Jump to content

Godziny dla seniorów - dyskusja o obecnej sytuacji na świecie


Recommended Posts

1 minutę temu, MateuszW napisał:

To też nie jest takie proste. Pomijając fakt, że liczba zgonów w ciągu lat zmienia się z różnych powodów, to przede wszystkim pandemia działa tak na prawdę na 3 sposoby - jest zwiększenie zgonów z powodu śmierci na sam covid, jest zmniejszenie zgonów z powodu ograniczeń w życiu, choćby kwestia wypadków samochodowych, jest zwiększenie zgonów z powodu pogorszenia "obsługi" innych chorób. Patrząc na sumę, nie możesz rozgraniczyć tych czynników.

Jedyne statystyki niepodatne na manipulacje to całkowita liczba zgonów. Zabójcza epidemia musi być też widoczna w statystykach całościowych. Na siłę przypisując większość szpitalnych zgonów Covidowi nagle okaże się, że równocześnie z wybuchem epidemii Polska opracowała najlepszą na świecie terapię chorób nowotworowych, cukrzycy, profilaktykę chorób układu krążenia itd. Zgaduję, że liczba zgonów z przyczyn naturalnych innych niż Covid znacząco zmaleje. I to na pewno będzie już sukcesem rządzących.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, dobrychemik napisał:

Na siłę przypisując większość szpitalnych zgonów Covidowi nagle okaże się, że równocześnie z wybuchem epidemii Polska opracowała najlepszą na świecie terapię chorób nowotworowych, cukrzycy, profilaktykę chorób układu krążenia itd.

ale taki efekt też później wystąpi i będzie całkowicie prawdziwy (żadna tam kreatywna księgowość).

skoro ktoś umrze w 2020 na zapalenie płuc to nie umrze w 2022 na raka ani na serce.

jak widać analiza tych "jedynych prawdziwych statystyk zgonów" po covidzie wcale nie będzie taka oczywista...

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
55 minut temu, MateuszW napisał:

Nie, nie opłaca się. Szpitale dostają pieniądze za leczenie pacjenta z covid, a nie za przyczynę zgonu.

A brak odpowiedzialności za błędy lekarskie w przypadku zgonu na covid?

Link to post
Share on other sites
36 minut temu, szuu napisał:

ale taki efekt też później wystąpi i będzie całkowicie prawdziwy (żadna tam kreatywna księgowość).

skoro ktoś umrze w 2020 na zapalenie płuc to nie umrze w 2022 na raka ani na serce.

jak widać analiza tych "jedynych prawdziwych statystyk zgonów" po covidzie wcale nie będzie taka oczywista...

Tak, ale to wyjdzie dopiero w przyszłych statystykach. Natomiast efekt epidemii powinien być też widoczny porównując bieżące liczby zgonów z liczbami z lat poprzednich.

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, dobrychemik napisał:

Tak, ale to wyjdzie dopiero w przyszłych statystykach. Natomiast efekt epidemii powinien być też widoczny porównując bieżące liczby zgonów z liczbami z lat poprzednich.

no i widać - w krajach, w których już mieli epidemię.

u nas pewnie dopiero w danych za październik będzie efekt.

deaths.png.d7cadaddf7831e707f8206f0d325da85.png

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, HAMAL napisał:

A brak odpowiedzialności za błędy lekarskie w przypadku zgonu na covid?

 

To akurat bardzo ciekawa kwestia sama w sobie.

W Polsce jest tak mało lekarzy, że karanie ich jeszcze za błędy lekarskie to idiotyzm. 

Powinno się szybko wypłacać odszkodowania za takie błędy, a nie szukać winnych, bo kończy się to tym, że lekarze boją się leczyć.

Tymczasem w Polsce ludzie mają wyłożone na odszkodowanie - nie, ważniejsze jest żeby zemścić się na konowale, który i tak za dużo zarabia...
 :/

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Behlur_Olderys napisał:

 

To akurat bardzo ciekawa kwestia sama w sobie.

