Jump to content

Jagho

Społeczność Astropolis
  • Posts

    355
  • Joined

  • Last visited

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.supernowe.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    53.4N 14.5E
  • Zainteresowania
    astronomia, sport, krótkofalarstwo SQ1RES
  • Sprzęt astronomiczny
    SW Quattro 250/1000 CF Newton, Gemini G-40, ZWO ASI290MM-C, obserwatorium roll-off roof i niegasnący od 35 lat zapał.

Recent Profile Visitors

4053 profile views

Jagho's Achievements

710

Reputation

1

Community Answers

  1. Szczecin - zrobiłem w ubiegłym roku twardą okładką do nowej "Astronomii Ogólnej". Format A4 i prawie 500 stron. Introligatornia "KRANTOM" na Wilczej - cena 100 zł. Bardzo dobra jakość wykonania (zdjęcie niżej). Nb. w tym samym czasie co ja ktoś inny oprawiał również tę książką w tej samej firmie. Z drugiej strony umiejętność samodzielnego wykonania też bardzo cenna. Dziękuję @midimariusz
  2. "Vedi M13 e poi muori" Spojrzenie przez ten instrument faktycznie robi wrażenie. Polecam.
  3. Nie interesowałem się do tej pory widmami obiektów mgławicowych, więc nie będę się wymądrzał. Również domyślam się, że pewnie musi to mieć między innymi związek z prędkością ekspansji mgławicy (im większa tym szersze są linie) i różne pierwiastki mogą mieć w tym zjawisku różny udział. Pewnie nietrudno będzie znaleźć w sieci publikacje związane z tą tematyką.
  4. Pewnie otrzymam nominację do nagrody "złotego szpadla", ale nie chcąc zakładać nowego wątku postanowiłem podpiąć się pod istniejący. Około 2 tygodnie temu zarejestrowałem widmo tego kwazara w celu wyznaczenia przesunięcia ku czerwieni. Jednym z celów było przetestowanie spektroskopu w związku z jego modyfikacją. W moim spektroskopie SN-Spec II zastosowałem układ pryzmatu oraz siatki dyfrakcyjnej (gryzmat). Zaletą tego rozwiązania jest utrzymanie wiązki światła rozszczepianego blisko osi optycznej. Wadą jest dość głęboka nieliniowość charakterystyki dyspersji (różna dyspersja dla różnej długości fali). Ostatnio zmieniałem w swoim spektroskopie SN-Spec II układ optyczny, więc musiałem na nowo wyznaczyć jego profil kalibracyjny. Widmo PG 1634+706 dało mi dość wyraźne linie emisyjne, więc oprócz samej zabawy zdjęcia widma tak odległego obiektu, mogłem przy okazji sprawdzić dokładność samego urządzenia. Obliczenie przesunięcia ku czerwieni dla linii C III z = (4473 - 1909) / 1909 = 1.3431 Obliczenie przesunięcia ku czerwieni dla linii Mg II z = (6532 - 2798) / 2798 = 1.3345 Uśrednione z ~ 1.3388 Obliczenie prędkość ucieczki Vr = c * [((z + 1)2 - 1) / ((z + 1)2 + 1)] Vr = 299792.458 * [((1.3388 + 1)2 - 1)/((1.3388 + 1)2 + 1)] Vr = 299792.458 * [4.46998 / 6.46998] Vr = 207 120,62 [km/s] Dane z SIMBAD Vr = 207 000 [km/s] z ~ 1.337 Dane uzyskane przez mnie Vr = 207 120 [km/s] z ~ 1.339 pozwalają mi uznać uzyskany profil kalibracyjny za zadowalająco dokładny (przynajmniej na tę chwilę) biorąc oczywiście pod uwagę, że mówimy o spektroskopie charakteryzującym się zdolnością rozdzielczą R ~ 100
