Jump to content

RPi 4 Zasilanie


Pav1007
 Share

Recommended Posts

Hej,

szukałem, szukałem i nic nie znalazłem, nic nie wiem - dlatego chciałem się zwrócić do Was o pomoc.

 

Planuję przejść z windowsa na RPI4 do obsługi sprzętu i sesji. Problem pojawił się w zasilaniu.

 

Chcę zasilać RPi z wyjścia 5V Astrolinka 4 USB od jolo. RPi ma zasilanie w postaci gniazda USB C, wyjście zasilania z Astrolinka to gniazdo DC na wtyk 5.5/2.1.

Chcę połączyć te dwa gniazda ze sobą.

Szukałem na początku kabla DC 5.5/2.1 -> USB C ale odbiłem się od muru, jedyny (jeden!) kabel jaki znalazłem był na Aliexpres z dostawą na kwiecień (mi zależy by był na początku marca).

 

Zacząłem się więc zastanawiać czy nie zrobić tak:

DC 5.5/2.1 -> USB A i następnie gniazdo USB A -> USB C ale boję się o ew. straty na połączeniu i długości kabli.

 

jolo podpowiedział mi, żebym kupił kabel USB A -> USB C do ładowania (bez transmisji danych), opierdzielił końcówkę USB A i przylutował wtyczkę DC 5.5/2.1.

1. Nie znalazłem kabla tylko do łądowania (taki co by miał 2 przewody w kablu)

2. Nie wiem czy moje zdolności lutownicze są na takim poziomie by lutować wtyk DC5.5/2.1 do kabelków z USB.

 

Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł jak to ogarnąć? Może kojarzycie kable USB tylko do ładowania a może ktoś by się podjął zrobienia takiego kabelka. Oczywiście nie za darmo.

 

Będę wielce zobowiązany i pokryję koszty :-)

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Myślę że spokojnie sobie poradzisz z polutowaniem 2 kabelków :D Kwestia tylko znaleźć te od zasilania i cześć.

Jeśli tak wyglądają w środku przewody w USB-C to spokojnie możesz sam podziałać ;)

 

49359198_Screenshot2021-02-12at12_11_21.png.558ea6ffcd561a49b4ae2547758ddca5.png

Link to comment
Share on other sites

Ja w raspberry lutuję przewody do padów od spodu płytki. Niezależnie od wersji. Najsłabsze są wtyczki i wiecznie z tym miałem problem, że przerywało po jakimś czasie, albo był spadek napięcia raportowany przez płykę.

Edited by lkosz
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, apolkowski napisał:

Moze to:

 

10 minut temu, bas.sic napisał:

Cuś takiego?

Znam te kabelki, ale końcówki są 5.5/2.5 a nie 5.5/2.1 niestety a chciałbym uniknąć adapterów czy przejściówek

 

7 minut temu, lkosz napisał:

Ja w raspberry lutuję przewody do padów od spodu płytki. Niezależnie od wersji.

 

3 minuty temu, rambro napisał:

Robię tak samo. RPI zasilam z przetwornicy step-down. Cały setup obsługuje zasilacz od Xboxa.

No way, ja się tego nie podejmę. Moje ręce się trzęsą :-) Dlatego definitywnie wolę kabelek wetknąć w złącze

 

22 minuty temu, beny napisał:

Jeśli tak wyglądają w środku przewody w USB-C to spokojnie możesz sam podziałać

Jeśli :-) człowiek się naczytał "uwaga na złącza USB C które mogą usmażyć Twój sprzęt... ple ple ple", może to bzdury ale specjalistą nie jestem by je wykluczyć na wejściu :-)

 

Wyczytałem też, że RPi4 ma jakiś iszju z zasilaniem i niektóe kable rozpoznają go jako urządzenie audio i nie podają prądu - prawda to? Czyli do tego trzeba kupić odpowiedni kabelek. Konia z rzędem temu kto powie - jaki :-)

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę, że z polutowaniem na pewno dałbyś radę. Ja bym wziął kawałek przewodu z końcówką 5,5x2,1 oraz przewód USB oba obciął i połączył odpowiednie przewody potem termokurczka i gotowe. Sam tak robiłem z innymi przewodami. Wymaga to mniej precyzji niż lutowanie na samym wtyku.    

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, lkosz napisał:

Piny GPIO pomijają sekcję zabezpieczeń i filtracji. Dlatego nie zaleca się zasilać tą drogą.

Wszystkie moje wcielenia RPI zasilam w ten sposób, bo wystający z boku wtyk jest wyjątkowo upierdliwy. Zero problemów.

