Jump to content

CEM26EC - niemoc decyzyjna


Misza
 Share

Recommended Posts

Podepnę się pod wątek na dłużej, bo jestem początkujący, a instrukcja to jednak lekki Chinese English.

Kołek wyrównujący (Alignment Peg) mieliście już zainstalowany w podstawie (u mnie jest) czy wkręcaliście?

Czy jest wykręcany (u mnie mocno siedzi, a niby służy do dostosowania do szerokości geograficznej)?

Dlaczego ma otwór wewnątrz (u mnie jest oś tego otworu jest  przesunięta względem osi śrub, dokładnie tak samo jak widoczne jest to w instrukcji), zastanawiam się z jakiego powodu.

Mam świadomość, że te pytania mogą niektórych rozbawić, ale wszyscy kiedyś zaczynali ;)

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, opcio napisał:

Podepnę się pod wątek na dłużej, bo jestem początkujący, a instrukcja to jednak lekki Chinese English.

Kołek wyrównujący (Alignment Peg) mieliście już zainstalowany w podstawie (u mnie jest) czy wkręcaliście?

Czy jest wykręcany (u mnie mocno siedzi, a niby służy do dostosowania do szerokości geograficznej)?

Dlaczego ma otwór wewnątrz (u mnie jest oś tego otworu jest  przesunięta względem osi śrub, dokładnie tak samo jak widoczne jest to w instrukcji), zastanawiam się z jakiego powodu.

Mam świadomość, że te pytania mogą niektórych rozbawić, ale wszyscy kiedyś zaczynali ;)

U mnie kołek był już zamontowany w podstawie. Otwór zapewne służy do wykręcania kołka, choć i siebie nie próbowałem tego robić

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Jaką opcję trójnogu wybraliście do cema? Ja zakupiłem w ciemno literock bo obawiałem się słabszej sztywności tego mniejszego. Teraz jednak widzę że na zestaw wyjazdowy jest trochę spory, jest prawie równie masywny co trójnóg który mam do EQ6-R

Link to comment
Share on other sites

Wybrałem tak samo - literock-a. Faktycznie dość nieporęczny jak na wyjazdowy zestaw. Będę chciał zainwestować w przyszłości w coś lżejszego jak innorel RT90c bądź kiedy się pojawi w sprzedaży - nowy statyw od ZWO - TC40

Link to comment
Share on other sites

Sprawa jest prosta - do focenia lokalnie, wyjazdów autem, lepszy statyw 2". Do zastosowań mobilnych, w szczególności lotniczych zdecydowanie wybrać 1,5" i najlepiej go jeszcze odchudzić (wywalając wysuwaną sekcję).

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, opcio napisał:

Czy jest wykręcany (u mnie mocno siedzi, a niby służy do dostosowania do szerokości geograficznej)?

Tak. Jest wkręcany. Otwór służy do wsunięcia dźwigni. Jako dźwigni używa się klucza imbusowego, który jest w zestawie.

Warto też czasem dokręcić w analogiczny sposób pręt służący do umocowania pułeczki-rozpórki. Lubi się on czasem poluzować.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Misza napisał:

Jaką opcję trójnogu wybraliście do cema? Ja zakupiłem w ciemno literock bo obawiałem się słabszej sztywności tego mniejszego. Teraz jednak widzę że na zestaw wyjazdowy jest trochę spory, jest prawie równie masywny co trójnóg który mam do EQ6-R

Innorel RT90C zdecydowanie

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, bas.sic napisał:

Innorel RT90C zdecydowanie

 

Potrzebna jakaś przejściówka czy produkują wersję pod Ioptrona ? Bo na zdjęciach widzę zupełnie inne łączenie niż ma CEM

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, Misza napisał:

 

Potrzebna jakaś przejściówka czy produkują wersję pod Ioptrona ? Bo na zdjęciach widzę zupełnie inne łączenie niż ma CEM

Tak potrzebna. Ja sobie zrobiłem projekt i wydrukowałem. Nie wiem czy do CEM26 jest taka sama. Jak coś to projekt do drugarki 3d bez problemu mogę udostępnić.

