Jump to content

Silniejsze silniki do montażu EQ


Recommended Posts

To nie w krokowcach jest problem, a w mechanice. 

Krokowce nie są specjalnie obciążone w montażach astro, bo nie dość, że przełożenie jest olbrzymie, nie dość, że kręcą bardzo powoli, to jeszcze do tego setup astro jest najczęściej wyważony. 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli mówimy o klasycznym niemieckim montażu paralaktycznym, to silniki nie muszą mieć dużej mocy. Teleskop się przecież wyważa w obu osiach. Wystarczy że pokonają bezwładność balastu na osi, na której mają jeszcze przekładnię rzędu 144:1. Silnik nie jest tu ograniczeniem. Zresztą modyfikacja w tym zakresie jest bardzo kłopotliwa, jak bardzo - zależy od tego, co w elektronice, czy to prosty mostek H, czy specjalizowany układ ze stabilizacją prądu.

 

Nośność montażu zależy od jego mechaniki, i to Cię będzie ograniczać. A o jakim sprzęcie w ogóle mowa? I jaką tubę chcesz na nim powiesić?

Link to comment
Share on other sites

 

4 minuty temu, Patryk Sokol napisał:

To nie w krokowcach jest problem, a w mechanice. 

Krokowce nie są specjalnie obciążone w montażach astro, bo nie dość, że przełożenie jest olbrzymie, nie dość, że kręcą bardzo powoli, to jeszcze do tego setup astro jest najczęściej wyważony. 

Nie, problem leży w konstrukcji a nie w żadnej mechanice czy silnikach.  SIlniki w tych montażach są na tyle mocne że mogą uciągnąć nawet 30Kg na montażu - te same silniki są montowane w HEQ5 jak i NEQ6. Problem leży w konstrukcji głowicy oraz łożyskowanie. Obciążając montaż zjedziesz łożyska a o guidingu zapomnij .... tarcia jakie powstaną odczujesz wszędzie poza wizualem.

 

Edited by komprez
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, komprez napisał:

 

Nie, problem leży w konstrukcji a nie w żadnej mechanice czy silnikach.  SIlniki w tych montażach są na tyle mocne że mogą uciągnąć nawet 30Kg na montażu - te same silniki są montowane w HEQ5 jak i NEQ6. Problem leży w konstrukcji głowicy oraz łożyskowanie. 

 

Znaczy, żeby było jasność, zgadzamy się. 

To co Ty nazywasz konstrukcją, ja nazywam mechaniką :D

Czyli częścią całej konstrukcji, która nie jest elektroniką. 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, lkosz napisał:

Jeśli mówimy o klasycznym niemieckim montażu paralaktycznym, to silniki nie muszą mieć dużej mocy. Teleskop się przecież wyważa w obu osiach. Wystarczy że pokonają bezwładność balastu na osi, na której mają jeszcze przekładnię rzędu 144:1. Silnik nie jest tu ograniczeniem. Zresztą modyfikacja w tym zakresie jest bardzo kłopotliwa, jak bardzo - zależy od tego, co w elektronice, czy to prosty mostek H, czy specjalizowany układ ze stabilizacją prądu.

 

Nośność montażu zależy od jego mechaniki, i to Cię będzie ograniczać. A o jakim sprzęcie w ogóle mowa? I jaką tubę chcesz na nim powiesić?

Newtona 12" na NEQ6 PRO do fotografii. Wyższa kategoria wagowa montaży to jednak spory wydatek.

Link to comment
Share on other sites

To modyfikacja elektroniki jest tu baaaardzo trudna. Zresztą jak już pisałem nie jest potrzebna.

