Jump to content

Pewne subtelne szczegóły obserwacji


Recommended Posts

13 minut temu, sosna napisał:

Już tak się nie spinaj bo żyłka Ci pęknie ;) Laik jestem i się nie znam, wybacz Ty oczywiście wiesz lepiej i przy źrenicy 0,4 mamy tych nowych szczegółow na Jowiszu od groma. Pytanie tylko czy jak tak zerkasz i rozglądasz się przy tej zw to czasami te nowo odkryte szczegóły nie zmieniają położenia. I tym retorycznym pytaniem kończę z Panem dyskusje.

 

"Przykładowo do obserwacji wysoko położonych jasnych planet i Księżyca stosujemy takie powiększenia aby źrenica wyjściowa była w granicach 0,7 do 1,5mm i to niezależnie jakim teleskopem obserwujemy czy 5 cm lunetką czy 50 cm teleskopem http://www.astromaniak.pl/images/smilies/icon_idea.gif
Z długoletniej praktyki obserwacyjnej wiem że nie warto stosować źrenic wyjściowych mniejszych od 0,7mm..."

 

 

Nie spinam się. I od razu odpowiem, nie zmieniają położenia. To nie są ulotne szczegóły jak w galaktykach ramiona spiralne, tylko widzisz w okularze normalnego Jowisza, z pasmami chmur, WCP, tranzytem cienia jak ostatniej nocy i z większymi wirami. Saturna z przerwą Cassiniego. Zajrzałeś choćby na chwilę na strony które linkowałem? 

 

Popytaj jak ludziska nawet tutaj obserwują jak mają warunki i dobry teleskop. Jak cisną różnej maści apo 2 i 3D w powiększeniach. I najlepiej sam spróbuj to się przekonasz czy warto czy może to nie dla Ciebie. 

 

Te szczegóły to nie są niedoskonałości oka! To zwykłego, normalnego Jowisza widać. 

Edited by oicam
Link to post
Share on other sites

Próbowałem, to nie dla mnie; nie widzę żadnych nowych szczegółow a jedynie coraz bardziej niewyraźny obraz i menty w oku. Być może moje SCT się do tego nie nadaje, jeśli kiedyś będę miał okazję popatrzeć przez apo z doskonałą optyka to na pewno sprawdzę ponownie.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, sosna napisał:

Próbowałem, to nie dla mnie; nie widzę żadnych nowych szczegółow a jedynie coraz bardziej niewyraźny obraz i menty w oku. Być może moje SCT się do tego nie nadaje, jeśli kiedyś będę miał okazję popatrzeć przez apo z doskonałą optyka to na pewno sprawdzę ponownie.

No właśnie dobrze piszesz. Nie nadaje sie to po pierwsze. Po drugie ja nie opisuje jakichś szczegółów będących poza zasięgiem zdolności rozdzielczej 50mm obiektywu i pojawiających się z nikąd po zmniejszeniu ostro źrenicy. To jest widoczny normalny Jowisz, ciut mniej szczególowy niż w większym teleskopie i tyle.

Poczytaj od 19 strony ten plik, to dużo wyjaśnia

 https://www.cloudynights.com/documents/resolution.pdf

Link to post
Share on other sites

@sosna pisząc, że SCT się nie nadaje mam na myśli, że nie masz tam potrzeby takich powiększeń i źrenic stosować. A nie że się nie nadaje do Jowisza. SCT jest bardzo dobre do obserwacji planet i jest bardzo uniwersalne. 

Edited by oicam
Link to post
Share on other sites

Hmm mogę wyciągnąć z szafy skyluxa, zrobić przesłonę do 50mm, powiesić go na eq5 aby było stabilnie, precyzyjny system ostrzenia zrobić z nakrętki od słoika i zobaczyć jak to się sprawdzi przy słabej optyce.

 

Pytanie czy taki test będzie miarodajny (krótkoogniskowe okulary to raczej nieużywana od dawna słabizna jakaś)?

Edited by sosna
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, sosna napisał:

Hmm mogę wyciągnąć z szafy skyluxa, zrobić przesłonę do 50mm, powiesić go na eq5 aby było stabilnie, precyzyjny system ostrzenia zrobić z nakrętki od słoika i zobaczyć jak to się sprawdzi przy słabej optyce.

