Jump to content

Robert Bodzoń

Społeczność Astropolis
  • Posts

    5606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Robert Bodzoń

  1. No i po co taki wpis (zamiast normalnej informacji)? Może za miesiąc będzie można kupić jeszcze taniej. Dobrze, że jest konkurencja i dobrze, że są promocje. Oczywiście osoby, które kupiły drożej mogą mieć pewien niedosyt, ale tak działa wolny rynek. A może powinny mieć pretensję do DO, że wprowadziła taką obniżkę
  2. Ten drugi film podoba mi się o wiele bardziej. Widać na nim jak powstają i zanikają kolejne struktury zorzy. Natomiast na pierwszym (poklatkowym) dorysowywane są kolejne elementy zorzy (bez usuwania wcześniejszych). Ostatecznie daje to ładny efekt (zorza zapełnia niemal całe niebo), ale może wprowadzić w błąd niektórych oglądających, że taki był rzeczywisty* obraz na koniec obserwacji. *pisząc rzeczywisty pomijam fakt, że gołym okiem zorzę widać słabiej niż na długoczasowych zdjęciach.
  3. Oby, bo ostatnio słoneczko strasznie się rozleniwiło. Ale został jeszcze tydzień więc może się obudzi W polskiej edycji informacji mamy następujący wpis: "Codziennie, w okresie od 24 do 28 sierpnia 2012 pomiędzy 2:30 a 3:30 w nocy będziecie mogli obejrzeć bezpośrednią transmisję z okolic lodowca Qaleraliq (szerokość geograficzna=46.6791W; długość geograficzna=60.9896N), który znajduje się na południu Grenlandii." W wersji angielskiej szerokość i długość wyświetlają się poprawnie.
  4. Z tego co ja zrozumiałem to zawarte są tam dwie informacje. Pierwsza, że orbita Księżyca jest bardziej eliptyczna niż prawie kołowa orbita Ziemi. mimośród orbity Ziemi - 0,0167 mimośród orbity Księżyca - 0,0549 http://gallery.astronet.pl/images/03614.gif Druga, że orbita Ziemi "utrzymuje" swoje parametry w dosyć wąskim zakresie, natomiast w przypadku orbity Księżyca występują pewne wahania dotyczące odległości perygeum i apogeum. W każdym peryhelium odległość Ziemi od Słońca wynosi ok. 147 mln km (Ziemia najbliżej Słońca) W przypadku Księżyca wartość perygeum zmienia się w zakresie 356-370 tys. km (Księżyc najbliżej Ziemi) Czyli pisząc obrazowo. Orbita Ziemi jest zbliżona do okręgu, zaś Księżyca bardziej jajowata. Dodatkowo w przypadku Księżyca to jajo dosyć wyraźnie zmienia swój kształt (w znacznie większym stopniu niż elipsa orbity Ziemi).
  5. Obecnie grafiki przedstawiające położenie księżyców Jowisza i Saturna zajmują łącznie 3 strony. Od września do listopada Saturn będzie przebywał w niewielkiej odległości kątowej od Słońca i warunki jego obserwacji będą bardzo trudne (lub niemożliwe). W tym czasie raczej nie uda się zaobserwować słabych satelitów "uszatego". Myślę, że w tym okresie można pominąć grafiki położenia księżyców Saturna. Podobna sytuacja będzie w przypadku Jowisza, ale dopiero w czerwcu i lipcu 2013 r.
  6. Rzeczywiście, wygląda na to, że jest tam sporo ciekawych miejsc do spenetrowania. Szkoda, że łazik będzie poruszał się tak wolno.
