Jump to content

Jak czuliście się po szczepionce?


isset
 Share

Recommended Posts

15 minut temu, Behlur_Olderys napisał:

 

Chyba wątek zaraz sam pociągnie za cyngiel... ;)

 

Mam już dosyć pandemii, szczepień i dyskusji w tym temacie. Im prędzej wrócimy do rozmów o astronomii tym szybciej świat będzie normalny.

 

tak się składa, że pandemia dotyczy miłośników astronomii dokładnie w takim samym stopniu jak całe społeczeństwo, a ta dyskusja jest o wiele ważniejsza niż przepychanki o wyższości CMOS-ów nad CCD i na odwrót czy refraktorów nad reflektorami i okularów 100o nad 82o

 

ponadto przypominam ci, ze nie jesteś tu Bogiem tylko moderatorem (moją opinię o swojej działalności  w tym względzie dobrze znasz)

zapominasz, że to forum ma między innymi promować naukę i zwalczać wszelkie antynaukowe mity. Jak to kiedyś  napisał Jesion: "wolę zostać sam na tym forum niż dopuścić do zwycięstwa ruchów antynaukowych"

 

z samej dyskusji wynikają ciekawe wnioski na temat postrzegania świata, wyciągania wniosków czy kierowania się lękami przez ludzi, a to bardziej interesujące niż kolejna fotka Ameryki

 

pozdrawiam

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Ja zachorowałem pod koniec wrzesnia ub. roku. Przez 6 tygodni grałem sobie nawet w piłkę od tygodnia po infekcji. Zjazd formy był ewidentny, ale dało sie grać. Z czasem jednak kompletnie "siadłem". W szczegóły się wdawać nie bedę, ale do teraz nie mogę grać w piłkę, ale jest coraz lepiej powoli. Nie mniej jednak szczepić się będę. Na moim miejscu szczepionka to głupota. Mój organizm prawdopodobnie zareagował nie na samego wirusa (po tych kilku tygodniach) tylko na jego pozostałości. Więc irytowanie mojego układu immunologicznego to prawdopodobnie będzie strzał w stopę. Takie predyspozycje genetyczne. 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, dobrychemik napisał:

 

Ciągle wracasz do "gwarancji". To jest głupie! Nie ma jakiegokolwiek leku, który by miał 100% skuteczności. Nie ma też żadnej szczepionki z taką skutecznością, choćby z tego powodu, że osoba z nieczynnym układem odpornościowym nie ma jak odnieść korzyści ze szczepienia. Nie ma zabiegu medycznego, który by miał taką skuteczność. Nawet jak wsadzisz lufę pistoletu do ust i pociągniesz za cyngiel, to nie ma gwarancji, że się zabijesz. Amen.

Głupie to jest słuchanie się telewizora. Wracam do gwarancji ponieważ wszędzie jestem bombardowany propagandą, że jak się zaszczepię, to będę jak He-Man, pogromcą wirusa będę, a gwarancji niema. Wiem, że żaden lek nie daje gwarancji, a te wspaniałe szczepionki na Covida, są tak przedstawianie, a część osób na tym forum się na to nabiera. 

 

14 godzin temu, everr napisał:

Chmury to niektórzy mają pod kopułą ;)

 

Sorry...musiałem akurat w tym wątku.

Ładnie zawoalowane wyzywasz ludzi, za to, bo mają inne zdanie. Wydawałoby się, że na tym forum bywają raczej osoby z bardziej rozwiniętą kulturą osobistą. 

 

15 godzin temu, lkosz napisał:

Najpierw było że są niebezpieczne bo Szwajcaria coś tam i manipulowałeś danymi, do czego się nie odniosłeś. Co zrozumiałe, bo na statystyce trzeba się znać. Potem że są jacyś lekarze którzy coś tam, kompletnie niezwiązanego ze szczepieniami, ale wyciągnąłeś wniosek że nie należy się szczepić. Teraz że są nieskuteczne, bo inne szczepionki stosowane gdzie indziej nie ochroniły osób niezaszczepionych i nie w pełni zaszczepionych. Co w końcu próbujesz tutaj udowodnić? Po prostu chcesz nam przedstawić uzasadnienie swojej decyzji i to wszystko jest z punktu obrony ego?

