Jump to content

lkosz

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    589
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

500 Excellent

About lkosz

  • Rank
    Procjon

Informacje o profilu

  • Skąd
    Wrocław

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Piotr AST Proponuję inne podejście: 1. określ wymagania, 2. szukaj okienek pogodowych, gdzie jest szansa, 3. mając krótkoterminową prognozę oszacuj pogodę. Bazując na własnych zainteresowaniach (typ obiektu, metoda obserwacji, podatność sprzętu na roszenie itd) oraz specyfice miejscówki ustal sobie najpierw minima kiedy opłaca Ci się (chce) wyjść z teleskopem. Ja mam na przykład niewielkie wymagania, ale inni mają większe. W jednych miejscówkach są bardziej nagrzane powierzchnie, kominy, w innych bagienko i tendencja do mgły różnego pochodzenia, która nie zawsze przeszkadza.
  2. Dużo zależy od specyfiki miejscówki. W miastach inaczej, na odludziu inaczej, a w górach też pewnie inaczej. W moim przypadku (bortle 9, miasto) patrzę na zanieczyszczenie powietrza, zamglenie. Zachmurzenie tak do umiarkowanego, zadowolę się dłuższymi przejaśnieniami. Prognozy w moim przypadku zwykle sprawdzają się co do trendu, ale wartości czasem odbiegają znacznie ze względu na wpływ miasta - mam wyższą temperaturę punktu rosy, wyższe podstawy chmur, latem bardzo rozgrzane powierzchnie i silną konwekcję. Odnoszę wrażenie, że atmosfera ma tendencje do przesuwania się w skrajności - przy tend
  3. @teleskopowiec co nie kupisz, to się nada. Kwestia jest taka, że achromaty dają dużą aberrację na jasnych planetach. Stąd moje sugestie żebyś najpierw określił swoje wymagania co do wygody, obiektów i budżetu. Bez tego rzucanie konkretnymi modelami na konkretnym montażu to strzelanie na oślep i trudno będzie Ci uzyskać prostą i klarowną odpowiedź. Teleskopy wybiera się drogą eliminacji po ich wadach w konkretnych zastosowaniach.
  4. To ile widać zależy od jakości nieba, seeingu i apertury (+ adaptacji wzroku), nie konstrukcji teleskopu. MAKi (i SCT) nie mają żadnych tajemniczych własności niepozwalających widzieć nic poza obiektami układu słonecznego. One po prostu mają długie ogniskowe, co oznacza że jest problem z osiągnięciem szerokiego pola. I w sumie tyle. Za to mają skorygowane aberracje: chromatyczną i komatyczną, czego achromaty w pierwszym przypadku i newtony w drugim przypadku nie mają. Ale mają za to inne zalety np. newtony puszczają lepiej pasmo UV i IR, są duże i tanie, refraktory można zrobić na szerokie pol
  5. Lasery lambdawave polecam, podawane moce są rzeczywiste, chłopak ma sprzęt optyczny i testuje każdy przed sprzedażą. Mam 500mW niebieski do robienia ścieżek na PCB, bardzo dobrze działa. Tylko nie przeginajcie z tymi mocami
  6. Sky safari plus - jako podstawowe źródło map, jasności obiektów itd skeye - ma całkiem dokładny algorytm lokalizowania, planuję używać w dzień z teleskopem oraz z radioteleskopem polar finder - bo mi się nie chce bawić podziałką i kalendarzem w paralaktyku
  7. A jeśli g... widać tak jak u mnie, przy niebie bortle 9, to tania kamera, filtry, i też widać. Bez stackowania. A ile zabawy żeby M31 znaleźć...