  7. Jeżeli jedna osoba oceni temat na 3 to oczywiście o niczym to nie świadczy. Jeżeli pięć lub dziesięć osób oceni temat na 3 to znaczy, że coś jest nie tak. Ale co? Jeżeli klilka osób da kalendarzykowi astronomicznemu niższą ocenę, to znaczy, że nie do końca podoba im się jego formuła. Ale wciąż nie wiadomo co się nie podoba. Natomiast jeżeli przy tych ocenach pojawi się informacja typu - nie podoba mi się część dotycząca gwiazd zmiennych, to już będzie wiadomo którą część poprawić. Ja na przykład dałbym mapom efemerydalnym ocenę 4. Dlaczego? Uważam, że mogłoby być ich troszkę mniej, za to w różnej skali. O co dokładnie mi chodzi? Dlaczego mniej? Np. na stronach 36-37 mamy mapę z naniesionymi torami 4 planetoid. Wszystkie mają jasność poniżej 12 mag. Trzy z nich deklinację poniżej -26 stopni. Czy ktoś będzie szukał tych planetoid? Dlaczego w różnej skali? Dlatego, że inna mapka potrzebna jest do poszukiwań np. Saturna, inna Urana, a jeszcze inna Plutona. Podobnie z planetoidami o różnej jasności. Ogólnie mapki efemerydalne są solidne, ale wymagają dopracowania. Jeżeli przy ocenach (przynajmniej niektórych) pojawią się uzasadnienia to autor wie, w którym kierunku zmierzać i co poprawić. Jeszcze jeden przykład. Gwiazdy zmienne w kalendarzu astronomicznym. Uważam, że tutaj też potrzebne są zmiany. Czy w przypadku gwiazd zaćmieniowych (w numerze sierpniowym Algol, U Sge) potrzebne jest podawanie wszystkich zaćmień, także tych wypadających w dzień? Czy nie lepiej podać tylko zjawiska nocne ale za to dla więcej niż dwóch gwiazd? Czy warto wstawiać zjawiska, które trwają znacznie dłużej niż sierpniowa noc (zaćmienie Algola i U Sge trwa około 10 godzin; oczywiście można obserwować tylko "środek"). Chyba lepiej jednak wybrać te krótsze (np. RZ Cas). To tylko przykłady ewentualnych uwag, które mogą być cenne dla autorów. Do tych uwag mogą się zastosować w większym lub mniejszym stopniu (czasami pewne czynniki decydują o tym, że jest jak jest - np. Galeria - zdjęcia nieba). Myślę też, że takie uwagi powinny odnosić się przede wszystkim do tych części czasopisma, które mają być cykliczne. Bo co innego jeden artykuł, który może się podobać lub nie, a co innego kalendarz, mapy, grafiki, które mają ukazywać się co miesiąc. Dobrze by było aby do końca roku ich formuła została dopracowana. A ja znowu się rozpisałem
  8. Powiedzmy, że były dwa meteory o jasności -4 mag. Jeden i drugi widoczny przez 3 sekundy. Pierwszy stacjonarny (lub prawie stacjonarny) widoczny (prawie) w jednym miejscu (w radiancie). Drugi przelatujący przez "pół nieba". Czy oba na zdjęciu wyjdą tak samo? (chodzi o jasność)
  9. Myślę, że w przypadku niższych ocen warto byłoby dodać choć zdanie uzasadnienia. To byłaby wskazówka co należy poprawić. Na przykład jeżeli mamy ocenę kalendarzyka astronomicznego 3 lub 4 to już wiadomo, że coś jest nie tak, ale nie wiadomo co. Jeżeli jakiś artykuł oceniony jest na 3 to zapewne autor też chciałby wiedzieć co jest nie tak.
  10. 10. Anita Włodarczyk - srebro!! - lekkoatletyka I trochę szkoda tego rzutu poza pole pomiarowe. Ale z drugiej strony dobrze, że Polka nie podzieliła losu Chinki. Sędziowie dali wielką plamę i można to nawet nazwać skandalem. Chyba, że jeszcze swój błąd naprawią. Krótkie przypomnienie sprawy: W czwartej kolejce Niemka Betty Heidler rzuca bardzo daleko i wszystko wskazuje na to, że wskoczy na drugie miejsce. Z niewiadomych przyczyn sędzia w kole uznaje rzut za spalony i nie jest on mierzony. Jednak powtórki telewizyjne pokazują, że o spalonym nie może być mowy. Niemka protestuje i ostatecznie sędziowie pozwalają jej powtórzyć rzut, ale po pierwsze nie wychodzi on Niemce, a po drugie sędziowie i tak zaliczają go na poczet piątej kolejki. Niemka cały czas protestuje i ponoć dostaje obietnicę, że rzut z czwartej kolejki (ślad pozostał) zostanie zmierzony po zakończeniu konkursu (!). Zawody trwają dalej, pozostałe zawodniczki nie wiedzą o decyzjach sędziów. Po sześciu kolejkach kolejność jest następująca: Rosjanka, Polka, Chinka. Wszystkie świętują biegając ze swoimi flagami wzdłuż bieżni. I wtedy sędziowie przystępują do obiecanych Niemce pomiarów, ustalają jej wynik, przydzielają trzecie miejsce. O ile jest to rozwiązanie w przypadku Niemki, o tyle Chinkę spycha poza podium i jest to nie fair w stosunku do niej, bo gdyby wiedziała, że rzut Niemki zostanie uznany mogłaby bardziej przyłożyć się do swoich ostatnich rzutów i zmienić kolejność (przynajmniej teoretycznie). A co by było, gdyby rzut Niemki okazał się dalszy niż rzut Polki, albo Rosjanki? Według mnie po zakończeniu zawodów i ogłoszeniu wyników kolejność: Rosjanka, Polka, Chinka powinna zostać utrzymana, a Niemka powinna otrzymać także brązowy medal, który wywalczyła swoim rzutem.
