Jump to content

Marek_N

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    1,384
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1,896 Excellent

About Marek_N

  • Rank
    Arktur
  • Birthday 03/01/1977

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Kraków
  • Zainteresowania
    astronomia, fotografia, grafika 3d

Kontakt

  • Facebook / Messenger
    2790522

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Obłoki srebrzyste zeszły na 10 km, czy samoloty teraz latają na 80-ciu? Bo mam taka sytuacje jak u Wintera. Tylko u mnie samolot leci wprost w "srebrzaki" i zostawia srebrzystą smugę kondensacyjną.... więc o co tu chodzi?
  2. To pytanie to jakiś akt desperacji czy o co chodzi? Oczywiście że własnym. Jak ładnie poprosisz to ludzie podzielą się z Tobą materiałem na każdym stadium pozyskiwania i obróbki. Niektórzy dzielą się i bez proszenia.... Wiele ciekawych rzeczy pokazała też Astrowizja - osoby które świetnie obrabiały jeden material, przy kolejnej edycji pisały, że im nie przypasowało. Miałem to samo - niby proces obróbki juz dopracowany, a przy kolejnym zdjęciu daje słaby efekt. Bo zamiast CCD jest material z Canona lub w drugą stronę. Zresztą Tomek, dlaczego Ty nie robisz Canonem? Dlaczego chcesz wydawać kasę na customowe filtry itp? Odnoszę wrażenie ze dyskutujesz tu sam ze sobą. Ja doradzam autorowi, a przypomnę Ci jego wymagania: - krótkie i rzadkie sesje, - chłodzona kamera, - ma juz sporo sprzętu, więc wiec to nie kaprys chwili, - 6 tyś zł do wydania. Moje zdanie jest klarowne. Chłodzona kamera w tym budżecie i założeniach to 100 razy lepszy wybór. Ty uważasz żeby jeździł z canonem z Wawy w Bieszczady.... Zdobywanie wiedzy jest procesem zupełnie niezależnym od posiadanego sprzętu, więc nie rozumiem, dlaczego próbujesz jednym zastępować drugie. PS. to niegrzeczne zaglądać komuś w portfel....
  3. Tak, analogia astro-fotografii do fotografii jest nietrafiona, za to astro-fotografii do motoryzacji w punkt Tylko jakimś dziwnym trafem, na kursie na prawo jazdy uczysz się poruszać takim samym pojazdem jakie poruszają sie na drodze, a nie Roycem z 1935 roku. Choć pewnie obsługa tego drugiego jest bardziej zaawansowana i była by bardziej wskazana do nauki.... Sugerujesz że tego można sie uczyć tylko na Canonie? Albo że kolega to jakiś matołek, który się wyłoży na stakowaniu czy ditheringu i stwierdzi, że to go przerasta? Trochę wiary w ludzi Ja tam widzę przede wszystkim duży, kolorowy szum i banding - dryf szumu w tle. Zmiana kamery na chłodzonego CMOS'a zmieniła by tu bardzo wiele.... Niech kolega spojrzy chociażby w ten wątek i się zastanowi czy warto się "kopać" z Canonem: - https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/10191-asi290mm/ Odpowiednik tej kamery u Risingtech'a kosztuje $345. Nie trzeba wydawać 10 tyś, jak to sugerowałeś żeby mieć lepszy sprzęt niż leciwy Canon.
  4. Choćby zaawansowane usuwanie bandingu. Fakt jest taki, że astrofotografia to dziedzina mocno uzależniona od sprzętu. Wydanie 6 tyś zł na dedykowaną kamerę, wrzuci autora w takie miejsce, w które nigdy by nie doszedł inwestując tylko w wiedzę i pozostając przy DSLR. Po prostu z pewnymi rzeczami nie warto walczyć, skoro ma się już na to gotowy budżet i nie jest to kaprys chwili.