 

Pytanie czy taki test będzie miarodajny (krótkoogniskowe okulary to raczej nieużywana od dawna słabizna jakaś)?

Ty weź skyluxa i po prostu dokładnie przez niego obejrzyj Jowisza i porównaj obraz z SCT. Tylko użyj dobrych akcesoriów, bardzo dobrej kątówki i okularów np ortoskopów. 

W zasadzie o to mi i @JSCchodzi. To byłby fajny eksperyment i możesz sie zdziwić, że wcześniej widziałeś dużo mniej. 

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Behlur_Olderys napisał:

Najlepiej spróbujcie jeszcze obiektyw 50/300 z dwoma telekonwerterami do porównania ;)

 

I czemu niby ma służyć Twój komentarz? Jako moderator chyba powinieneś sam się zmoderować:flirt:

 

Link to post
Share on other sites

Naprawdę wyluzuj trochę bo złość piękności szkodzi :) Tak jak pisałem ta teoria wydaje mi się dziwna niemniej żaden ze mnie ekspert i z czystej ciekawości sprawdzę to  przy najbliższej okazji. Nie mam powodów by sądzić że celowo wprowadzasz nas w błąd, trzeba samemu się przekonać i tyle. 

Link to post
Share on other sites

Nie chcę wchodzić w tę dyskusję żeby jeszcze bardziej rozpalać emocje, bo moim zdaniem mały refraktor (mam, w postaci PZO 67/800) nie wytrzymuje konkurencji z newtonem  czy to 6 czy 10" (takie mam) w kategorii "ilość widocznych szczegółów" i nie są to subtelne różnice, ale znaczące. Poza tym nie toleruję ciemnych obrazów, a przy małych źrenicach robi się już straszna ciemnica i wtedy - moim zdaniem - szczegóły, np. małe kratery na Księżycu giną w mroku.

Ale nie o tym chcę pisać - być może tak znakomite wyniki małą aperturą na Jowiszu to "wina" doskonałego wzroku obserwatora. Mi już stuknęła 50-tka i widzę, że gorzej widzę :icon_wink: ale może młodzi obserwatorzy rzeczywiście widzą więcej w mniejszej aperturze niż starsi i nie ponosi ich wyobraźnia ?

Edited by anatol
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, sosna napisał:

Naprawdę wyluzuj trochę bo złość piękności szkodzi :) Tak jak pisałem ta teoria wydaje mi się dziwna niemniej żaden ze mnie ekspert i z czystej ciekawości sprawdzę to  przy najbliższej okazji. Nie mam powodów by sądzić że celowo wprowadzasz nas w błąd, trzeba samemu się przekonać i tyle. 

 

Myślę, że warto sprawdzić i popróbować. No ja bym tak zrobił z ciekawości. No zerknij jeszcze do linku z CN, który dałem kilka postów wcześniej co mi o takich obserwacjach odpisał Thomas Jensen i inni.

 

Panowie ja się nie spinam. Chodzi mi tylko o miłą merytoryczną rozmowę. Chyba są jakieś zasady prowadzenia dyskusji na forum. Jakby tak każdy w każdym wątku o czymkolwiek robił takie wpisy no nawet dla rozluźnienia i pośmiania się to nic by się nie dało ciekawego na forum znaleźć.

Ja wiem, że większość z Was uważa, że to niepotrzebne brednie są. Może i tak. Ja po prostu podjąłem się takiego wyzwania "2-inch challenge" i czerpię z tego przyjemność.

 

1 minutę temu, anatol napisał:

Nie chcę wchodzić w tę dyskusję żeby jeszcze bardziej rozpalać emocje. bo moim zdaniem mały refraktor (mam, w postaci PZO 67/800) nie wytrzymuje konkurencji z newtonem  czy to 6 czy 10" (takie mam) w kategorii "ilość widocznych szczegółów" i nie są to subtelne różnice, ale znaczące.

Ale nie o tym chcę pisać - być może tak znakomite wyniki małą aperturą na Jowiszu to "wina" doskonałego wzroku obserwatora. Mi już stuknęła 50-tka i widzę, że gorzej widzę :icon_wink: ale może młodzi obserwatorzy rzeczywiście widzą więcej w mniejszej aperturze niż starsi i nie ponosi ich wyobraźnia ?

