Jump to content
  • 0

Obserwacje b. budżetowym DO Voyager II 12x50. Co dalej? Kolejna lornetka, czy mały Maksutov?


sco
 Share

Question

W temacie obserwacji astronomicznych jestem kompletnym amatorem. Osoby dopiero rozpoczynające przygodę z nocnym niebem, wiele razy zadawały pytania na temat budżetowej lornetki, jako pierwszego sprzętu.

Ja najpierw chciałem się przekonać, czy nawet na (BARDZO) budżetowym sprzęcie da się coś ciekawego zobaczyć, a jeśli mi się spodoba, to wraz z kolejnym zakupem, może być tylko lepiej.

 

Czytałem tematy, w których bardziej doświadczeni polecali od razu lornetki za 400, 500 czy 1000+ zł jako minimum.

Presja czasu (wyjazd na wakacje i chęć zabrania lornetki do oglądania statków) i brak pewności, czy mnie astronomia wciągnie sprawił, że wybrałem jedną najbardziej budżetowych (o ile nie najbardziej budżetową) markową lornetkę – DO Voyager II 12x50.

 

Okiem zupełnego amatora:

Czy było warto? ZDECYDOWANIE TAK.

Czy mając doświadczenia z użytkowania tej lornetki kupiłbym ją ponownie – ZDECYDOWANIE NIE.

Można powiedzieć, że mały paradoks, ale już wyjaśniam osobom (tak jak ja), które się zastanawiają od czego zacząć, na czym on polega.

 

Obserwacje prowadzę w mieście, a pod blokiem mam bardzo dużo neonów. Warunki z punktu widzenia astro są fatalne.

Interesują mnie księżyc + planety. DSy mnie mniej ciekawią, a warunki jakie mam uniemożliwiają ich obserwacje.

 

Sama lornetka jest optycznie słaba, a regulacja ostrości doprowadza do szału. Kręcąc pokrętłem nie mam pewności, czy już się uzyskało optymalną ostrość, czy trzeba kręcić dalej… Co ZAWSZE kończy się niecenzuralnym słowem w myślach + za mocno w prawo/w lewo. Małe muśnięcie pokrętła i ostrość stracona. Wiedziałem, że kupuję budżetową lornetkę, ale nie sądziłem, że ustawianie ostrości będzie aż tak upierdliwe.

 

Jak lornetka spisuje się podczas obserwacji księżyca?

Widząc go wcześniej przez SOTEM 10X50 MADE IN USSR, nie spodziewałem się niczego więcej. Swoją drogą w „made in USRR” nie było wątpliwości, że właśnie złapało się optymalną ostrość.

Zaskoczyłem się pozytywnie.

Leciwy sprzęt radziecki pokazuje zżółknięty obraz, DO VII pokazuje go w naturalnych kolorach, co już samo w sobie było czymś bardzo przyjemnym.

Po zamontowaniu DO na (ponownie bardzo budżetowy) 10-letni statyw fotograficzny, jakość obserwacji nieporównywalnie wzrosła i padło pierwsze „wow, ale fajnie”.

Widać wyraźnie większe kratery na powierzchni. Co mniej więcej można zobaczyć na zdjęciu. Jak przystało na amatora – pojedyncze zdjęcie robione w trybie „auto” smartfonem. W rzeczywistości wszystko to, co na zdjęciu jest rozmazane, „na żywo” było ostre (na tyle, na ile pozwala mój sprzęt).k1.thumb.jpg.334b843618c61b45abbd3a6a9aabd9d0.jpg

 

Mając świadomość ograniczeń wynikających z powiększenia 12x (a w przypadku tej lornetki, pewnie „nieco” mniejszego) i „jakości” optyki, obserwacje księżyca przez DO V2 okazały się bardzo satysfakcjonujące.

 

DO Voyager II 12x50 jest lornetką, która bez problemu pokaże (niekiedy przez delikatną chmurkę, tak jak wczoraj) 4 największe księżyce Jowisza (o ile któryś z nich nie jest bardzo blisko planety).

