Skocz do zawartości

adam_bie

Społeczność Astropolis
  • Postów

    337
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adam_bie

  1. Wiele razy gdy znalazłem się pod ciemnym niebem okazywało się że do namierzania obiektów używałem smartfona a nie drukowanego atlasu który wprawdzie zabrałem ze sobą ale pozostał w torbie. Papierowe atlasy mam dwa zależnie od potrzeb: Pocket Sky Atlas do wstępnej orientacji w terenie oraz wydrukowany w formacie A3 i zalaminowany Deep Sky Hunters Atlas. Oba bardzo lubię ale kapryśna pogoda skutecznie utrudnia używanie atlasu w formacie A3 - mocny podmuch wiatru a ja lecę w ciemność łapać uciekające karty, natomiast Pocket Sky Atlas często jest zbyt mało dokładny. W takich sytuacjach pomagał mi smartfon bo on nigdzie nie odleci a dostarcza dość dokładne mapy. Pewnie w tym momencie wiele osób pomyśli: smartfon/tablet? A co z adaptacją wzroku do ciemności? Otóż można pogodzić obie spawy. Ja używam Androida i aplikacji 'Night mode'. Pozwala ona zmniejszyć intensywność podświetlenia znacznie poniżej standardowo dostępnych wartości. Uwierzcie mi ze można ekran przyciemnić tak mocno ze nic nie widać nawet po kilkugodzinnej adaptacji do ciemności. Ja używam wartości 20% mocy standardowych ustawień i wydaje się to być ok. Ekran mamy już przyciemniony, teraz druga kwestia - atlas. Do niedawna używałem darmowego Stellarium i całkiem nieźle się spisywało. Szukałem jednak czegoś lepszego bo brakowało mi wielu obiektów głębokiego nieba. Natrafiłem na płatny SkySafari, wersja czwarta (na Androida) i okazał się to być strzał w dziesiątkę. Poniżej postaram się pokazać dlaczego. Aplikacja jest płatna, ja kupiłem wersje 'plus' która kosztuje 73,19 zł. Interfejs jest angielski. Dostępne są jeszcze dwie wersje: podstawowa (13,86 zł) oraz pro (184,93 zł). W wersji podstawowej mamy 120,000 gwiazd i ponad 200 obiektów na niebie. Dla moich potrzeb za mało. Wersja pro to 25 milionów gwiazd, 740,000 galaktyk o jasnościach do 18mag, oraz jak piszą autorzy ponad 630,000 obiektów układu słonecznego w tym wszystkie komety kiedykolwiek odkryte. Aż tyle nie potrzebowałem. Zostałem przy wersji plus która zawiera 2,5 miliona gwiazd, 31,000 obiektów głębokiego nieba, 4000 asteroid, komet i satelitów. Dodatkowo są encyklopedyczne opisy 1500 obiektów, oraz zdjęcia 800. (te dane wziąłem z opisów w sklepie Google) Tym co decyduje moim zdaniem o wyższości SkySafari nad Stellarium są (poza bogatą bazą danych) listy obiektów. Mala rzecz a cieszy - otóż można załadować listę dowolnych obiektów (lub stworzyć własną) i te obiekty zostaną wyróżnione na mapie przez zaznaczenie ich w kółeczku. Wraz z programem mamy dostarczone min. listy obiektów Messiera czy Cadwella. Internetowa społeczność nie śpi dzięki czemu możemy wgrać do programu znacznie bardziej ambitne listy - od Herschell 400 po galaktyki grupy lokalnej czy obiekty Sharpless. Listy nie muszą się ograniczać do obiektów głębokiego nieba, mogą być tez gwiazdy podwójne. I tak mamy tez listy np. gwiazd podwójnych dla lornetek czy o zróżnicowanej kolorystyce składników. Jak dla mnie rewelacja. Po listy polecam zajrzeć na stronę: http://www.asemonline.org/members-pages/steve-boerner-s-page/skysafari-skylists Listy można edytować co zamierzam wykorzystać przy moich łowach obiektów z listy H400. Odhaczone obiekty mogę usunąć z listy i na mapie pozostaną mi zaznaczone tylko obiekty do upolowania. Nic mi nie umknie. Oto okolice gromad M46 i M47 z zaznaczonymi obiektami z listy H400: Kolejna sprawa to wyszukiwarka obiektów: mamy dostępne dość rozbudowane kryteria wyszukiwania (min. jasność, rozmiary kątowe, typ, gwiazdozbiór) i co chyba najciekawsze listę rezultatów wyszukiwania można zapisać do nowej listy obiektów które sobie potem wyświetlimy na mapie. Przykład? Wynajdujemy gwiazdy podwójne o separacji pomiędzy 10 a 30 sekund luku o jasnościach od 1 do 6 mag. Dla lornetki w sam raz. Lista kryteriów wyszukiwania: Na plus są również opisy obiektów, często rozbudowane. Nie raz w środku nocy przydałoby się sprawdzić jaką jasność czy rozmiary kątowe ma poszukiwany obiekt. Nie ma problemu, do ośmiuset obiektów będzie też zdjęcie. Przykładowy opis NGC 891, oraz zbliżenie widoku na mapie na mgławicę Coddingtona: Miłośnicy ambitniejszych polowań na nocnym niebie chyba tez nie będą zawiedzeni. -Oglądasz gromady otwarte? Masz 'engiece', Collindery, Ruprechty, Bochumy, Czerniki, Melotty, Trumplery. -Oglądasz gromady kuliste? Sa Terzany, Palomary -Oglądasz planetarki? Sa Abelle, Minkowskie i sporo innych -Galaktyki? Proszę bardzo, dostępne do 15 mag z listami, można załadować też listy 'igiełek', Arp-ów czy najbliższych galaktyk. -Mgławice? Są Sharplessy. -Ciemne mgławice? Na liście widzę LDNy, Barnardy i inne skróty których rozwinąć nie potrafię. Nie podejmę się oceny dokładności map, ale co bardziej zaawansowani mogą poszukać swoich ulubionych dziwolągów i dać znać czy są prawidłowo zaznaczone Na zakończenie dodam ze aplikacja ponoć potrafi sterować teleskopem z goto czego nie mam jak sprawdzić. Interfejs jest przemyślany, przykładowo tryb nocny ma możliwość zmiany barwy systemowej klawiatury na kolorystykę czerwona także nic białego nie będzie nam świecić po oczach. Przy używaniu Stallarium trzeba było samemu zatroszczyć się o zmianę klawiatury np. na czerwoną 'OmegaCentauri GB'. Stabilność SkySafari to kolejna zaleta, ważna w nocy. Stellarium bardzo często na moim telefonie się resetowało co skutkowało wyświetlaniem powitalnej grafiki która w nocy dawała po oczach nawet przy przyciemnionym ekranie. SkySafari jak dotąd nie zresetowało mi się ani razu przy wygaszaniu i aktywowaniu ponownie ekranu. Jak dla mnie te 74 zł wydane na SkySafari to jeden z lepszych astro-wydatkow. Jeszcze informacja dla osób mocniej zorientowanych technicznie: obiekty na listach obiektów są identyfikowane przez wewnętrzne ID odnoszące się pewnie do rekordu obiektu w wewnętrznej bazie danych: BeginObject ObjectID=4,0,429 CatalogNumber=M 110 CatalogNumber=NGC 205 CatalogNumber=UGC 426 CatalogNumber=PGC 2429 CatalogNumber=MCG 7-2-14 CatalogNumber=CGCG 535-14 CatalogNumber=IRAS 00376+4124 EndObject W rezultacie nie można wygenerować sobie listy obiektów np. z Excela. Trzeba 'powklepywać' obiekty do listy ręcznie w programie ale gdy taką listę potem udostępnimy zyskamy dozgonną wdzięczność innych użytkowników.
