Jump to content

Przelot asteroidy... za 24 lata


meteorit
 Share

Recommended Posts

Guest Janusz_P.
Meteorit, w języku polskim na małe ciało Układu Słonecznego mówimy planetoida. Asteroid(a) to amerykanizm...Arek

A czy po polsku nie było by przypadkiem poprawniej meteoroid :icon_wink:

Link to comment
Share on other sites

Ja często mówię i piszę zakrycia asteroidalne - to zostaje z konferencji anglojęzycznych, choć jak powiemy anglikowi, że obserwowaliśmy planetoidal occultation to też zrozumie.

 

Kiedyś na poczatku mej drogi w zakryciach myślełem, że planetoidal occultation to zakrycie przez planetę - tymczasem zakrycie gwiazdy przez planetę nazywamy stelarr occultation.

 

Bardziej po Polsku oraz bliżej prawdy jest nazwa planetoida.

Bo przecież mówi ona nam o tym czym jest takie ciało fizycznie - planetoida -> takie jak planeta, planetopodobne.

 

Zaś angieskojęzyczne asteroida -> "takie jak gwiazda, gwiazdopodobne" i to słowo pochodzi z łaciny i ma pochodzenie bardziej historyczne bo mówi nam o tym jak wyglada taki obiekt na niebie - wygląda jak gwiazda (bo przecież nie widzimy tarczek).

 

Myślę, że planetoida jest nazwą bardziej trafającą do głowy.

 

Pozdrawiam

Paweł Maksym - asteroidal/planetoidal occultations observer

Edited by Pawel_Maksym
Link to comment
Share on other sites

Meteorit, w języku polskim na małe ciało Układu Słonecznego mówimy planetoida. Asteroid(a) to amerykanizm...

 

Amerykanizm... fuj!, fakt, ze planetioda brzmi ladniej... ale ja tylko "myszkowalem" z onetu :)

W sumie niewazne, bo i tak wszyscy wiedza o co chodzi a jak w nas cos pier..dyknie to wszystko jedno asteroid/a czy planetoida/planetka (niepotrzebne skreslic) ;)

 

Co prawda nie jestem Miodkiem ale wydaje mi sie, ze obie wersje bede poprawne, chocby ze wzgledow historycznych.

Na poczatku byl chaos asteroid... a potem Polacy nazwali je planetoidami :)

 

A tak przy okazji, jak nazwac cialo dajace zjawisko bolidu, z ktorego spada meteoryt?

Chyba nazwa meteoroid bedzie za "malutka" na tak duze efekty.

A moze to wlasnie jednotonowa asteroida wchodzi w atmosfere, z ktorej zostaje 50 kg meteorytow? Dla mnie platetoida to cos wiekszego a planetka to juz chyba jak Ksiezyc. A asteroida ma rozmiary rzedu kosmicznego statku,

pamietam to z takiej startej gry... "Asteroid" :notworthy::D

 

z pionierskim pozdrowieniem

z.

Link to comment
Share on other sites

Ja często mówię i piszę zakrycia asteroidalne - to zostaje z konferencji anglojęzycznych, choć jak powiemy anglikowi, że obserwowaliśmy planetoidal occultation to też zrozumie.

 

Kiedyś na poczatku mej drogi w zakryciach myślełem, że planetoidal occultation to zakrycie przez planetę - tymczasem zakrycie gwiazdy przez planetę nazywamy stelarr occultation.

 

Bardziej po Polsku oraz bliżej prawdy jest nazwa planetoida.

Bo przecież mówi ona nam o tym czym jest takie ciało fizycznie - planetoida -> takie jak planeta, planetopodobne.

 

Zaś angieskojęzyczne asteroida -> "takie jak gwiazda, gwiazdopodobne" i to słowo pochodzi z łaciny i ma pochodzenie bardziej historyczne bo mówi nam o tym jak wyglada taki obiekt na niebie - wygląda jak gwiazda (bo przecież nie widzimy tarczek).

 

Myślę, że planetoida jest nazwą bardziej trafającą do głowy.

 

Pozdrawiam

Paweł Maksym - asteroidal/planetoidal occultations observer

 

Az mi przyszly do glowy zakrycia meteoroidalne :)..Jakies obserwacje "mrugniec" gwiazd tla na kierunku radiantu duzego roju...heh..teoretyzuje sobie chyba za bardzo :))

 

Pozdrawiam

 

Przemo

Link to comment
Share on other sites

Biorąc pod uwagę maleńkie rozmiary meteoroidów z jakich składają się roje, to żeby takie mini-zakrycia miały w ogóle szansę być zarejestrowane (a i to tylko za pomocą wyspecjalizowanych fotometrów, jeśli w ogóle), rój musiałby mieć gęstość pasa planetoid z "Gwiezdnych Wojen". A wtedy na niebie mielibyśmy zapewne spektakl w postaci wielu tysięcy meteorów na sekundę i nikt nie myślałby o obserwacji tych zakryć. Chociaż kto wie, słyszałem o fanatykach, którzy wykorzystywali całkowite zaćmienia Słońca do obserwacji gwiazd zmiennych, normalnie niewidocznych o danej porze roku. Ludzkie poświęcenie dla nauki nie zna granic :Boink:

Link to comment
Share on other sites

Biorąc pod uwagę maleńkie rozmiary meteoroidów z jakich składają się roje, to żeby takie mini-zakrycia miały w ogóle szansę być zarejestrowane (a i to tylko za pomocą wyspecjalizowanych fotometrów, jeśli w ogóle), rój musiałby mieć gęstość pasa planetoid z "Gwiezdnych Wojen". A wtedy na niebie mielibyśmy zapewne spektakl w postaci wielu tysięcy meteorów na sekundę i nikt nie myślałby o obserwacji tych zakryć. Chociaż kto wie, słyszałem o fanatykach, którzy wykorzystywali całkowite zaćmienia Słońca do obserwacji gwiazd zmiennych, normalnie niewidocznych o danej porze roku. Ludzkie poświęcenie dla nauki nie zna granic  :Boink:

 

:)

 

Podczas majowego zacmienia Ksiezyca probowalem zrobic godzine wizualnych obserwacji meteorkow - ot tak zeby byly w czasie zacmienia :)) Niebo zrobilo sie na tyle ciemne ze faktycznie daloby rade, niemniej widok tej pomaranczowej tarczy na poludniu mogl wywolac trwale skrzywienie kregoslupa, na majowym niebie niewiele lata a zenitem tez komary pstrykac nie beda ;)

 

Z tego co jednak wiem ktos wtedy godzinke zrobil :)

 

Niech sie ten ktos tu ladnie przyzna :)!

 

Pozdrawiam

Przemo

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 58 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 17 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.