Jump to content

Recommended Posts

  • 1 month later...
Posted (edited)

Wczoraj w nocy dla odmiany na cel wziąłem mgławicę NGC7000, znaną też jako Ameryka Północna, świecącą sobie w paśmie H-alfa, czyli w zakresie, który noktowizor powinien dość przyzwoicie wzmacniać. Użyłem obiektywu Jupiter 37A (135mm ogniskowej, otwarty na maksa czyli f/3,5), który generalnie jakiś super szałowy nie jest, ale nie mam w tej chwili niczego sensowniejszego; do tego filtra H-alfa 35nm Baadera (który też, jak wynika z pomiarów, które wykonał @dobrychemik, nie należy do najwybitniejszych).

Wizualnie mgławicy prawie nie dało się dostrzec, była tylko delikatnym pojaśnieniem w centrum kadru, tak mało wyraźnym, że określenie jej kształtu czy rozmiarów nie byłoby możliwe; właściwie trudno było ją w ogóle wyłowić z tła, ale coś tam majaczyło. Zapewne użycie węższego filtra o lepszej transmisji pozwoliłoby zwiększyć kontrast i dostrzec coś więcej (ale nie mam takiego); świecący Księżyc też raczej nie pomagał. Tutaj niestety rozczarowanie.

Po podłączeniu kamery sytuacja wygląda zupełnie inaczej - już na półsekundowych ekspozycjach z wysokim gainem dało się coś tam w miarę zobaczyć:
210825150_05s.gif.85c211d406d94710ee45131703958e47.gif

Tak to wygląda zgrane bezpośrednio z kamery - można trochę więcej wyciągnąć, bawiąc się histogramem, ale szum niestety nie pozwala na zbyt wiele. Na ratunek przychodzi nam stackowanie na żywo w SharpCapie, już po złożeniu kilku klatek do kupy w końcu coś się wyłania i przy odrobinie wyobraźni można zobaczyć zarys kontynentu:

1472159197_05sstack.png.0136bf99f2a16a2ac3ddfa3e66dda792.png

(to akurat stack wykonany później w Autostakkercie i ze skorygowanym nieco histogramem, ale praktycznie to samo można uzyskać na żywo w SharpCapie).

 

Nieco lepsze efekty są po ustawieniu gainu na 0 i wydłużeniu czasu pojedynczej klatki do 4s:

4s.gif.002f4c04f9936af25fc2621e047666a1.gif

Tak to wyglądało na żywo, odświeżanie co 4 sekundy.

 

Live stack pozwala zobaczyć mniej-więcej coś takiego (też "zasymulowane" w AS):

4s.png.4e40d25b6d3e3ae91443139d9fa371eb.png

 

I jeszcze na koniec drizzle 1,5x - bardzo ładnie widać wszystkie paprochy itp. na wlocie noktowizora :)

00_07_06_P100_Drizzle30.thumb.png.2917b6127f0a2929a864531febf0c3a8.png

Edited by Krzysztof z Bagien
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
W dniu 12.05.2020 o 06:15, Krzysztof z Bagien napisał:

    Zabierałem się do tego już od jakiegoś czasu, ale ciągle coś tam mi przeszkadzało – a to pogoda, a to wrodzone lenistwo, a to zajęcia związane z tzw. zwykłym życiem. Ostatnio już nawet rozstawiłem graty i zacząłem nagrywać – ale niestety musiałem w trybie pilnym jechać ze zwierzakiem do weterynarza (ze zwierzakiem już wszystko OK jakby coś).
    W każdym razie – w końcu ostatni weekend udało mi się zebrać do kupy i pobawić trochę poważniej noktowizorem podłączonym do teleskopu, a rezultatem tej mojej zabawy chcę się teraz z Wami podzielić. Proszę mieć świadomość, że cała zabawa ma na celu nie uzyskanie jak najładniejszych obrazów - to zostawiam bardziej doświadczonym i cierpliwym - ale raczej po prostu zobaczenie tego, czego normalnie nie da się zobaczyć, albo przynajmniej jest to dość trudne. Motywem tego posta niech będzie tekst jednej z piosenek Queen - "I want it all and I want it now!". Tak więc włączamy:

i jedziemy dalej :D

 

