Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Lukasz_S    0

Witam

Mam kilka pytan:

Chcialbym sie dowiedziec gdznie najlepiej szukac meteorow.

Jezeli juz cos znajde to jak sprawdzac "kamyk"?

Czy sa jakies specialne metody sprawdzania ?

Ile mniej wiecej jest % zelaza w meteorycie ?

Slyszalem o meteorytach ktore w swojej materi nie posiadaja zelaza jak je sprawdzac czy faktycznie sa meteorami ?

Czy wykrywacz metalu moze znalesc meteora?

To by bylo na tyle :D

 

 

Dzieki i pozdrawiam Lukas

Edytowane przez LuKaNOoS

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Korek    0

Zestaw pytań na całą ksiązkę...

Polecam - Andrzej S. Pilski "Nieziemskie skarby" - jest do dostania np. na Allegro.

Pozdrawiam

Korek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek    677
Czy wykrywacz metalu moze znalesc meteora?

 

Meteor to smuga zjonizowanego gazu oddalona średnio 100 km od obserwatora. Tu nawet

najlepszy wykrywacz metali nie da sobie rady...

 

Arek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość TUR   
Gość TUR
Meteor to smuga zjonizowanego gazu oddalona średnio 100 km od obserwatora. Tu nawet

najlepszy wykrywacz metali nie da sobie rady...

 

Arek

 

Arek, weź nie żartuj sobie z kolegi. Różnica między meteorem, a meteorytem jest naprawde subtelna. Też pewnie czasami zdarza Ci się przejęzyczyć :D .

 

Pozdro

Paweł

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek    677
Też pewnie czasami zdarza Ci się przejęzyczyć :D .

 

Mi to nie wypada :)

 

Arek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mistshu    0
Czy wykrywacz metalu moze znalesc meteora?

Oczywiscie, ze moze. Uwazam jednak, iz mieszkajac w Polsce nie ma sensu kupowac wykrywacza, aby poszukiwac meteorytow... Sam posiadam wykrywacz i powiem Ci, że aby znalesc meteoryt musialbys srednio z parenascie ton gwozdzi, podkow, puszek, lusek, odlamow itd wykopac... Oznacza to, ze znudzilo by Ci sie to po paru dniach ciezkiego kopania... Dodatkowo wykopiesz okolo pareset brylek, ktore z pewnoscia nie beda meteorytami, a na ktorych zidentyfikoanie bedziesz musial poswiecic sporo czasu...

P.S.

Ogladalem kiedys program na discover, w ktorym to kolesie mieszkajacy w Rosji chodzili caly dzien po Tajdze i wyciagali sporo meteorytow... Pamietaj jednak, ze Polska ziemia jest pelna wojennych niespodzianek i metalowych smieci... Ewentulanie mzoesz skoczyc na Morasko, ale tam zgarna cie w pare minut pewnie :D

P.S. 2

Ogolnie polecam Ci poszukiwanie skarbow wykrywaczem - to swietna zabawa, ale moze byc niebezpieczna, jesli sie nie jest ostroznym...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek    677

Mistshu zdziwiłbyś się gdybyś wiedział ile osób szuka w Polsce meteorytów z wykrywaczami

i to z powodzeniem. Rekord należy chyba do Krzysia Sochy, który znalazł 28-kg Morasko. Ale

nie tylko Morasko się znajduje. Ostatnio znaleziono, przy pomocy wykrywaczy metali właśnie,

dwa okazy Pułtuska i zupełnie nowy meteoryt polski Krupe.

 

Arek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mistshu zdziwiłbyś się gdybyś wiedział ile osób szuka w Polsce meteorytów z wykrywaczami

i to z powodzeniem. Rekord należy chyba do Krzysia Sochy, który znalazł 28-kg Morasko. Ale

nie tylko Morasko się znajduje. Ostatnio znaleziono, przy pomocy wykrywaczy metali właśnie,

dwa okazy Pułtuska i zupełnie nowy meteoryt polski Krupe.

 

Arek

 

 

A jak się to ma do prawnego wydobywania meteorytów Morasko. Podobno jest to rezerwat przyrody ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
polandmet    0
Witam

Mam kilka pytan:

Chcialbym sie dowiedziec gdznie najlepiej szukac meteorow.