  5. Tak, najlepiej niech wyda na benzyne Owszem, astrofoto przez canona nauczy go wielu rzeczy, tylko to będzie wiedza "śmieciowa", zupełnie zbędna przy korzystaniu z dedykowanego sprzętu. To tak jakby zajmując sie fotografią zostawić sobie stary aparacik i zostać mistrzem walki z szumem, z artefaktami jpg, ustawiania balansu bieli, zaznaczania selekcji i naturalnego rozmywania tła. A można było kupić lustrzankę z fajnym szkłem i po prostu robić dobre zdjęcia.... Jak kolega ma do wydania 6 tys zł to i tak je wyda, więc lepiej się skupić na meritum.
  6. Jeśli ktokolwiek liczy, że krytyka Adama coś zmieni, to jest w błędzie. Po premierze tytułowego "Filmu" spadła na niego fala krytyki i co? I po jakimś czasie dostał "studenckiego Nobla". I już wie, że nie ma się co przejmować "gadaniem ludzi" tylko robić swoje. To Dyzma naszych czasów. Wyrzucisz go drzwiami to wróci oknem. Zresztą czy nie na tym teraz polega promowanie nauki w mediach? Najbardziej znany medialnie "astronom" ma podobny przebieg kariery naukowej jak Adam - czyli "wylot" ze studiów po I roku. Jeden z większych polskich fanpejdzy na FB o nauce prowadzi pani artysta plastyk i pan dziennikarz. Poziom wpisów niziutki, za to chamstwa tam pełno. Wracając do AT. Myślę że u niego działa zasada - nieważne co mówią / piszą byle to robili. On nawet może być naukowym skandalistą, byle go zapraszali do mediów. Gdyby słuchał Waszych "złotych" rad, to nikt by nie wiedział o jego istnieniu.... Nawet teraz piszą po nocach "elaboraty" o tym jaki jest, jaki być powinien itp itd. Chyba oczywistym jest, jaka metoda działa na takich jak on. Ale to muszą być działania prowadzone odgórnie i konsekwentnie (bo Adam jest mega konsekwentny w tym co robi).
  7. Najbardziej ciekawi mnie kwestia, kto ma być docelowym klientem satelitarnego Internetu. Na odludziu, jak sama nazwa sugeruje - ludzi za wiele nie mieszka. Do tego są to często rejony biedne, dla których koszt usługi rzędu $200 za odbiornik + pewnie 2 razy tyle za roczny abonament, to są kwoty absolutnie nie do przyjęcia. Pewnie nawet Mateusz nauczy się prognozować pogodę w dziczy, jak przyjdzie mu wydać 2000 zł za Starlinka Na razie mamy "wolną amerykankę". Po wypuszczeniu konstelacji Starlinków, USA zapewne zacznie marudzić o tłoku na orbitach i potrzebie opracowania "wspólnego" planu rozmieszczania takich systemów. Co oczywiście mocno utrudni życie konkurencji. A przy okazji pozwoli zachować wyższe ceny u Muska. Nie popadajmy w skrajności. Lepiej dbać o obszary czystego nieba w Europie i o to żeby Afryka rozwijała sie cywilizacyjnie, zamiast odbierać im szanse rozwoju, bo bogaty europejczyk jedzie się bawić. Obraz twarzy z frontowej kamerki, odcisk palca, którym sie logujesz do telefonu, urządzenie którego nie jesteś w stanie wyłączyć (jedynie wyrzucić bądź zniszczyć) - to jest prawdziwa inwigilacja. Kwantowy komputer w ministerstwie obrony USA będzie miał non stop zajęcie, rozkodowując wiadomości wysłane przez ludzi logujących się do Starlinka z Afgańskiej pustyni czy Honduraskiej dżungli.