O czym ty do mnie chłopie piszesz, jaka manipulacja? 21 państw w całości lub częściowo zawiesiło stosowanie szczepionki AstraZeneca z powodu podejrzenia występowania zakrzepów u osób zaszczepionych. Nie wiem jak to wygląda na chwilę obecną, które kraje wróciły do szczepień, a które nie. Co na to minister Adam Niedzielski? Z nonszalancją odpowiadał: "Nie obserwujemy takiego ryzyka czy takich sytuacji", dodając klasyczne "przyglądamy się sprawie". O ile dobrze pamiętam, później podali, mniej alarmistyczne wieści, a później znów sprawa wróciła. A teraz sobie czytam, o tym, że część osób nie wytwarza skutecznej ochrony immunologicznej, mimo pełnego zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi, przestrzega niemiecka komisja ds. szczepień. 

 

Edited by Teleskop
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiem jak JEDEN wątek na forum o sprawie, którą żyje cały świat od półtora roku pośród setek innych, typowo astronomicznych wątków może komuś przeszkadzać? Chyba tylko tym, którym zaburza ustatkowany ogląd świata wykreowany przez telewizor. 

Edited by anatol
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jako kierowca podporządkowuję się propagandzie mówiącej, że lepiej jest mieć zapięte pasy niż ich nie zapinać, choć pierwsze nie daje gwarancji przeżycia, a drugie gwarancji śmierci w razie wypadku.

Jako pieszy wolę przechodzić przez ulicę z otwartymi oczami niż z zamkniętymi, choć ani jedna, ani druga opcja nie daje żadnej gwarancji.

 

@Teleskop Jeśli kiedyś będziesz wiózł dzieci swoim samochodem zabronisz im zapinać pasy, aby nie narażać ich na otarcia skóry w razie kolizji?

Edited by dobrychemik
  • Like 5
  • Thanks 1
  • Love 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Teleskop napisał:

GWracam do gwarancji ponieważ wszędzie jestem bombardowany propagandą, że jak się zaszczepię, to będę jak He-Man, pogromcą wirusa będę, a gwarancji niema. Wiem, że żaden lek nie daje gwarancji, a te wspaniałe szczepionki na Covida, są tak przedstawianie, a część osób na tym forum się na to nabiera.

 

tu już konfabulujesz

wszędzie podawane są informacje o skuteczności szczepionek oraz o ich działaniu i NOP-ach. Nawet po drugiej dawce ta skuteczność nie przekracza 95%, a po pierwszej jest jeszcze niższa

 

przypomniało mi się jak kiedyś naprawiałem klientowi sterownik silnika do samochodu. Rzadko zajmuję się naprawami bo zdecydowanie bardziej wolę projektować elektronikę ale czasem robię wyjątki. Po naprawie klient chciał bym mu udzielił gwarancji. Oczywiście odmówiłem bo nie udzielę gwarancji na kilkunastoletni samochód. Nawet jego producent tego nie robi więc dlaczego miałbym to zrobić ja? Poza tym uszkodzenie mogło być spowodowane inną usterką, która nadal występuje w pojeździe i będzie się pojawiać tak długo jak długo nie zostanie usunięta pierwotna przyczyna. Nie dziwię się, że producenci leków, a w tym szczepionek też nie dają gwarancji skoro sam Bóg jej nie daje ;) Domaganie się takiej gwarancji jest nielogiczne bo producent szczepionki nie może dawać gwarancji na twój organizm

 

pozdrawiam

Edited by ZbyT
  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, anatol napisał:

Nie rozumiem jak JEDEN wątek na forum o sprawie, którą żyje cały świat od półtora roku pośród setek innych, typowo astronomicznych wątków może komuś przeszkadzać? Chyba tylko tym, którym zaburza ustatkowany ogląd świata wykreowany przez telewizor. 

Bardziej zaburza porządek oparty o wiedzę książkową...medyczną. Nie pomijając wieloletniego doświadczenia ludzkości w tej materii.

Dostęp do wyrywkowej wiedzy plus przekonanie o własnej niemylności w wielu dziedzinach, czyni niektórych specjalistami we wszystkim... bez możliwości przyznania się do błędu!