Jowisz widoczny jest jako biały lub biało-(delikatnie) pomarańczowy świecący punkt. Oczywiście o żadnych pasach, czy czymkolwiek innym nie ma mowy, ale myślę, że nikt tego się nie spodziewa ;).

Widok Jowisza z jego 4 księżycami po raz pierwszy, to drugie „wow, ale fajnie”.

 

Saturn widoczny jest jako czerwone/pomarańczowe obrócone jajko. Celując w niego wiemy, że to Saturn, ale o dostrzeżeniu pierścieni podczas obserwacji tej klasy sprzętem i w fatalnych warunkach nie ma co myśleć. Jeśli chodzi o księżyce, to nie udało mi się dostrzec żadnego z nich.

 

Okiem początkującego dla innych początkujących. Niezależnie co zdecydujecie się kupić – lornetkę za 150 zł, czy za 500/1000zł – dokupcie przejściówkę na statyw i sam statyw (jeśli nie macie kasy na porządny, to kupcie nawet najtańszy, aż nie będzie kasy na lepszy). Obserwacje „z ręki”, a obserwacje ze statywu (nawet słabego) przy 12x to dwie zupełnie różne rzeczy.

Tutaj lekka uwaga do bardziej doświadczonych, ponieważ niejednokrotnie można przeczytać, że obserwacje lornetkami 8x, 10x czy 12x, to w sumie można prowadzić z ręki. Wszystko można, ale z ręki nie zobaczymy tego, co ze statywu (zwłaszcza słabszym sprzętem).

Z ręki, czy nawet podpierając łokcie – celując w Jowisza gdy księżyce są w jednej linii, przy latającym obrazie widać oczywiście, że są tam księżyce. Niekiedy od razu wiadomo, że teraz widać 4, ale niekiedy pewność co do tego ile z nich jest w danym momencie widocznych, ma się dopiero gdy umieści się lornetkę na statywie, wtedy obraz jest stabilny (i wbrew pozorom ostry – jak na tę lornetkę). Niejednokrotnie celując „na szybko” z ręki widać było 3, a po ustawieniu na statywie – „o jednak 4”. Takie miłe zaskoczenia miały miejsce, gdy któryś księżyc był blisko planety.

Podobnie z obserwacjami naszego księżyca. Dla mnie obserwacje z ręki, a obserwacje ze statywu nie są nawet porównywalne.

 

Wracając do tego, czy było warto i czy kupiłbym ją ponownie…Pomimo swoich (bardzo dużych) mankamentów – zakup spełnił swoją funkcję – pokazał w zupełnie inny sposób nasz księżyc i Jowisza z jego księżycami. Więc zdecydowanie było warto. Gdybym miał czarodziejską kulę i wiedział, że złapie bakcyla, to jednak od razu kupiłbym lepszy sprzęt.

 

Przekonałem się, że to hobby na dłużej, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc powoli czas pomyśleć o kolejnym zakupie (a raczej zakupach, bo jeszcze nowy statyw). Zostaję przy lornetce, zakup teleskopu nie wchodzi w grę. Nie mam czasu na długie obserwacje, a w obserwacje przez lornetkę możliwe są nawet gdy niebo jest zachmurzone. Można podejść do okna „o przerwa między chmurami i widać Jowisza”, minuta i lornetka jest na statywie, chwila obserwacji i uśmiech na twarzy. Chmury zaczynają przeszkadzać - minuta i sprzęt jest schowany. Jowisz i jego 4 księżyce zaliczone, można wrócić do Netflixa.

 

Naturalnym kolejnym wyborem (ze sztywnym budżetem do max. 1000-1100 zł za lornetkę + statyw) wydaje się DO SkyGuide 15x70.

Dla innej osoby, z 2x mniejszym (sztywnym) budżetem rozważam DO SkyLight 15x70 lub SM 15x70.