  2. Ja bym proponował Ci zacząć od obrotowej mapy nieba oraz tabeli Wimmera:http://astropolis.pl/topic/43314-tabela-wimmera-v3/. Dokładniejszych atlasów jest wiele, przydadzą się potem, najlepiej wydrukować sobie jakiś darmowy atlas ale na początek lepiej dość ogólny żeby się w szczegółach nie zgubić. Na astronoce.pl masz też przetłumaczoną na Polski serię 'Binocular Universe' Phila Harringtona --> genialne na początek, ja tak zaczynałem i Tobie też polecam!
  3. mieszkasz w nienajgorszym jak na Dolny Śląsk miejscu, Twoje miejscówki pewnie są całkiem przyzwoite oceniając wg mapy LP: https://djlorenz.github.io/astronomy/lp2006/overlay/dark.html obserwacje spod domu to już wupełnie inna kategoria - każdy kto może sobie na to pozwolić mając choćby akceptowalne niebo jest jak dla mnie szczęściarzem. Najlepsze miejsca w okolicy znajdziesz na zachodzie (Nowa Wieś Wielka czy Stanisławów, całkiem blisko masz - szczęściarz podwójny!)
  4. Hej Dawid, fajnie że jest ktoś jeszcze w okolicy. Jest parę osób niedaleko Ciebie: w Wałbrzychu znam trzy, potem jedną w Świebodzicach i Jaworze. Dobra miejscówka gdzie czasem się spotykamy jest w okolicach Stanisławowa, ale dla mnie jest tam godzina drogi, jeżdżę więc tam tylko jak jest ekstra pogoda i na długo. Najczęściej obserwuję w okolicach na południe/zachód od Wałbrzycha więc nie bardzo Tobie po drodze ale jakbyś chciał podjechać to zapraszam.
  5. Pomysł z mapą Księżyca mi się podoba. Obrotową mapę nieba wiele osób ma ale mapy Księżyca to już pewnie prawie nikt.
  6. Gdyby ktoś sprzedawał jeden lub dwa w dobrym stanie proszę o informację. W rozliczeniu mogę dać 2 UHCS-y Baadera 1,25.
  7. okular w idealnym stanie z zaślepkami, cena 180zł z wysyłką po mojej stronie. oraz filtr w idealnym stanie, kupiony ok. 2 miesiące temu: http://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=2571&lunety=Filtr_do_obserwacji_S%B3o%F1ca_ND5_w_metalowej_oprawie_fi_=_120_mm użyłem go 2 razy i jakoś nie zaiskrzyło między mną a obserwacjami słońca. Leży nieużywany więc oddam komuś kto pokorzysta. Cena 110zł z wysyłką po mojej stronie.
  8. 2015-12-10, miejsce: przysiółek Wrony, okolice Wałbrzycha czas: 21:00-24:00 Znów kapryśna pogoda zagnała mnie na moją osłoniętą od wiatru miejscówkę. Warunki były przyzwoite choć momentami wiał mocniejszy wiar, seeing zły ale przejrzystość momentami bardzo dobra. Zaliczyłem komplet H400 z Woźnicy dzieląc czas po połowie między refraktor i lornetkę 10x50. Lornetki planowałem użyć do namierzenia obiektu i wstępnego rozpoznania ale.. widoki w małym powiększeniu były tak piękne że dzieliłem czas po połowie między teleskop a lornetkę. H400 (podejście 15, 6 obiektów, rezultat 91/400, obserwacje TS 102 ED oraz Resolux 10x50). NGC 1664, gromada otwarta, 7.6 mag, rozmiar 18' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ niewielka gromada, łatwa do namierzenia, widoczna bez kłopotu w 10x50, W teleskopie przy powiększeniu 60x widać gwiazdki rozrzucone w kształt litry Y, rozmiar oceniłem na około 15' NGC 1857, gromada otwarta, 7 mag, rozmiar 6' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ znacznie