W Polsce jest tak mało lekarzy, że karanie ich jeszcze za błędy lekarskie to idiotyzm. 

Powinno się szybko wypłacać odszkodowania za takie błędy, a nie szukać winnych, bo kończy się to tym, że lekarze boją się leczyć.

Tymczasem w Polsce ludzie mają wyłożone na odszkodowanie - nie, ważniejsze jest żeby zemścić się na konowale, który i tak za dużo zarabia...
 :/

Karanie za błędy lekarskie w Polsce jest niemal niemożliwe w sytuacji, gdy w kodeksie etyki lekarskiej lekarze wprowadzili sobie zapis, że lekarzowi nie wolno podważać decyzji drugiego lekarza. Ten zapis swego czasu był zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego. Jak to się skończyło, nie wiem. Tak czy siak, pewnie w jakiejś formie nadal to obowiązuje - albo jest to wprost zakazane, albo każdy lekarz wie, że jeśli zezna przeciwko drugiemu lekarzowi, to, nawet jeśli nie straci prawa do wykonywania zawodu, pracy w Polsce i tak już nie znajdzie. Trzeba się pogodzić z faktem, że lekarz ma prawo przez przypadek lub zaniedbanie zabić pacjenta. Ważne, aby nie robił tego zbyt często, bo to zły "PijaR". Nowa ustawa będzie wymuszała zakażanie koronawirusem (rzeczywiste lub chociaż na papierze) każdej ofiary błędu lekarskiego.

 

Edited by dobrychemik
Link to post
Share on other sites

że jeśli zezna przeciwko drugiemu lekarzowi, to, nawet jeśli nie straci prawa do wykonywania zawodu, pracy w Polsce i tak już nie znajdzie

 

powielasz półprawdy , wielokrotnie zeznawałem w sprawach o błędy medyczne przeciwko innym lekarzom.  Mam pracę  i prawo wykonywania zawodu. Problem tzw błędów medycznych leży przede wszystkim w odróżnieniu błędu od niepowodzenia w leczeniu.  Możesz być dobrze leczony a i tak zginąć, bo powikłanie  nawet śmiertelne to nie jest błąd. 

 

 

 

Edited by Maro21
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Problem z leczeniem covida jest taki, ze brakuje specjalistów znających się na wentylacji mechanicznej. Lekarze innych specjalności będą zmuszeni do prowadzenia takiego leczenia, co budzi obawę , że po wszystkim będą odpowiadać karnie. Niestety nie jest to wiedza i umiejętności , które można przyswoić w dwa wieczory. We Włoszech wentylację prowadził każdy , bo intesywistów zabrakło , a w Polsce jest ich jeszcze mniej niż w innych krajach. Zatem życzę szczęścia i zdrowia i obyśmy nigdy się nie spotkali. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Maro21 napisał:

że jeśli zezna przeciwko drugiemu lekarzowi, to, nawet jeśli nie straci prawa do wykonywania zawodu, pracy w Polsce i tak już nie znajdzie

 

powielasz półprawdy , wielokrotnie zeznawałem w sprawach o błędy medyczne przeciwko innym lekarzom.  Mam pracę  i prawo wykonywania zawodu. Problem tzw błędów medycznych leży przede wszystkim w odróżnieniu błędu od niepowodzenia w leczeniu.  Możesz być dobrze leczony a i tak zginąć, bo powikłanie  nawet śmiertelne to nie jest błąd. 

 

W pełni rozumiem różnicę między błędem a niepowodzeniem. Z ciekawości jednak spytam: zawsze się okazuje, że to tylko niepowodzenie?

 

Poszukałem. W 2008 roku TK wydał wyrok w sprawie krytykowania lekarzy przez lekarzy - uznał, że ten proceder jest niezgodny z Konstytucją.

 

Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Maro21 napisał:

Zatem życzę szczęścia i zdrowia i obyśmy nigdy się nie spotkali. 