Dziś większym specjalistą jest YouTuber niż profesor akademicki.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Teleskop napisał:

O czym ty do mnie chłopie piszesz, jaka manipulacja? 21 państw w całości lub częściowo zawiesiło stosowanie szczepionki AstraZeneca z powodu podejrzenia występowania zakrzepów u osób zaszczepionych. Nie wiem jak to wygląda na chwilę obecną, które kraje wróciły do szczepień, a które nie. Co na to minister Adam Niedzielski? Z nonszalancją odpowiadał: "Nie obserwujemy takiego ryzyka czy takich sytuacji", dodając klasyczne "przyglądamy się sprawie". O ile dobrze pamiętam, później podali, mniej alarmistyczne wieści, a później znów sprawa wróciła. A teraz sobie czytam, o tym, że część osób nie wytwarza skutecznej ochrony immunologicznej, mimo pełnego zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi, przestrzega niemiecka komisja ds. szczepień. 

Jeśli się bierzesz za analizy, to teraz policz ile nie zawiesiło, i czy obawy tych, którzy zawiesili, okazały się faktem. W krajach gdzie tego nie zrobiono powinien być znaczący wzrost przypadków zakrzepicy, a w pozostałych powrót do poprzedniego poziomu. Manipulacja jest w tym, że z decyzji będących połączeniem politycznych i częściowo medycznych wyciągasz wnioski ściśle medyczne. Póki co z medycznego punktu widzenia osoby młode i zdrowe mogą się szczepić dowolną szczepionką, gdyby było inaczej to mamy w kraju Dzieciątkowskiego, Simona, Grzesiowskiego i wielu innych, którzy raczej nie mają problemu sprzeciwić się głupiemu ministrowi. Niedzielski lekarzem nie jest więc powtarza tylko to co ktoś mądrzejszy mu powie w tym temacie, albo przynajmniej powinien. To czy to robi, to osobna sprawa. Ale pomijając tę felerną astrę - są jeszcze 3 inne. W ich przypadku dokonałeś nieuprawnionej ekstrapolacji z astry, twierdząc że one też są niebezpieczne.

 

Ja się wcale nie upieram przy tym, że te szczepionki są absolutnie bezpieczne i nie niosą żadnego ryzyka, tylko śmiem twierdzić że opinia polskich wakcynologów, WHO i europejskiej agencji leków jest bardziej wartościowa niż Twoja, a doszli oni do odmiennych wniosków. Przede wszystkim w Twoich widzę podstawowe błędy metodologii analizy statystycznej i ciągły cherry picking. Uparcie pomijasz obserwacje przeczące Twojej tezie powołując się na wybrane przypadki bez analizy kontekstu. Na zwrócenie Ci uwagi na to reagujesz nerwowo lub drwiną, co dodatkowo wskazuje, że Twoja opinia ma przynajmniej częściowe oparcie w emocjach, a nie faktach. Dopóki nie zmienisz podejścia na profesjonalne i zgodne ze sztuką, będę to nazywać manipulacjami, bo to co piszesz wyczerpuje definicję tego słowa.

 

34 minuty temu, everr napisał:

O czym ty do mnie chłopie piszesz, jaka manipulacja? 21 państw w całości lub częściowo zawiesiło stosowanie szczepionki AstraZeneca z powodu podejrzenia występowania zakrzepów u osób zaszczepionych. Nie wiem jak to wygląda na chwilę obecną, które kraje wróciły do szczepień, a które nie. Co na to minister Adam Niedzielski? Z nonszalancją odpowiadał: "Nie obserwujemy takiego ryzyka czy takich sytuacji", dodając klasyczne "przyglądamy się sprawie". O ile dobrze pamiętam, później podali, mniej alarmistyczne wieści, a później znów sprawa wróciła. A teraz sobie czytam, o tym, że część osób nie wytwarza skutecznej ochrony immunologicznej, mimo pełnego zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi, przestrzega niemiecka komisja ds. szczepień. 