 

Stąd gorąca prośba do osób, które miały możliwość prowadzenia obserwacji przez te (SG, SL, SM 15x70) lub porównywalne lornetki (może Bresser 20x80).

Co przez nie da się dostrzec jeśli chodzi o księżyc, a przede wszystkim planety, czego nie da się zobaczyć w (słabych) lornetkach 10/12x50?

Na forum jest wiele opinii na temat tego, jak spisują się one na DS i z tego co piszecie, przeskok jakościowy np. w przypadku DO SG15x70 jest wyraźny w porównaniu do bardziej budżetowych lornetek (w tym DO SL15x70).

Mnie jednak bardziej obecnie interesują planety i to co dookoła nich krąży (na DSy może przyjdzie jeszcze czas).

Mam świadomość, że 15x70, czy 20x80, to nie jest sprzęt na WCP, czy pasy na Jowiszu ;).

 

Czy np. Saturn to dalej jedynie jajowaty kształt, czy jakiś zarys pierścieni jest widoczny? Czy największe księżyce Saturna przy dobrych warunkach są w zasięgu tych sprzętów, czy wymaga to jednak większego powiększenia (przy odpowiedniej jakości optyce)? Czy można dojrzeć księżyce Marsa? Jak wygląda możliwość obserwacji innych planet?

Edited by sco
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Recommended Posts

  • 0

Super ze zakup dał ci satysfakcje. Wiele razy czytalem o lornetkach do astronomii i jak przez cos patrzyłem na niebo to wydawało mi się to wielkim nieporozumieniem. Lornetka i astronomia? I to jeszcze w powiekszeniu 10 czy 15x ? Bez filtrow i zmiennych powiekszeń?  Popatrzyłem nawet w obserwatorium taką lornetka na coś znanego na niebie i nie była nawet minuty w moich rękach.

 

Ale pojechalem na Kudlacze gdzie wziołem do reki Vortexa 18x56 ED.  (dziękuję Tomku) I tak powiem. To jest lornetka z ktora mogłbym spedzić godziny na obserwacjach bo w tych szklach dobrze widac mglawice jesli oczywiście są możliwe do obejrzenia w tym powiekszeniu a wrażenia z patrzenia obuocznego były takie ze wydawało mi się ze lornetka pokazuje obiekty większe niż przykladowo Sw 80/400 w powiekszeniu 35x z okularem o polu 82 stopnie.. Takie mialem wrażenie. I Jesli teraz ktoś mi mówi ze poleca lornetkę do obserwacji nieba to już wiem ze można -TAK MOŻNA  pod warunkiem ze to nie bedzie produkt gorszy niz ten Vortex 18x56 bo inne już przerabiałem.

Edited by Flaytec1
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
34 minuty temu, sco napisał:

Mam świadomość, że 15x70, czy 20x80, to nie jest sprzęt na WCP, czy pasy na Jowiszu ;).

 

Czy np. Saturn to dalej jedynie jajowaty kształt, czy jakiś zarys pierścieni jest widoczny? Czy największe księżyce Saturna przy dobrych warunkach są w zasięgu tych sprzętów, czy wymaga to jednak większego powiększenia (przy odpowiedniej jakości optyce)? Czy można dojrzeć księżyce Marsa? Jak wygląda możliwość obserwacji innych planet?

- pasy w atmosferze Jowisza z powodzeniem zobaczysz przy powiększeniu 20x, w DOBREJ optyce

- pierścień Saturna odddzielony od planety również da się zobaczyć. Przy 20x-30x, ale raczej refraktorem ED/APO lub Makiem

- najjaśniejsze 2, 3 księżyce Saturna wysoko nad horyzonetem (czyli za 5-6 lat....) z łatwością

- o Księżycach Marsa z powodzeniem możesz zapomnieć. Chyba, że zbudujesz lornetkę z dwóch SCT 12"

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
31 minut temu, Marcin_G napisał:

- pasy w atmosferze Jowisza z powodzeniem zobaczysz przy powiększeniu 20x, w DOBREJ optyce