  5. Dokładnie. Istotą odkrycia jest to, aby obiekt ZAUWAŻYĆ i zgłosić jako pierwszy. Obserwacje "prediscovery" są czymś powszechnym w astronomii, ale to nie czyni ich autorów odkrywcami. Po pierwsze. Nie możemy mieć zwykle pewności, że zdjęcie zostało faktycznie wykonane deklarowanego, wcześniejszego dnia. Nie takie rzeczy ludzie w przeszłości fałszowali. Po drugie. Autor zdjęcia "prediscovery" ma możliwość pozyskania wiedzy o nowym obiekcie z ogólnie dostępnych baz danych. To, że później dostrzegł go również i na swoim zdjęciu nie jest odkryciem (bo ktoś mu to już wskazał, a nie on sam). To wszystko musi być oparte na konkretnych "twardych" dowodach.
  6. Wśród bardzo wielu przeczytanych książek o tematyce astronomicznej dla mnie najważniejsze były dwie. Różni je wiele, od wielkości, aż po poziom zawansowania wiedzy w nich zawartych. Pierwszą był cieniutki "Przewodnik po niebie gwiaździstym" Janusza Pagaczewskiego. Nauczyła mnie rozpoznawania gwiazdozbiorów. Do dziś przechowuję egzemplarz, który otrzymałem w prezencie od pewnej szczególnej dla mnie (i dla naszego hobby) osoby. Druga lektura (i ją zdecydowanie nominuję jako numer 1) to "Astronomia ogólna" E. Rybki, którą regularnie wypożyczałem z biblioteki szkolnej. Po latach kupiłem ją w jakimś antykwariacie. Niedawno z radością nabyłem nową "Astronomię ogólną" tym razem pióra fińskich astronomów. Długą czekałem na taką właśnie pozycję, bo AO Rybki to już jednak 40-letnia historia. Na marginesie jeszcze mała, osobista dygresja. Zdobywanie wiedzy z książek miało kiedyś jakąś taką specyficzną i niepowtarzalną aurę. Gdy wpadał mi w ręce jakiś nowy tytuł, to niecierpliwością "pochłaniałem" wybrane rozdziały zanim dotarłem do domu (gdzieś na ławce w parku lub w świetlicy). Dziś dostęp do wiedzy jest dużo łatwiejszy, wystarczy kilka kliknięć myszką. To dobrze, bardzo dobrze. Troszkę jednak współczuję młodszemu pokoleniu, że to niesamowicie ekscytujące doświadczenie zdobywania wiedzy z książek jest może nieco osłabione.
  7. Właściwie obecnie wszystkie dostępne w necie widma są w postaci cyfrowej i to takiej, że można je do arkusza wciągnąć bez konieczności wykonywania jakichś "szpagatów". Wykres to już tylko efekt graficznej prezentacji. Przykładowo załączam plik z moim widmem wyżej zrobionej SN 2021hpr. Zobacz, że jest strasznie prosty i z miejsca możesz go wczytać do Excela. Wyjątek to jednowymiarowe pliki FIT (1D), ale z nimi też łatwo można sobie poradzić. 2021hpr.dat
  8. OK. Rozumiem już sens Twojego pytania. Tutaj decydującą role odgrywa szczelina oraz możliwość jej ustawienia (szerokości oraz pozycji), tak aby odciąć źródła niepożądane. Teoretycznie może być sprowadzona do uzyskania szerokości 1 piksela (więc w moim zestawie 1.7 sekundy kątowej). U mnie ogniskowa kolimatora oraz obiektywu jest identyczna, więc spektroskop nie zmienia mi wcale skali obrazu. W drugim opisanym przez Ciebie przypadku znaczenie szczeliny jest jeszcze większe, bo jest niezbędna dla uzyskania widm obiektów rozciągłych. Przy okazji pewnie wiesz, że istniej silna amatorska grupa pod wodzą Pascala Le Du, która właśnie robi klasyfikacje nieznanych jeszcze mgławic planetarnych.
