Skocz do zawartości

Jarek

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    1783
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

190 Good

O Jarek

  • Tytuł
    Kanopus
  1. refraktor vs refraktor

    Przyczyn może być wiele (m. in. trop z kątówką może, choć nie musi, być dobry), ale na pewno możesz wykluczyć seeing. Ten czynnik jest istotny praktycznie tylko przy obserwacjach planetarnych (w tym Księżyc i Słońce) w dużych powiększeniach. Tymczasem Ty piszesz o DS-ach, w dodatku z niewielkiej apertury, więc nie ta liga powiększeń. Ważne: czy porównujesz obrazy przy tej samej źrenicy wyjściowej czy przy takim samym powiększeniu? Tu z racji różnej apertury oba te parametry występują "rozłącznie" w porównywanych teleskopach. Osobna sprawa, niektóre typy okularów pracują lepiej lub gorzej zależnie od światłosiły teleskopu. Niektóre nie lubią "jasnych" teleskopów. Tu masz jasne achromaty o dość różnych światłosiłach, oba dość wymagające dla okularów. F/6.6 może faktycznie dawać nieco lepsze obrazy niż F/4, przy niezbyt dużej różnicy apertur. Ostatnia, ale ważna rzecz, to skuteczność wyczernienia całego układu optycznego. Od tubusa teleskopu (tu także tzw. baffle/przesłony, refraktory zwykle mają przynajmniej po jednej), poprzez wyciąg, a skończywszy na samych okularach. Pozdrawiam -J.
  2. bajastro, mimo wszystko namieszałeś koledze trochę. Pomyliłeś projekcję okularową (kamera za okularem bez własnego obiektywu) z projekcją pozaogniskową (kamera za okularem teleskopu ma własny obiektyw). Reszta się zgadza. Skala kątowa w okularze jest umieszczona tak, aby była widoczna przy patrzeniu w niego okiem, które ma przecież własną optykę. Trochę przypomina to właśnie projekcję pozaogniskową. Być może faktycznie użycie kamerki z własnym obiektywem da taki efekt, że skalę będzie widać tak jak przy obserwacji okiem. Ale głowy nie dałbym sobie uciąć. Diabeł tkwi w szczegółach (położenie pośrednich płaszczyzn obrazowych/przedmiotowych w połączeniu z wyostrzeniem całego układu optycznego na oglądany obiekt). Warto też pamiętać, że w obu projekcjach skala obrazu może być zupełnie różna. Nie wykluczałbym, że teoretycznie widzialność skali dałoby się ugryźć w projekcji okularowej -musi się po prostu znaleźć w płaszczyźnie obrazu pośredniego dawanego przez sam obiektyw teleskopu (w okolicach ogniska głównego, tak jak pisze bajastro). W praktyce mogą to uniemożliwiać ograniczenia wymiarowe konkretnego okularu, tulei projekcyjnej i wyciągu. Wtedy nie da się wyostrzyć obrazu tak, aby widzieć ostro jednocześnie daleki obiekt i skalę. Pozdrawiam -J.
  3. Pierwszy teleskop do 700 zł

    rafi9898, o ile ten taras nie jest zadaszony i np. pechowo po północnej stronie domu, to jednak radziłbym Ci 6" (150mm) Dobsona od Synty czy GSO. Jak nie starczy na nowy, bierz śmiało używany w dobrym stanie. W Twoich warunkach (taras + ogródek) ten teleskop zarówno możliwościami, jak i prostotą/komfortem obsługi pobije wszystko inne na głowę w porównywalnej cenie. Pozdrawiam -J.
  4. Przy prędkości przelotowej 900km/h (a bywa nawet nieco większa) maszyna robi 15km/min. Czyli kwadrans obserwacji a la Tomek daje 225km (+/-). Pozdrawiam -J.
  5. Az 4 stal, czy alu.

    Pośrednio potwierdzam zdanie kolegi kjacek. Mam Maka127 na EQ3-2 na alu statywie i jest O.K. Biorąc pod uwagę przeciwwagi w głowicy EQ, statyw (identyczna konstrukcja trójnogu) pracuje u mnie pod znacznie większym obciążeniem niż będzie to u Ciebie na AZ4 z tą samą tubą. Tak więc alu wystarczy na 100%. Osobna sprawa, to czy kiedykolwiek będziesz wieszał na tym montażu coś większego. Nie tylko pod względem samej wagi, ale też rozmiarów tuby, bo te również wpływają na moment bezwładności konstrukcji i jej podatność na drgania. W tym kontekście możesz jeszcze ewentualnie rozważyć stalowe nogi, bo ten montaż (AZ4) ma spory zapas nośności i jeśli kiedyś kupisz coś większego (poza ew. Dobsonem), to sadzać będziesz na nim. Pozdrawiam -J.
  6. Szukacz luneta zamiast lornetki