- pierścień Saturna odddzielony od planety również da się zobaczyć. Przy 20x-30x, ale raczej refraktorem ED/APO lub Makiem

- najjaśniejsze 2, 3 księżyce Saturna wysoko nad horyzonetem (czyli za 5-6 lat....) z łatwością

- o Księżycach Marsa z powodzeniem możesz zapomnieć. Chyba, że zbudujesz lornetkę z dwóch SCT 12"

Pierścień Saturna w lornetce 20-30x będzie widoczny. Mówię tutaj o lornetkach apm, przez inne nie patrzyłem.

Edited by peter5
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Przy budżecie 500-600 zł powinieneś kupić Bressere 20x80 (zobaczysz jeden pas na Jowiszu , Saturn z pierścieniem oddzielonym od planetu przy odpowiednim ustawieniu lornetki ) bardzo ładny Księżyc .

Przy budżecie około 1000-1100 zł Pentax 20x60 . Ale tutaj od razu zaznaczam że jest to BARDZO specyficzna lornetka która albo polubisz albo znienawidzisz :) . Obraz dużo ostrzejszy niż w Bresserze . Jowisz czasem pokaże dwa pasy, Saturn zawsze widoczny z oddzielonym pierścieniem . Bardzo kontrastowy Księżyc niestety z wyraźną kolorową obwódką .

Na koniec jeszcze jedna zaleta Pentaxa. Powłoki hydrofobowe zapobiegają zaparowywaniu soczewek.

Edited by Qrczak99
dopisek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
14 minut temu, Qrczak99 napisał:

Przy budżecie 500-600 zł powinieneś kupić Bressere 20x80 (zobaczysz jeden pas na Jowiszu , Saturn z pierścieniem oddzielonym od planetu przy odpowiednim ustawieniu lornetki ) bardzo ładny Księżyc .

Przy budżecie około 1000-1100 zł Pentax 20x60 . Ale tutaj od razu zaznaczam że jest to BARDZO specyficzna lornetka która albo polubisz albo znienawidzisz :) . Obraz dużo ostrzejszy niż w Bresserze . Jowisz czasem pokaże dwa pasy, Saturn zawsze widoczny z oddzielonym pierścieniem . Bardzo kontrastowy Księżyc niestety z wyraźną kolorową obwódką .

Na koniec jeszcze jedna zaleta Pentaxa. Powłoki hydrofobowe zapobiegają zaparowywaniu soczewek.

Szkoda że nie dodałeś z czego wynika ta specyfika pentaxa. Ja dodam, że z bardzo małego pola, patrzy się jak przez dziurkę od klucza. Dla mnie obraz był nie do zaakceptowania i szybko poszła w świat. Obraz z apm 25x100 i 28x110 to przy pentaxie szerokie kadry.

Edited by peter5
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
15 minut temu, peter5 napisał:

Szkoda że nie dodałeś z czego wynika ta specyfika pentaxa. Ja dodam, że z bardzo małego pola, patrzy się jak przez dziurkę od klucza. Dla mnie obraz był nie do zaakceptowania i szybko poszła w świat. Obraz z apm 25x100 i 28x110 to przy pentaxie szerokie kadry.

Przy obserwacja planet i Księżyca małe pole nie przeszkadza .  Podobnie przy gwiazdach podwójnych , gromadach kulistych . Plejady i gromada podwójna też mieszczą się w polu widzenia Pentaxa . Problemem jest wąski rozstaw okularów dla osób z troszkę większym nosem :)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
3 minuty temu, Qrczak99 napisał:

Przy obserwacja planet i Księżyca małe pole nie przeszkadza .  Podobnie przy gwiazdach podwójnych , gromadach kulistych . Plejady i gromada podwójna też mieszczą się w polu widzenia Pentaxa . Problemem jest wąski rozstaw okularów dla osób z troszkę większym nosem :)

Dla mnie to jest dobra lornetka, ale na strzelnicę, tarczę obejmie:grin:.

