Skocz do zawartości

LibMar

Moderator
  • Zawartość

    2684
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana LibMar w dniu 11 Lipiec 2018

Użytkownicy przyznają LibMar punkty reputacji!

Reputacja

5071 Excellent

1 obserwujący

O LibMar

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 27.09.1996

Kontakt

  • Strona WWW
    https://www.facebook.com/ObserwatoriumSOTES/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Suwałki/Białystok
  • Zainteresowania
    Obserwacje fotometryczne (gwiazdy zmienne i tranzyty planet pozasłonecznych).
  • Sprzęt astronomiczny
    ZWO ASI1600MM-c, Newton 203/800, koło elektryczne EFW 5x1.25", filtry fotometryczne BVRI, lornetka Eschenbach Trophy 10x50.

Ostatnie wizyty

20499 wyświetleń profilu
  1. Witam, Niektóre typy gwiazd zmiennych są masowo poszukiwane przez obserwatoria astronomiczne. Do takich należą między innymi nowe i supernowe. To są zjawiska przejściowe (ang. transient), tak więc ich rozbłyski mogą być obserwowane krótkotrwale. Chcąc je nie przegapić, szukamy je i szukamy. Do innych tymczasowych zjawisk należą też rozbłyski nowych karłowatych i czerwonych karłów, pociemnienia zmiennych typu R Coronae Borealis, zmiany dotyczące młodych gwiazd (YSO) czy spadki nowych odwrotnych (typu VY Scl). Jako, że za cel postawiłem sobie odnalezienie 20 nowych typów zmiennych (takie, które do 2018 jeszcze nie miałem na koncie), chciałbym przedstawić kolejny, dość istotny z punktu widzenia naukowego. MGAB-V190 (inaczej 1RXS J234500.2+342913) okazała się być nową karłowatą (typ UG), którą odnalazłem niemal przypadkowo podczas poszukiwań metodą data mining. Wiele zmiennych pozostaje wciąż ukryta w danych dostępnych publicznie i zazwyczaj zostają zauważone dopiero w momencie, kiedy wykaże zaskakującą zmienność (np. jeszcze większe pojaśnienie, coś jak bodziec nadprogowy) lub ruszy kolejny program poszukiwawczy. To po prostu przeoczone zmienne Średnio potrzebuję parę minut na odnalezienie nowej zmiennej, ale to nie o ilość chodzi (zresztą wysłanie do VSX trwa do pół godziny). Często spotykam zmienne ciągle tego samego typu, które z czasem stają się mniej interesujące. Obecnie wybieram te najciekawsze, które w przyszłości mogłyby mieć zainteresowanie do napisania pracy naukowej lub te, które powinny być dalej monitorowane (np. RCB, ZAND). Nowa karłowata ma pewne powiązanie z gwiazdami nowymi, ale zacytuję schemat powstawania z Wikipedii. To moje pierwsze takie znalezisko, dlatego na UG nie znam się jeszcze dobrze Dane wydobyłem z ASAS-SN oraz CRTS. Ze wszystkich zdjęć wydobyłem dwa pojaśnienia MGAB-V190 (ostatnie w grudniu 2018!), natomiast CRTS ma ich o wiele więcej. CRTS sięga głębiej z zasięgiem, jednak mała liczba pomiarów nie pozwala na dokładniejsze studiowanie obiektów. Nadaje się jednak do poszukiwania zmiennych o dużej amplitudzie. Mam jednak trochę wątpliwości jeśli chodzi o typ znaleziska. Przy niektórych wybuchach koncentruje się bardzo duża ilość pomiarów nawet przez miesiące. Może to typ UGSU? A może coś jeszcze innego? Wykażą to dodatkowe obserwacje za pomocą większych teleskopów, w celu wyznaczenia tzw. superhump period. Układ podwójny orbituje wokół siebie przy bardzo krótkim okresie, dlatego obserwuje się zmiany jasności do kilku dziesiątych części magnitudo o okresie 1-3 godzin. Myślę, że wiele osób uważa za samodzielne poszukiwanie teleskopem jest bardziej cenne. Z pewnością przynosi więcej frajdy i wymaga więcej nakładów finansowych, a tutaj wymagany jest tylko komputer z dostępem do Internetu. Trafienie na bardzo rzadką zmienną obserwacyjną graniczy z cudem. Spośród wszystkich 60 obiektów, tylko jeden jest niezbyt częsty - typ GDOR. Jednak metodą 'data mining' odnalazłem takich ponad dwadzieścia, więc spojrzenie robi się inne. Równie dobrze można potwierdzać znalezione zmienne własnymi obserwacjami, jednak nie ma na to czasu. Coraz więcej zmiennych jest odkrywanych przez kolejne projekty astronomiczne (obecnie ASAS-SN, za moment wkroczy KELT). Prawdopodobnie 2022 roku Gaia opublikuje katalog milionów zmiennych, przez co >95% niewysłanych zmiennych na mojej liście zostanie wykreślonych. Dopiero potem każda nowa zmienna będzie na miarę złota. Dlatego pozostały 3-4 lata poszukiwań, aby po 2022 móc studiować "zarezerwowane dla siebie" obiekty Gwiazda MGAB-V190 w bazie danych VSX: https://www.aavso.org/vsx/index.php?view=detail.top&oid=683951
  2. LibMar