Że przypomnę postać Linusa Paulinga ;) Sam osobiście znam profesora matematyki, który też nie poprzestał przy matematyce i pasjonuje się książkami foliarsko-medycznymi. Nawet próbował znaleźć lekarstwo dla mnie, na szczęście podziękowałem za troskę w porę. Nie zdążył wyjąć kotła i chochli, a już tym bardziej zrobić eliksiru :D Boję się co teraz wyprawia w erze covidu... Jako ludzie jesteśmy niesamowicie podatni na błędy... zresztą poczucie, że "kiedyś to było, a nie to co teraz", również jest zniekształceniem poznawczym :D

Edited by lkosz
  • Like 3
  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Nikt w mainstreamie nie mówi o poważnym problemie jakim jest to, że produkowanie przez nasze komórki białek szczytowych w wyniku szczepionki wywołuje silną ewolucyjną presję kierunkową na tego wirusa, co może się nieciekawie skończyć.

Edited by Morth
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ZbyT napisał:

ponadto przypominam ci, ze nie jesteś tu Bogiem tylko moderatorem

 

I tak się dziwnie składa, że to wystarczające kompetencje żeby w skrajnym przypadku wywalić ten wątek w kosmos, jeśli będzie taka potrzeba ;) 

 

Godzinę temu, ZbyT napisał:

tak się składa, że pandemia dotyczy miłośników astronomii dokładnie w takim samym stopniu jak całe społeczeństwo

 

Idąc tym tokiem rozumowania, powinny się pojawić tutaj wątki o rodzinie, ekonomii, motoryzacji i każdym innym aspekcie życia, który dotyczy miłośników astronomii w równym stopniu jak całe społeczeństwo i jest bardziej istotny niż dylemat "cmos vs ccd" ;) 

 

Godzinę temu, ZbyT napisał:

to forum ma między innymi promować naukę i zwalczać wszelkie antynaukowe mity.

 

Ciekawe ile osób tutaj ma jakieś większe (niż infoski z internetów) pojęcie na temat medycyny, genetyki i nauk pokrewnych? To nawet nie jest forum miłośników tych nauk. Żeby coś zwalczać albo promować, warto mieć autorytet (nawet doświadczenie miłośnicze) w danej dziedzinie. Przyjrzyjmy się nieco z z boku: "Miłośnicy astronomii orzekli, że szczepionki są OK (lub nie OK)". Z takim werdyktem już nikt nie będzie polemizował :flirt:

 

Godzinę temu, anatol napisał:

Nie rozumiem jak JEDEN wątek na forum o sprawie, którą żyje cały świat od półtora roku pośród setek innych, typowo astronomicznych wątków może komuś przeszkadzać? Chyba tylko tym, którym zaburza ustatkowany ogląd świata wykreowany przez telewizor. 

 

To już chyba 3 duży wątek "pandemiczny" na forum i mimo że wszystkie startowały z innego miejsca, wszystkie kończą się "g**noburzą". Nie jest problemem temat wątku ale bardzo różna jakość dyskusji ;)

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, dobrychemik napisał:

Jako kierowca podporządkowuję się propagandzie mówiącej, że lepiej jest mieć zapięte pasy niż ich nie zapinać.

Zapinając pasy, masz praktycznie pewność, że nic się nie stanie, a w razie wypadku, pasy cię ocalą i nie wylecisz przez przednią szybę, a szczepiąc się na koronowirusa, już takiej pewności nie masz, w przeciwieństwie do tego co mówi propaganda, gdzie wszystko jest pięknie i cacy. 

 

22 minuty temu, lkosz napisał:

Jeśli się bierzesz za analizy, to teraz policz ile nie zawiesiło, i czy obawy tych, którzy zawiesili, okazały się faktem. W krajach gdzie tego nie zrobiono powinien być znaczący wzrost przypadków zakrzepicy, a w pozostałych powrót do poprzedniego poziomu. Manipulacja jest w tym, że z decyzji będących połączeniem politycznych i częściowo medycznych wyciągasz wnioski ściśle medyczne. Póki co z medycznego punktu widzenia osoby młode i zdrowe mogą się szczepić dowolną szczepionką, gdyby było inaczej to mamy w kraju Dzieciątkowskiego, Simona, Grzesiowskiego i wielu innych, którzy raczej nie mają problemu sprzeciwić się głupiemu ministrowi. Niedzielski lekarzem nie jest więc powtarza tylko to co ktoś mądrzejszy mu powie w tym temacie, albo przynajmniej powinien. To czy to robi, to osobna sprawa. Ale pomijając tę felerną astrę - są jeszcze 3 inne. W ich przypadku dokonałeś nieuprawnionej ekstrapolacji z astry, twierdząc że one też są niebezpieczne.