 

    Na początek troszkę o sprzęcie – teleskop to mak 150, więc mocno nieidealne to tego typu przedsięwzięć, ale w tej chwili niczego sensowniejszego nie mam (przerwa na reklamę – jakby ktoś chciał się pozbyć np. ośmiocalowego newtona f/4 lub ewentualnie f/5 – to na giełdzie wisi moje ogłoszenie, że kupię :D). Noktowizor działa trochę podobnie jak kamera, więc im jaśniejszy obiektyw, tym jaśniejszy obraz – no a mak to f/12, więc trudno go nazwać jasnym. Niemniej jednak, z reduktorem ogniskowej GSO x0,5 efekty są, myślę, całkiem przyzwoite, a z jaśniejszym teleskopem będzie tylko lepiej.

 

IMG_20200512_0358511.jpg.c3e912a1263a8124bc764fae71a6c7b8.jpg

Wszystkie graty w komplecie, tutaj z Jupiterem 37A.

 

IMG_20200512_0359304.jpg.021c873c3c311f26d69ca9016897dbec.jpg

Całość gustownie wykończona srebrną taśmą montażową.


    Sam noktowizor (czy raczej tuba noktowizyjna, bo noktowizor to chyba całe, gotowe urządzenie z obiektywem i okularem) to P8079HP, wyprodukowany przez angielską firmę EEV. O sprzęcie tym pisał już wcześniej tutaj midimariusz, ale w kilku słowach opowiem o moim egzemplarzu. Urządzenie opracowano w latach osiemdziesiątych (czyli nie jest to jakieś szczytowe osiągnięcie techniki) jako główny element systemów noktowizji pojazdów opancerzonych, nie należy więc ono do szczególnie kompaktowych – ma formę walca o średnicy 7cm i długości 18cm, a waży ok. 900g. Wpakowałem to w obudowę z aluminium, dzięki której można je podłączyć do teleskopu (z dwucalowym wyciągiem), lub użyć z dowolnym obiektywem w standardzie M42; jest też możliwość stosowania filtrów astronomicznych zarówno dwucalowych jak i tych kalibru 1,25”. Do tego dochodzi pojemnik z bateriami i włącznikiem oraz woltomierzem (żeby móc sprawdzić jak się te baterie mają – tuba wymaga zasilania o napięciu do 7V, przy czym praktycznie stuprocentową sprawność ma od ok. 5V, poniżej obraz robi się już wyraźnie ciemniejszy). Na „wylocie” jest okular LET28 SkyWatchera przerobiony tak, żeby ognisko wyprowadzić na zewnątrz (żeby móc złapać ostrość na ekranie tuby) – co razem daje ok. 1,7kg. Zamiast okularu można zamontować mini wyciąg helikalny, który nabyłem od przedstawicieli bratniego narodu chińskiego na Aliexpresie.

IMG_20200512_0402119.jpg.67708f1e2d15063d0ff5b06894035326.jpg

Na wlocie można założyć tulejkę 2", która umożliwia podłączenie do teleskopu...


    Wessel wydrukował mi jakiś czas temu mocowanie do Chameleona 3 (jeszcze raz dziękuję!) - kamera musi nagrywać obraz z ekranu i wymaga użycia obiektywu – trzeba więc wykombinować jakiś system w stylu tych do projekcji okularowej. I choć wydruk był dokładnie taki jak chciałem, to niestety sam mój pomysł okazał się w praktyce mocno taki sobie - ustawianie ostrości było bardzo upierdliwe. Zauważyłem w którymś momencie, że niektóre obiektywy z mocowaniem CS mają średnicę taką, jak wewnętrzna średnica okularowej tulejki 1,25” - kupiłem więc jeden o ogniskowej 12mm i wsadziłem w taką właśnie tulejkę (wymagała lekkiego przeszlifowania papierem ściernym i obiektyw siedzi całkiem sztywno) – a tę można bez problemu zainstalować we wspomnianym mini wyciągu, więc ustawianie ostrości na ekran stało się banalne.