    Kamerka DALSA DS-01M30

    Z poprzedniego wątku (albo statusu, nie pamiętam) pisałeś o zastosowaniu do astrofotografii. Szukasz drugiej kamery, czy ma być dwa w jednym? Jeśli myślisz o fotometrii, dokładność pomiarowa jest zależna od wielu elementów, a głównie są to: - seeing - szum - możliwości optyczne (QE, wielkość sensora, średnica teleskopu, światłosiła, kolimacja, konstrukcja (np. pająk w Newtonie wywołuje spajki, przez co część światła wypada poza aperturę fotometryczną), jakość obrazu w centrum i na brzegach kadru (guiding), zmiany temperaturowe wpływające na ostrość, uginanie w wyciągu) - dodatkowe czynniki świetlne ograniczające dynamikę (LP) lub nierównomierność obrazu (ampglow) Z seeingiem nie wygrasz i zawsze na starcie będzie wprowadzało niedokładności. Szum to jest czynnik, który ma największe znaczenie tylko przy fotometrii słabych obiektów. Szum w CMOSach, przy jasnych obiektach, nie ma aż tak wielkiego znaczenia (różnica w dokładności między chłodzoną a niechłodzoną ma tylko znaczenie, jeśli robi się w ciepłe noce). A to właśnie trzeci czynnik jest tym największym ograniczeniem. Powtarzalność obrazu i ilość wpadającego światła jest najważniejszym czynnikiem, aby uzyskać miarodajne dane. Ta kamerka ma bardzo niskie QE, co w porównaniu do typowych CMOSów ASI - mniej światła, dłuższa ekspozycja, gorsza dokładność. I teraz jeszcze sprzęt optyczny - jeśli użyjesz starego Pentacona 135mm f/2.8 (przy pełnym otworze), to pomimo dużej średnicy, wcale nie uzyskasz dobrej dokładności pomiarowej. Powtarzalność obrazu gwiazd jest kluczowa, a to było moją piętą Achillesa w starym obiektywie 300mm f/2.8 (mowa o kolimacji). Przeszedłem więc na Newtona 203/800, którym podczas prób z ASI178MM-c, wychodziło bardziej stabilnie. Pomimo f/4, nie miałem znacznych problemów z kolimacją. Newton to jednak nie APO, więc doskonale też nie będzie. Po ostatnich rozważaniach, kamery CCD i CMOS jak najbardziej nadają się do egzoplanet i wyniki powinny (i są) być porównywalne. Ale największym wrogiem jest jednak optyka. Jedynym plusem tej kamerki to jest wielkość piksela i całkiem niezła rozdzielczość, co przekłada się na wielkość sensora. Nie wiadomo co z ampglow. MAK, choć całkiem dobry optycznie, będzie bardzo ograniczający przy doborze gwiazd referencyjnych.
  3. @ekolog trudno powiedzieć jaki dokładnie to jest system, to jedynie przypuszczenia Akurat gwiazdki są bardzo spokojne, nie zaobserwowano żadnych flar o amplitudzie >0.003 mag przez blisko 3 miesiące. Dla przykładu, TRAPPIST-1 ma takie lub większe co kilka dni. Artykuł jest dostępny do pobrania pod linkiem w PDFie: http://iopscience.iop.org/article/10.3847/1538-3881/aafa70 Jeśli chodzi o współautorstwo, pojawił się problem, którego przyczynę udało się już ustalić. Faktycznie mamy tu kilku współautorów będących wolontariuszami na EE. Mnie i paru innych wpływowych osób pominięto. Jak się okazało, przyczyną był problem z wieloma identyfikatorami na EE. Ten sam tranzyt występował dwa razy, więc można było spotkać dwukrotnie. To akurat normalka, bo niekiedy te same krzywe spotykałem po cztery lub więcej razy. Prowadzący projektu zwrócili uwagę tylko na ten pierwszy identyfikator (7635536), a my należeliśmy do tej drugiej grupy (7637826). Zgłosiliśmy już prośbę o sprostowanie, dodając współautorów z obu grup
  4. LibMar