  11. Może napisz coś o swoich dotychczasowych obserwacjach. Gdzie i co obserwujesz? Co Cię najbardziej interesuje? Czym się zajmujesz? Może to zachęci ewentualnych ofiarodawców. Ja jak widzę hasło - "przyjmę jakiś sprzęcik" to reaguję alergicznie
  12. Z naszym sportem jest krucho od wielu lat. To wie każdy. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. I wielu ministrów przyłożyło do tego rękę. Nasza obecna pani ministra przed olimpiadą powiedziała, że nasze szanse medalowe są bardzo skromne i najprawdopodobniej zdobędziemy 5-6 medali. Dwa dni temu twierdziła już, że 5-6 medali to był plan minimum. Co powie po olimpiadzie, zobaczymy. Pokazywanie sportu w telewizji to kolejny temat rzeka. Brak znajomości tematu przez sprawozdawców, kaleczenie języka polskiego, częste pomyłki itd. Ale to nie ten wątek. Ten dotyczy występów naszych reprezentantów na igrzyskach Mam nadzieję, że będzie jeszcze jakiś medal i oczywiście najbardziej liczę na nasze panie: Włodarczyk i Walczykiewicz. Na podsumowania przyjdzie czas w przyszłym tygodniu.
  13. Wszyscy medaliści muszą być w tym wątku wyróżnieni , więc: 9. Beata Mikołajczyk, Karolina Naja - brąz ! - kajakarstwo A swoją drogą, gdyby dzień wcześniej czwórka przyjęła podobną taktykę to prawdopodobnie byłby jeszcze jeden medal. Wczoraj goniły i nie dogoniły. Myślałem, że w wątku pojawią się komentarze odnośnie naszych siatkarzy, a tu cisza. W takim razie ja też pominę milczeniem to co wydarzyło się wieczorem.
  14. Niestety prawie wszystkie mapki w kalendarzu mają pozamieniane podpisy. Ten z rys.3 powinien trafić pod rys.2, z rys.4 pod rys.3, z rys.5 pod rys.4 a z rys.2 pod rys.5. Zadziałał jakiś chochlik. Podpisy podpisami, ale mapki są mało czytelne. Mapka nr 1 to prawie same napisy na czarnym tle Ale aby tak nie narzekać. W miarę podoba mi się mapka do kalendarzyka ze str. 228 Artykuł o Eisteinie ciekawy, ale czy na pewno do Uranii? Ciekawy artykuł o astrofotograficznej wyprawie do Namibii. I dobrze, że w końcu to co we fragmentach pojawiało się na forach przelane zostało na papier. O ESA na czasie, wiadomo dlaczego. Natomiast artykuły o OGLE to już Postępy Astronomii. Przyznam, że przystępnie i ciekawie napisane, ale 18 stron w jednym numerze to już trochę dużo (jak na miłośników astronomii )
  15. 7. Przemysław Miarczyński - brąz ! - żeglarstwo 8. Zofia Klepacka - brąz ! - żeglarstwo
  16. 5. Damian Janikowski - brąz ! - zapasy 6. Bartłomiej Bonk - brąz ! - podnoszenie ciężarów Bardzo ładnie zaprezentowała się wczoraj nasza para siatkarzy plażowych. Przegrali z Brazylijczykami po wyrównanym meczu (mieli nawet piłkę meczową). I ta fatalna wpadka Marcina Dołęgi Tak nie można tracić szans medalowych.