trudniejsza od poprzedniczki, w lornetce jej nie wypatrzyłem. W teleskopie z okularem 26mm (27x) widoczna jako pojaśnienie na tle jednej z gwiazd tworzacych romb. Zerkaniem wyskakują gwiazdki, rozmiar poniżej 10'. Gdy już widziałem gdzie szukać spojrzałem jeszcze raz przez 10x50, gwiazda na której tle jest gromaga wydawała się być otoczona jakimś pojaśnieniem, ale czy to była gromada tego nie wiem. NGC 1907, gromoada otwarta, 8.2 mag, rozmiar 7' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ sąsiadka M38, widoczna bez kłopotu w 10x50. W teleskopie z okularam 26mm widoczna jako mgiełka z gwiazdkami wyskakującymi z niej gdy patrzymy zerkaniem. Ten rejon nieba jest jednym z piękniejszych jakie widziałem. Zwykle ograniczałem się do 'obskoczenia' trzech eMek tracąc tak wiele.. Tym razem poświęciłem około godziny na patrzenie w jedno tylko pole widzenia lornetki. Na raz widać tam cztery gromady porozrzucane pomiędzy zgrupowaniami jasnych gwiazd. Gromad jest tam pięć ale NGC 1931 lornetką nie widziałem o czym dalej. Kto nie oglądał tego rejonu w małym powiększeniu niech naprawi szybko ten błąd! NGC 1931, gromada otwarta z obszarem mgławicowym, 10.1 mag, rozmiar 3' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Sporo trudniejsza, lonetką nie widzialem jej nawet gdy już wiedziałem gdzie szukać. W teleskopie również dość długo jej szukałem, ostatecznie znalazłem tak: idziemy od M36 do M38 tam w połowie jest jasna gwiazda i od niej odbijamy w prawo (czyli na zachód) o ten sam dystans. W okularze 26mm jest widoczna rozległa, ciemna mgiełka, zerkaniem wyskakują gwiazdki. Mgławicy nie widać nawet z filtrem UB. W tym rejonie jest również mgławica Płonąca gwiazda (IC 405) więc spojrzałem i na nią skoro już przykręciłem Ultrablocka. Nie mam pewnosci czy ją widziałem ale w okularze 12mm (60x) z UB widoczne było lekkie 'rozciapanie' gwiazdki. Pewności nie mam bo seeing był zły i wszystko było mniej lub bardziej rozciapane. NGC 2126, gromada otwarta, 10.2 mag, rozmiar 6' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ lornetką jej nie widziałem, teleskopem namierzona w pobliżu jednej z gwiazd tworzących romb widoczny na linii 33 Aur-34 Aur. Lekko podłużna, mała - ok 10', w okularze 26mm słabo widoczna. NGC 2281, gromada otwarta, 5.4 mag, rozmiar 15' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ duża, łatwa, gwiazdy rozrzucone nierównomiernie: ciasne zgrupowanie w centrum i na okolo odchodzą luźniejsze pasma gwiazdek. W 10x50 widoczna bez kłopotu, ładny widok. Dodatkowo gdy pod koniec wypadu od zachodu zaczęły nadciągać chmury obejrzałem jeszcze na wschodzie: M42: bardzo dobrze widoczna zamknięta pętla, M78 i NGC 271, mgławica Rozeta - jeden z lepszych widoków tej mgławicy jaki widziałem, przejrzystość powietrza musiała być naprawdę niezła. Dodatkowo zapas pola widzenia w refraktorze dodał uroku temu obiektowi. Taki widok podobał mi się znacznie bardziej niż jaśniejszy ale 'przyciasny' widok w dużym Newtonie. Mgławica Głowa Małpy - bardzo wyrażna okrągła mgiełka, w teleskopie nie widziałem detalu ale ciekawy obiekt który rzuca się w oczy już w lornetce 10x50.