  9. Nie jestem pewien czy poprawnie odczytuję Twoje pytanie, więc odpowiem dość obszernie. Związek rozdzielczości uzyskanej "z teleskopu" a rozdzielczości widma jest oględnie mówiąc bardzo luźny. Jeżeli pytasz FOV i skalę w jakiej pracuję podając źródło (supernową) na spektroskop, to jest to około 1.7 arcsec/pix, a FOV = 15 x 20 arcmin (f=1575mm, piksel=6.45um, bin2). Następnie w ognisku mam jednak szczelinę (a nie kamerę), na której pozycjonowany jest (przy słabych supernowych z wielkim trudem ) rejestrowany obiekt . Dalej, dzięki kolimatorowi równoległa wiązka rozszczepiana jest na siatce, lekko korygowana pryzmatem i ogniskowana przez obiektyw na matrycy kamery. Parametry wymienionych elementów spektroskopu decydują o rozdzielczości samego widma. W moim przypadku jest to około 50A, co jest konieczne aby móc rejestrować widma słabych supernowych. Mariusz pracuje przy zupełnie innych parametrach spektroskopu (ale najlepiej on sam to może przedstawić).
  10. Po wielomiesięcznej przerwie otworzyłem ostatnio jedno z obserwatoriów (spektroskopowe), aby zarejestrować widmo supernowej SN 2021hpr w galaktyce NGC 3147 (gwiazdozbiór Smoka). Spektroskop: SN-Spec (R~100) Data obserwacji: 2021-04-20 Ekspozycja: 3 x 1200 s. Teleskop: SCT Meade 10" f/6.3. Kamera: Trius SX-825 mono Software: MaxImDL+BASS+RSpec Analiza: GELATO (Harutyunyan et al. 2008, A&A 488, 383) oraz SNID (Blondin & Tonry, 2007, ApJ, 666, 1024) Wnioski: supernowa typu Ia 3-4 dni po maksimum blasku prędkość ekspansji określiłem na podstawie przesunięcia abs. lini Si II - 12 000 km/s
  11. Sprzedaję moduł szczeliny 23/200 z powierzchnią refleksyjną firmy Shelyak Instruments (taki jak tu). Stan idealny. Bardzo często używany do budowy własnego spektroskopu (DIY) przez kolegów zajmujących się spektroskopią w krajach, gdzie ta dziedzina jest bardziej popularna niż u nas. Może też jednak posłużyć do modyfikacji Alpy600, którego moduł guidujący nie zawiera części szczeliny fotometrycznej 200um. Jako gratis mogę też dodać pasujący do niego moduł podświetlający własnej konstrukcji (wydruk 3D) zasilany diodą LED. Cena 560 + koszty wysyłki
  12. Wychodząc z przesunięcia ku czerwieni (z) możesz policzyć prędkość ucieczki (Vr). Dla prędkości relatywistycznych liczymy to tak: Vr = c * [ (z + 1)2-1 ] / [ (z + 1)2+1 ] dla z = 1.65479 mamy: Vr = 299792,458 * [ (1.65479+1)2-1 ] / [ (1.65479+1)2+1 ] = 299792,458 * [ 7.0479-1 ] / [7.0479+1] = 225 290 [km/s] a mając prędkość ucieczki to już w uproszczeniu z prawa Hubble’a-Lemaître’a: v = Ho * r gdzie r - odległość Mpc Ho - stała 67.15 (km/s)/Mpc więc r = 225290 / 67.15 = 3355 [Mpc] a przeliczając na l.św. r = 3355 * 3.26 = 10 937 milionów lat świetlnych (czyli blisko 11 miliardów Ly) Czyli światło tego QSO biegło do nas blisko 11 miliarda lat. Jeżeli chodzi teraz o odległość, to jeszcze trzeba byłoby uwzględniać współczynnik skali (wszechświat bowiem wciąż się rozszerza), ale tak naprawdę astronomowie, czy też kosmologowie raczej przy takich skalach nie posługują się już miarą odległości Ly, tylko samym przesunięciem ku czerwieni (z). Mam nadzieję że się nigdzie nie "walnąłem" w obliczeniach w ten dość senny niedzielny poranek (do sprawdzenia).
  13. Może farba drukarska, którą wydrukowany jest The Astrophysical Journal ma jakieś niezwykłe właściwości a mówiąc bardziej serio, to wielki dzięki Ryszard za pokazanie tej przykrej dla mnie sprawy.
  14. To hobby uczy nas cierpliwości Gratulacje !!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.