    Jeszcze jedna opcja/pytanie: ten szukacz 50mm, którego używasz czasem jako samodzielnej lunetki, to jest prosty, czy też kątowy? W stylu: http://www.teleskopy.pl/Szukacz-8x50-k%C4%85towy-+-oprawa-(GSO)-teleskopy-2028.html Ktoś taki sprzedawał tu na forum. Nie pracowałem z takim więc nie wiem na pewno, jakiego typu jest kątówka w takim szukaczu. Jeśli star diagonal, to trochę lipa, bo obraz będzielustrzany. Ale jeśli jest tam pryzmat dachowy (a są takie 90st. kątówki odwracające do wyciągów, sam taką mam), to masz normalny ziemski obraz. Wydaje mi się, że te kątowe szukacze powinny być tak zbudowane ze względów praktycznych. Bo inaczej trzeba by do nich robić lustrzane mapy nieba. Ale czy tak jest na pewno - nie wiem. Pytanie do użytkowników lub dostawców sprzętu. Pozdrawiam -J.
  7. Pożegnalny...

    Piotrze, trzymaj się. Ty i Twoi bliscy. Mocno!!! -J.
  8. Teleskop do DS

    SzaryWilk, zapomnij całkowicie o łączeniu obserwacji wizualnych obiektów DS z fotografowaniem tychże. Nie jest to technicznie możliwe na rozsądnych warunkach, w szczególności za pieniądze, które wymieniłeś. Wymagania sprzętowe są tu absolutnie rozbieżne. Za 1500zł możesz mieć bardzo dobry sprzęt obserwacyjny lub zamiennie namiastkę sprzętu do astrofoto (jakiś niedrogi montaż paralaktyczny lub tracker), a i to tylko przy założeniu, że aparat z wymienna optyką i jeszcze paroma jasnymi obiektywami (o relatywnie krótkiej ogniskowej) już masz. Pozdrawiam -J.
  9. Szukacz luneta zamiast lornetki

    Kurczę, temat niełatwy. Rozwiązaniem byłby tzw. monokular, ale do astro to musiałby być sprzęt o aperturze porównywalnej z typowa astro-lornetką, czyli z 50mm. Problem w tym, że większość tych sprzętów to maleństwa. Można znaleźć coś klasy 8x42, ostatecznie 7x50 i 10x50 za kwotę, którą podajesz (+/-). Tylko nie bardzo można jakość konkretnych modeli zweryfikować, bo mało kto z nas używał takiego sprzętu. Może jakimś odniesieniem będą fora dyskusyjne dla ptasiarzy. Na szybko przejrzane katalogi sklepów: http://edredon.com.pl/pl/c/Monokulary/64 https://fotozakupy.pl/pol_m_Sprzet-optyczny_Monokulary-166.html?counter=1 O ile się orientuję, to pola widzenia będą takie jak w odpowiadającej lornetce lub nieco mniejsze (modele z pryzmatem dachowym, szukałbym takiego z porro), szukacza nie pobijesz pod tym kątem. Za to obraz normalnej orientacji, co przy obserwacji z ręki jest bezcenne. No właśnie, czy to ma być sprzęt tylko do ręki? Poszukałbym jeszcze w klasie lunet obserwacyjnych o małej aperturze (50-65mm) i powiększeniu minimalnym 8-10x. Warunek, aby dawały pole widzenia rzędu 4-5 stopni. To są już rozsądne parametry, a uda się tego użyć zarówno z reki, jak i ze statywu, tu dodatkowo wykorzystując zoom. Taki sprzęt to bardzo rzadkie zwierzę (ale są takie!), bo większość lunet idzie w powiększenia od 15-20x w górę, więc i pole mają śmiesznie małe. Co wyklucza obserwacje z ręki, a brak szukacza czyni mało przydatnymi do astro w ogóle (znam to ćwiczenie z autopsji). Pozdrawiam -J. P.S. Jeszcze opcja wyłącznie statywowa, typu refraktor 80-90 (100) mm F/5 (80/400 koszt <400zł OTA), katówka z pryzmatem odwracającym i szerokokątny okular. Najtaniej to 80/400 ze standardowym wyciągiem 1.25". ALE tu licz się z małym polem, nie przekraczającym 3 stopni. Od biedy da się obejść bez szukacza. Jedynym sposobem obejścia małego pola jest wymiana wyciągu na 2", a docelowo nawet kątówki (to już poważny koszt). Modele 90/500 i 102/500mają już wyciągi 2". Tanie to nie będzie, ale może to być wersja docelowa na przyszłość. Przejście na 2" w takim sprzęcie pozwoli Ci wyciągnąć lornetkowe pola widzenia, rzędu 4 stopni. Do przeglądu nieba z małym powiększeniem prawdziwy wymiatacz.
  10. Poszukiwany teleskop dla amatora do 1500zł max.