  8. @swnw Oczywiście MAK nadaje się do DSów, ale zwróć uwagę, że szkicowane tu są obiekty o małych rozmiarach kątowych. Generalnie większość z katalogu Messiera jest obserwowalna MAKiem w całości, a takie M31, M42, M43, M45 trzeba przewijać, ale też się da. Problem z DSami w MAKach jest nie dlatego, że tak się nazywają, a dlatego że mają bardzo długie ogniskowe, przez co trudno o szerokie pola. Cal apertury jest też sporo droższy niż w newtonach. Stąd ta opinia, że MAKi nie są najbardziej optymalnym sprzętem do DSów (wymagających albo szerokiego pola, albo większej apertury) i lepsze są krótkie re
  9. Dementuję plotki. Przy szukaczu kątowym red dot też jest opcjonalny. W ogóle nawet nie trzeba mieć szukacza do jasnych obiektów np. planet. Jak któregoś wieczoru zapomnisz, to nie warto się wracać W moim przypadku szukacz typu "red dot" się kompletnie nie sprawdził, dodatkowo odbijały mi się w nim światła latarń. Wycelować mniej-więcej tubę to można i bez szukacza, jest to całkiem proste (mam na myśli tubę zawieszoną na statywie, nie dobsonie), potem korygujesz optycznym. A za dodawanie szukaczy prostych do newtonów, to powinien być dół z niegaszonym wapnem, albo dwa lata celowania w
  10. A jaki masz teraz teleskop? Chcąc oglądać DSy, to raczej newton, albo krótki refraktor, a nie MAK. MAKi mają dość długie ogniskowe, przez które sporo obiektów nie mieści się w polu widzenia. No i w konsekwencji małą światłosiłę... Oczywiście da się nimi oglądać DSy, ale często obraz trzeba przewijać. To jednak teleskopy do obiektów o małych rozmiarach kątowych. Seeingu żaden teleskop nie poprawi, ale generalnie będzie mniej dokuczliwy przy słabszych powiększeniach i mniejszej aperturze. To czy refraktor czy newton zależy od rozmiarów kątowych obiektów które chcesz oglądać i ic
  11. Miałem odpowiedzieć na zadane pytanie, ale po powyższej wiadomości mnie trochę zatkało...
  12. A z czego wynika że nie mogą? I też czego nie mogą, bo to trzeba ustalić. Rozumiem, że chłodnego pyłu i gazu np. M31 nie da się zobrazować w podczerwieni z oczywistych względów, ale poza jądrem jednak widać fragmenty ramion z obiektami promieniującymi intensywnie w podczerwieni. Uzyskane efekty może nie są na miarę konkursów fotograficznych, ale MAKiem udawało mi się jednak coś wyciągnąć w ubiegłym roku. Obiekty z większym poczerwienieniem pasma faktycznie mogą być trudne do zobrazowania. Licząc szybko, to przesunięcie pasma wodoru z 650 do 750nm to z=0.153. Zaokrąglając weźmy kwaz
  13. Przy dużym LP dobre i to. Coś, to zawsze więcej niż nic, a jasne jądro można przesunąć poza kadr W sumie teraz mi podsunąłeś pomysł jak szybciej namierzać takie słabe obiekty jak np. M31 No właśnie nie zawsze. Czasem mi się zdarza na planetach, że z filtrem fioletowym #47 miałem lepszy obraz niż w filtrach górnoprzepustowych pomarańczowym i czerwonym. Nie wiem od czego to zależy... może od zapylenia, a może od tego, jaka opona akurat się pali w piecu w kamienicach obok. Ale fakt faktem, w IR >850nm mam zwykle bardzo przyzwoity obraz.
  14. @Pipi094Kutno filtr mgławicowy, lub generalnie wszelkie filtry, stosuje się tylko gdy są potrzebne. Jeśli masz ładne, ciemne niebo, zdala od źródeł światła, to może nie być potrzebny, a nawet pogarszać obraz. Po czym poznać że jest potrzebny taki filtr? Po tym, że jasne galaktyki ledwo wybijają się z jasnego tła. Jeśli tło jest ciemne, a niewiele widzisz, to znaczy że nie przyzwyczaiłeś wzroku do ciemności i obserwujesz w pobliżu źródeł światła, lub z rozjarzonym telefonem w ręku. Co do okularów - na https://astronomy.tools/calculators/field_of_view/ obliczysz sobie ogniskowe i odl
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.