Skocz do zawartości

Gajowy

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    812
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

632 Excellent

O Gajowy

  • Tytuł
    Wega
  • Urodziny 18.08.1972

Kontakt

  • Strona WWW
    https://www.facebook.com/Asteroid-Day-Polska-1365430890208794/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Poznań
  • Sprzęt astronomiczny
    Celestron SCT 8SE na NEQ6 Pro wraz z ASI1600MM-C lub ASI290MM i reduktorem Celestron f/6.3. Na dokładkę DreamFocuser i autorska Agrafka.

Ostatnie wizyty

2439 wyświetleń profilu
  1. Powiedzmy, że na podstawie całego materiału mam wybranych S stabilnych gwiazd referencyjnych. Dla każdej pary gwiazd (Gi,Gj) z tego zbioru znam średni stosunek jasności SR_ij = FLUX_i/FLUX_j = średnia różnica jasnosci w magnitudo. Wówczas dla każdej ramki osobno, dla każdej pary gwiazd obliczam różnicę między średnią SR_ij a stosunkiem jasności na danej ramce - nazwijmą ją residualsem. Na podstawie zbioru residualsów danej ramki wyznaczam niepewnosc pomiaru jasnosci (jako odchylenie standardowe). Zgodnie z teorią waga ramki równa jest wówczas 1/odchylenie_standardowe_do_kwadratu. Eliminuje to wpyw sabych ramek na wynik nie odrzucając całkowicie żadnej ramki (poza tymi, dla których nie da sie zidentyfikować odpowiedniej liczby gwiazd referencyjnych). Później to już "tylko" średnia ważona, albo regresja ważona. Pzdr, Gajowy
  2. Z tym, że sama zmiana FWHM nie jest największym problemem przy fotometrii różnicowej. Ja odrzucam wyłącznie ramki, dla których nie daje sie zmierzyć jasności co najmniej N gwiazd referencyjnych (N zalezy od zagwieżdzenia nieba, ale to liczba jednocyfrowa). Jesli się daje - nie odrzucam, a wyznaczam wagę takiej ramki w oparciu o zmierzoną zgodność jasności gwiazd referencyjnych ze średnią z tysięcy ramek. W ten sposób algorytm preferuje ramki, na których gwiazdy referencyjne "trzymają średnią" i ignoruje (acz niecałkowicie) te, na których zmierzone jasności się rozjeżdżają. Pzdr, Gajowy
  3. Pytanie, czy są na pewno odstające. Zgodnie z rozkładem normalnym co 25 pomiar ma prawo być dalej niż 2 odchylenia standardowe od średniej. Pzdr, Gajowy
  4. LibMar - odrzucać sie powinno tylko tych, co odstają. Założenie, że odrzucimy 10 lub 20% niezależnie od obiektywnych kryteriów jest błędem. Bo może się okazać, że odrzucamy tych co zaspali na egzamin, bo mieli mega tranzyt w nocy i dlatego mają w tym semestrze tylko 4.8, a zostawiamy kujownów ;). Pzdr, Gajowy
  5. Nie. Różne estymatory dają różne wartości estymowanej wartości. Bez wiedzy (a'priori lub a'posteriori) na temat jakości próbki danych oraz spodziewanego efektu trudno powiedzieć, że średnia arytmetyczna jest lepsza od średniej ucinanej. W wypadku występowania obserwacji odstających (promienie kosmiczne, satelita, meteor w ramce itp.) średnia ucinana jest lepsza. Jeśli błędy są jednak wynikiem zdarzeń losowych, zgodnych z rozkładem normalnym, to najlepszym estymatorem jest średnia arytmetyczna. Moim zdaniem najlepsze efekty powinny być osiągnięte poprzez: a) odrzucenie ewidentnie zepsutych ramek (wspomniane metory, samoloty, zupełne zachmurzenie lub supernowe ). b) określenie dla każdej z pozostałych ramek wariancji jasności gwiazd porównania (o jasnosci zbliżonej do badanej) c) wyznaczenie krzywej jasności metodą najmniejszych kwadratów przy zastosowaniu regresji ważonej Ważona regresja lepiej poradzi sobie z ramkami słabej jakości niż odrzucanie %% najsłabszych obserwacji lub stakowanie - bo nie tracimy informacji, tylko traktujemy ją z należną wiarygodnością. Pzdr, Gajowy
  6. 3700 ramek to nie jest dużo :). Myślę, że ważona regresja wielomianowa na całości danych dałaby Ci lepsze rezultaty niż stack, a przynajmniej warto to sprawdzić. Nie wiem, czego oczekuje ETD, ale moze wystarczy im podesłać dane wynikowe, a nie surowe? Pzdr, Gajowy
  7. Challange accepted ;-). Masz dane źródłowe (ramki/fitsy/aviki) dla tego wykresu? Pzdr, Gajowy
  8. Ten temat mnie też bardzo interesuje. Moim zdaniem odrzucanie klatek powinno być wyjątkiem - każda klatka to jakaś informacja. Odrzucać - nie odrzucać punkty odstające to zresztą temat ostrych sporów wśród fizyków. Myślę też, że zamiast odrzucania badź łączenia lepsze jest "ważenie" każdej ramki tak, by jej wpływ na ostateczny wynik był adekwatny do jej jakości. Trzeba tylko znaleźć kryterium ważenia tej jakości. Odrzucam wyłącznie te pomiary, które znacznie odbiegają od reszty (kryterium może być odległość od średniej wyrażona np. w wielokrotnosci odchylenia standardowego). Oczywiście ręcznie nie przerobisz 30 tys. fotek z jednego tranzytu, czy obrotu planetoidy. Dlatego, tradycyjne szkoły wymyślały rozmaite urposzczenia, które dziś są często kulą u nogi. Komputery nie miały mocy ani pamięci by obsłużyć macierze o rozmiarach potrzebnych do odwzorowania krzywej jasności za pomocą szeregów Fouriera 100-rzędu dla tysięcy ramek, z których każda ma inną wagę :). Ale już mają. Tylko softu póki co brak... @LibMar, pogadamy w Berlinie :). Pzdr, Tomek
  9. Hej, Nietypowe ogłoszenie: mam do odstąpienia pokój w 3* hotelu w Berlinie na samym Potsdammer Platz, czyli blisko miejsca gdzie odbywa się kongres, w terminie 16-21 września (5 nocy). Z tego co wiem, od dawna wszystko w Berlinie i okolicach pobukowane, więc jeśli ktoś się wybiera, a nie ma noclegu, to może być jedyna okazja . Zainteresowanych zaproszam na priva. Pzdr, Gajowy
  10. Gajowy