    Super. Taka torba to radykalne i kompletne rozwiązanie. Koniecznie wyprowadź kiedyś swoje cacko na spacer, tzn. na obserwacje spoza balkonu. Efekty będą lepsze. Poza tym spróbuj czasem wywieźć go za miasto i zapolować na obiekty głębokiego nieba (DS-y). Zaopatrz się w tym celu w mapki nieba (może być program planetaryjny z trybem night vision na smartfona/tablet/małego/laptopa) i ewentualnie lornetkę do wstępnego rozpoznania. Wyszukiwanie nawet jasnych DS-ów to trochę inny poziom trudności niż obserwacje Księżyca i planet (bo te namierzysz gołym okiem), ale sam zobaczysz, jaka to frajda. Zacznij od tych najjaśniejszych i łatwych do odnalezienia wśród charakterystycznych układów gwiazd. Pozdrawiam -J.
  11. Dodatkowe wyposażenie Dobsona 8"

    writer, daruj sobie Barlowa do tego teleskopu. Jest całkowicie zbędny. Do planet kup sobie okular 7mm dobrej jakości (niektórzy radzą 6mm, ale ja bym został przy 7 zdecydowanie). To najpilniejszy wydatek. Oprócz tego jakiś filtr księżycowy się przyda, bez niego obserwacje Ksieżyca przy małych powiększeniach to porażka, obraz będzie raził wzrok. Kolimator to albo zrób z pudełka po filmie za friko, albo kup coś w stylu Chesire, laserowy sobie daruj na 100%. Na początek to Ci w zupełności wystarczy. Nie rzucaj się na jakieś większe zakupy zanim praktycznie ogarniesz porządnie, co Ci realnie potrzeba. Może jeszcze jakiś delikatny filtr typu neodymium&skyglow się przyda, ale to też później... Pozdrawiam -J.
  12. Modernizacja AZ3.

    Uwaga! Uwaga! Temat Mak127 na AZ3 był już kiedyś wałkowany w czasach antycznych tego forum. Nie podejmuję się odnaleźć stosownego wątku, poza tym zawarte w nim zdjęcia modyfikacji AZ3 są już pewnie i tak niedostępne. Spróbuję opisowo w skrócie przypomnieć najważniejsze punkty: 1) NIE DA SIĘ eksploatować Maka 127 na AZ3 bez modyfikacji tego montażu. 2) Przyczyna: jest to montaż AZ z mirokroruchami bez wyważania sprzętu w osi ALT (podniesienia); konstrukcyjnie rozwiązano to tak, że oś ALT jest podwójna; jedną stanowi mechanizm mikroruchu w pionie, drugą śruba z podkładka cierną w roli hamulca; jest to rozwiązanie pod małe sprzęty, Mak 127 jest za ciężki. 3) Skutki: niekontrolowane opadanie tuby Maka 127 do tyłu przy dużych kątach podniesienia (nie wyrabia ta podkładka cierna) oraz kiepska praca mikroruchu (nierówne obciążenie) 4) Remedium, czyli modyfikacja montażu (3 opcje): - sprężyny odciążające (teoretycznie proste, ale trudne w regulacji) - powieszenie tuby z boku głowicy montażu, na wysokości tej zgrubnej osi ALT; wystarczą do tego dwa kątowniki lub inne profile alu, koniecznie grube przekroje (rozwiązanie b. proste i skuteczne, osobiście rekomenduję -zastosowane w tym archiwalnym wątku z dobrym skutkiem) - przeciwwagi na drążkach, ciężarki poniżej głowicy (niby proste i skuteczne, zwiększa jednak drastycznie wagę i rozmiary zestawu, także jego podatność na drgania) Pozdrawiam -J.
  13. Poszukiwany teleskop dla amatora do 1500zł max.