Jezeli juz cos znajde to jak sprawdzac "kamyk"?

Czy sa jakies specialne metody sprawdzania ?

Ile mniej wiecej jest % zelaza w meteorycie ?

Slyszalem o meteorytach ktore w swojej materi nie posiadaja zelaza jak je sprawdzac czy faktycznie sa meteorami ?

Czy wykrywacz metalu moze znalesc meteora?

To by bylo na tyle  :D

Dzieki i pozdrawiam Lukas

 

 

Witam, skoro jest juz dzial meteorytow to moze sie zapisze.

Jestem kolekcjonerem i dealerem meteorytow tak wiec znam sie conieco :)

 

Co do Twoich pytan, to meteorytow mozna szukac wszedzie. Ale lepiej np. w Morasku, przelazach, jankowie dolnym lub tez w pultusku, tyle ze w tym ostatnim nie przyda sie wykrywacz bo na nim chondrytu nie zlapiesz. Ma za malo metalu.

 

Kamyk musi miec w srodku drobinki metalu i jakies slady skorupy obtopieniowej.

Jesli przyciaga magnes a nie ma metalu to mozna wywalic. Achondryty nie maja metalu ale w naszych warunkach raczej malo prawdopodobne zeby ktos takie cus znalazl wiec mozna to olac. Co do metalowych to pomaga test na nikiel (jest zawsze w metalu meteorytowym) lub trawienie.

 

Meteoryty nie maja dziur w srodku, czyli wszystkie żużle, spieki i inne huty mozna od razu po tym rozpoznac ze sa dziurawe jak ser szwajcarski. Przewaznie powinna byc jeszcze skorupa na okazie. Poza tym okazy powinny byc zardzewiale choc troche. Jesli znajdziesz metal bez rdzy to znaczy ze to jakis stop nierdzewny tez z huty. Meteoryty maja przewaznie tylko pare procent niklu i nie sa nierdzewne. Ataxyty maja i do 50% niklu ale tez sa takie co rdzewieja :)

 

Polecam moja strone www.meteoryt.net tam jest dosc duzo na temat meteorytow, poszukiwania i rozpoznawania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
A jak się to ma do prawnego wydobywania meteorytów Morasko. Podobno jest to rezerwat przyrody ?

 

 

Rejon poszukiwania meteorytu Morasko jest dużo bardziej rozległy niż sam rezerwat ,który obejmuje swoim zasięgiem zespół kraterów lub jak twierdzą inni wytopisk polodowcowych. Możesz nawet kupic sobie w okolicy pole i szukac na swoim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
polandmet    0
Rejon poszukiwania meteorytu Morasko jest dużo bardziej rozległy niż sam rezerwat ,który obejmuje swoim zasięgiem zespół kraterów lub jak twierdzą inni wytopisk polodowcowych. Możesz nawet kupic sobie w okolicy pole i szukac na swoim.

 

Ogólnie jest tak, ze jak Cie lesniczy nie zastrzeli to mozesz w kraterach pokopac :)

Sam szukalem moze 20min w strefie zero ale nic nie znalazlem, nie moglem sie powstrzymac, tak samo jak inni choc nikt o tym glosno nie mowi.

Z drugiej strony jednak teren jest tak wielki ze szkoda sie babrac w chaszczach skoro dookola same pola, a i im blizej kraterow tym mocniej przeskanowane i tym mniej meteorytow juz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rejon poszukiwania meteorytu Morasko jest dużo bardziej rozległy niż sam rezerwat ,który obejmuje swoim zasięgiem zespół kraterów lub jak twierdzą inni wytopisk polodowcowych. Możesz nawet kupic sobie w okolicy pole i szukac na swoim.

 

No nic trzeba się będzie wybrać.

Mirek ma fajnie bo blisko :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukasz_S    0
Napisano (edytowane)

Marek pojedziemy napewno :Beer:

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Polandmet ja znalazłem jakieś 6-7 lat temu jakiś "kamyk" do dziś nie wiem co to jest?

Kiedyś już dawalem zdjecie tego czegoś na forum dużo ludzi twierdzi że to nie meteorty.

Moze i maja racje ale na moje on przypomina wyglądem meteoryt no nie wiem.

Jeszcze jak chodziłem do gim to Pan z fizyki powiedział że to meteoryt.