 

Co do nośności - nie mam takiej dużej tuby, nie wypowiem się. W teorii nie jest zalecane, w praktyce efekty mogą być zadowalające, a może też być tak-se. Zależnie od wymagań i podatności miejscówki na wiatr. On tu może być głównym czynnikiem.  Może ktoś wieszał 12" newtona na EQ6 to się wypowie...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Właśnie zastanawia mnie trudność wykonania takiej modyfikacji, gdyż sygnały wysyłane do silnika krokowego ze sterownika będą chyba jednakowe dla różnych silników , a jeśli chodzi o potrzebną moc to silnik chyba pobiera ją bezpośrednio z baterii lub zasilacza, czy też steruje tym jakiś sterownik? Słyszałem, że montaż (czyli chyba właściwie motory) dusi się przy takim obciążeniu.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, SkankHunt42 napisał:

Newtona 12" na NEQ6 PRO do fotografii. Wyższa kategoria wagowa montaży to jednak spory wydatek.

Pod względem silników nie będzie tutaj problemów, one mają spory zapas. O "zajechane" łożyska też bym się nie martwił, sprzęt astro wykorzystuje może 10% ich możliwości. Jednak po prostu będą 3 problemy - zbyt mała dokładność prowadzenia, guiding nie będzie w stanie skorygować tego tak dobrze, żeby dostać idealny obraz, zbyt mała sztywność, tendencja do wpadania w wibracje itp, oraz duża podatność na wiatr - przy byle podmuchu sprzęt będzie tańczył.

 

Wszystko jeszcze zależy od tego, jakiej kamery i w efekcie skali użyjesz, ale obawiam się że nie da to zadowalających efektów. Urwać się nie urwie i po założeniu 3 przeciwwag na przedłużce pewnie kręcić się będzie :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, SkankHunt42 napisał:

Właśnie zastanawia mnie trudność wykonania takiej modyfikacji, gdyż sygnały wysyłane do silnika krokowego ze sterownika będą chyba jednakowe dla różnych silników , a jeśli chodzi o potrzebną moc to silnik chyba pobiera ją bezpośrednio z baterii lub zasilacza, czy też steruje tym jakiś sterownik? Słyszałem, że montaż (czyli chyba właściwie motory) dusi się przy takim obciążeniu.

Silnikami sterują specjalne drivery z ograniczeniem prądowym, może ktoś ma zapisane ich oznaczenia. Gdyby zastosować silniki na ten sam prąd, a wyższa napięcie, to teoretycznie powinno to działać, ewentualnie po dołożeniu radiatorów na układy. Albo się dobrać do ustawienia ograniczenia prądu i je zmienić, ale nie wiem czy ono jest sterowane cyfrowo czy analogowo. Ale poza tym będzie zwykły problem z miejscem, nie ma tam dużo swobodnego miejsca. Zresztą, jak pisałem wyżej, silniki to akurat najmniejszy problem i prawdopodobnie będą dawać radę.

Silnikom (i jakości prowadzenia) pomoże za to wymiana smarów i łożysk (bo zmniejszy opory ruchu) - to powinna być obowiązkowa modyfikacja pod takie eksperymenty.

Edited by MateuszW
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, SkankHunt42 napisał:

Witam forumowiczów. 

 

Czy ktoś orientuje się czy można zwiększyć nośność montażu wymieniając silnik krokowy na mocniejszy i czy ktoś w Polsce robi takie modyfikacje? 

 

Nośność montażu a moment obrotowy silników (po polsku: moc) to dwie różne bajki, nie mające ze sobą NIC wspólnego....

Możesz to EQ2 założyć napęd z silnika od Ursusa, a montaż sam z siebie i tak będzie tańczył.....

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Marcin_G napisał:

Nośność montażu a moment obrotowy silników (po polsku: moc) to dwie różne bajki, nie mające ze sobą NIC wspólnego....

Możesz to EQ2 założyć napęd z silnika od Ursusa, a montaż sam z siebie i tak będzie tańczył.....

 

To widzę że z wymianą silników jest trochę pod górkę, a wydawało mi się że większy silnik = więcej mocy. Jeśli chodzi o brak miejsca to chyba coś z korpusu można wyfrezować.