    Mini PC do zdalnego sterowania setupem

    Ja robię po WiFi (100 MBit) i VNC, ale w wysokiej jakości mam spadek jakości, nie mówiąc o wygodzie. Jak nic lokalny, łatwy do podpięcia monitorek by się przydał. Sprawdzę ejszcze tablet jako "ekran" Win10, podobno też się da. Pzdr, Gajowy
  11. Gajowy

    Mini PC do zdalnego sterowania setupem

    Nie pomyślałem o tym :P. Jest jakaś apka na Android do tego? Gajowy
  12. Gajowy

    Mini PC do zdalnego sterowania setupem

    Nabyłem poleasingowy Lenovo ThinkCentre M93p z prockiem i5-4570T, 8GB RAM i SSD 240GB. W zestawie jest USB3 (5 portów), WiFi 100MBit, BlueTooth i Win10, tak jak chciałem. Komp na wyście VGA. Rozmiary to 18.5 x 18 x 3.5 cm plus trochę na kable z tyłu i antenkę, więc maleństwo. Jaki monitor(-ek) do tego polecacie? W większości i tak będzie zdalny dostęp, ale dopóki mi @MateuszW nie przygotuje Focusera do mojej tuby, skazany jestem na ostrzenie ręczne i naoczne. No i ustawienie na polarną też wymaga obserwacji najlepiej z bezpośrednio podłączonego ekranu. Pzdr, Gajowy
  13. Perseidy są przereklamowane. Godzinę wypatrywałem i nic!

    1. Pokaż poprzednie komentarze  8 więcej
    2. Piotrek Guzik

      Piotrek Guzik

      No, Karol, jak się dobrze trafi, to są naprawdę niesamowitym zjawiskiem. Dwa lata temu w maksimum Perseidów z Koskowej Góry widziałem ich blisko 100 w pół godziny, a dwa czy trzy z nich były na tyle jasne, że rozświetliły całą okolicę. Były też momenty, że w ciągu 10 sekund przelatywało ich 3 - 5. Jeszcze lepiej było w 2002 roku z Leonidami - około maksimum podczas obserwacji z Beskidu Niskiego widziałem ich średnio 20-25 każdej minuty, a średnio co kilka minut przelatywał bolid rozświetlający całe niebo.

    3. astrokarol

      astrokarol

      Widocznie nie miałem szczęścia. Kiedyś Geminidy widziałem fajne. 

    4. LibMar

      LibMar

      @Piotrek Guzik jakie są przewidywania po kolejnym peryhelium komety 55P za kilkanaście lat?

  14. Gajowy

    Ilość =jakość?

    Szczęśliwy Ty. W zasadzie na każdej 15 minutowej ekspozycji (tj. np. 450 x 2 sek) mam niechciane obiekty. Mediana (z definicji) też lepiej działa przy większej liczbie klatek - jeśli będziesz miał 3 ujęcia po 10 minut, to jestem pewny, że nie wyeliminujesz śladu. I pewnie dla większości zastosowań, zwłaszcza astrofotografii estetycznej, mediana sprawdza się doskonale, ale już np. dla fotografowania ruchu obiektów takich jak planetoidy - niekoniecznie. Także jeśli chcesz zajrzeć "najgłębiej jak się da" - wówczas mediana jest słabą metodą. Z tym nie polemizuję. Tutaj pełna zgoda. Pzdr, Gajowy
  15. Gajowy

    Ilość =jakość?

    Przeoczyłem ostatnie dyskusje, wiec może wyrwę się jak filip z konopii, ale cóż : Jeśli w trakcie półgodzinnej sesji 3x10 min przeleci mi meteor to mam 1/3 materiału do wywalenia. Jeśli zrobię 180 x 10 sek to zepsuje ok. 0.5% całości. Takoż przypadkowe światła boczne czy refleksy. Wszelkie drgania czy nierówności prowadzenia też łatwiej wyprostować przy krótszych czasach. Stakowanie wielu zdjęć z przesunięciem umożliwia zrobienie nierozmytych obrazów obiektów ruchomych (planetoidy, komety)... Jeśli są niskie szumy odczytu (co raczej nie jest cechą lustrzanek -?) to wolę krótkie sesje. Pzdr, Gajowy
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.