Aha no i nie przyciaga go magnes.

Jest dość lekki no nie wiem i chyba się nie dowiem co to za cudo.

Jak byś chciał coś więcej wiedzieć na temet "kamyka" napisz prywatną wiadomość.

Dam kilka niewyraznych fotrk.

 

Pozdrawiam Lukas

Photo007__3_.jpg

Photo007__5_.jpg

Photo007__2_.jpg

Edytowane przez LuKaNOoS

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może sam nie mam jeszcze dużego doświadczenia, ale nie jest to ani meteoryt kamienny, ani żelazny (sam magnes na to wskazuje).

Widziałem go i jest stanowczo za lekki jak na meteoryt. Przy tej wielkości powinien wazyć około 40-50 gram, a ma jakieś 15. Czyli ok. 3 razy mniej.

Powierzchnia bardzo nieregularna, a sam posiada zbyt głębokie dziurska.

 

Tyle odemnie.

Sorry Łukasz, ale chyba musisz się z tym pogodzić. :Boink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukasz_S    0

Marku juz sie pogodzilem :)

Ale dalej dreczy mnie co to za kamien. :szczerbaty:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lampka    120

Z tym kopaniem, pod względem prawnym wcale nie jest tak różowo.

W Polsce wszystko co w ziemi i co pochodzi sprzed 1945 albo z kosmosu, nawet na prywatnej działce, należy do państwa. Oczywiście surowce naturalne, kruszywa również. Nawet na kopanie piachu lub torfu na swoim trzeba mieć koncesję.

A więc meteoryty teoretycznie można w Polsce tylko kupić, znalezione trzeba oddać. To oczywiście bardzo daleka od praktyki teoria.

Jeszcze gorzej mają się sprawy używania wykrywaczy metali. W zasadzie ich używanie w terenie jest w Polsce nielegalne (chyba, że na własnej działce o ile nie jest na cmentarzysku itp).

Prawo to obowiązuje od niedawna i jest skierowane przeciwko poszukiwaczom skarbów powszechnie w mniemaniu władz dewastujących i rozkradających stanowiska archeologiczne.

Ta informacja jest niestety pewna.

Przestrzegam wszystkich, żeby się za bardzo nie chwalili ile kilogramów i w jakim miejscu wykopali. Nie namawiam do łamania prawa, ale jak już to ktoś robi to niech ma świadomość czym to grozi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Z tym kopaniem, pod względem prawnym wcale nie jest tak różowo.

W Polsce wszystko co w ziemi i co pochodzi sprzed 1945 albo z kosmosu, nawet na prywatnej działce, należy do państwa. Oczywiście surowce naturalne, kruszywa również. Nawet na kopanie piachu lub torfu na swoim trzeba mieć koncesję.

A więc meteoryty teoretycznie można w Polsce tylko kupić, znalezione trzeba oddać. To oczywiście bardzo daleka od praktyki teoria.

Jeszcze gorzej mają się sprawy używania wykrywaczy metali. W zasadzie ich używanie w terenie jest w Polsce nielegalne (chyba, że na własnej działce o ile nie jest na cmentarzysku itp).

Prawo to obowiązuje od niedawna i jest skierowane przeciwko poszukiwaczom skarbów powszechnie w mniemaniu władz dewastujących i rozkradających stanowiska archeologiczne.

Ta informacja jest niestety pewna.

Przestrzegam wszystkich, żeby się za bardzo nie chwalili ile kilogramów i w jakim miejscu wykopali. Nie namawiam do łamania prawa, ale jak już to ktoś robi to niech ma świadomość czym to grozi.

 

Dzięki za informacje. Nie jest więc tak różowo jakby się wydawało. Jednak chłopy kopią i się nie przejmują, a jak się coś znajdzie wielkości 1-2 kg to i tak nie da się tego ukryć w przypadku chęci sprzedaży

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
meteorit    2
W Polsce wszystko co w ziemi i co pochodzi sprzed 1945 albo z kosmosu, nawet na prywatnej działce, należy do państwa. Oczywiście surowce naturalne, kruszywa również. Nawet na kopanie piachu lub torfu na swoim trzeba mieć koncesję.