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Mam to Bino (Bresser 20×80)

Planety.

Księżyce Jowisza doskonale widoczne. Można bez końca podziwiać ich taniec wokół planety. Chmury na powierzchni:g:. Coś tam majaczy;)

Saturn. Pierścień i Tytan dobrze widoczne. Księżyc w tym powiększeniu to już spory detal, choć obarczony aberką. Ale w scenerii paradujących przed nim chmur jest bajeczny.

To lornetka do głębokiego nieba,nie do planet. Bardzo lekka.

Nawet jak masz kiepskie warunki to powinna Ci pokazać sporo gwiezdnych Dso. Podwójna w Perseuszu nawet z miasta zachwyca.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
3 minuty temu, Mariusz Psut napisał:

Mam to Bino (Bresser 20×80)

Planety.

Księżyce Jowisza doskonale widoczne. Można bez końca podziwiać ich taniec wokół planety. Chmury na powierzchni:g:. Coś tam majaczy;)

Saturn. Pierścień i Tytan dobrze widoczne. Księżyc w tym powiększeniu to już spory detal, choć obarczony aberką. Ale w scenerii paradujących przed nim chmur jest bajeczny.

To lornetka do głębokiego nieba,nie do planet. Bardzo lekka.

Nawet jak masz kiepskie warunki to powinna Ci pokazać sporo gwiezdnych Dso. Podwójna w Perseuszu nawet z miasta zachwyca.

Fajnie, że jesteś zadowolony, ale bądźmy szczerzy to optyka na niskim poziomie, cena tutaj jest adekwatna do jakości.

Link to comment
Share on other sites

  • 0
6 minut temu, peter5 napisał:

Fajnie, że jesteś zadowolony, ale bądźmy szczerzy to optyka na niskim poziomie, cena tutaj jest adekwatna do jakości.

Oczywiście że to sprzęt budżetowy. Ale w cenie 600zł trudno oczekiwać cudów.

Niemniej pod ciemnym niebem pokazuje naprawdę sporo:).

Z ogrodu zresztą też.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
5 godzin temu, Marcin_G napisał:

- pasy w atmosferze Jowisza z powodzeniem zobaczysz przy powiększeniu 20x, w DOBREJ optyce

- pierścień Saturna odddzielony od planety również da się zobaczyć. Przy 20x-30x, ale raczej refraktorem ED/APO lub Makiem

- najjaśniejsze 2, 3 księżyce Saturna wysoko nad horyzonetem (czyli za 5-6 lat....) z łatwością

- o Księżycach Marsa z powodzeniem możesz zapomnieć. Chyba, że zbudujesz lornetkę z dwóch SCT 12"

 

Dla zdeterminowanych nie ma problemu. Niekoniecznie musi być też SCT ;) :

 

12cali_Bino.jpg.5f493c467accdfd62fbe0db2a2dcde15.jpg

12cali_Bino - źródło: gdzieś, kiedyś zassane z neta, jako ciekawostka!

 

:original::D

 

Pozdrawiam: Jurek.

Edited by suchyy
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Ja tu widzę początek pasji i złość.

Złość na warunki i na słaby sprzęt.:neat:

Piszesz że planety i Księżyc. Blok,balkon,latarnie...:neat:

Myślę że sprzęt jaki posiadasz jest nieadekwatny do warunków i celów. Duże Bino to nie jest sprzęt do planet. To maszynka do gwiazd w szerokim polu. Do Dso w kontekście. Próbowałeś ją w takim celu? 

Nie masz czasu na obserwację. Czyli Mak odpada (a może nie. Ty siedzisz w TV a Mak się chłodzi).Więc coś do patrzenia na szybko. Może te Dso Cię nie interesują bo sprzęt się do tego nie nadawał? 

Sam miałem takie przeboje myślowe co do sprzętu że śmiech na sali:neat:.