  9. 2015-12-06, miejsce: przysiółek Wrony, okolice Wałbrzycha czas: 21:00-24:00 Kapryśna pogoda napsuła mi ostatnio sporo planów ale również pchnęła za okluary mojej dwururki 10x50 co akurat zaliczam do pozytywów bo ostatnie wypady dwururka spędzała (pewno smutna) w torbie. W zeszły czwartek zaliczyłem tylko krótki (1h) rekonesans obiektów w rejonie Oriona i Bliźniąt z lornetką 10x50. Baardzo przyjemny wypad, taki całkiem na luzie jaki daje spoglądanie w 6,5 stopniowe pole widzenia, obiekty same wyskakują jeden za drugim i najpierw można nacieszyć oczy a dopiero potem zapytać atlas cóż to właściwie było. Pojechałem na przełęcz Walimską żeby ocenić jak tam niebo się prezentuje. Całkiem nieźle ale moja miejscówka w okolicach Gostkowa wydaje się lepsza, choć ma i swoje wady - następnego dnia przekonałem się że potrafią tam zawitać niespotykane gdzie indziej mgły. W piątek prognozy były dobre, uzbroiłem się w cięższy sprzęt, mapy, plany i baterię żelową. Faktycznie niebo było bardzo ciemne tej nocy, jedyneczka w skali Bortle'a - nie widziałem sprzętu stojącego naprzeciw mnie. Niestety jedynym powodem tego cuda była bardzo gęsta mgła.. Jedyny pozytyw to taki że moje nowe mocowanie opaski grzejnej potwierdziło swoją skuteczność. Optyka nie zaparowała nawet w takich sauno-podobnych warunkach. Gdy zdecydowałem że czas wracać bo nie ma już na co czekać, zjechałem 100-200m niżej do zabudowań i zobaczyłem krystalicznie czyste niebo. Jak to? Padło kilka niecenzuralnych słów po czym spędziłem kolejną godzinkę z lornetką na polach w pobliżu Wałbrzycha. Gdy spoglądałem w stronę przeciwną do miasta niebo nie było nawet takie złe. Wczoraj nareszcie miałem więcej szczęścia, nawet bilans H400 podskoczył do góry. Obserwacje były jednak dość chaotycznie rozrzucone po niebie bo przechodzące chmury raz po raz zasłaniały miejsca które planowałem odwiedzić. Żeby nie tracić czasu spoglądałem tam gdzie akurat chmur nie było. H400 (podejście 14, 7 obiektów, rezultat 85/400, obserwacje TS 102 ED). Wieloryb: NGC 584, galaktyka, 10.5 mag, rozmiar 3.3' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite NGC 596, galaktyka, 10.9 mag, rozmiar 2.8' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Obie galaktyki widoczne z trudem, położone były już nieco za nisko nad horyzontem, widoczne jako 2 pojaśnienia pojawiające się ponad gwiazdami w jednej linii. Detalu brak. W jednej linii z nimi powinna też być NGC 615 ale jej jasność 11.6 mag okazała się za mała na wczorajsze warunki. Orion: NGC 1980, gromada otwarta i obszar mgławicowy, 2.5 mag, rozmiar 14' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Podchodziłem do tego celu pełen obaw - skoro Panasmaras miał z nią kłopoty to powinienem mieć i ja. Ale.. lekka plejadopodobna poświata była tam ewidentna. Widoczna w pobliżu trzech jasnych gwiazdek - dwie z nich leżą blisko siebie, trzecia nieco dalej. Całość położona nieco poniżej domkniętej pętli mgławicy Oriona. Obserwowałem Naglerem 26mm z Ultrablockiem. Dla pewności sprawdziłem dwa razy - optyka (obiektyw, okular, filtr) bez śladów wilgoci. Poszukałem też w pobliżu innych jasnych gwiazd żeby upewnić się że mgławicowość pojawia się tylko tam gdzie powinna. Było OK, nie każda gwiazda ma mgławicę wokół więc w moim notatniku odhaczam ten obiekt. Dla relaksu spoglądnąłem na M78 w okolicy, poszukałem też NGC 2071 i chyba się udało. M78 