Jump to content

Się porobiło...


ChrisTopHe
 Share

Recommended Posts

Ostatnio strasznie dużo faktycznie jest wypadków. Jak jeżdze po Wrocławiu to poprostu manewruje pomiedzy wariatami chroniąc Żonę siebie i autko. :o

 

 

Miejmy nadzieje że wyjdzie i znowu przyspozy dume Polakom

Edited by Angelus
Link to comment
Share on other sites

Hm sam dziś miałem wątpliwą przyjemność mało nie wjechać w cienkiego. Facet uznał chyba, że go przepuszczę będąc 10 metrów od niego. Dobrze, że akurat przychamowałem...a jaki był zdziwiony że to nie on ma pierszeństwo :huh:

Co do tematu...to rzeczywiście coraz tego więcej, a dopiero jesień co to bedzie jak pierwszy śnieg spadnie?

Link to comment
Share on other sites

Trudno przypuszczac aby kierowcy tira i autobusu byli zaraz po kursach . Musieli miec lata praktyki .

Mlodzi po prawie jazdy czesto szaleja z powodu chormonow .

Czasem pogoda tak wplywa, ze czegos sie niezauwazy .

Z innej beczki wypadki zmieniaja zycie tym co przezyli . Czesto na wartosciowsze , rozwijajace duchowo .

Link to comment
Share on other sites

Wypadki zdarzają się co dzień. To, że jest się znaną osobą, niczego nie zmienia. :huh:

 

Moim zdaniem nie masz racji. Wręcz przeciwnie, fakt że Otylia jest znaną i doskonałą polską pływaczką wiele zmienia. Bo ona swoją osobowością oddziałuje na nas i tragedia która ją spotyka dotyka też nas.

 

Do tego co napisałeś podstaw księżnę Dianę lub Jana Pawła II. Czy to że były to znane osoby niczego nie zmienia ?

Link to comment
Share on other sites

Jeżli dobrze pamiętam, to codziennie na polskich "drogach" ginie około 15 osób. Wyjeżdzając za furtkę swojego domu lub spod bloku, musimy pamiętać, że jak przekraczamy 50 km/h to czasami już do domu możemy nie wrócić :unsure:

 

Wsiadając do swojej puszki czujemy się bezpieczni, ale niestety bezpieczniejszy jest skok ze spadochronem.

Link to comment
Share on other sites

Nie szalec za kierownica to by wystarczylo . Sam tez kilka razy kogos zmusilem do hamowania .

Kilka razy wyjezdzajac z zakretu / prawidlowo -swoim pasem / z naprzeciwka mialem spieszacego sie co wyprzedzal , raz ciezarowki wyscigi robily itp. W/g mnie kazdy co kieruje samochodem kiedys dal plamy .

Jak podczas wypadku sa obrazenia i poszkodowany jest w szpitalu powyzej chyba 6 dni to w sprawe wkracza prokurator i kieruje do sadu jako narazenie zycia itp . Sa powazne kary za wypadki .

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem nie masz racji. Wręcz przeciwnie, fakt że Otylia jest znaną i doskonałą polską pływaczką wiele zmienia. Bo ona swoją osobowością oddziałuje na nas i tragedia która ją spotyka dotyka też nas.

 

Do tego co napisałeś podstaw księżnę Dianę lub Jana Pawła II. Czy to że były to znane osoby niczego nie zmienia ?

 

Wiesz, już chciałem napisać, że nie zmienia, ale przypomniałem sobie, jak przykro mi było po śmierci Jacka Kuronia i trochę zrozumiałem, o czym mówisz.

Ale i tak uważam, że dotyczy to tylko niewielkiej grupy osób, która potrafiła zrozumieć naukę Jana Pawła II, przeczytała książki Kuronia, czy (być może są tacy), którzy znają Otylię na tyle dobrze, że jest ona dla nich wzorcem sportowca czy człowieka.

Nie jest to obowiązkowe, jak próbują nam wmówić mass-media, że tragedia dotykająca kogoś znanego musi dotykać każdego z nas. Nie musi. A w każdym razie nie bardziej niż tragedia każdego innego, znanego nam, lub nieznanego, człowieka.

Link to comment
Share on other sites

Miałem tego nie pisać ale nie mogę się powstrzymać: Otylia jest nie jest bez winy w tym wypadku, by nie powiedzieć, że wygląda na to, że jest jedyną winną zdarzenia. Podobnie można rozważać zachowanie Arka Gołasia - po jakie grzyba było jechać nowym samochodem, całą noc do Włoch bez noclegu?

 

Nikomu odrobina rozsądku jeszcze nie zaszkodziła.