IMG_20200512_0400445.jpg.b50d091f2be66f2f3fc485efc5280ab2.jpg

... a na wylocie - chiński focuser, który umożliwia podpięcie kamery.

 

    P8079HP to urządzenie pierwszej generacji (obecnie istnieje już czwarta generacja noktowizorów), złożone tak naprawdę z trzech kaskadowo połączonych wzmacniaczy światła; według producenta tuba wzmacnia obraz do 100.000 razy i pozwala np. na rozpoznanie czołgu z odległości do ok. 1200m w gwiaździstą noc, a podczas pełni to nawet do dwóch kilometrów – czyli o 200 – 400m więcej niż w przypadku „standardowej tuby noktowizyjnej” (cokolwiek by to miało znaczyć) – ale z racji tego, że jakoś specjalnie nie zamierzam oglądać broni pancernej po nocach, to wiele mi te informacje nie dają. Trudno mi podać jakąś wymierną wartość, ale sprzęt ten zdecydowanie zwiększa liczbę gwiazd możliwych do zobaczenia.
    
    Z racji tego, że gwiazdy emitują promieniowanie w bardzo szerokim zakresie – więc na pewno świecą też w długościach, które tuba wzmacnia najsilniej - zdecydowałem się na pierwszy (poważny) ogień wziąć dwie gromady kuliste – M3 i M13. Wcześniej bawiłem się trochę z innymi obiektami, ale rezultaty były takie sobie, ze względu na ciemny teleskop oraz nie do końca jeszcze przemyślany system rejestracji obrazu. Tak więc po tym przydługim wstępie przechodzimy do konkretów!
Na wlocie założyłem reduktor ogniskowej oraz filtr CLS Optolonga (który wycina światło latarni, ale przepuszcza także podczerwień).

 

    M13

M13.gif.42dd172a860e771855b34a6d62970695.gif

Tak mniej–więcej wygląda obraz widziany w okularze noktowizora (kolor dodałem w „postprodukcji” - Chameleon3 rejestruje obraz czarno biały).

 

To jest 15 klatek na sekundę (z taką prędkością nagrywałem – kamera moim zdaniem radzi sobie z rejestracją tego co na ekranie gorzej, niż ludzkie oko). Szum i migotanie obrazu jest bardzo wyraźne, ale na żywo wcale tak bardzo nie przeszkadza.
Gdyby to kogoś interesowało: ten mrugający punkcik, który przemieszcza się z dołu do góry ekranu, to korpus wystrzelonej 23 listopada 1989 radzieckiej rakiety Mołnia 8K78M, która wyniosła na orbitę satelitę Kosmos 2050 (część systemu wczesnego ostrzegania przed atakiem nuklearnym). Najwyraźniej się obraca, stąd to mruganie; w momencie gdy świeci najmocniej, ma jasność ok. 10 mag.

 

1630320397_M13n4474x66ms295s10.png.67b82f0f8c569ff11b9eac508eacde11.png

A tak to wygląda po zestackowaniu w sumie 30 sekund nagrania (głównie w celu odszumienia), lekkim wyostrzeniu w RegiStaksie i podciągnięciu w Corelu.

 

Jak widać obraz jest mocno zniekształcony na brzegach - na to się niestety chyba za wiele nie poradzi i trzeba z tym żyć.

