Skocz do zawartości

wicio

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    449
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wicio

  1. Ponieważ na DO przy okazji gór AŁtajskich Tomaszowi zamarzyły sie Himalaje od południa poszukałem w swoich starych zbiorach takich. Przepraszam za jakość ale były robione gdy wielu z Was jeszcze nie było na świecie, a 26 lat temu jedyna techniką dostepną na studencką kieszeń był aparat marki ZENITH z Heliosem i klisze ORWOCHROM, a i czas też zrobił swoje. Everest z Kathmadu - ok 150 km Annapurna i Himalchuli z ok. Kathmandu - ok 160 km Dhaulagiri z Bhairawa przy indyjskiej granicy - ok 130 km Himalaje z Bhairawa - ok 130 - 140 km Humalaje (Dhaulagiri i Annapurna) z Indii z drogi Nautanwa - Gorakhpur - ok 180 km
  2. Dobra widzialność to rezultat obecnej cyrkulacji powietrza. Na skraju głębokiego nizu napływa do nas ciepłe powietrze z pd-zach. Zbiezność prądów powietrza wymusza osiadanie. Czyste powietrze z wyższych warstw atmosfery spływa do powierzchni zimne ogrzewając się i osuszając. Krótkie noce i wysokie słońce nie pozwalają na wytworzenie się inwersji jakby to było przy tego typu pogodzie w okresie jesienno-zimowym, Dodatkowo suchy fen (halny) wzmaga proces osiadania. Rzeczywiscie czas sprzyja bo tego typu pogoda bywa często w pierwszej połowie maja. Na załączniku droga cząstki powietrza na 3 poziomach - wykres nalezy czytac od prawej do lewej.
  3. <br /><br /><br />Do południa rzeczywiście było rewelacyjnie później juz słabe. Tatry z Jesenika musiały być super. Niestety słońce juz wysoko, brak sniegu na dole i powietrze mocno sie nagrzewa - konwekcja robi swoje. O świcie są idealne warunki pod światło - np Tatry ze Śląska później już źle. Niby słaby wyz a osiadanie mocne i do tego bardzo suche powietrze - zaledwie 3 mm wody w słupie powietrza http://www.weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=europe&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2012&MONTH=03&FROM=0512&TO=0512&STNM=11747 . Sytuacja trochę podobna jak 12 lutego - zgniatanie wału wysokiego ciśnienia przez nasuwajace sie 2 fronty, tyle tylko ze odwrócenie o 90st i dzieki temu napływ suchego arktycznego powietrza z NE.
  4. A tu jeszcze z Szyszaka ze zdeformowaną Mileszowką.
  5. Jeszcze miała być mapa synoptyczna.
  6. Tutaj była klasyczna sytuacja: wał wysokiego ciśnienia pomiedzy dwoma niżami nacierającymi na siebie - jeden znad Bałkanów a drugi nad Skandynawią. W takim układzie mamy wznoszenie na frontach i intensywne osiadanie pomiedzy nimi w osi wału wysokiego ciśnienia. Jeżeli niże są aktywne to na 100 % osiadanie równiez musi byc mocne i zejść nisko. Własiciwie to patrząc na mapę prognostyczną w sobotę spodziewałem się ładnej pogody, no ale nigdy nie wiadomo jak nisko zejdzie osiadanie, tym bardziej, że przez ostatnie 2 tyg pomimo mroźnego powietrza inwersja utrzymywała się dość wysoko.
  7. Cześć Krzysiek. Akurat miałem szczęście być na Szrenicy. W sobotę rzeczywiście było słabo bo przelewało się mroźne, wilgotne i zanieczyszczone powietrze z NE ale w niedzielny poranek aż mi szczena opadła. Za niezbyt wyraźnie widoczną Milesovką widać było całkiem dobrze pofalowane zarysy dalszych gór. To nie mogło być nic innego jak Klinovec i Fichtelberg. Sytuacja podobna jak 13.11.2011. Widoczny był miraż inwersyjny. Wieczorem niestety juz było słabo bo zbliżający front podniósł warstwę zmętnienia.
  8. wicio

    PANORAMY

    Oj doppadało, dopadało, choć pewnie nawet więcej niż te dane z szacunków: http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12650&ndays=30&ano=2010&mes=05&day=18&hora=18&ord=REV&Send=Send http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=11930&ndays=30&ano=2010&mes=05&day=18&hora=18&ord=REV&Send=Send http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=11787&ndays=30&ano=2010&mes=05&day=18&hora=18&ord=REV&Send=Send
  9. Jest to hałda przy zakładach chemicznych Wizów koło Bolesławca.
  10. wicio

    SUDETY

    To z chłodni kominowych elektrowni w Turoszowie.
  11. wicio

    PANORAMY

    Świetna panorama. Jak na zimę to wręcz rewelacja. Jeszcze nie widziałem fotki Wrocławia z tak dużej odległości. Gratuluję
  12. wicio

    Obserwacje samolotów

    To zależy jak blisko da się podejść do pasa startowego. Słyszałem o ludziach, którzy właście lubują się w obserwacjach lądujacych samolotów i podkradają się jak najbliżej. Wtedy możemy go mieć kilkadziesiąt metrów nad głową. Ale jaki to ma znaczenie dla nas dalekich obserwatorów?
  13. wicio

    Obserwacje samolotów

    We Wrocławiu jest 1 droga podejścia i to niezaleznie od kierunku wiatru. Czasami niektóre samoloty lataja na skróty, co ponoc jest nielegalne i nie wiem od czego to zależy.
  14. wicio