 

Ja się wcale nie upieram przy tym, że te szczepionki są absolutnie bezpieczne i nie niosą żadnego ryzyka, tylko śmiem twierdzić że opinia polskich wakcynologów, WHO i europejskiej agencji leków jest bardziej wartościowa niż Twoja, a doszli oni do odmiennych wniosków. Przede wszystkim w Twoich widzę podstawowe błędy metodologii analizy statystycznej i ciągły cherry picking. Uparcie pomijasz obserwacje przeczące Twojej tezie powołując się na wybrane przypadki bez analizy kontekstu. Na zwrócenie Ci uwagi na to reagujesz nerwowo lub drwiną, co dodatkowo wskazuje, że Twoja opinia ma przynajmniej częściowe oparcie w emocjach, a nie faktach. Dopóki nie zmienisz podejścia na profesjonalne i zgodne ze sztuką, będę to nazywać manipulacjami, bo to co piszesz wyczerpuje definicję tego słowa.

Właśnie sobie przeczytałem, że w Kalifornii, liczba ofiar koronawirusa zmalała o 25 proc. po tym jak ze statystyk odjęto osoby z dodatnim wynikiem testu PCR, które... zginęły w wypadkach komunikacyjnych. W taki sposób tworzono tam statystyki zgonów covidowych. Ja bym na twoim miejscu nie był taki hej do przodu, nie rzucał oskarżeń na lewo i prawo wobec mnie, ( które ja uważam, że są kompletnie z dupy ), bo te statystki które tak lubisz, nie rzadko są manipulowane, również te dotyczące szczepień, zwłaszcza te które wychodzą z firm produkujących szczepionki na covid które mają czym się "pochwalić". Pfizer zapłacił 4,7 miliardów dolarów kar za fałszywe informacje, za liczne naruszenia zasad bezpieczeństwa dotyczących produkcji leków i sprzętu medycznego, również za nielegalną promocję oraz za korupcję. Moderna, nigdy do czasu powstania firmy, nie udało się im wprowadzić na rynek żadnej szczepionki, żadna nie przeszła przez badania kliniczne. Johnson & Johnson, steki tysięcy pozwów sądowych dotyczących toksycznych lub niebezpiecznych produktów, jak zasypka dla niemowląt skażona azbestem. A ostatnio wyszło, że szczepionka tej firmy powoduje zakrzepy. AstraZeneca, stosowanie szczepionki tej firmy jest nadal zawieszone w wielu krajach, z powodu wykrycia u zaszczepionych nią osób poważnych i śmiertelnych zakrzepów krwi. Takie coś wzbudza zaufanie prawda? 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Śmieszą mnie teksty typu : nie jesteś epidemiologiem, genetykiem etc to nie masz prawa się wypowiadać. 

W całkiem nieodległej przeszłości wybitni naukowcy niemieccy ale też i brytyjscy całkiem na poważnie udowadniali niższość rasy czarnej czy Żydów i Słowian.

Jakoś nikt się nie odwołuje obecnie do ich "osiągnięć". 

W jeszcze bliższej przeszłości DDT był uważany za cudowny środek dzięki, któremu głód już nie zajrzy w oczy ludzkości. Jak się skończyło wszyscy wiemy.

Przykładów można by mnożyć. 

Naukowcy to nie jacyś bogowie, też mogą się mylić i każdy ma prawo patrzeć im na ręce w miarę możliwości. 

 

 

Edited by anatol
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, anatol napisał:

Naukowcy to nie jacyś bogowie, też mogą się mylić i każdy ma prawo patrzeć im na ręce. 

 

 

Bogom też lepiej patrzeć na ręce, bo mają je nie mniej brudne niż ludzie. A raczej nawet bardziej :)

 

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Teleskop napisał:

Zapinając pasy, masz praktycznie pewność, że nic się nie stanie, a w razie wypadku, pasy cię ocalą

:yahoo:

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, ZbyT napisał:

 po drugiej dawce ta skuteczność nie przekracza 95%, 

 

 

Cn. 99% ludzi nie wie co to znaczy. Powiedzmy sobie szczerze w mediach jest propaganda (możemy sobie oceniać czy dobrze czy źle), a działania ogromnej większości decydentów podczas tej pandemii to był i nadal jest cyrk. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, anatol napisał:

Śmieszą mnie teksty typu : nie jesteś epidemiologiem, genetykiem etc to nie masz prawa się wypowiadać. 