 

995355097_M131.png.c0315813cee101d45f5412b6f85217a5.png

Dla porównania jeszcze obraz bezpośrednio z ogniska głównego (również Chameleon3 + reduktor ogniskowej; 50% z 10 minut, klatki po 8 sekund, bez filtrów) - też powyostrzane i powyciągane, plus lekko przycięte.

 

I proszę mi tu nie pisać, że paździerz i w ogóle słabizna – sam to widzę; ale nie ma być ładnie, tylko ma to na celu porównanie skali obrazu i takie tam.

 

 

    M3

M3.gif.60c341ce09038cc07c52be41a20cbc19.gif

Jak wyżej – symulacja widoku w okularze.

 

1392750966_M3n.png.ec9143fb5942d3d9c4693e65962dd783.png

Po odszumieniu i wyostrzeniu.

 

1584410828_M31.png.d21b65721fa646df44307846d4f9c118.png

I dla porównania obraz z ogniska (parametry jak wyżej, tylko 75%).

 

Przydała by się jeszcze jakaś konkluzja na koniec - ale chyba tym razem będzie historia bez morału :D Poza tym mam nadzieję, że to nie koniec i - jak pogoda się poprawi - znajdę czas i chęci, żeby wziąć na cel też innego typu obiekty.


 

Masz głowę ci powiem kawał dobrej roboty. 

Ja bym ten noktowizor uszkodził. 

Link to post
Share on other sites
W dniu 12.05.2020 o 06:15, Krzysztof z Bagien napisał:

tuba wzmacnia obraz do 100.000 razy i pozwala np. na rozpoznanie czołgu z odległości do ok. 1200m w gwiaździstą noc

M13 widzę, czołgu nie widzę. Musisz to dopracować.;)

Link to post
Share on other sites

Moje gratulacje!

Kawał dobrej roboty.

Bardzo ładnie masz dopracowany ten zestaw.

Efekty jak dla też są fajne.

Na pewno poprawiłbyś obraz mgławic stosując węższy filtr H-alfa do około 10 um. 

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Jakiś czas temu drogą kupna nabyłem krótki refraktor Bressera AR-102xs (102/460)- właśnie z myślą o używaniu go z noktowizorem.
Sam refraktor nie jest może najwyższym osiągnięciem sztuki optycznej (jest to dublet achromatyczny ze szkłem ED), ale jest całkiem przyzwoity, a do tego ma pancerny wyciąg Hexafoc, co jest dla mnie ogromną zaletą. Oczywiście nie obeszło się bez kilku drobnych przeróbek: odkręciłem oryginalnie zamontowany krótki dovetail (ale można go oczywiście znów przykręcić, jeśli zajdzie taka potrzeba), bo po podłączeniu dość w sumie ciężkiego noktowizora środek ciężkości jest przesunięty za bardzo do tyłu; oraz przykręciłem standardową stopkę szukacza (teleskop kupiłem z tą stopką, ale przyklejoną - trzymała się dobrze, ale musiałem ją przenieść bardziej do tyłu, o czym za chwilę; tej bresserowskiej już nie było). A, no i musiałem usunąć wykonaną z blaszki "tabliczkę znamionową".

Teleskop i noktowizor zamontowałem w obejmach przykręconych do wspólnego dovetaila, a na koniec zrobiłem sobie z aluminiowego płaskownika (giętego ręcyma w imadle :D) rączkę do przenoszenia. Całość prezentuje się tak:

IMG_20201026_1915176.jpg.6b4c4ebd78961d5e6ff94e03e7438a07.jpg

 

IMG_20201026_1915495.jpg.c1cbc206a963bcefd8ca12309184140b.jpg

 

IMG_20201026_1916319.jpg.12d75fc172ed90c4fa071840fa487799.jpg

 

IMG_20201026_1916521.jpg.01a29a8b5c43768bc843dbcad1dea00a.jpg

 

IMG_20201026_2012397.jpg.1df2afe81db658fd4fba526d83f75fe3.jpg

 

Całość ma długość nieco ponad 80cm, razem z reddotem waży 5,6kg i bardzo ładnie współpracuje z AZ-EQ3-2 :D (czyli EQ3-2 przestawionym w układ azymutalny).