Brzmi jak groźba. :icon_wink:

Edited by anatol
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Maro21 napisał:

 

Dzięki za link, ale zdążyłem sięgnąć do oryginalnego wyroku i uzasadnienia. Skargę złożyła lekarka, której udzielono nagany za podważenie zasadności decyzji jej szefowej.

 

No i... nie wiem jak jest w tym momencie, ale przez wiele lat środowisko lekarskie działało na tej zasadzie, żeby brudy zamiatać pod dywan poprzez kneblowanie ust lekarzy. W "Kodeksie etyki" jest mowa, że zakaz podważania decyzji innych lekarzy jest wyrazem dbałości o szacunek do zawodu lekarza. Ja to niestety rozumiem inaczej. Takie sytuacje zawsze mogą prowadzić do patologii. Wyobraź sobie policjantów składających przyrzeczenie, że nigdy nie będą aresztować ani przesłuchiwać innych policjantów z uwagi na szacunek do zawodu. Albo lepiej: kierowca ciężarówki, który nie ma prawa wypowiadać się negatywnie o innym kierowcy ciężarówki, bo straci prawo jazdy... Można by tak długo wymyślać absurdalne przykłady. Tylko w przypadku lekarzy jakoś ten absurd działa(ł?) jako prawo.

 

A jak jest w środowisku naukowym? Efekt pracy naukowca, publikacja naukowa, idzie do innych naukowców, czyli "kolegów po fachu", których zadaniem jest znalezienie i wytknięcie jak największej liczby błędów. Ktoś, kto w recenzjach będzie tylko pisał, że wszystko mu się podoba, zaraz przestanie dostawać kolejne prace do recenzji. Efektem jest podnoszenie poziomu. Ważniejszy jest szacunek do nauki, niż do naukowca. 

 

A wracając do ustawowego braku odpowiedzialności za błędy w sztuce podczas leczenia Covida. Nie jestem prawnikiem, ale nie zdziwię się, jeśli takie prawo zostanie zakwestionowane. Wątpię, by jakakolwiek ustawa zwalniała z odpowiedzialności w przypadku ewidentnego spowodowania czyjejś śmierci. Jest to krok w stronę obszaru, gdzie już niemal wszystko wolno, jeśli tylko odgórnie uzna się, że sytuacja jest wyjątkowa. Każde nowe prawo wyznacza granicę, za którą pojawia się nowe bezprawie. Wcześniej czy później ktoś to wykorzysta dla swoich potrzeb. Tak jak teraz formalnie zaczęło się budować mnóstwo domów do odbywania kwarantanny - bez wymaganych zezwoleń można budować niemal co się chce, gdzie się chce - wystarczy zadeklarować, że to w ramach walki z Covidem, a urzędnicy nie mają prawa przeszkadzać.

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dobrychemik napisał:

Dzięki za link, ale zdążyłem sięgnąć do oryginalnego wyroku i uzasadnienia. Skargę złożyła lekarka, której udzielono nagany za podważenie zasadności decyzji jej szefowej.

 

No i... nie wiem jak jest w tym momencie, ale przez wiele lat środowisko lekarskie działało na tej zasadzie, żeby brudy zamiatać pod dywan poprzez kneblowanie ust lekarzy. W "Kodeksie etyki" jest mowa, że zakaz podważania decyzji innych lekarzy jest wyrazem dbałości o szacunek do zawodu lekarza. Ja to niestety rozumiem inaczej. Takie sytuacje zawsze mogą prowadzić do patologii. Wyobraź sobie policjantów składających przyrzeczenie, że nigdy nie będą aresztować ani przesłuchiwać innych policjantów z uwagi na szacunek do zawodu. Albo lepiej: kierowca ciężarówki, który nie ma prawa wypowiadać się negatywnie o innym kierowcy ciężarówki, bo straci prawo jazdy... Można by tak długo wymyślać absurdalne przykłady. Tylko w przypadku lekarzy jakoś ten absurd działa(ł?) jako prawo.