  8. Tylko co to ma wspólnego z wolnością gospodarczą?? Są obszary szczególnie istotne z punktu widzenia interesu narodowego, gdzie działalność można prowadzić wyłącznie na podstawie koncesji, określających dokładnie co można robić, komu sprzedawać, z kim się łączyć itd. Pisanie w tym kontekście o coca-coli jest niepoważne. I tak, te firmy są pod specjalnym nadzorem państwa (jak to nazwałeś "na smyczy służb"), właśnie po to żeby się nie tworzyło państwo w państwie, w postaci przeróżnych mafii. Dodatkowy sprzęt na zaćmienie też kupicie już za swoje pieniądze. I nie jest to żaden pocisk w stronę zbiorki, tylko pokazuje że pewne rzeczy są mocno względne. Wg mnie USA scedowało swój program kosmiczny na zewnętrzne firmy, bo wyborcy mieli zastrzeżenia do zbyt dużych wydatków państwa na badania przestrzeni kosmicznej. Dokładnie o takich zabawkach pisałem. Nie odpalisz sesji foto bo nie masz prognozy pogody z szeroko-pasmowego Internetu? To zwyczajne uzależnienie od technologii.
  9. W Krakowie powietrze nieco zaciągnięte wysokimi chmurami wiec obserwacje lekko utrudnione jak i szacowanie jasności. Wg mnie najjaśniejszy "wagonik" miał +3 mag, a reszta około +5 mag. Po opisach sądziłem że jest to znacznie jaśniejsze zjawisko....
  10. Człowiek z cywilizacji jedzie w dzicz i potrzebuje 12'000 satelitów nad głową, żeby mu zabawki działały na 100%.... Tak, tak, USA to bardzo słaby kraj. Ostatnia akcja z Huawei pokazała, jak się tam "realizuje" swoje biznesy :D Dokładnie, to jest układ.... Musk wnosi do niego swoja kreatywność ma w zamian bogactwo i swoje 5 min chwały. USA idzie mu na rękę z pozwoleniami, nie robi problemów księgowych, udostępnia stanowiska startowe, zezwala na monopol ale z pewnością wymaga też konkretnych efektów. A mieszkańcy kraju, którzy do niedawna byli przeciwko finansowaniu badań przestrzeni kosmicznej z publicznej kasy, teraz klaskają uszami z radości, bo własność prywatna to rzecz święta.
  11. W rozwiniętych cywilizacyjnie rejonach Internet jest wystarczająco szybko, a w pozostałych są znacznie pilniejsze potrzeby. To początek nowej ery "wojen gwiezdnych" i kontroli bliskiej przestrzeni kosmicznej. Bo Musk to ten dobry, a Chiny to ten zły A tak swoją drogą dziwne to czasy, w których największe mocarstw na świecie musi prowadzić swój program kosmiczny przez podstawionego kolesia....
  12. Rozumiem że zajęciem tego pana jest tylko "szlifowanie" luster, ale żeby choć trochę nie zainteresować się tematem warstw i napylania?
  13. Kiepskie? To wierne klony topowego Gitzo, a nie ekonomicznego Manfrotto z toną plastiku. Zresztą.... lata temu poszedłem po Frotke, a wróciłem z Benro. To statyw jakościowo półkę wyżej. Jaka kategorie byś nie wybrał jako kluczową (cena, jakość, waga, rozmiar itp) to znajdziesz lepszego chińczyka. Manfrotto poszło w wagę (bo średni statyw karbonowy o wadze 1,6 kg to bardzo dużo) i jeśli komuś to pasuje to w porządku. Ja statyw biorę na prawie każde szwendanie sie z aparatem, więc Benro wymieniłem na Sirui o wadze 1,1 kg.
  14. Witam Sprzedam obiektyw do systemu Nikon - Samyang 8mm CS II fisheye. Stan idealny. Optyka idealna - mechanika też. Jest to nowsza wersja wyposażona w efektywniejsze powłoki anty-refleksyjne. Obiektyw ma styki do komunikacji z korpusem. Z poziomu korpusu można zmieniać przysłonę (co 1/3 EV). Jest także zapisywana pełna informacja do Exif'a. Obiektyw wyposażony w zdejmowaną osłonę przeciwsłoneczną - nadaje się do aparatów APS-C i FF. W tym drugim przypadku kolo obrazowe nie wypełnia całego kadru. W zestawie: - obiektyw, - dwa dekielki. - osłona przeciwsłoneczna, - oryginalne pudełko f/3.5 f/5.6 Praca pod światło f/8 Cena: 630 zł + koszt wysyłki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.