kometo-podobna, tworzy jasną poświatę na tle dwóch gwiazdek, obok widać dwie odleglejsze gwiazdki otoczone poświatą którą uznałem za NGC 2071. Optyka ponownie była czysta. Byk: NGC 1647, gromada otwarta, 6.4 mag, rozmiar 45' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Jak przystało na Obiekt Tygodnia śliczna, rozległa gromada. Średnio skoncentrowana, gwiazdy w miarę jednorodnej jasności. Lubi małe powiększenia więc obserwowałem ją 10x50 oraz refraktorem z okularem 26mm. NGC 1817, gromada otwarta, 7.7 mag, rozmiar 16' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Widziałem ją ostatnio w lornetce 10x50 i w takim sprzęcie miałem chyba najciekawszy widok. 1817 ma obok sąsiadkę NGC 1807 z którą wyglądają jak Chichoty w miniaturze. 1817 położona z lewej (wschodniej) strony. Widok w teleskopie nie był uderzająco lepszy (!) ale pozwolił potwierdzić domysły z widoku lornetkowego: NGC 1817 rozleglejsza i nieco mniej jasna. Druga gromada NGC 1807 mniej liczna, złożona z jaśniejszych gwiazd, bardziej zwarta. Ryby: NGC 488, galaktyka, 10.3 mag, rozmiar 5.4' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Galaktyka widoczna jako owalna, niewielka mgiełka, zaraz obok leżą w lini 4 gwiazy, galaktyka leży przy drugiej licząc od wschodu. Pierwsza gwiazda, najciemniejsza z nich ma jasność 11.55 mag. Wypatrywałem też NGC 474 i 520 w pobliżu ale co do nich nie mam pewności, choć z tła wyskakiwały mgiełki w dobrych lokalizacjach. NGC 524, galaktyka, 10.3 mag, rozmiar 3.2' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite Tu poszło łatwiej, galaktyka widoczna przy gwiazdce leżącej w zgrupowaniu gwiazd wyglądającym jak gromada otwarta. Galaktyka widoczna jako owalna, oczywista mgiełka przy jednej z gwiazd w południowej części 'gromady'. Przeszukałem atlasy i żadnej gromady tam nie ma, jest za to zgrupowanie galaktyk, dość ciemnych ale o małych rozmiarach kątowych więc z dość dużą jasnością powierzchniową. Czyżby gwiazdki w 'gromadzie' jaką widziałem były galaktykami? To wszystko co udało mi się zaobserwować zanim dziur w chmurach zaczęło ubywać. Spakowałem sprzęt i do domu. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie te dwie noce spędzone z lornetką. Niby maleństwo 10x50 a pokazuje tak wiele, tak łatwo i tak pięknie. Przyciąga jakoś.. A gdyby tak zamienić ten wielki, trzydziestokilogramowy kawał szkła i drewna który zalega mi w domu nieużywany na dwa mniejsze obiektywy, tak powiedzmy z 70mm, widzieć troszkę więcej niż w 50mm ale dalej z takim luzem? Jeszcze poczekam, pomyślę, na forum pojawił się wątek 'sprzedaży którego sprzętu najbardziej żałujesz' - nie chciałbym tam pisać
  10. Zależy mi na gwinatch filtrowych w okularach ale rozważę i wersję bez. Jak ktoś chce sprzedać w dobrym stanie zapraszam na PW.
  11. Grudniowe wydanie właśnie do mnie dotarło. Widać poczta ma więcej roboty niż zwykle.
  12. Popieram przedmówcę, gdyby nie tak prężnie działająca giełda nie miałbym takiego sprzętu jaki mam, na taki sam nowy mnie zwyczajnie nie stać. Dodam jeszcze że Krzysztof wymieniany we wcześniejszych postach czy inne osoby sprzedające sporo różności udzielają się w wątkach z recenzjami i pomagają innym przy pytaniach dotyczących sprzętu. Ja zawsze liczę się z ich opiniami / recenzjami. Fachowców którzy pomagają innym z forum wykurzyć? Moim zdaniem byłaby to strata i dla forum i dla społeczności.