    Pierwsze zdjęcia

    Trzeba eksperymentować! Jak zaczynałem, spróbowałem porobić coś przy pomocy gumki recepturki: https://astropolis.pl/topic/50486-statywowe-astrofotki-z-teleskopu/ I jak na tamte czasy, cieszyłem się bardzo z uzyskiwanych efektów. W przypadku Dobsona sprawa jest trudniejsza (ja miałem paralaktyka u którego było ciężko o napęd), ale jak nabierzesz chęci na więcej, to powoli będzie wychodziło. Najważniejsze, aby być zadowolonym z uzyskiwanych efektów. Synta 8" to po prostu super zabawka na obserwacje wizualne, ale dla raczkującego w astrofotografii (aby coś popykać) jest trudnym sprzętem do opanowania.
  5. Pamiętacie kandydatkę na drugą ziemię, o której pisałem blisko dwa lata temu? https://astropolis.pl/topic/58807-znalazłem-kandydatkę-na-drugą-ziemię/ W sumie biorąc, z wielkiego newsa zrobiła się nieco klapa. Nauczyło mnie, że trzeba mieć nieco dystansu i pokory, aby nie mówić przedwcześnie o takich znaleziskach. Wiedziałem tylko, że obiekt jest nadal bardzo ciekawy i faktycznie w przyszłości może okazać się prawdziwą planetą pozasłoneczną. To były jeszcze czasy, kiedy dopiero dowiadywałem się w jaki sposób przeprowadzana jest cała analiza, czego efektem stało się później współodkrycie K2-232 b. Przed minutami otrzymałem wiadomość mailową o potwierdzeniu dwóch planet pozasłonecznych: K2-138 g oraz K2-288Bb w projekcie Zooniverse - Exoplanet Explorers (dalej: EE). Jest to platforma, na której klasyfikuje się wykresy w poszukiwaniu potencjalnych periodycznych spadków blasku wywołanych przez tranzyty egzoplanet. To jak znane wszystkim Planet Hunters sprzed sześciu lat, w którym nasz rodak @rafcioo28 współodkrył egzoplanetę PH-2 b. W PH byłem mało aktywny, o wiele więcej czasu spędziłem na Exoplanet Explorers, gdzie przeanalizowałem około 67 tysięcy krzywych blasku. Mniej więcej 15-tysięczna dotyczyła obiektu EPIC 210693462.01, o której zrobiło się dość głośno na forum EE, a efektem był wątek podlinkowany wyżej. Według wstępnych parametrów wychodziło, że obiektem jest planeta skalista leżąca w ekosferze, która obiega czerwonego karła o okresie ~31 dni. Po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze zdjęcia wysokiej rozdzielczości, które ukazały, że EPIC 210693462 jest gwiazdą podwójną. Gwiazda kontaminująca spowodowała, że tranzytujące ciało musi być jednak nieco większe. Jeszcze wcześniej EPIC 210693462.01 była dość blisko granicy stabilności, to teraz było niemal pewne, że ciałem skalistym raczej nie jest. Spadek jasności był jednak wciąż wystarczająco mały, aby mógł być planetą. Potrzebne były tylko dodatkowe obserwacje radialne umożliwiające określenie masy obiektu. To właśnie ono jest głównym wyznacznikiem czy jest to gwiazda, a może egzoplaneta. I co bardziej istotne - która z tych gwiazd posiada tranzytujące ciało niebieskie. Dostałem maila, w którym opisano dwa nowe odkrycia. W momencie, kiedy zauważyłem literkę "B" (podwójność gwiazdy) i okres 31.3 doby, od razu skojarzyło mi się z EPIC 210693462, która miała okres 31 dni. Wchodzę na link i sprawdzam resztę przedstawionych danych - tak, to jest ona! https://blog.zooniverse.org/2019/01/07/exoplanet-explorers-discoveries-the-habitable-zone-planet-k2-288bb/ https://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=7313 Dodatkowe obserwacje umożliwiły wskazanie która z obiektów jest odpowiedzialna za zmiany blasku - ta słabsza. Wyznaczony promień wynosi 1.9 promienia Ziemi, więc tak jak przewidywałem (~2) - nie jest to obiekt skalisty. Ale również bardzo ważny z punktu egzoplanet, bowiem jest obiektem należącym do przerwy Fultona (https://en.wikipedia.org/wiki/Fulton_gap). Jest to granica, pomiędzy którymi znajdują się planety skaliste i gazowe (1.5-2.0 promienia Ziemi). Obserwacje Keplera wykazały, że takich obiektów jest bardzo niewiele. Choć większość użytkowników już dawno opuścili EE (z powodu braku update'ów o ich pracy), to właśnie dzięki nim udało się wskazać niezauważone wcześniej obiekty. Jedną z nich była opisywana przeze mnie egzoplaneta K2-282Bb, która najprawdopodobniej pojawiła się tutaj dzięki mojej reakcji. Oczywiście można powiedzieć, że "nobody cares", ale sytuację mogę wyjaśnić. Około 15-tysięczna klasyfikacja, o której już zdążyłem wyżej napisać, dotyczyła trzech tranzytów wokół gwiazdy EPIC 210693462. Mniej więcej w tamtym momencie istniał na forum EE wątek dotyczący poszukiwań skalistych egzoplanet wokół czerwonych karłów. Ponieważ promień EPIC 210693462 został na tamten czas wyznaczony na 0.3 promienia Słońca, faktycznie wychodziło coś rozmiarów Ziemi. 31 dni to także duży okres, żeby panowała dość niska temperatura. Wrzuciłem swoją propozycję do wątku prowadzonego przez ProtoJeb21: https://www.zooniverse.org/projects/ianc2/exoplanet-explorers/talk/821/320198 Był to potencjalny obiekt, który został sklasyfikowany kilkanaście godzin wcześniej przez użytkownika shutcheon. Prawda jest jednak taka, że czas kto pierwszy nie jest brany pod uwagę, lecz to, kto zaznaczył "Yes" podczas klasyfikowania. Było nas przynajmniej kilkanaście, bo i tak nie każdy komentował, tylko leciał dalej. https://www.zooniverse.org/projects/ianc2/exoplanet-explorers/talk/785/291179 Pierwsza moja odpowiedź (pod nickiem libmar96) dotyczyła właśnie propozycji zajrzenia do obiektu EPIC 210693462. Po chwili drugi użytkownik Cabbink ruszył mocno z tematem: https://www.zooniverse.org/projects/ianc2/exoplanet-explorers/talk/821/323315 Jeszcze widzę posty, jak pozwolono mi nieoficjalnie nazwać ten obiekt i stąd pochodzi "Natalie" To właśnie ten wątek przyciągnął uwagę prowadzących projektu EE, którzy postanowili przyjrzeć się bliżej. Efektem tego jest potwierdzenie K2-288Bb! Praca naukowa dostępna jest pod linkiem http://iopscience.iop.org/article/10.3847/1538-3881/aafa70 . Na razie wstęp jest płatny, ale prawdopodobnie jutro powinno pojawić się na arXiv, które jest darmowe. Trudno mi powiedzieć w jaki sposób zostaniemy objęci w pracy naukowej. Współautorami nie jesteśmy (a przynajmniej nikogo z EE nie kojarzę na liście, sami naukowcy), być może coś więcej pojawi się w środku pracy. Ale do tego wrócimy, jak tylko będzie dostępne publicznie for free. Na zakończenie przedstawiam zdjęcie EPIC 210693462 (na żółto), które wykonałem w 2017 roku Niebieski obiekt to inna kandydatka, o której była mowa w tym samym wątku na EE. Została oczywiście olana jak setki innych obiektów, ale i tak sukcesem jest to, że EPIC 210693462.01 wybiła się i teraz jest znana jako K2-288Bb!
  6. LibMar