Obserwuję z miasta. Miałem 10",teraz 12".  I nie żałuję tej zmiany.A pomysły były kosmiczne:D.

Do dziś pamiętam opier..l do Zbyta;) ( pozdrawiam). 

Poczytaj, poczekaj. Wątek się rozwinie. Ktoś coś doradzi...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Dziękuję za dotychczasową ciekawą dyskusję i cenne opinie.

Czyli jeśli dobrze rozumiem, to do planet i księżyca lepszym rozwiązaniem będzie większe powiększenie 20x np. w tańszym Bresserze, niż mniejsze powiększenie, ale wyższa jakość optyki w droższym DO SkyGuide 15x70, który do tej pory wydawał mi się najlepszym wyborem w zakładanym budżecie (max. 1000-1100 zł lornetka + statyw – Pentax z uwagi na samą cenę niestety odpada).

@Mariusz Psut Rozwój pasji tak, złość na sprzęt nie (poza łapaniem ostrości ;)). Wiedziałem, że DO V2 to najniższa półka jakościowa, ale nie będąc przekonanym w 100% nie chciałem wydawać 500 zł lub więcej na coś, co będzie leżało w szafie, a używane będzie tylko na wakacjach. 

Okazało się, że lornetka jest używana prawie codziennie i nawet tak słaby sprzęt daje (zaskakująco) dużo frajdy. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że może być tylko lepiej.

Przeboje myślowe co do sprzętu to właśnie przerabiam, ale mam nadzieję, że małymi kroczkami kończę.. Liczba zakładek z różnym sprzętem do rozważenia, którą ostatnio kasowałem była dość pokaźna.

Zostały 2 lornetki DO SG15x70 i Bresser 20x80 i….. wspomniany przez Ciebie (mały) Mak.

Na razie bliżej mi do lornetki, którą wiem, że jak kupię, to będę używał przy każdej możliwej okazji – nawet jak zobaczę przerwę pomiędzy chmurami. Oprócz chłodzenia i braku gotowości w ciągu minuty w „okienku pogodowym” dochodzi jeszcze taka kwestia, że lornetkę kupuję i koniec (na jakiś czas).. Teleskop może się okazać studnią bez dna (a może by tak nowy okular kupić?), a budżet nie jest u mnie z gumy i jest dość skromny.

 

Troszkę też się wyjaśniło jeśli chodzi o to co można, a czego nie można takim sprzętem zobaczyć. Mam nadzieję, że nikt nie opluł monitora gdy czytał, że pytam oglądanie lornetką księżyców Marsa :D.

Edited by sco
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0

SkyMastery, Star  Star Lighty i inne wynalazki lepiej odpuść. Delta SkyGuide to już przyzwoity sprzęt, warto go kupić. Co do planet to powiększenie 15x będzie i tak za małe. W SkyGuide dodatkowo będzie bardzo widoczna na Jowiszu i Saturnie aberracja. Jednak gdy spojrzysz idealnie na obiekt w centrum pola to zobaczysz owalny kształ Saturna, a na Jowiszy będzie majaczyła kreska, która jest pasem. DO Extreme pokaże to lepiej, ale koszt 2x większy.

 

Pięknego Saturna z oddzielonymi pierścieniami, czy też Jowisza z pasami zobaczysz już np. w APM 28x110, pisałem o tym tutaj:

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0
15 minut temu, sco napisał:

Czyli jeśli dobrze rozumiem, to do planet i księżyca lepszym rozwiązaniem będzie większe powiększenie 20x np. w tańszym Bresserze, niż mniejsze powiększenie, ale wyższa jakość optyki w droższym DO SkyGuide 15x70, który do tej pory wydawał mi się najlepszym wyborem w zakładanym budżecie (max. 1000-1100 zł lornetka + statyw – Pentax z uwagi na samą cenę niestety odpada).