  17. Przeczytałem wypowiedź Radwańskiej. Przykre. Dzisiaj oglądałem final singla pań (od drugiego seta). Serena Williams zmiotła Szarapową 6:0, 6:1.
  18. Aby nie kończyć sprawą Radwańskiej (rozczarowaniem) dodam jeszcze kilka zdań na temat wczorajszych medalistów. Wspaniałe były nie tylko medale, ale także obserwowanie tego jak przyjęli je nasi reprezentanci. Radość Zielińskiego w szatni (wciąż młodego zawodnika), nieco rubaszny, ale jakże wspaniały śmiech Majewskiego, gdy już na dobre doszło do niego, że ponownie jest mistrzem olimpijskim, a przede wszystkim łzy radości naszej wioślarki. Dziewczyny choć zdobyły "tylko" brąz zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. Gdyby tak walczyli nasi piłkarze na Euro na pewno wyszliby z grupy.
  19. Nie słyszałem tej wypowiedzi. A z chęcią bym jej wysłuchał. Może jednak to co powiedziała miało swoje podłoże w znacznym rozczarowaniu postawą w grach. Pomijam już słaby występ w singlu, ale nawet w deblu momentami szło jej marnie i często ciężar gry brała na siebie młodsza Urszula. Agnieszka wciąż ma różne momenty w grze (pamiętny mecz z Sereną Williams). Tam po pierwszym secie ocena jej gry była całkiem inna od oceny po drugim secie. Może masz dużo racji, ale ja byłbym ostrożny w stawianiu skrajnych opinii typu "zero narodowej dumy i patriotyzmu". Gdyby tak było w rzeczywistości odmówiłaby (a uczynił to inny sportowiec) bycia chorążym reprezentacji. Kto śledzi jej karierę wie, że nie jest ideałem i potrafi stroić fochy. Ale ciekawe jakie byłyby opinie o niej, gdyby to teraz na olimpiadzie zajęła drugie miejsce.
  20. MEDAL NR 3 Adrian Zieliński - złoto!!! - podnoszenie ciężarów MEDAL NR 4 Tomasz Majewski - złoto!!! - pchnięcie kulą Brawa dla naszych siłaczy
  21. W obu przypadkach wczytuje mi się ta sama mapka R Leo. Z FOV = 30.0' Czyli podstawa mapki ma 30'.
  22. Dzisiaj otrzymałem kolejny numer "Uranii - Postępów Astronomii". Dlaczego piszę o tym tutaj? Z dwóch względów. Po pierwsze w numerze znajdziemy obszerną recenzję pierwszego numeru "Astronomii Amatorskiej" autorstwa Janusza Wilanda. Warto się z nią zapoznać. Po drugie trochę zaskoczyło mnie, że zaraz po ukazaniu się "AA" mamy informację o niej w "Uranii". Bo pod pewnym względem pisma te konkurują ze sobą i walczą o tego samego czytelnika. Ale jak widać konkurencja może być zdrowa i oby wyszła na dobre obu czasopismom. Mimo, że jedno i drugie czasopismo skierowane jest przede wszystkim do miłośników astronomii to jednak trochę różnią się między sobą. Oby więc uzupełniały się i przetrwały te trudne dla czasopism popularnonaukowych czasy. Druga sprawa. W "Uranii-PA" też mamy całostronnicowe zdjęcia. Są to fotografie Bogdana Jarzyny, więc osoby, która wie jak robić dobre zdjęcia kosmosu. Ich jakość (druk) jest według mnie na tym samym poziomie co zdjęcia w "Astronomii Amatorskiej". Dla mnie, przeciętnego miłośnika astronomii jest to jakość wystarczająca (jak na popularne czasopisma).