    Znalezione w sieci

    Rzeczywiście super fotka. Z jakiej to może być wysokości?
  15. Termometry wymagają odpowiednich osłon inaczej pokazują w słońcu bzdury, tak jak to jest np na Biskupiej Kopie. Może też kamera umieszczona jest w osłonietym, nasłonecznionym miejscu, np na ścianie budynku. Niestety kamery z termometrem nie da się pogodzić, bo zupełnie inne mają wymagania. Kamera potrzebuje zacisznego miejsca, najlepiej z ekspozycją wschodnią a termometr otwartej przestrzeni w oddaleniu od budynków. Czy info o temperaturze w normalnym rozkładzie do czegoś się przyda? Niestety nie ma tu prostej korelacji z widzialnością, więc ta jedna infrormacja bez innych bardziej istotnych nic nam nie mówi, ale zawsze warto wiedziec jaka jest temperatura byle by prawdziwa.,
  16. Ostatnie deszcze były związane z frontem znad pd-wsch Europy i nie miały nic wspólnego z wulkanem. Owszem na drobinach pyłu kondensuje się para wodna ale aby wystapił opad kondensacja musi zachodzić w sposób ciagły, tzn musi byc dostawa pary wodnej w postaci prądu wznoszacego - w konwekcji lub na froncie. W przciwnym przypadku proces zakończy się na wytworzeniu chmury i ewentalnym sladowym opadzie na niewielkim obszarze.
  17. wicio

    Dalekie obserwacje z gór

    Koloryt niby pasuje ale wysokość już nie. To na zdjeciu jest pod inwersją - do wys ok 2500 m, a pyły wulkaniczne powinny byc wyżej - nad inwersją. Zobacz jak wyglada pył znad Sahary blokowany przez inwersję - to odwrócenie normalnej sytuacji.
  18. Tez się nad tym zastanawiałem, bo pył znad Sahary dociera do nas kilka razy w roku i wywołuje zjawiska optyczne, natomiast tego na dolnym Śląsku w ogóle nie widac, jedynie w piatek po południu było widać cos na niebie co można było uznac za pył wulkaniczny. Czytałem w gazecie, że pył wulkaniczny szkodzi silnikom bo jest kanciasty, a znad Sahary jest oszlifowany. Prognoza pogody jest taka, że dmuchać będzie przez kilka dni akurat z Islandii i pyły dalej będą gnębić lotnictwo http://met.no/animation.gif Co do deszczu, to powinien być a tu zapowiada sie bez opadów. Problem moze byc w tym, że prognozy nie uwzgledniają obecności pyłów, lub też w wystapieniu opadów wczesniej i powietrze dotrze do nas już osuszone (podobnie jak przy fenie).
  19. Zawsze jest wiele pytań i watpliwości, zwłaszcza w procedurach wojskowych. W grudniu 2003 mało co nie zginął premier. Pilot miał możliwość prześledzenia warunków pogodowych na róznych wysokościach na trasie przelotu, a tego nie zrobił głupio tłumacząc się, że nie dostał, że nie musiał - dane te są ogólnie do dziś dostępne w Internecie. Nawet każdy rozsądny kierowca udający się zimą w dalsza droge tak robi, a co dopiero pilot śmigłowca. Pogoda była stabilna od kilku dni, czyli wyżowa inwersja - zjawisko powszechnie znane. Inwersja wyraźnie widoczna, bo z niskim zachmurzeniem, górny pułap chmur ok 900 m, przy ziemi ok +3 - +4 st. Kazde dziecko uczy się w podstawówce, że temperatura spada z wysokością, wiec oczywiste jest, że w niskich chmurach może być ujemna, pomimo ze na wys 1500 m było +7 st. Sytuacja nad wyraz klarowna. Pilot z obowiązkowym przygotowaniem z meteorologii musi to wiedzieć. A pomimo tego zupełnie to zignorował, głupio się tłumaczył. że termometr pokazywał temperatutę dodatnią więc nie włączył systemu antyoblodzeniowego i jeszcze go sąd uniewinnił !!! Normalnie zgroza. Ciekawe co tu wymyślą? Jakiś błąd wyraźnie był popełniony bo pilot miał informację o wysokości lotu i odległości od pasa, w ostatniej chwili mógł jeszcze poderwać maszynę a mimo tego doszło do tragedii.
  20. Super fotka, jak z Zębu. Aż trudno uwierzyc, że to 140 km! Moje gratulacje
  21. wicio

    SUDETY

    Pułap chmur jest na wys. ok 800 - 900 mnpm, więc zasieg zdjęcia nie jest duży - max 80 km i TO pewnie jest tak daleko. Wg mnie są to podpiętrzone chmury podinwersyjne - takie jak na bliższym planie, zdarzają się dość często.
  22. wicio

    SUDETY

    Podobne ujęcie z nieco bliższej Szrenicy
  23. wicio

    Znalezione w sieci

    Szkoda, że takie to małe, bo warunki były naprawdę wyjatkowe. Widać coś z Karpat - pewnie Hosztyńskie, także Wyż Czesko-Morawską, a może i coś dlej?
  24. Prszę o zdefiniowanie pojecia "obserwacja" a nawiązaniu do tego o czym dyskutowaliśmy. Czy obserwacją jest nastawienie aparatu w określonym kierunku i pstryknięcie a później wydobywanie ze zdjęcia na komputerze czegoś co powinno być widoczne a nie było. Czy też zauważenie dalekiego obiektu gołym okiem (lornetką) i udokumentowanie tego w postaci zdjęcia. Odpowiadając na ankietę wg kryterium w drugim wariancie (pierwszym się nie zajmuję) to Kieżmarski z Keprnika - 249 km
  25. wicio

    Znalezione w sieci

    Wystarczy popatrzeć w drugą stronę i wszystko jest jasne.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.