 

Oczywiście, że masz...tylko później nie bądź zdziwiony, że ta wypowiedź nie jest brana za bardziej poważną niż jakakolwiek inna.;) 

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Paether said:

Idąc tym tokiem rozumowania, powinny się pojawić tutaj wątki o rodzinie, ekonomii, motoryzacji i każdym innym aspekcie życia, który dotyczy miłośników astronomii w równym stopniu jak całe społeczeństwo i jest bardziej istotny niż dylemat "cmos vs ccd" ;) 

 

Zgaduję, że masz na myśli tak uniwersalnie fascynujące tematy jak np. piłka nożna ? :P

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, ZbyT napisał:

 

czyli uważasz, że nie należy przeprowadzać eksperymentów ze szczepionką ale trzeba przeprowadzić eksperyment ze śmiertelnym wirusem. Powodem jest przypuszczenie, że być może szczepionka spowoduje jakieś skutki uboczne, a wirus jak to wirus na pewno je spowoduje. Mało tego, choć wiemy, że zarówno śmiertelność jak i powikłania po zakażeniu COVID występują tysiące razy częściej niż po szczepionce to proponujesz taki eksperyment na całej populacji. Ja jestem tym pomysłem przerażony. Całe szczęście, że to nie ty o tym decydujesz

 

a co do samej szczepionki to trudno nazwać ją eksperymentem bo wtedy właściwie każdy produkt należałoby nazwać tak samo. Zjadając bułkę na śniadanie czy pijąc wodę mineralną lub zakładając kask do jazdy na rowerze przeprowadzasz eksperyment na sobie samym

 

pomysł z gwarancją na szczepionki bardzo mi się spodobał. Proponuję wprowadzić go powszechnie. Kupując w Żabce tabletki od bólu głowy wybrałbym taką z gwarancją na 2 lata ... łyknąłbym jedną i na 2 lata miałbym z głowy ból głowy :szczerbaty:

 

pozdrawiam

 

Szczepionkę muszą jakoś przetestować, ale czemu od razu na całej populacji przy wirusie z 2,2% śmiertelnością głównie wśród starych i schorowanych. Gdyby to dżuma jak niektórzy próbują to przedstawiać wszyscy zabijaliby się w kolejkach po pierwszy lepszy preparat, który ma jakąkolwiek skuteczność. 

Normalna szczepionka zanim wejdzie jest testowana kilka lat, tutaj mamy wirusa półtora roku. 

W październiku może się okazać, że wybuchnie 4 fala gorsza od 3 i wszyscy będą zastanawiać się dlaczego, bo przecież były szczepienia. Mogą też wyjść jakieś skutki uboczne, o których jeszcze nie wiemy. 

  • Like 2
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

47 minutes ago, Teleskop said:

Zapinając pasy, masz praktycznie pewność, że nic się nie stanie, a w razie wypadku, pasy cię ocalą i nie wylecisz przez przednią szybę (...)

 

No chyba, że przy okazji stłuczki twój samochód się zapali, a drzwi zostaną zablokowane... tak, wiem, statystycznie to mało prawdopodobne.

 

Tak mało prawdopodobne, że jeden znajomy nidgy nie zapina pasów.

Mówił: "za dużo się takich rzeczy  w życiu naoglądałem"

 

Facet był ... policjantem z drogówki.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Teleskop napisał:

Zapinając pasy, masz praktycznie pewność, że nic się nie stanie, a w razie wypadku, pasy cię ocalą i nie wylecisz przez przednią szybę, a szczepiąc się na koronowirusa, już takiej pewności nie masz, w przeciwieństwie do tego co mówi propaganda, gdzie wszystko jest pięknie i cacy. 