@anatol I masz rację. Cała ta dyskusja zaczęła się od tego, że w innym poście kolega Łukasz zamieścił zdjęcia Księżyca ze swoich klasycznych achromatów. I tam padły głosy, że to bez sensu cokolwiek robić z taką aperturą. Później pojawił się wątek z super zdjęciami z SCT i też jeden z naszych forumowych kolegów wrzucił dla żartów wpis, żeby przysłonić to SCT do 50mm to będzie widać dopiero cuda.

Ja chciałem po prostu wyjaśnić co można zobaczyć przez taki refraktor. A nie udowadniać, że widać więcej niż w większych i lepszych teleskopach. Od czasu do czasu ktoś tu zajrzy i nie przeczyta całości bo to już długi wątek i mylnie stwierdza, że chcę udowadniać wyższość apertury 50mm nad 100 czy 200mm.

Co do wzroku to, rzeczywiście wydaje się, że mam całkiem niezły. Też byłem zdziwiony jak wycelowałem teleskop z maską na obiektywie w Jowisza i Saturna, że przecież to nie możliwe, że widzę przejście Ganimedesa i bardzo wyraźnie WCP i przerwę Cassiniego w pierścieniach Saturna i chciałem to po prostu tutaj przedstawić i się zapytać czy inni też tak mają. Ale chyba niewielu tutaj jest zainteresowanych tym tematem. @anatol masz to fajne PZO, patrzyłeś przez niego ostatnio na Jowisza przy okazji tranzytu cienia albo samego księżyca, albo na WCP? Jeśli tak to napisz czy coś widziałeś czy nie i w jakich warunkach i jakimi okularami to robiłeś bo dla mnie będzie to ciekawa informacja. A jeżeli nie obserwowałeś to jakbyś mógł kiedyś przy okazji spojrzeć dłużej i mi dać znać. A i porównaj obrazy z innymi swoimi teleskopami planetarnymi. Bo bez porównywania co w czym widać trudno stwierdzić co się tak na prawdę widzi a czego nie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, sosna napisał:

Naprawdę wyluzuj trochę bo złość piękności szkodzi :) Tak jak pisałem ta teoria wydaje mi się dziwna niemniej żaden ze mnie ekspert i z czystej ciekawości sprawdzę to  przy najbliższej okazji. Nie mam powodów by sądzić że celowo wprowadzasz nas w błąd, trzeba samemu się przekonać i tyle. 

Jak moze Ci się ta teoria wydawać dziwna jak o tym pisze cały cywilizowany astronomicznie  świat?

Przytaczasz to co napisał śp. Janusz Płeszka, a zupełnie pomijasz innych tuzów astronomii obserwacyjnej.

Przeczytaj co ma do powiedzenia David Kinsley - tłumaczenie jest na AstoroNocach

http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=102

 

Prosze obiecaj, ze to przeczytasz. Bez tego rozmowa nie ma sensu. Bo ani nie przeczytasz, ani sam nie sprawdzisz.

 

Zachecam jednak do własnych testów. Teleskopik kupiony w markecie za 60zł moze okazać się bezuzyteczny. Jak porównujemy optyke to chcociaz na zblizonym poziomie jakosci. Ja tez przysłaniałem mojego małego Vixena i tak jak róznica jasności jest od razu widoczna, tak rozróznialność szczegołów juz niekoniecznie.

Czyli porównujemy teleskopy o zbliżonej jakości lub najlepiej przysłaniamy dobrej jakosci teleskop i wtedy dopiero porównujemy (przy przesłanianiu od razu dostajemy wszystko na tacy, chociaz nominalna apertura jest lepsza od przysłonietej). Potem czytamy i ... okazuje się, ze teoria wcale nie mija sie z praktyką. Praktyka Ś.P. Janusza jest cennna, ale to co napisał dotyczy duzych lustrzanych apertur, chociaż jemu mogło wydawać sie inaczej. Kazdy ma inny wzrok i upodobania. Gwarantuje jednak, ze jak sam sprawdzisz to sie zdziwisz.

Edited by JSC
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Troszkę dziwię się reakcji niektórych na wpisy w tym temacie...

Przecież @oicam nigdzie nie pisze, że 50 mm apertury jest lepsze od 100 mm, tylko pisze co widzi w 50 mm, dzieli się z nami tym, bo wydaje mu się to bardzo ciekawe i niekonwencjonalne, oraz grzecznie prosi, żebyśmy jego doświadczenia zweryfikowali.