Link to comment
Share on other sites

Zabezpieczenia oczywiście można omijać, ale nie warto, bo niektórym się płytka upali w niesprzyjających okolicznościach, a same goldpiny do solidnych nie należą i też się luzują po jakimś czasie. Poza tym jeden pin GPIO może nie dać rady, pi4 z dodatkami może i 3A pobrać. Wtedy trzeba obydwa zająć. Dlatego alternatywą dla solidnej wtyczki USB-C (tzn. takiej, która da radę te 3A przesłać bez spadków, bo nie wszystkie potrafią) jest lutowanie do odpowiednich padów na spodzie.

Edited by lkosz
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, MateuszW napisał:

Tu jest prawie że to co potrzeba: https://botland.com.pl/gniazda-i-wtyki-dc/10963-adapter-dc-55-21mm-wtyk-usb-typ-c.html

Niestety niedostępne i gniazdo zamiast wtyczki DC.

Dzięki, nie wiem jak to przeoczyłem. Jak tylko się pojawi to biorę, upierdzielę gniazdo DC i wlutuję wtyk. Kabelki polutować jeszcze potrafię :-)

 

Dziękuję wszystkim za rady :-)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, wessel napisał:

wtyk USB-C jest najdelikatniejszy z delikatnych.

Wg mnie najdelikatniejszy jest micro i mini USB (a mini to już w ogóle tragedia). Mam wrażenie, że USBC w miarę stabilnie siedzi w moim telefonie jak go ładuję.

Poza tym będzie to połączenie non stop - nie będę tego ani wyciągnał, ani rozpinał, ot będzie. Na pewno nie będę nic dolutowywał do RPi bo może kiedyś (wcześniej czy później) będę chciał wrócić do windy i wykorzystać RPi do czegoś innego (niezwiązanego z Astro).

 

 

Link to comment
Share on other sites

Najprościej złożyć "koszmarka" z kabla Lindy 70268.

https://m.sklep.rms.pl/lindy-70268-przewod-zasilajacy-usb-wtyk-zasilajacy-dc-2-1-5-5mm-1-5m

 

I przejściówki USB-A USB-C - np takiej:

https://allegro.pl/oferta/adapter-przejsciowka-usb-a-na-usb-c-otg-8955126456?fromVariant=8955126456

 

Jeśli chodzi o trwałość USB-C, to od 1.5 roku mam w robocie stację dokującą do laptopa po USB-C.

Wpinam/wypinam z 5~10 razy dziennie i jak do tej pory działa :)

Edited by bartolini
Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, bartolini napisał:

Powiedział Elektronik :P

 

e tam elektronik. Człowiek czasem coś zlutuje i od razu wyzywają od elektroników :D

 

cięcie kabelków jest ryzykowne bo łatwo coś źle podłączyć, kabelki są cienkie i trudne w lutowaniu, chętnie się łamią przy miejscu lutowania jeśli są narażone na zginanie czy szarpanie itd. Lepiej unikać tego jak ognia

 

jeśli coś ma być lutowane to nie powinno w żaden sposób pracować. Musi być dobrze unieruchomione. Od biedy całość można osłonić termokurczem ale będzie się łamać na końcach termokurcza wiec dodatkowo trzeba owinąć dobrą taśmą izolacyjną silikonową, a potem parcianą ale nie wulkanizującą (bo brudzi) tylko zwykłą. Powstanie gruby i brzydki glut ale będzie działać jakiś czas

 

aby to zrobić dobrze wyprowadzamy z pudełka 2 kabelki i podłączamy do gniazda USB A. Gniazdo przyklejamy i najlepiej przypinamy jakąś trytką aby nawet nie drgnęło, a potem zalewamy klejem na gorąco by nic się nie zwarło. Piękne nie będzie ale będzie dobrze działać

 

kabelek USB A -> USB C kupujemy w Actionie za 7 zeta (od razu 2 by mieć zapas na wypadek uszkodzenia) i po ptokach

tanio, solidnie i bezawaryjnie. Najsłabszym ogniwem będą gniazdo i wtyk USB A. Lepiej byłoby kupić gniazdo USB C ale nie wiem jak z dostępnością bo nie korzystałem, a i samo lutowanie tego maleństwa może być problematyczne. Fajnie gdyby były takie gniazda do montażu na panel. Wtedy byłoby solidnie i estetycznie

 

pozdrawiam

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, ZbyT napisał:

ależ kombinujecie

najprościej wyprowadzić z astrolinka gniazdo USB A i używać go zamiast gniazda DC. Potem zwykły kabelek USB A -> USB C i gotowe

 

pozdrawiam

Tylko czy Astrolink daje odpowiedni prąd przy napięciu 5V. Oryginalny zasilacz rpi4 ma 3A. Słabe zasilanie to problemy ze stabilnością pracy, restarty itp. Jest to problem zwłaszcza jak dużo urządzeń (koło, kamera guidera itp.) zasilane są z gniazd USB rpi.

Edited by rambro
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.