 

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, opcio napisał:

Braliście CEM26 z walizką czy bez? Jeśli bez, to kupiliście lub macie na oku zamiennik lub pomysł na DIY?

 

Ja kupiłem (w zasadzie mi ją dodali gratisowo ze względu na wcześniejsze zakupy dokonywane od nastu lat). Głowica waży razem z nią niespełna 8kg co mnie trochę niepokoi jeśli chodzi o podróże lotnicze i limity podręcznego, w końcu optyke i kamerę równiez musze mieć przy sobie, nie wyobrażam ich sobie w rejestrowanym. Montaż przetestowałem na razie jedynie na sucho. Ma kilka fajnych rozwiązań względem produktów SW (fajnie działa wbudowane WIFI, zawsze to o jeden kabel mniej), ale ma też jedno wyraźnie gorsze - łączenie z trójnogiem dwiema niewielkimi śrubami wymagającymi kluczyka ampulowego (w warunkach terenowych słabo)

Edited by Misza
Link to comment
Share on other sites

Zabieranie walizki raczej nie ma sensu. Najlepiej sprawdzi się sama pianka, która jest do niej dołączona, albo gruba folia bąbelkowa. Zamiast przeciwwagi można użyć takiej napiełnianej wodą. Albo jako obciążenie wykorzystać baterie. Ja tak leciałem z CEM25 - dwa powertanki Celestrona i dodatkowy pręt przeciwwagi (zwykła śruba gwontowana). Nie ma sensu targanie 5kg stali, gdy na miejscu można takie obciążenie zklecić z czegokolwiek. Ponieważ nie miałem do dyspozycji lepszego statywu, rozkręciłem ten od iOptrona, pozostawiłem na miejscu wewnętrzną sekcję nóg i resztę przewiozłem w bagażu rejestrowanym. Tacka od statywu też nie jest potrzebna. Samo kupno walizki do fotografowania w Polsce jest dobrym pomysłem, bo jest ona po prostu bardzo wygodna. 

Edited by count.neverest
Link to comment
Share on other sites

Przeciwwagi się nie boję bo jako element trudny do uszkodzenia trafiłby do bagażu rejestrowanego (z resztą mam dwie 1kg które są odpowiednie do setupu z redcatem i asi1600). Nogi bez rozkręcania nie przekraczają limitów bagażu rejestrowanego (zwykle coś koło 160cm najdłuższego boku). Myślisz ze uległyby uszkodzeniu przewożone w całości ?

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Misza napisał:

Przeciwwagi się nie boję bo jako element trudny do uszkodzenia trafiłby do bagażu rejestrowanego (z resztą mam dwie 1kg które są odpowiednie do setupu z redcatem i asi1600). Nogi bez rozkręcania nie przekraczają limitów bagażu rejestrowanego (zwykle coś koło 160cm najdłuższego boku). Myślisz ze uległyby uszkodzeniu przewożone w całości ?

2 x do Namibii cały montaż latał w rejestrowanym (cem25). Tylko oczywiście w piance. 

Link to comment
Share on other sites

Głowicę najlepiej zabrać do podręcznego, owiniętą w folię i jakoś wpasowaną pomiędzy inne graty. W podręcznym nie przejmuj się ewentualnym limitem masy, nikt tego nie weryfikuje. Ważne żeby trzymać się wymiarów.

W głównym to zawsze jest ryzyko. Zwykle się uda, no ale nie znasz dnia ni godziny, kiedy sadyści z lotniska przywalą bagażem odpowiednio mocno. Statyw bez problemu do głównego. Warto go odchudzić o wewnętrzne sekcje, półeczkę i przeciwwagi z uwagi na oszczędność masy, ale jeśli mieścisz się w limicie i masz miejsce, to można oczywiście brać.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kończąc temat mojego zakupu powiem tylko że mam nauczkę aby już NIGDY niczego poza drobnymi akcesoriami nie zamawiać wysyłkowo. Na pewno ne zamówię w ten sposób nigdy optyki ani cięższej mechaniki (montażu). Do Delty mam 120km, do Teleskopów i Astroshopa 170km, wolę wsiąść w samochód niż zdawać się na sadystyczne barbarzyństwo kuriera.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 47 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 70 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.