 

A jak jest w środowisku naukowym? Efekt pracy naukowca, publikacja naukowa, idzie do innych naukowców, czyli "kolegów po fachu", których zadaniem jest znalezienie i wytknięcie jak największej liczby błędów. Ktoś, kto w recenzjach będzie tylko pisał, że wszystko mu się podoba, zaraz przestanie dostawać kolejne prace do recenzji. Efektem jest podnoszenie poziomu. Ważniejszy jest szacunek do nauki, niż do naukowca.

 

 

To nie jest takie proste, a porównanie ze światem naukowym - całkowicie chybione. Lekarz to zawód wymagający zaufania społecznego, zaufania pacjentów którzy są bezradni gdy trzeba oceniać argumenty i zasadność takiej krytyki. Nie ma to nic wspólnego ze światem naukowym, gdzie krytyka kierowana jest do kolegów z grona naukowców, którzy mają kompetencje aby to oceniać.  Jak to wyważyć trudno powiedzieć, ale na pewno nie da się tego porównać z zamkniętym gronem naukowców, których praca nie polega na świadczeniu usług "klientowi końcowemu", jak w wypadku lekarza, konkurującego być może z krytykowanym kolegą o tego samego pacjenta...

Edited by lulu
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

a podkarpacie chyba przestanie zlecać testy - to już niepotrzebne... :P

26.10.2020

"Nowe 729 potwierdzone przypadki wg powiatów: [...]  Liczba przebadanych [...] w ciągu ostatniej doby wpisano do bazy 787 wyników"

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, dobrychemik napisał:

Tak, ale to wyjdzie dopiero w przyszłych statystykach. Natomiast efekt epidemii powinien być też widoczny porównując bieżące liczby zgonów z liczbami z lat poprzednich.


Do niedawna w Polsce było "zaledwie" kilkadziesiąt trupów dziennie, więc to bez znaczenia na statystykę na poziomie 1000 osób dziennie total (z przyczyn naturalny, raka, marnego powietrza, wypadków, etc.). Do tego biorąc pod uwagę zmniejszenie ryzyka śmierci przez ograniczenia (zmniejszenie mobilności), paradoksalnie może to być widoczne w statystyce jako ZMNIEJSZENIE średniej umieralności. Nic w tym dziwnego. To jednak nie znaczy, że należy w takim razie zwiększyć "dawki" SARS-Cov2, bo jak to już bywa z matematyką, a w szczególności z tzw. funkcją wykładniczą (warto jednak uczyć się tego przedmiotu), sytuacja na początku nie wygląda dramatycznie, po czym "eksploduje", jak w tej starej chińskiej legendzie o ryżu i szachach (klik). Nauka i decydenci nie boją się tego, że dzisiaj umiera 100 osób dziennie na koronę. Boją się tego, co może się stać, jak wirus rozpędzi się konkretnie (500 ofiar dziennie to u nas wzrost śmiertelności o 50%!!!). A na co go stać widać przecież w danych z innych krajów, które także twierdziły (jak niektórzy antycovidowcy), że to spisek **** (kogoś tam). 

 

https://www.nytimes.com/interactive/2020/04/21/world/coronavirus-missing-deaths.html

Nawiązując do analogii z ryżem i szachami - rząd, służba zdrowia i obywatele muszą walczyć o to, żeby nie znaleźć się na drugiej połowie szachownicy. Wtedy już będzie za późno na strategię.

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Adam_Jesion napisał:

Nawiązując do analogii z ryżem i szachami - rząd, służba zdrowia i obywatele muszą walczyć o to, żeby nie znaleźć się na drugiej połowie szachownicy. Wtedy już będzie za późno na strategię.

Już jest za późno na jakiekolwiek strategie, planeta została zdominowana przez osobników jednego tylko gatunku, którzy nie tylko bezwzględnie eksploatują i zużywają jej zasoby naturalne ale doprowadzili do wymierania innych gatunków i dalej bezmyślnie kontynuują dzieło zniszczenia nie dając nic w zamian.