Jeśli dla kogoś taki temat nie jest interesujący, niech go z tego powodu nie deprecjonuje uwagami na granicy wyśmiewania i zostawi go w spokoju dla tych, którzy śledzą go z zainteresowaniem.

Wg mnie bardzo źle by się stało dla Forum, gdyby obserwatorzy obawiali się pisać tego co widzą w okularze z obawy przed złośliwymi uwagami.

Uważam, że dopóki samemu się nie spojrzy w 50 mm apertury o malutkiej światłosile, nie powinno się zgadywać, co tam widać a tym bardziej podśmiechiwać się z relacji tych, co przez takie apertury długo patrzyli.
 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, anatol napisał:

Oczywiście autorytet ś.p. Janusza Płaszki nie jest jedyny na świecie, ale jest nasz, polski. :happy:

 

@anatolW wolnej chwili jakbyś mógł skrobnąć tutaj nawet w kilku słowach o tym o co pytałem wyżej to byłoby fajnie. Bardzo mi zależy.

Ciekawy jestem co dokładnie widzisz przez swoje PZO na Jowiszu, Saturnie, czy próbowałeś może Plato, jakichś mgławic planetarnych etc...

Mam obiektyw 60mm f/13.3 (przynajmniej tak wychodzi z pomiarów), ale nie jest to nic z lepszej półki tylko chińczyk. Nie wiem czy nowszy czy starszy, raczej starszy.

Wstępnie jak obserwowałem nim Księżyc to daje nadzieję, że jest co najmniej poprawny+. Ale to trzeba jeszcze troszkę włożyć w tę zabawkę i pracy i pieniążków żeby

zobaczyć jakie da obrazy.

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, JSC said:

Jak moze Ci się ta teoria wydawać dziwna jak o tym pisze cały cywilizowany astronomicznie  świat?

Przytaczasz to co napisał śp. Janusz Płeszka, a zupełnie pomijasz innych tuzów astronomii obserwacyjnej.

Przeczytaj co ma do powiedzenia David Kinsley - tłumaczenie jest na AstoroNocach

http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=102

 

Zapewne nie mam tak rozległej wiedzy jak Ty a astronomią interesuję się amatorsko dopiero od kilku lat. Przypadkiem trafiłem na pokaz organizowany przez entuzjastów i stwierdziłem że to jest coś co mnie kręci. Wiedze systematycznie staram się uzupełniać ale logicznym chyba jest że na wejście czytam podstawy ładnie wyłożone w ojczystym języku przez ogólnie uznane autorytety.  Na tej podstawie (jak i na podstawie własnych prób, fakt niezbyt pasujących do założeń tej teorii) uważam to co piszcie o obserwacjach z ekstremalnie małą zw i wielkimi powiększeniami za dziwne. Wg mojej wiedzy do przyciemnienia obrazu  stosuje się filtry polaryzacyjne a nie powiedzenia ponad 2D.

 

Quote

Prosze obiecaj, ze to przeczytasz. Bez tego rozmowa nie ma sensu. Bo ani nie przeczytasz, ani sam nie sprawdzsz.

 

Gdybym nie miał zamiaru tego sprawdzić to bym tym nie pisał, dlaczego z góry zakładasz że jestem niesłownym gówniarzem.

Tak, obiecuje przeczytać i postarać się zrozumieć informacje z załączonych linków.

 

Quote

Zachecam jednak do własnych testów. Teleskopik kupiony w markecie za 60zł moze okazać się bezuzyteczny. Jak porównujemy optyke to chcociaz na zblizonym poziomie jakosci. Ja tez przysłaniałem mojego małego Vixena i tak jak róznica jasności jest od razu widoczna, tak rozróznialność szczegołów juz niekoniecznie.

Czyli porównujemy teleskopy o zbliżonej jakości lub najlepiej przysłaniay dobrej jakosci teleskop i wtedy dopiero porównujemu.

  

Dlatego w jednym z moich wpisów zaznaczyłem czym mogę spróbować to sprawdzić i że wynik może być z goła inny niż gdybym użył apo z doskonalą optyka, czytanie ze zrozumieniem się kłania.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Sypnę trochę żwirem w szprychy :flirt:. Nic kontrowersyjnego mam nadzieję. 