Hahaha od pasów nic się nie stanie. A połamane żebra to co? A ludzie który nie mogli się wydostać z auta po wypadku, bo pas się zablokował i zginęli w pożarze, albo auto wpadło do wody i utonęli? Istnieją też osoby, które dzięki niezapiętym pasom wyleciały przez przednią szybę i przeżyły, a będąc zapięte by nie przeżyły tak dużego przeciążenia. No i co, dalej wierzysz propagandzie? :) 

Opisane przeze mnie sytuacje to taki odpowiednik NOPów szczepionkowych. Pasy w zdecydowanej większości sytuacji ratują życie, ale nie w każdej i też nie zawsze pozostają bez "efektów ubocznych". Jednak bilans zysków i strat jest zdecydowanie korzystny, dlatego zapinanie pasów jest obowiązkowe. Podobnie w szczepionkach, zdecydowanie więcej ludzi uratują, niż narażą na groźne działania nieporządane.

  • Like 3
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Agent Smith napisał:

 

Zgaduję, że masz na myśli tak uniwersalnie fascynujące tematy jak np. piłka nożna ? :P

 

Dokładnie :flirt: Przerabiamy ten temat co 2 lata i jeszcze nikt się przy tej okazji nie pokłócił. Zjawisko wyglądające na niemożliwe z perspektywy 3 około-pandemicznych wątków :happy:

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, MateuszW napisał:

Hahaha od pasów nic się nie stanie. A połamane żebra to co? A ludzie który nie mogli się wydostać z auta po wypadku, bo pas się zablokował i zginęli w pożarze, albo auto wpadło do wody i utonęli? Istnieją też osoby, które dzięki niezapiętym pasom wyleciały przez przednią szybę i przeżyły, a będąc zapięte by nie przeżyły tak dużego przeciążenia. No i co, dalej wierzysz propagandzie? :) 

Opisane przeze mnie sytuacje to taki odpowiednik NOPów szczepionkowych. Pasy w zdecydowanej większości sytuacji ratują życie, ale nie w każdej i też nie zawsze pozostają bez "efektów ubocznych". Jednak bilans zysków i strat jest zdecydowanie korzystny, dlatego zapinanie pasów jest obowiązkowe. Podobnie w szczepionkach, zdecydowanie więcej ludzi uratują, niż narażą na groźne działania nieporządane.

Pasy rozwijały się wiele lat, najpierw były jednoczęściowe dziadostwa, które sprawiały, że ludzie walili łbami o deski rozdzielcze i szyby, potem dwuczęściowe, pierwsze modele były zbyt luźne, efekt był taki, że łapały za głowy ze skutkiem śmiertelnym, naprawili to, i tak dalej, nadal rozwijają, obecnie ich najnowsze modele są bardzo bezpieczne. Założenie ich jest dużo bezpieczniejsze od wzięcia jednego z tych cudownych, wciskanych nam wszędzie, eliksirów. Poza tym producenci pasów, dają na nie gwarancję, a w przypadku szczepionek na Covida, producenci nie chcą brać odpowiedzialności, do tego ciąży na nich wiele ciemnych spraw, które opisałem wyżej. 

Link to comment
Share on other sites

A ja zawsze nieśmiało podpowiadam adminom żeby na stronach które promują badanie kosmosu czyli są naukowe  banować pseudonaukowe bzdury. Bo w końcu to strona astropolis a nie astrologiopolis :)Ciekawe dlaczego na stronach po naszej stronie mocy musimy ciągle słuchać tych bzdur. Już za przeproszeniem bierze na wymioty. Załóżcie sobie stronę o tym jak to słońce jest płaskie i sobie tam dyskutujcie i się poklepujcie. Myślę że nikogo z nas nie interesują jakieś śmieszne teorie urodzone w chorych główkach. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, mirekk napisał:

A ja zawsze nieśmiało podpowiadam adminom żeby na stronach które promują badanie kosmosu czyli są naukowe  banować pseudonaukowe bzdury. Bo w końcu to strona astropolis a nie astrologiopolis :)Ciekawe dlaczego na stronach po naszej stronie mocy musimy ciągle słuchać tych bzdur. Już za przeproszeniem bierze na wymioty. Załóżcie sobie stronę o tym jak to słońce jest płaskie i sobie tam dyskutujcie i się poklepujcie. Myślę że nikogo z nas nie interesują jakieś śmieszne teorie urodzone w chorych główkach. 

Jestem zdecydowanie za. Główny wątek na forum to covid, żenujące. Może moderator to przeniesie na fora o zdrowiu.

Edited by peter5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 37 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 27 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.