    Pierwsze zdjęcia

    Z Syntą 8" bez prowadzenia będziesz w stanie naświetlić do kilkuset milisekund, czyli będzie nadal ciemno. Przy dłuższych czasach, zamiast gwiazd wyjdą kreski. Aby wychodziły jakieś mgławice, potrzebujesz przynajmniej kilkadziesiąt sekund naświetlania. Nawet jedna taka fotka nie do końca wystarczy, dlatego zestackujemy wiele ujęć. A do tego potrzebny jest montaż paralaktyczny. Podejrzewam, że szybciej spróbujesz z jakiegoś obiektywu, bowiem ze swojej tuby 203/1200 musiałbyś kupić przynajmniej montaż NEQ6, która kosztuje kilka Synt 8"
  7. LibMar

    NASA szykuje wyprawę do Plutona!

    Dużo zależy od kamery Przykładowo dam wynik dla zakrycia planetoidalnego dla gwiazdy 11.2 mag, który nagrywałem kamerą ASI178MM-c w 15 FPS przy średnicy 4 cali: https://www.youtube.com/watch?v=xajJXoVy460 A tak wyglądało zakrycie typową kamerą przemysłową (LN300), którą zwykle stosują zakryciowcy. Tym razem 12 cali, a zjawisko 3x dłuższe (tu trwało 4s, a u mnie 1.3s): Mniej więcej drugi wykres pokazuje dokładność, jaka byłaby w przypadku 4" i 12 mag z kamerą ASI. A więc tak, wynik z 12" byłby podobny do 4". A to dzięki nowocześniejszej kamerze. Można uchwycić zakrycie planetoidalne z gwiazdą 12 mag nawet mniejszym sprzętem, ale dużo zależy jeszcze dokładność. Kamery CMOS są słabe jeśli chodzi o dokładność czasową (są przesunięcia), w przeciwieństwie do starszych, modyfikowanych kamer. Ale w przypadku Ultima Thule, zakryciowcy wykorzystali QHY174M-GPS, czyli dwa w jednym
  8. LibMar

    NASA szykuje wyprawę do Plutona!