  13. 2015-11-22, miejsce: okolice Gostkowa, czas: 3:30-5:30 Po dziesięciu dniach stuprocentowego zachmurzenia straciłem już nadzieję, że przed zbliżającą się pełnią zobaczę jeszcze jakieś DSy. Wczoraj jednak prognozy były na tyle dobre że postanowiłem wstać o nieludzkiej porze i jechać w teren. Uda się albo się nie uda, udało się.. no częściowo. Na miejscówce zjawiłem się już ok 3:00 ale Księżyc jeszcze rozświetlał niebo więc pooglądałem Jowisza. Gdy niebo zrobiło się ciemniejsze bez ceregieli zabrałem się z kolejne obiekty z listy H400 bo czasu było niewiele. H400 (podejście 13, 5 obiektów, rezultat 78/400, obserwacje TS 102 ED) NGC 2362, gromada otwara i obszar mgławicowy, 4.1 mag, rozmiar 8' źródło: aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Gromada skupiona wokół jasnej gwiazdy, mgławica wyraźnie widoczna na jej tle(? sprawa mgławicy jest dyskusyjna, może to jednak była zaparowana optyka, wrócę tu przy najbliższej okazji), rozmiar gromady oceniłem na 10'. Na północ od gromady widać układ jasnych z gwizad tworzących coś na kształt pierścionka. Muszę powiedzieć że pierwszy raz widziałem ten obiekt, wcześniej miałem pecha do spoglądania w południowe zimowe regiony które w mojej okolicy często przykrywają chmury. A może to wina Oriona i Jednorożca w pobliżu które wabiły mocniej..? NGC 2362 trafia na listę moich ulubionych obiektów do których wracam wielokotnie gdy tylko nadarzy się okazaja, piękny to widok. Obiekt C64 z listy Cadwella. NGC 2354, gromada otwarta, 6.5 mag, rozmiar 20' źródło: aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Gromada ulokowana pomiędzy 2362 i jasną gwiazda Wezen w Wielkim Psie. Ciemniejsza i rozleglejsza niż poprzedniczka. Widoczna jako nieregularne zgrupowanie gwizad częściowo rozbite, pozostałe gwiazdy tworzą pojaśnienie na tle tych jaśniejszych, rozmiar około 25' NGC 2360, gromada otwarta, 7.3 mag, rozmiar 13' źródło: aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Piękna gromada, widoczna już w szukaczu, łatwa, obfita w gwiazdy, skoncentrowana, najlepiej widoczna w powiększeniu 60x - grupa jaśniejszych gwiazd i pojasnienie na ich tle. Na zachód od gromady odchodzi pasmo jasnch gwiazd. Obiekt C58 z listy Cadwella. NGC 2204, gromda otwarta, 8.6 mag, rozmiar 13' źródło: aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Niestety notatka z tej gromadki zaginęła w walce, dla spokoju ducha powrócę jeszcze do niej, okazji będzie wiele. NGC 2438, mgławica planetarna, 11 mag, rozmiar 65'' źródło: aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Przyznam że NGC2437 (M46) i 2438 to jeden z moich ulubinych widoków na nocnym niebie. Lubię takie 'kadry' gdzie w jednym polu widzenia trafiają się dwa zupełnie różne obiekty. Tutaj to piękna gromada otwarta i mgławica planetarna, zupełnie ze sobą nie związane jednak dzięki przypadkowi planetarka widoczna jest w tym samym obszarze co leżąca dalej od niej gromada. Planetarka widoczna z filtrem UB w okularze 12mm (60x) zupełnie bez kłopotu, bez filra lepiej wspomóc się zerkaniem. Mgławica widoczna w północno wschodniej części gromady. Sama gromada bardzo ładana, bogata w gwiazdy, rozległa. Gdyby tego było mało zaraz obok mamy M47, w niewielkim powiększeniu okularu 26mm (27x) cała trójka jest w jednym polu widzenia. Wspaniały widok. Po tych krótkich ale udanych łowach zaczęły pojawiać się chmury i kłopoty z parowaniem optyki także dałem sobie spokój z abitniejszymi polowaniami. Poleciała klasyka: Żłóbek, M67, emki w woźnicy, lwie tryplet-y oba (choć raczej tryplet i kwartet złożony z M95, M96, M105 i NGC 3384), M81 i M82. Była piękna M41. Zrobiłem też przymiarkę do NGC 1980 leżącą na skraju M42, wiem że obiekt będzie problematyczny, bo czy to co zobaczę to jeszcze M42 czy już engiec? NGC 1980 to gromada otwarta złożona z kilku gwiazd powiązana z obszarem mgławicowym. Czas Oriona nadchodzi.. Aha.. ponownie uciekła mi M79 w Zającu - ten rejon cały czas zasłaniały dalekie chmury. To już nie pierwszy raz, w zeszłm roku ani razu nie trafiłem na warunki żeby ją zobaczyć. Miano obiektu dnia trafia jednak do M67, widziałem tę gromadę wiele razy, różnorakim sprzętem ale widok tej nocy w powiększeniu 60x był najlepszy jaki widziałem. Uważałem gromadę za niepozorną a tak pozytywnie mnie zaskoczyła. Albo może zobaczyłem dostatecznie dużo gromad żeby docenić perełkę? Kiedyś omijałem gromady otwarte szukając mgławic i galaktyk - oj to był błąd który teraz naprawiam. Podsumowując raczej udany wypad ale pozostawił spory niedosyt - ledwo nadgryzłem cuda zimowej Drogi Mlecznej, dobrze że czas tej części nieba dopiero się zaczyna.