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, SkankHunt42 napisał:

To widzę że z wymianą silników jest trochę pod górkę, a wydawało mi się że większy silnik = więcej mocy. Jeśli chodzi o brak miejsca to chyba coś z korpusu można wyfrezować.

 

Po co Ci więcej mocy, jeśli montaż i tak musi obracać się z tą samą prędkością kątową?

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, SkankHunt42 napisał:

Właśnie zastanawia mnie trudność wykonania takiej modyfikacji, gdyż sygnały wysyłane do silnika krokowego ze sterownika będą chyba jednakowe dla różnych silników , a jeśli chodzi o potrzebną moc to silnik chyba pobiera ją bezpośrednio z baterii lub zasilacza, czy też steruje tym jakiś sterownik? Słyszałem, że montaż (czyli chyba właściwie motory) dusi się przy takim obciążeniu.

Trudność jest w tym, że płytka jest wykonana w technologii SMD, a drivery siników krokowych na scalaku. Nawet zakładając że scalak jest opisany, a nie OEM, i w ogóle ma zamiennik z wyższym prądem, i ten zamiennik ma takie same wyprowadzenia i wymaga tych samych elementów towarzyszących, i nawet większa indukcyjność uzwojeń silnika mu nie przeszkodzi, to może się pojawić problem z odprowadzaniem ciepła, z za małą grubością ścieżek zasilających, za małą pojemnością kondensatorów filtrujących tętnienia itd. Jeśli układ nie ma ograniczenia prądu, to montaż silnika z za małą rezystancją uzwojeń poskutkuje przegrzaniem lub spaleniem układu. Sekcja zasilania, o ile jakaś istnieje, może mieć zabezpieczenie nadprądowe itp. Silniki krokowe mające większą moc są też wyższe. Pomijam, że chcąc mieć większą moc na wale prawdopodobnie wystarczy zwiększyć prąd płynący do silnika, nie trzeba go w ogóle wymieniać. Silniki w montażach pracują z niewielkimi prądami uzwojeń.

 

Dyskusja jest oczywiście czysto teoretyczna, pełna domysłów bo bez schematu płytki. Kluczowe jest to, że silnik w tym montażu nie pracuje na granicy wydajności i nie ma potrzeby zwiększania mocy na wale. Jest ona wystarczająca i lepiej nie będzie.

 

3 minuty temu, SkankHunt42 napisał:

To widzę że z wymianą silników jest trochę pod górkę, a wydawało mi się że większy silnik = więcej mocy. Jeśli chodzi o brak miejsca to chyba coś z korpusu można wyfrezować.

Tak, zwykle większy silnik ma większy moment na wale, ale generalnie: nie, więcej niutonometrów na wale, nie znaczy lepiej. I nie ma sensu rozwiercać montażu. Fizyki nie przeskoczysz, montaż może się giąć i drgać na wietrze z tą tubą. Ale bez sprawdzenia tego w praktyce trudno wyrokować jakie będą efekty.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

A Wy dalej brniecie w ślepy zaułek :D Znam HEQ5 i NEQ6 jak własną kieszeń ... elektroniki są prawie że bliźniacze więc powiem wprost. Zostaw te silniki w spokoju - dadzą radę. Wysterowane są tam na ok 28-30V z prądem ok 1,5A. To nie jest szlifirka kątowa tylko precyzyjny mechanizm zegarowy i on się kręci dość wolno więc moment obrotowy jest największy.

 

Jedyną rzeczą co bym zrobił to wykasował luzy gdzie się da. Sprzęt da radę a jak wspomnieli koledzy bardziej bym się martwił podłożem gdzie to będzie stało (trawa odpada) no i wiatr. 

Tutaj będzie dość spore kołysanie jeśli coś powieje a guding będzie dokładnie tak samo się zachowywać więc jeśli już bardzo chcesz to zacznij od tych luzów i zrób sobie próbę.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.