    writer, gratulacje z okazji pierwszych udanych obserwacji. Skoro już zdecydowałeś się na tak duży gabarytowo sprzęt przy swoich warunkach lokalowych, to parę pytań/porad odnośnie logistyki: Czy masz już jakiś pomysł na efektywny transport teleskopu na to pole przed domem? Jeśli nie, to podpowiadam rozwiązanie. Kup w pasmanterii kilka metrów (bodaj z 3-5, ale musisz wymierzyć sam!) nylonowej taśmy szer. 20-25mm, takiej, jak się używa np. na paski do plecaków. Zrób z tego pas nośny na tubę tej Synty. Tak, aby móc nosić ją zawieszona przez bark. To Ci da możliwość przenoszenia po schodach całego sprzętu w bezpieczny sposób: tuba z boku, montaż w ręku (w każdej chwili możesz odstawić go na ziemię), na plecach mały plecaczek z akcesoriami (pudełko z okularami, szukacz jeśli zdemontowany z tuby, latarka, składany stołeczek wędkarski). Drugą rekę masz częściowo wolną na zabawy z kluczami od mieszkania, auta itp. Tak czy owak, nie musisz robić 2 kursów lub angażować pomocnika, jeśli chcesz wyprowadzić sprzęt z domu. Jeśli Twój blok ma windę, to bardzo ułatwi Ci życie, piszę to z perspektywy 3-piętrowca bez windy. A sprzęt z domu wyprowadzać warto, bo tylko niektóre obserwacje zrobisz z balkonu. Druga sprawa: na sam balkon wykombinuj jakaś podstawkę pod teleskop, wysokości ze 30cm (wymierz, jaka będzie optymalna). Teraz nie masz problemu z Jowiszem czy Księżycem, bo górują dość wysoko i balustrada balkonu Ci nie zawadza. Ale nie będzie tak zawsze! Pozdstawkę najlepiej zrobić z jakiś solidnych, ale tanich materiałów ze sklepu budowlanego i wykonać/zaimpregnować tak, aby mogła stać stale na balkonie niezależnie od pogody. Unikniesz ciągłego przenoszenia dodatkowych gratów i zastawiania mieszkania. Pozdrawiam -J.
  14. Sky-Watcher Dobson 130/650

    Kluczową sprawą było moim zdaniem to otwarte okno. To przepis na katastrofę, nawet po sezonie grzewczym. Nawet na balkonie za zamkniętymi drzwiami seeing często jest kiepski. Tam chociaż teleskop jest na zewnątrz źródła zakłóceń. A tu warunki były znacznie gorsze. Coś jak balkon przy szeroko otwartych drzwiach, tylko bardziej. Budynki mieszkalne mają sporą pojemność cieplną, z racji grubych ścian. Otwarte okno to turbulentna rzeka powietrza wylewająca się z otworu na skutek minimalnej różnicy temperatur. Pozdrawiam -J.
  15. Uszkodzona soczewka barlowa?

    Klaudia7250, dzięki za odpowiedź. Czyli zostaje albo problem z samym Barlowem (zaznaczam: b. mało prawdopodobne by dotyczyło to samych soczewek, poza tym, co napisał Wega), albo z wyostrzeniem obrazu, jak piszą koledzy i co sama stwierdziłaś na tarczy Księżyca. Skupmy się na tym: -Czy ostrzysz ponownie po włożeniu Barlowa do tulei wyciągu? W 90% przypadków po założeniu Barlowa ostrość potrzeba ponownie dostroić -Czy Barlow jest wsunięty w wyciąg do oporu, podobnie sam okular do tulei Barlowa? -Czy problem dotyczy Barlowa ze wszystkimi okularami z zestawu, czy tylko z jednym? -Czy obserwujesz zawsze z kątówką? Sporo refraktorów, głownie krótkoogniskowych, nie ostrzy w ogóle bez kątówki Może być tak, że ten konkretny Barlow z tym konkretnym teleskopem i okularem nie ostrzy, bo na skutek rozrzutu wymiarów w produkcji taniego sprzętu braku kilku milimetrów ruchu wyciągu, by w tym układzie wyostrzyć. Spróbuj określić, w którym kierunku ruchu wyciągu (chyba w głą obraz zmierza do ostrego. W takiej sytuacji pomóc może lekka modyfikacja tulei barlowa lub wyciągu, ale to zadanie dla tokarza. Jeśli problemem jest jeden okular, może pomóc jego wymiana na podobny, ale innego producenta. No i wreszcie sam Barlow -ale to po sprawdzeniu na 100% przyczyny. Pozdrawiam -J.
×