 

Wychodzi na to, że ludzie obserwują nocne niebo w różny sposób, a każdy z nas ma nieco inaczej 'skalibrowany' wzrok. Niby to oczywiste. 

I wydaje mi się, że niektórzy z nas posiadają cenny dar obserwacji nieba przy takich źrenicach wyjściowych, że ja widzę tylko ciemność. OK, nie neguję tego, może tak jest. W końcu moja Córa gołym okiem widzi rzeczy, które są dla mnie dostępne tylko przy pomocy lornetki czy teleskopu. Co dla jednych jest możliwe, dla innych nie jest. 

Dlatego każdy z nas musi samodzielnie sprawdzić, jakie źrenice wyjściowe są dla niego i akceptowalne i sprawiają jeszcze radochę oraz na jakich obiektach. Ja bardzo rzadko schodzę poniżej 1mm ŹW, chyba, że na Księżycu a niekiedy na innych obiektach. 

 

@sosna im mniejsza ŹW, tym ciemniej (ale tym większe powiększenie). Czyli zmniejszając ŹW, ściemniamy:flirt: obraz. Albo tak, albo filtrem. 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Mareg napisał:

Troszkę dziwię się reakcji niektórych na wpisy w tym temacie...

Przecież @oicam nigdzie nie pisze, że 50 mm apertury jest lepsze od 100 mm, tylko pisze co widzi w 50 mm, dzieli się z nami tym, bo wydaje mu się to bardzo ciekawe i niekonwencjonalne, oraz grzecznie prosi, żebyśmy jego doświadczenia zweryfikowali.

Jeśli dla kogoś taki temat nie jest interesujący, niech go z tego powodu nie deprecjonuje uwagami na granicy wyśmiewania i zostawi go w spokoju dla tych, którzy śledzą go z zainteresowaniem.

Wg mnie bardzo źle by się stało dla Forum, gdyby obserwatorzy obawiali się pisać tego co widzą w okularze z obawy przed złośliwymi uwagami.

Uważam, że dopóki samemu się nie spojrzy w 50 mm apertury o malutkiej światłosile, nie powinno się zgadywać, co tam widać a tym bardziej podśmiechiwać się z relacji tych, co przez takie apertury długo patrzyli.
 

Cenię sobie posty @oicam odnośnie ciekawych artykułów, powiększeń, obiektów i co widać przez 100 mm, czy 50mm.

11 godzin temu, oicam napisał:

To jest widoczny normalny Jowisz, ciut mniej szczególowy niż w większym teleskopie i tyle.

 

No to ciut, to bym polemizował, o to chodzi Mareg. O to się spieramy i o prawa fizyki :) Jest coś takiego jak kres powiększenia i źrenicy wyjściowej po której spada jakość obrazu. Wynika to z praw fizyki i budowy oka ! Nic tu nie poradzi przesłona f20, ani 50mm...

 

 

 

Edited by m_jq2ak
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 minutes ago, kjacek said:

 

@sosna im mniejsza ŹW, tym ciemniej (ale tym większe powiększenie). Czyli zmniejszając ŹW, ściemniamy:flirt: obraz. Albo tak, albo filtrem. 

 

To akurat wiem ;) może nieprecyzyjnie się wyraziłem :) 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, JSC napisał:

Jak moze Ci się ta teoria wydawać dziwna jak o tym pisze cały cywilizowany astronomicznie  świat?

Przytaczasz to co napisał śp. Janusz Płeszka, a zupełnie pomijasz innych tuzów astronomii obserwacyjnej.

Przeczytaj co ma do powiedzenia David Kinsley - tłumaczenie jest na AstoroNocach

http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=102

 

Prosze obiecaj, ze to przeczytasz. Bez tego rozmowa nie ma sensu. Bo ani nie przeczytasz, ani sam nie sprawdzisz.

 

Zachecam jednak do własnych testów. Teleskopik kupiony w markecie za 60zł moze okazać się bezuzyteczny. Jak porównujemy optyke to chcociaz na zblizonym poziomie jakosci. Ja tez przysłaniałem mojego małego Vixena i tak jak róznica jasności jest od razu widoczna, tak rozróznialność szczegołów juz niekoniecznie.