 

IMG_20201026_2019010.jpg.ded9e9c0180ddbe66c6d433ee1820340.jpg

 

AR-102xs nie ostrzy na nieskończoność na wprost bez przedłużek, więc musiałem się wybrać do tokarza, żeby dorobił mi odpowiednią część, ale to w sumie nawet dobrze:

IMG_20201026_2017186.thumb.jpg.3804ddfd2bb2b9d2c28571ebafedd6ca.jpg

 

W tej chwili ten grubszy fragment to po prostu lity kawał aluminium (no - z dziurą w środku, żeby światło miało szansę dotrzeć do noktowizora :D), co dokłada trochę niepotrzebnej masy, ale zamierzam tam zrobić miejsce na szufladkę filtrową, dzięki czemu do wymiany filtra nie trzeba będzie zestawu rozkładać na kawałki. Ale to jeszcze muszę sobie na spokojnie zaprojektować i rozrysować, a chciałem jak najszybciej mieć już czym się bawić, dlatego póki co jest tak, jak jest.

 

Nieco nieortodoksyjnie odbywa się ustawianie ostrości - noktowizor jest zamocowany w swoich obejmach na sztywno, a obejma refraktora jest lekko poluzowana i podczas kręcenia pokrętłem wyciągu po prostu przesuwa się on (refraktor) w przód i w tył. Po ustawieniu ostrości można dokręcić śrubę obejmy "na fest". Z tego właśnie powodu musiałem usunąć "tabliczkę znamionową" i mocowanie szukacza umieszczone na tubusie teleskopu - po prostu nie pozwoliłyby na regulację ostrości w pełnym zakresie.

Normalnie to akcesoria są ruchome, więc tutaj najwyraźniej to teleskop jest takim akcesorium :D

 

 

Oczywiście jak już wszystko poskładałem, to albo nie było pogody, albo nie miałem czasu, żeby spróbować coś zobaczyć przez takie ustrojstwo. W ramach rozgrzewki sprawdziłem więc, jak ma się pole widzenia teleskopu z kamerą (Chameleon3) w ognisku głównym do pola widzenia teleskopu z noktowizorem. Wygląda to słabo, bo łapałem obraz w nocy i przez okno, ale chodzi tylko o porównanie pól widzenia/skali obrazu (zdjęcia są jakoś tam obrobione, żeby było coś widać). Przypominam, że mamy tu do czynienia z projekcją - powiedzmy - afokalną (choć nie wiem, czy to właściwy termin w tym przypadku), noktowizor wyświetla po prostu obraz na ekranie i żeby to nagrać, kamera musi być wyposażona w obiektyw. Za cel posłużył mi słup energetyczny oddalony o 200m.

 

Kamera w ognisku teleskopu (bez noktowizora):

o.png.106577e86fc8465d2767c250412cbc79.png

 

Teleskop + noktowizor + dłuższy obiektyw (25mm):

d.png.e10a1795090f8634797079451431fc8e.png

 

Teleskop + noktowizor + krótszy obiektyw (12mm):

k.png.5d4cc02dbcc6f524ed5b2bfdb3c0e568.png

 

 

Potem wycelowałem w okno sąsiadów, dzięki czemu można ładnie zobaczyć, jak zniekształcony jest obraz na ekranie noktowizora.

 

Teleskop + noktowizor + dłuższy obiektyw (25mm):

17_58_48_f01.png.821d60267fda0a7ab1962a767eddc511.png

 

Teleskop + noktowizor + krótszy obiektyw (12mm):

18_05_11_f01.png.4bd14f92a10132495a7fead8ebfed1a7.png

 

Jak widać - do ideału jest baaardzo daleko, ale środek kadru jest akceptowalny. Okazuje się, że niestety cudów nie ma :) choć zapewne dałoby się to jakoś tam podciągnąć podczas późniejszej obróbki.