    Chodziło tam o obserwację zakrycia planetoidalnego. Jeśli 2014MU69 zakryje gwiazdę 11 mag, to chwilowe zniknięcie da się zarejestrować już przez 50mm f/1.8 obiektyw i kamerą CMOS. Ale, żeby obserwacja nadawałaby się pod kątem naukowym, potrzebny jest większy sprzęt dla lepszej precyzji. No i zapewne dotyczy zakrycia słabszej gwiazdy, rzędu 15-17 magnitudo.
  9. LibMar

    NASA szykuje wyprawę do Plutona!

    2014 MU69 ma około 27.0-27.5 magnitudo w V oraz 26.0-26.5 w R.
  10. IRAS 03536+6235 znów znika! W tej chwili ma 16.5 mag (V) / 17.5 mag (g') i staje się na granicy obserwowania przez ASAS-SN. Może to być krótkotrwałe (kwestia tygodni) lub potrwać nawet przez wiele lat.
  11. LibMar

    Co kto w Nowym Roku

    Docelowe obserwatorium do obserwacji tranzytów egzoplanet, które właściwie będzie jeszcze manualne. Dopóki nie skończę studiów, nie mam możliwości postawienia sobie budki. Większość elementów już jest (tuba, kamera, filtry, montaż), ale najdroższy i tak wyjdzie dyfuzer wiązki optycznej (dlatego obserwatorium ma być unikalne ).
  12. Witam, Chciałbym zgłosić pewien problem, z którym borykam się od dłuższego czasu. Właśnie zdałem sobie sprawę, że dotyczy on tylko i wyłącznie to forum. Mowa tutaj o resetowaniu skopiowanej wcześniej zawartości, kiedy chce się zamieścić pewien tekst do postu lub statusu. Wygląda on następująco: kopiuję skądś tekst, wchodzę na AP i zakładam nowy wątek/dodaję odpowiedź/status. W momencie, kiedy pojawia się pole edytora, zawartość skopiowana resetuje się. Prawym przyciskiem myszy mogę zobaczyć, że opcja "wklej" jest na szaro. Wtedy muszę znów szukać to, co skopiowałem, co czasem bywa irytujące mając dziesiątki pootwieranych okien Zrobiłem też taki test - skopiowałem tekst "Test" i wkleiłem na statusy - nie dało rady, musiałem skopiować ponownie. Bez odświeżania strony, po usunięciu statusu na nowo próbowałem wysłać wklejając "Test". Tym razem się wkleiło, a więc problem ukazuje się tylko przy pierwszej próbie. Problem ten próbowałem zreprodukować w Chrome - wynik negatywny. To jest coś z przeglądarką Microsoft Edge, z której korzystam. Ktoś jeszcze miał taki problem?
  13. Wow!

     

     

    1. Fredrixxon
    2. Sebastianus

      Sebastianus

      A u nas ciężko w lornetce wypatrzeć :icon_rolleyes:

  14. A jak myślisz, jak duże ma to znaczenie? Obiekt o 5 mag słabszy powoduje, że razem świecą o 0.01 mag jaśniej. O 10 mag - 0.0001 mag. O 15 mag - 0.000001 mag. Całkowite tło nieba ma -7.5 mag, według jakiegoś tam źródla. Czyli blisko 20 mag mniej niż jasność Słońca. Czy interesuje nas dokładność obiektów z dokładnością do siódmej cyfry po przecinku lub więcej? Nie, ponieważ dochodzą zmiany związane z rotacją, które sięgają niekiedy do kilku dziesiątych magnitudo. Dlatego jak Stellarium pokazuje dla Plutona 14.6 mag, to tak naprawdę jest gdzieś pomiędzy 14.4 a 14.8 mag. Od biedy jeszcze można dać drugą cyfrę po przecinku. Ale więcej? Po co...
  15. O niee, 4 lutego mam egzamin Życzę uczestnikom samej bezchmurnej pogody!
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.