Czyli porównujemy teleskopy o zbliżonej jakości lub najlepiej przysłaniamy dobrej jakosci teleskop i wtedy dopiero porównujemy (przy przesłanianiu od razu dostajemy wszystko na tacy, chociaz nominalna apertura jest lepsza od przysłonietej). Potem czytamy i ... okazuje się, ze teoria wcale nie mija sie z praktyką. Praktyka Ś.P. Janusza jest cennna, ale to co napisał dotyczy duzych lustrzanych apertur, chociaż jemu mogło wydawać sie inaczej. Kazdy ma inny wzrok i upodobania. Gwarantuje jednak, ze jak sam sprawdzisz to sie zdziwisz.

Kluczowe w tym artykule jest dla mnie w kontekście wątku.. "Używane głównie do rozdzielania gwiazd podwójnych w okolicach limitu rozdzielczości teleskopu"

Jednym z kryteriów określania zdolności rozdzielczej jest kryterium Rayleigha:

  {\displaystyle \sin \varphi =1{,}22{\frac {\lambda }{d}},}

\varphi – minimalny kąt między promieniami, których obrazy mają być rozróżnialne, czyli inaczej – ich odległość kątowa,
λ{\displaystyle \lambda }\lambda – długość fali światła,
d{\displaystyle d}d – średnica otworu.
{\displaystyle r={\frac {143}{D}}.} to dal 150 mm 0,95, a dla 50 mm 2,86, trzy krotny spadek rozdzielczości...
Jak trzy krotnie powiększysz rozmytą nie rozdzieloną plamę, będzie dalej rozmytą plamą... Czyli zmieniamy skalę obrazu, a nie rozdzielczość...
Edited by m_jq2ak
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, kjacek napisał:

(...)

@sosna im mniejsza ŹW, tym ciemniej (ale tym większe powiększenie). Czyli zmniejszając ŹW, ściemniamy:flirt: obraz. Albo tak, albo filtrem. 

 

Przyciemniając filtrem tylko przyciemniamy.

Przyciemniając przez stosowanie większych powiększeń przy widzeniu skotopowym detale obrazu robią się większe i pobudzają więcej czopków, co pozwala mózgowi wyłowić więcej informacji.
Troszkę jest o tym tutaj. Mniej cierpliwi mogą od razu zobaczyć wykres na rys. 18, pokazujący uzyskany zasięg gwiazdowy w zależności od użytego powiększenia.
Na wykresie widać, że wciąż zyskujemy stosując powiększenia rzędu 30 na cal apertury.

Najłatwiej sobie przetestować zysk zasięgu przy zwiększaniu powiększenia na jakiejś gwieździe lub księżycu Saturna czy Urana, które są na granicy percepcji zerkaniem w jakimś średnim powiększeniu.
Po znacznym zwiększeniu powiększenia widoczność tego obiektu będzie lepsza.

 

Link to post
Share on other sites

Dodam pobocznie coś, co przypomniała mi lektura podstrony z telescope-optics.net (podano link w sąsiednim wątku): obserwowanie z mniejszą ŹW niweluje aberracje oka (jak ktoś ma). To będzie oczywiście mocno indywidualna kwestia.

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, m_jq2ak napisał:

 

(...)

No to ciut, to bym polemizował, o to chodzi Mareg. O to się spieramy i o prawa fizyki :) Jest coś takiego jak kres powiększenia i źrenicy wyjściowej po której spada jakość obrazu. Wynika to z praw fizyki i budowy oka ! Nic tu nie poradzi przesłona f20, ani 50mm...

 

Jestem jak najbardziej za polemizowaniem, ale kulturalnym, bez podśmiechiwania się, zwłaszcza gołosłownego, bez poparcia przynajmniej jakąś teorią prowadzącą do innych wniosków.

A najbardziej jestem za tym, że jak ktoś wysuwa wnioski na podstawie swoich obserwacji, to należy polemizować używając argumentów też popartymi jakimiś porównywalnymi obserwacjami.
 

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, m_jq2ak napisał:

 

Cenię sobie posty @oicam odnośnie ciekawych artykułów, powiększeń, obiektów i co widać przez 100 mm, czy 50mm.