 

 

 

Wczoraj w nocy niebo ładnie się oczyściło po deszczu, więc postanowiłem w końcu się przetestować cały zestaw w warunkach bojowych. Jak to zwykle bywa - gdy tylko się rozstawiłem, to przyszły chmury, na szczęście dość dziurawe. Jako pierwszy (i jak się szybko okazało - jedyny, bo chmury) cel wybrałem znaną i lubianą mgławicę M42, która akurat zbliżała się do południka. Użyłem filtra Baader H-alfa 35nm (tak jak poprzednio).

Tak wygląda surowy obraz z kamery (w dalszym ciągu Chameleon3), przy różnych ustawieniach czasu pojedynczej klatki i gainu, z obiektywem 12mm. Nie korzystałem z żadnego prowadzenia itp., zestaw po prostu stał sobie nieruchomo (nie chciało mi się rozstawiać AZ-EQ5, bo miało być na szybko, więc do walki włączył się wspomniany wyżej AZ-EQ3-2) - z tej przyczyny nie bawiłem się tym razem w live stacking w SharpCapie.

 

0,5s; gain 0:

 

33,3ms (30 klatek na sekundę); gain 4,8:

 

66,7ms (15 klatek na sekundę); gain 4,8:

 

Obserwacja obrazu mgławicy w okularze noktowizora ma na pewno tę przewagę, że oko rejestruje dużo większą rozpiętość tonalną i widać zarówno te słabsze fragmenty, jak i te najjaśniejsze, bez efektu "przepalenia"; dużo trudniej jednak dostrzec drobne szczegóły. Skonstruowane jest to tak, że żeby coś zobaczyć trzeba patrzeć na wprost, co jest raczej mało wygodne, szczególnie w przypadku oglądania wyżej położonych obiektów (przydałoby się coś w stylu peryskopu - coś będę musiał wymyślić). Do tego - co wreszcie zarejestrowałem w pełni świadomie - okazuje się, że mam niewielki, ale jednak uciążliwy podczas obserwacji astronomicznych astygmatyzm, który sprawia, że bardzo jasne gwiazdy widzę nie jako punkty czy małe kółeczka, ale poziome kreski. Tak więc rejestracja za pomocą kamery zdecydowanie wygrywa.

Oczywiście bez użycia noktowizora, w tak małym teleskopie przez filtr H-alfa nie widać prawie nic, poza może najjaśniejszymi gwiazdami i jakimś cieniem czy złudzeniem mgławicy.

 

Powyższe nagrania (każde po ok. 100 klatek) zestackowałem w Autostakkercie (75% najlepszych, drizzle x3; później pomniejszona dwukrotnie, czyli w finalnie drizzle x1,5), potem wyostrzyłem nieco w Registaksie i w końcu złożyłem w Corelu w coś na kształt zdjęcia bieda-HDR:

biedaHDR.png.a4836d9a1cd3ef59e1b81a8327e0e821.png

W sumie, jeśli dobrze liczę 45 sekund materiału.

 

Niestety chwilę później pojawiły się dużo konkretniejsze chmury i właściwie trzeba było się zbierać - ale zanim niebo zachmurzyło się całkowicie, zarejestrowałem jeszcze jedno nagranie (0,25s; gain 3,9):

Gdyby ktoś miał wątpliwości: to M42 widziana przez warstwę chmur - i to na tyle grubą, że gołym okiem nie dostrzegałem już gwiazd :D, mniej-więcej coś takiego:

IMG_20201028_0331488.jpg.a9ca7f207bef11122c5124bb6aba79db.jpg

Edited by Krzysztof z Bagien
  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 17 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 117 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Like
      • 213 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 85 replies
    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 30 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.