Link to comment
Share on other sites

Ale dlaczego szukacie winnych tego wypadku. Człowiek jest tylko człowiekiem, ma chwile słabości. Otylia zrobiła błąd za który teraz srogo płaci. Czy będziemy jej ten błąd wytykać ? Nie o to w tym chodzi. Ja nawet nie wiem o co w tym chodzi.

 

 

Nie jest to obowiązkowe, jak próbują nam wmówić mass-media, że tragedia dotykająca kogoś znanego musi dotykać każdego z nas. Nie musi. A w każdym razie nie bardziej niż tragedia każdego innego, znanego nam, lub nieznanego, człowieka.

 

Całkowicie się z tym zgadzam. Raz tylko "zajrzałem" do mass-mediów, wczoraj by dowiedzieć się tylko o wypadku. Wiedziałem, że będzie szukanie winnych, wmawianie nam że to nas mocno dotknęło, dlatego nie zaglądałem potem do mediów. Nie znam sprawy, tzn. tego jak media zareagowały na ten wypadek Otylii. Nie oglądałem TV, nie wiem jak to przebiegało.

Link to comment
Share on other sites

Ale dlaczego szukacie winnych tego wypadku. Człowiek jest tylko człowiekiem, ma chwile słabości. Otylia zrobiła błąd za który teraz srogo płaci. Czy będziemy jej ten błąd wytykać ? Nie o to w tym chodzi. Ja nawet nie wiem o co w tym chodzi.

 

My nie będziemy. Będzie jej go wytykać jej sumienie i prokurator.

 

Natomiast litując się nad Otylią, czy też współczując jej, nie wolno zapominać o apsekcie odpowiedzialności za życie swoje i innych.

Link to comment
Share on other sites

Jestem tego samego zdania co Oskar. Telewizja podała że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, jeśli sie w dodatku wyprzedza 3 samochody naraz to o nieszczęście nie trudno. Moim zdaniem zachowała sie nieodpowiedzialnie a żałować mozna tylko jej brata który zginął w tak młodym wieku.

 

Co do Arka to zdaje się że prowadziła jego żona.

Link to comment
Share on other sites

W Szwecji wdrazaja program"0 ofiar wypadkow drogowych",nie znaczy to,ze ginie tam rocznie kilka osob w wypadkach drogowych,slyszalem ze liczba ta oscyluje okolo pol tysiaca(przy 9 mln. spoleczenstwie),ale u nas nawet nie ma pomyslu na taka akcje,jak juz bylby program to o zupelnie innej nazwie np. "o kilka tysiecy rocznie mniej wypadkow na drogach".

Uwazam ze glownym powodem tragicznego stanu rzeczy jest nasza buta drogowa,wyzszojsc jednych kierowcow nad innymi.

O tym ze istnieja inne niz nasza,polska, "kultury drogowe" nie trzeba dyskutowac.Tylko jak przekonac 90% zyjacych kierowcow,ze to oni sa powodem tragicznych statystyk wypadkowych.

 

Pozostaje rozwazna jazda i wspolczucie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Benedykt
Podczas egzaminu na prawojazdy powinny byc sprawdzane predyspozycje psychiczne na kierowce i refleks a nie tylko marny placyk, i miasto.

 

Kiedyś spotkałem się z opinią, że w Polsce nikt nie uczy na kursach prawa jazdy, jak jeździć samochodem, tylko jak zdać egzamin na prawo jazdy. A to dwie całkiem różne rzeczy.

Czy ktokolwiek słyszał, aby na kursie prawa jazdy uczono np. jazdy z dużą prędkością, awaryjnego hamowania z dużej prędkości, hamowania na śliskiej nawierzchni czy też podstaw poślizgu kontrolowanego?

 

Muszę z przykrością stwierdziś, że zgadzam się z tą opinią w 100% .... :(

Link to comment
Share on other sites

W Szwecji wdrazaja program"0 ofiar wypadkow drogowych",nie znaczy to,ze ginie tam rocznie kilka osob w wypadkach drogowych,slyszalem ze liczba ta oscyluje okolo pol tysiaca(przy 9 mln. spoleczenstwie),ale u nas nawet nie ma pomyslu na taka akcje,jak juz bylby program to o zupelnie innej nazwie np. "o kilka tysiecy rocznie mniej wypadkow na drogach".

 

U nas chyba jest jakaś akcja właśnie teraz. "Ostatni wyskok" czy jakoś tak ...

Link to comment
Share on other sites

Najomy trener na siłowni, który jest z Otylią na roku, powiedział mi wczoraj, że Otylia jechała nowiutkim Chryslerem, którego dostała za darmo od sponsora wraz z bezpłatnym paliwem i wogóle wszystkim. W zamian za to na samochodzie został naklejony napis "Najlepsi pomagają najlepszym".

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.