 

No to ciut, to bym polemizował, o to chodzi Mareg. O to się spieramy i o prawa fizyki :) Jest coś takiego jak kres powiększenia i źrenicy wyjściowej po której spada jakość obrazu. Wynika to z praw fizyki i budowy oka ! Nic tu nie poradzi przesłona f20, ani 50mm...

 

No z tym ciut może trochę przesadziłem, ale nie do końca. Widzisz mam o tyle komfortową sytuację, że w locie mogę porównać obraz do tego co daje 102mm soczewki. Po prostu zdejmę dekiel i już wiem czym obrazy się różnią. Ostatnio rozsmakowałem się w długich nocnych obserwacjach, siedzę do 3 rano. I żeby nie popełniać jakiegoś systematycznego błędu w porównywaniu obrazu robię różne kombinacje. Zazwyczaj najpierw zaczynam jednak od 50mm, żeby nie sugerować się obrazami z 102mm, no i na odwrót.

 

23 minuty temu, m_jq2ak napisał:

Kluczowe w tym artykule jest dla mnie w kontekście wątku.. "Używane głównie do rozdzielania gwiazd podwójnych w okolicach limitu rozdzielczości teleskopu"

Jednym z kryteriów określania zdolności rozdzielczej jest kryterium Rayleigha:

  {\displaystyle \sin \varphi =1{,}22{\frac {\lambda }{d}},}

\varphi – minimalny kąt między promieniami, których obrazy mają być rozróżnialne, czyli inaczej – ich odległość kątowa,
λ{\displaystyle \lambda }\lambda – długość fali światła,
d{\displaystyle d}d – średnica otworu.
{\displaystyle r={\frac {143}{D}}.} to dal 150 mm 0,95, a dla 50 mm 2,86, trzy krotny spadek rozdzielczości...
Jak trzy krotnie powiększysz rozmytą nie rozdzieloną plamę, będzie dalej rozmytą plamą...

Prawa fizyki powiadasz. No to kolego wszystko co opisuję jest widoczne w ramach kryteriów, o których piszesz. Ale proszę Cię cofnij się o kilka postów wcześniej gdzie linkuję opracowanie o zdolności rozdzielczej dla obiektów rozciągłych (od 19 strony). Facet opisuje tam wszystko jak należy z odwołaniami do literatury tematu, tak się składa, że w moje szpony wpadł jeden z cytowanych tytułów. W obserwacjach obiektów rozciągłych dostajemy czasami pewien bonus w zależności jaki kształt i o jakiej jasności i kolorze obiekt obserwujemy. Tu poruszamy się po zupełnie innym terenie, kryteria optyki falowej owszem to w zasadzie najważniejsza sprawa ale tycząca się przygotowania nam obrazu przez optykę teleskopu, ale tu jeszcze dochodzi biologia a może i psychologia, cała gałąź nauki o postrzeganiu obiektów.

Na prawdę warto poczytać to co linkowałem. Widoczność szczegółów, o których pisałem jest w zasięgu zdolności rozdzielczej apertury 50mm. Można to łatwo sprawdzić, wystarczy wziąć zdjęcie i pomierzyć linijką i znając obecne rozmiary kątowe Jowisza wyliczyć ile sekund łuku ma jaki szczegół, do tego uwzględnić to co piszą w linkowanej treści i mamy odpowiedź czy teoretycznie możemy to widzieć czy może Maciuś nam wciska jakieś farmazony. Tak jak pisałem, jestem fizykiem z wykształcenia i przez kilka lat pracowałem w zawodzie. Nie wciskałbym głupot poważnym ludziom. Linkowałem listę moich publikacji i ich cytowań z Google Scholar. Nie piszę tego, żeby się chwalić, tylko po to, żeby mnie poważnie traktowano, a nie jako bajkopisarza.

Edited by oicam
Link to post
Share on other sites
W dniu 9.07.2021 o 14:34, bartolini napisał:

Apropos małych apertur.

Fajny wykresik, pokazujący jak wraz ze wzrostem powiększenia zmienia się apertura minimalna, potrzebna w danych warunkach, do wykrycia pierścieniowej struktury M57

 

m57.plot1.jpg

Hmm tylko, że przy 2" apertury, źrenica 0,3mm http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=102  co daje graniczną wg mnie rozdzielczość sprzętu, uzyskiwaną w najlepszej optyce... będzie przy 150x...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Like
      • 59 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Like
      • 131 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Thanks
      • 247 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.