  23. MEDAL NR 2 2. Magdalena Fularczyk, Julia Michalska - brąz! - wioślarstwo Czekamy na kolejne
  24. I to jest podstawowy problem bo trzeba iść na kompromis. Tym bardziej, że nie chcesz Newtona, a środków na zakup teleskopu nie masz za dużo. Kolimacja to jedno, ale jak duży musiałby być ten plecak, aby zmieścić Newtona 150 (to już jest trochę rury). Są jeszcze achromaty 120 i MAKi 127. To co dla jednego będzie przyzwoite, dla drugiego będzie nie do przyjęcia. "Przyzwoite" to pojęcie względne. Ładne Plejady można obejrzeć przez instrument o średnicy 80 mm, a nawet mniejszy. A galaktyki i mgławice wymagają średnicy i ciemnego nieba. Obrazy najjaśniejszych (M31, M42) może będą Cię satysfakcjonować przez mniejsze teleskopy (do 100 mm), ale pod bardzo ciemnym niebem. Słabsze to już będą raczej mgiełki. Parę? Dałeś linki do 11 modeli. Jak myślisz ile osób będzie miało cierpliwość, aby to przeglądać? Ja przejrzałem, ale na bardzo szybko. I gdybym miał wybrać to postawiłbym na MAKa 102/1300 (raczej do planet, Księżyca) lub refraktor 102/500 (raczej DS-y, ale te jaśniejsze, czy gromady otwarte gwiazd.).
  25. Dzisiaj drugi numer dotarł do mnie Wstępnie przejrzałem i kilka zdań na gorąco. Nie będę już odnosił się do większości tematów rozpoczętych w lipcu (swoje uwagi zamieściłem wcześniej). "Co na niebie? Ciekawe zjawiska w sierpniu" - bardzo dobrze, że pojawia się taki wstęp do obserwacji. Na pewno pożyteczna rzecz dla początkujących, tym bardziej, że jest odpowiednia mapka. Może tylko nieco inny tytuł, jeżeli "wstępniak" ma dotyczyć tylko zjawisk typu koniunkcje. Bo obecny tytuł sugeruje, że otrzymamy zestaw wszystkich ciekawych zjawisk, np. w sierpniu Perseidów. "Gwiazda Barnarda" - coś już dla bardziej zaawansowanych. Dobrze, że występuje takie zróżnicowanie. "Komety na sierpień" - słabiutkie te obiekty sierpniowe. I dlatego bardzo dobrze, że dołączone są informacje dotyczące komet C/2011 L4 (PANSTARRS) - oby sprawdziła się wersja optymistyczna, 17P/Holmes (czy wiadomo już coś więcej na temat przyczyn tych wybuchów?). "Perseidy" - do nich należy sierpień i musiał być taki artykuł Mapy - wolałbym więcej mapek w tekstach (np. w przypadku artykułu o Wężowniku dokładniejsza mapka mogłaby być na całą stronę) kosztem mapek efemerydalnych. Księżyce Jowisza i Saturna - o teraz jest lepiej Kalendarz - na pewno jeszcze będą korekty dotyczące gwiazd zmiennych. Na stronie 53 na górze mamy cefeidy, a nie półregularne. "Astrofotografia ..."coś ciekawego dla zainteresowanych, bo jak widać na forum fotografia nieba ma coraz więcej fanów. "Prognozy maksimum 24. cyklu" - takie artykuły lubię. Niby przeglądam forum, ale dopiero z artykułu dowiedziałem się jakie są bieżące prognozy. Do tego ciekawe zdjęcia. Wspomnienie tegorocznego tranzytu ..." - ja lubię takie wspomnieniowe artykuły. Mają swój klimat. I to zdjęcie na okładce (!) - szkoda tylko, że Wenus z rana taka blada Nawet jak przeczytałem o tej "łasze" chmur nad Wielkopolską to przypomniałem sobie zdjęcie z sat24. Rzeczywiście ta łacha była bardzo uparta. Ale i tak coś się udało zobaczyć, bo u mnie Słońca nie było widać ani przez moment. "Wszechświat jak łąka" - trochę inne podejście do tematu, ale jak najbardziej popieram A i na koniec zdjęcia. Ja naprawdę nie wiem o co tyle płaczu (wcześniejszy post). To nie album za 200 zł tylko popularne czasopismo. Dla mnie zdjęcia są OK. Ja rozumiem autorów, że pracują nad nimi godzinami i doprowadzają je do perfekcji. Ale jeszcze stosunkowo niedawno takie zdjęcia w popularnym czasopiśmie to było marzenie. Ja pamiętam zdjęcia z "Uranii" (wiem, że to 30 lat temu), gdzie nie do końca było wiadomo co przedstawiały (szarość widzę ) Kończąc. Jest lepiej, ale oczywiście są jeszcze niedociągnięcia. Ale myślę, że te pierwsze pół roku to dobry czas na doszlifowanie tego co można poprawić.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.