Jeszcze gorzej mają się sprawy używania wykrywaczy metali. W zasadzie ich używanie w terenie jest w Polsce nielegalne (chyba, że na własnej działce o ile nie jest na cmentarzysku itp).

Prawo to obowiązuje od niedawna i jest skierowane przeciwko poszukiwaczom skarbów powszechnie w mniemaniu władz dewastujących i rozkradających stanowiska archeologiczne.

Ta informacja jest niestety pewna.

 

Meteoryty to nie surowce kopalne, ktore mozna exploatowac, nie sa prawnie jednoznacznie zdefiniowane i jak na razie nie ma zadnego wyraznego zazkazu szukania...

 

Co do uzywania wykrywacza, to tez sie z toba nie zgodze. W ustawie jest mowa o poszukiwaniach na stanowiskach archeo. Nigdzie nie jest napisane, ze nie mozna szukac samorodkow zlota, meteorytow czy zgubionego wlasnego zegarka. Nalezy tylko miec miejsce z dala od wiadomych obiektow.

Radze poczytac, ustawa jest dostepna w necie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lampka    120
Napisano (edytowane)

Meteoryty mogą zostać uznane przez stosowne służby za "...rzadkie okazy przyrody żywej lub martwej..." ponadto "...posiadające wartość naukową...". I jako takie podlegają ochronie prawnej i trzeba je bezwzględnie "zwrócić".

Ale rzeczywiście, wystarczy zacytować Andrzeja Kotowieckiego (Status prawny meteorytów znajdowanych na obszarach polarnych http://www.republika.pl/jba1/badania5.htm), który z ubolewaniem pisze, że: "...W ustawodawstwie polskim nie ma bezpośredniego odnośnika prawnego dotyczącego meteorytów. Wydaje się, że w tym zakresie powinno być bardziej przestrzegane prawo wynikające z Ustawy o ochronie dóbr kultury, chociaż winna ona być zmieniona poprzez dodanie do Artykułu 5 słowa „i meteoryty”, a nie jak dotychczas „[........] 7) rzadkie okazy przyrody żywej lub martwej , jeżeli nie podlegają przepisom o ochronie przyrody;[.......]”. Naprawdę trudno jest tutaj prowadzić dywagacje skoro jest to tak ogólnie zapisane a posiłkowanie się innymi przepisami i nazewnictwem nie powinno mieć miejsca , skoro ustawodawca może ten zapis uściślić. (...) Niestety nie znam przypadku, aby meteoryt w Polsce został uznany za dobro kultury i był w sposób szczególny chroniony [za wyjątkiem rezerwatu meteorytowego Morasko k/Poznania, ale to wynika z przepisów o ochronie przyrody]. Nie znam również przypadku, aby polskie władze celne zatrzymały wywożony meteoryt z Polski, a przecież ogólnie wiadomo, że nasi kolekcjonerzy wywożą „polskie meteoryty” na giełdy organizowane na całym świecie i tam też one pozostają. Ten brak może doprowadzić do utraty wielu cennych znalezisk, które z uwagi na ceny na rynkach światowych opuszczają lub wkrótce opuszczą Polskę...."

Powiem szczerze, że nie wiem na 100%, jak to jest z tymi meteorytami z punktu widzenia prawa o ochronie przyrody. Mam wrażenie, że jako znaleziska o znacznej wartości naukowej podlegają ochronie. Jeśli jednak jest inaczej i tylko zamieszałem - przepraszam. Być może jednak jest to dobry pretekst, żeby dokładnie kwestie prawne sprawdzić. Ja nie jestem zainteresowany, bo zbieraczem kamieni z nieba nie jestem.

Co do wykrywaczy metali, to bym jednak zalecał dużą ostrożność. Mam wielu znajomych poszukiwaczy skarbów. Z jednym nawet wspólnie napisałem książkę. Te informacje pochodzą od nich. Mnie osobiście to nie dotyczy, ale znam ożywioną dyskusję na ten temat w środowisku poszukiwaczy.

 

PS. Co do ustawy o ochronie zabytków. Od czasu napisania referatu przez Kotowieckiego, obowiązuje już nowa i nie wiem czy tam zostały poczynione stosowne poprawki. Wiem tylko, że w kwestiach "poszukiwania skarbów" jest ona znacznie bardziej restrykcyjna.

Edytowane przez Lampka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×