Natura się broni i będzie się bronić stosując najprostsze metody: w tym przypadku koronowirus SARS a jeśli to nie pomoże, będzie kolejny - skuteczniejszy.

Ewolucja się nie zatrzyma.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, trouvere napisał:

Już jest za późno na jakiekolwiek strategie, planeta została zdominowana przez osobników jednego tylko gatunku, którzy nie tylko bezwzględnie eksploatują i zużywają jej zasoby naturalne ale doprowadzili do wymierania innych gatunków i dalej bezmyślnie kontynuują dzieło zniszczenia nie dając nic w zamian.

Natura się broni i będzie się bronić stosując najprostsze metody: w tym przypadku koronowirus SARS a jeśli to nie pomoże, będzie kolejny - skuteczniejszy.

Ewolucja się nie zatrzyma.

 

NATURA nie stosuje żadnej strategii bo nie myśli i nie ma świadomości.


Ekosystemy zawierające gatunek inteligentny i dysponujący zaawansowaną techniką
wymykają się już regułom zaobserwanym przez biologów ewolucyjnych. Sytuacja jest bez precedensu (nowa)

choć są głosy, że mamy poletko obserwacyjne bo brak transmisji radiowych od kosmitów oznaczać może,

że oni sami się pozabijali nadmierną energiożernością z wykorzystaniem ich paliw kopalnych.

Oraz nadmierną prokreacją (ponad model rodziny 2+2 o ile są 2-płciowi).

 

Wierzę, że nie jest za późno. Chiny zaczynają udawać że rozumieją problem.

 

Tych co już zamówili lub mają maseczki typu FFP3 informuję, że trzeba niejako zniszczyć bo powyginać szynę/drut
aby maseczka pasowała do waszego konkretnie nosa i nie było szczeliny obok nosa.

 

Poradnikzdrowie.pl:

 

Jednak warto nosić maseczki i trzymać dystans.

 

'Również ludzie wykazują wrażliwość na dawkę wirusa.
Wolontariusze zostali zainfekowani stosunkowo niegroźnymi rodzajami wirusów powodujących przeziębienie i biegunkę.
Także w ich przypadku ci, którzy przyjęli dużą dawkę, mieli o wiele poważniejsze objawy choroby.

Ze względów etycznych nikt nie zarażał ludzi koronawirusem, ale znany jest przypadek mężczyzny,
który w czasie epidemii SARS w 2003 roku w Hongkongu zaraził swoich sąsiadów mieszkających w tym samym kompleksie budynków.
Ponieważ byli oni stale narażeni na kontakt z wirusem, aż 19 z nich zmarło w wyniku infekcji.
Z kolei dalsi sąsiedzi ucierpieli znacznie mniej.

Powinniśmy mieć świadomość, że nie każde zetknięcie się z koronawirusem niesie ze sobą takie samo ryzyko.
Pobyt w budynku, gdzie przebywała osoba chora na COVID-19, nie jest tak niebezpieczny jak np.
siedzenie obok chorej osoby w pociągu podczas godzinnego dojazdu do pracy.'   


Ponoć grupa krwi 0 nieco podwyższa "szanse" na uniknięcie najgorszego.

 

Młodzi niech pamiętają, że mogą zaszkodzić starszym bliskim i sąsiadom swoim lekceważeniem sprawy.

 


Siema

Edited by ekolog
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Adam_Jesion napisał:


Do niedawna w Polsce było "zaledwie" kilkadziesiąt trupów dziennie, więc to bez znaczenia na statystykę na poziomie 1000 osób dziennie total (z przyczyn naturalny, raka, marnego powietrza, wypadków, etc.). Do tego biorąc pod uwagę zmniejszenie ryzyka śmierci przez ograniczenia (zmniejszenie mobilności), paradoksalnie może to być widoczne w statystyce jako ZMNIEJSZENIE średniej umieralności. Nic w tym dziwnego. To jednak nie znaczy, że należy w takim razie zwiększyć "dawki" SARS-Cov2, bo jak to już bywa z matematyką, a w szczególności z tzw. funkcją wykładniczą (warto jednak uczyć się tego przedmiotu), sytuacja na początku nie wygląda dramatycznie, po czym "eksploduje", jak w tej starej chińskiej legendzie o ryżu i szachach (klik). Nauka i decydenci nie boją się tego, że dzisiaj umiera 100 osób dziennie na koronę. Boją się tego, co może się stać, jak wirus rozpędzi się konkretnie (500 ofiar dziennie to u nas wzrost śmiertelności o 50%!!!). A na co go stać widać przecież w danych z innych krajów, które także twierdziły (jak niektórzy antycovidowcy), że to spisek **** (kogoś tam). 

 

https://www.nytimes.com/interactive/2020/04/21/world/coronavirus-missing-deaths.html

Nawiązując do analogii z ryżem i szachami - rząd, służba zdrowia i obywatele muszą walczyć o to, żeby nie znaleźć się na drugiej połowie szachownicy. Wtedy już będzie za późno na strategię.

 

Problem jest też taki, że prawie wszędzie poszła 2 fala i szubujace statystyki zakażeń, mimo nałożonych restrykcji. Teraz Austriacy chcą zakazać przyłbic, bo nagle okazuje się, zen ie chronią przed wirusem. Problem masek też jest - te najlepsze profesjonalne chronią w 99%, ale tego prawie nikt nie nosi, w dużej mierze są to szmatki ozdobne, które nie wiadomo czy cokowiek dają. 

Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Maro21 napisał:

Problem z leczeniem covida jest taki, ze brakuje specjalistów znających się na wentylacji mechanicznej. Lekarze innych specjalności będą zmuszeni do prowadzenia takiego leczenia, co budzi obawę , że po wszystkim będą odpowiadać karnie. Niestety nie jest to wiedza i umiejętności , które można przyswoić w dwa wieczory. We Włoszech wentylację prowadził każdy , bo intesywistów zabrakło , a w Polsce jest ich jeszcze mniej niż w innych krajach. Zatem życzę szczęścia i zdrowia i obyśmy nigdy się nie spotkali. 

Czyli jednak prawdę ktoś niedawno napisał, że będziemy umierać w swoich domach. Nie dlatego że Covid jest groźny tylko z powodu braku specjalistów. 

Link to post
Share on other sites

^prawda. 

W Polsce brakuje 60tys lekarzy, aby osiągnąć taki poziom nasycenia, jak średni poziom w Europie Zachodniej... 

Tak było przed Covidem. 

Link to post
Share on other sites

widzę, że wiele osób zapomniało po co nosimy maseczki

one nie służą do tego by chronić siebie. Od tego jest mycie i dezynfekcja rąk oraz dystans społeczny. Maseczki są po to by w razie zakażenia zminimalizować rozsiewanie wirusa w trakcie kichania i kaszlu. Pracownicy służby zdrowia noszą odpowiednie bardziej skuteczne maseczki bo są szczególnie narażeni na kontakt z zakażonymi i stąd potrzebna im dodatkowa ochrona

 

5 minut temu, Robson_g napisał:

Czyli jednak prawdę ktoś niedawno napisał, że będziemy umierać w swoich domach. Nie dlatego że Covid jest groźny tylko z powodu braku specjalistów. 

po to są obostrzenia byśmy nie zakazili się wszyscy na raz bo wtedy nie można by wszystkim udzielić pomocy medycznej, a w dodatku skutecznej i powszechnej terapii brak

 

epidemia skończy się dopiero wtedy gdy większość z nas zdobędzie odporność, a tę można zdobyć tylko na 2 sposoby: przechodząc zakażenie lub szczepiąc się. Szczepionki nadal nie ma więc musimy przetrwać do tego momentu, aż powstanie i będzie powszechnie dostępna

 

pozdrawiam

  • Like 6
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Love
        • Like
      • 17 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Like
      • 117 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Like
      • 208 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Haha
      • 85 replies
    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Like
      • 30 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.