwczoraj, przy chwilach dobrego seeingu,  widać było co najmniej kilka mgławic. 

Edited by PiotrTheUniverse
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, PiotrTheUniverse napisał:

Ostatnio opisywałem pierwszą wizytę z teleskopem w Turowej

Turowa Wola jest 20 minut drogi ode mnie. Kiedyś jak w okolicy szukałem miejscówki do focenia to właśnie to miejsce wygrało casting. W około praktycznie tylko duże sady. Chyba nawet w tym samym miejscu sie zatrzymałem. Później już przestałem tam jeździć bo znalazłem lepsze miejsce tylko że sporo dalej. Jakbyś się wybierał do TuroweJ Woli to daj znać, jak będę miał czas to podjadę. Razem zawsze raźniej:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Szymoff napisał:

Turowa Wola jest 20 minut drogi ode mnie. Kiedyś jak w okolicy szukałem miejscówki do focenia to właśnie to miejsce wygrało casting. W około praktycznie tylko duże sady. Chyba nawet w tym samym miejscu sie zatrzymałem. Później już przestałem tam jeździć bo znalazłem lepsze miejsce tylko że sporo dalej. Jakbyś się wybierał do TuroweJ Woli to daj znać, jak będę miał czas to podjadę. Razem zawsze raźniej:)

Sporo dalej też bywałem, ale tym razem, przy niepewnej pogodzie, nie chciało mi się tłuc dalej po asfalcie dziurawym, jak ser szwajcarski... Kiedy w dobrą pogodę będę rozważał opcję południową - odezwę się do Ciebie w takim razie. 

Edited by PiotrTheUniverse
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.