Oj nie. To i to do planet i Księżyca będzie złym wyborem (bo do US służy teleskop), ale jeśli wybierać z tych dwóch to zdecydowanie SkyGuide 15x70. Powiększenie nie zastąpi dobrej optyki. SkyGuide to lornetka z potencjałem i lepszą jakością optyki, wykonaniem także rozkłada tego Bressera. Wielokrotnie miałem okazję patrzeć przez Bressera 20x80 i Deltę SkyGuide 15x70 podczas obserwacji na te same obiekty. W mojej ocenie werdykt był jeden :) Nie idź tą drogą :) 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Wiesz co stoi u mnie i się kurzy  skylux 70/700 na nieco rozklekotanym ale generalnie sprawnym AZ3. Mogę Ci sprzedać za kilka stów. Tak samo mobilny i w chwilę gotowy do obserwacji a gwarantuje Ci że do US nadaje się zdecydowanie lepiej niż kolejna lornetka. Jak coś zapraszam na PW.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Trochę lornetek przerzuciłem i jeśli chodzi o sprzęt o powiększeniu od 15x, według mnie DO SkyGuide 15x70  to minimum jakościowe, które powinieneś brać pod uwagę. Żadnych Skymasterów i DO StarLightów 15x70, ponieważ są to bardzo słabe lornetki, zarówno optycznie, jak i pod względem jakości wykonania. Jeszcze lepsza od pierwszej z wymienionych lornetek jest DO Extreme 15x70 oraz jej klony z serii BA8. Wprawdzie w dzień daje obrazy takie sobie, ale za to w nocy wymiata, za sprawą bardzo dobrej optyki i sporego pozornego pola widzenia, dającego poczucie przestrzeni. Moim zdaniem optycznie nie odbiega dużo od Fujinona 16x70 (który również w dzień nie zachwyca), poza nieco gorszą korekcją na brzegach. Jeśli kupisz w dobrej cenie i w takim samym stanie, np. używaną z giełdy, to będziesz z niej zadowolony. Ja swoją sprzedałem, ponieważ od pewnego czasu wolę bardziej mobilne lornetki do ręki, o małych powiększeniach.      

Edited by lumen
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0

@lumenSky Mastera lub SkyLight brałem pod uwagę jedynie dla kogoś z rodziny, gdzie budżet jest 2x mniejszy.

Jeśli chodzi o (jak się powoli okazuje – ewentualną) lornetę dla mnie, to SG15x70, chociaż Bresser 20x80 też kusi w tym segmencie cenowym, ale niestety coś za coś. Większe powiększenie, ale w zamian gorsza optyka..

 

@sosnaNiestety, ale na warunki nie pozwalają mi mieć tuby i rozłożonego montażu w mieszkaniu. Wiem, że lornetką zobaczę o wiele mniej niż teleskopem jeśli chodzi o US.

 

Jedną z opcji, którą biorę pod uwagę, z uwagi na to, że zajmuje niewiele miejsca jest Sky-Watcher MAK 90 Virtuoso, którego mógłbym sobie po prostu podstawić na parapecie, albo stoliku podczas obserwacji, a później odłożyć na szafę (okna na południe – od ok. g. 20/21 mogę obecnie zerkać na Saturna i Jowisza).

Jednak opinie, które czytałem na temat M90V są… dość sprzeczne.. Jedni są zadowoleni (ale bez zachwytów), inni są zdania, że takie coś w ogóle nie powinno zostać wyprodukowane.

 

Chyba, że jest jeszcze jakaś alternatywa, która zajmuje mało miejsca - mały Mak + statyw fotograficzny?:oco:

 

Temat, który miał mi pomóc w wyborze jednej z dwóch lornetek, powoli sprawia, że pojawiają się przeboje myślowe vol. 2 – SG 15x70/B20x80 vs Mak90..:uhm:

Edited by sco
Link to comment
Share on other sites

  • 0

Tak naprawdę można obserwować z okna w mieszkaniu, tylko nie z montażu umieszczonego na statywie. Trzeba wykonać podstawę do postawienia na parapecie, później wywietrzyć dobrze pokój zamknąć drzwi i mamy warunki prawie jak na zewnątrz. Planety są w miarę nisko więc nie przeszkadzają turbulencje od powietrza uciekającego górą okna, dołem przy parapecie wlewa się zimne powietrze z zewnątrz więc nie przeszkadza to tak bardzo, wystarczy godzinkę dwie przed obserwacjami otworzyć okna w mieszkaniu na oścież dla wyrównania temperatury. Temat przerabiam obecnie bo nie zawsze chce mi się taszczyć teleskop na zewnątrz, a do obserwacji Jowisza tam gdzie mieszkam nadaje się tylko pierwsza połowa nocy. Później zasłaniają kamienice. Takie rozwiązanie daje spokojnie radę z makiem 102. Powiem nawet, że mak na eq2 jest na tej podstawie dużo stabilniejszy niż na złożonym statywie od montażu. Po wystawieniu teleskopu około 19 obraz jest stabilny w okolicach 20.30. Jedną rzeczą jaką bym zmienił jest ten ceownik, bo miałem taki dostępny jako odpad, więc był za free ale nadrabia to sporą wagą.

PXL_20210716_154746523~2.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0

@Z4kbardzo ciekawa konstrukcja, na pewno do rozważenia w przypadku obserwacji z pokoju, ale...

@Paweł Sz. faktycznie, po odpowiedziach od Was dot. tego, co można, a czego nie można zobaczyć większymi i lepszymi jakościowo lornetkami, pozostaje zakomunikować żonie.. "Kochanie mam dla Ciebie świetną wiadomość... nie kupię jednak kolejnej lornetki..... ale...".

 

To, co obecnie wydaje się najbardziej sensowne do moich celów i przy moich warunkach, to MAK (90 lub 102).

Jednak nie Sky-Watcher MAK 90 Virtuoso - o ile sama głowica jest fajna, to niestety opinie na temat samej dołączonej w zestawie tuby, są raczej niezachęcające.

 

Wśród małych (90 lub 102):.:uhm:

https://teleskopy.pl/Luneta-Celestron-C90-MAK-(SKU--52268)-teleskopy-2783.html

https://teleskopy.pl/Orion-Apex--MAK-90-OTA-(-09820)-teleskopy-4282.html

https://deltaoptical.pl/tuba-optyczna-sky-watcher-bkmak-90-sp?from=listing&q=mak+90

https://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=2460&lunety=Tuba optyczna Sky Watcher MAK 102 OTA

 

 

Pozostaje też jeszcze kwestia na czym 90 lub 102 postawić, żeby nie zajmowało miejsca, ale miało sens pod kątem obserwacji. Statyw, podobny do tego, który jest na zdjęciach poglądowych C90 z teleskopy.pl, który po prostu można później złożyć i nie zajmuje wiele miejsca?

 

Wietrzenie pokoju przez 2h też odpada, bo groziłoby "przypadkowym" wyfrunięciem przeze mnie przez otwarte okno razem z tubą. Także za konstrukcję @Z4k nawet się nie zabieram.

Zostaje balkon (obejmuje widok na południe), ale po skończeniu obserwacji złożenie statywu/montażu i schowanie wraz z tubą do szafy - im mniej miejsca tym lepiej.

 

Dzięki za dotychczasowe opinie.

Link to comment
Share on other sites

  • 0

Jeśli masz balkon zawsze możesz zbudować coś na kształt piera przykręcanego do barierki. Pod małego maka wystarczy eq2 albo AZ3. Jeśli zależy ci na miejscu to pier zostawiasz na balkonie a odkręcasz samą głowicę. Nie wiem jak jest z montażami typu AZ3 czy AZ4 ale eq2 jest przykręcane śrubą M10. Gdzieś na forum widziałem temat z podobną konstrukcją. Jak masz balkon to jest lepsze rozwiązanie niż podstawa na parapet. Ja niestety balkonu nie posiadam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 37 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 27 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.