  14. 2015-11-12, miejsce: okolice Gostkowa, czas: 20:30-23:00 Udało mi się wczoraj skorzystać z wieczornego rozpogodzenia. Tak szybko jeszcze chyba nie wyrwałem się na obserwacje. O 20:00 wyżebrałem pozwolenie na wyjazd a o 20:30 już rozkładałem sprzęt na miejscówce odległej o 20 minut jazdy od domu. Z pośpiechu zapomniałem zabrać krzesełka ale skrzynia od refraktora okazała się godnie je zastępować. Warunki były całkiem niezłe ale panowała okropna wilgoć. Chwilę przed 23:00 obrazy w okularze zrobiły się dziwnie ciemne - tak soczewka zaparowała i to pomimo opaski grzejnej. Nie zdjąłem odrośnika którego masywna konstrukcja osłania obiektyw w TS-ku także grzałka była odsunięta od soczewek o kilka centymetrów i nie grzała jak należy. Po odkręceniu ordośnika opaska nasunięta gdzie trzeba zaczęła działać, kółeczko rosy powoli malało ale zbyt wolno. Rzut oka na prognozy - za godzinę, dwie powinny przyjść chmury - i zdecydowałem że nie czekam dłużej, wracam. Na następny wypad zwiększam moc opaski i od razu pozbywam się odrośnika - powinno być OK. H400 (podejście 12, 7 obiektów, rezultat 73/400, obserwacje TS 102 ED) Na ten wieczór zaplanowałem obiekty z Andromedy: NGC 891, galaktyka, 9.9 mag, rozmiar 13.1' W okularze 26mm ledwie widoczna ponad dwoma gwiazdkami, najprzyjemniejszy obraz w 12mm gdzie na wprost wyraźnie widoczna spora mgiełka jednak swojego wrzecionowatego kształtu nabierała tylko zerkaniem. W okularze 8mm wypełniała sporą cześć pola widzenia jednak obraz był już zbyt ciemny jak dla mnie, zerkanie nie ujawniało żadnych nowych detali poza ulotnym kształtem. To będzie mój obiekt do testowania nieba przy najbliższych wypadach. Jeśli trafią się w miarę pewne warunki sprawdzę jaka jest różnica pod najlepszym niebem jakie mam w rozsądnej odległości. obiekt C23 z listy Cadwella NGC 205, galaktyka, 8.1 mag, rozmiar 19.5' M110 źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Najsłabsza ze 'wspaniałej' trójki ale wciąż imponująca. Gdyby nie sąsiedztwo miałaby status perełki. Widoczna jako rozegłe, lekko podłużne pojaśnienie z zaznaczonym jaśniejszym jądrem. Jasność stopniowo spada gdy oddalamy się od centrum galaktyki. Spędziłem też chwilę obserwując M32 całkowicie ignorując tego wieczoru M31.. M32 jest na tyle zwarta i jasna że najlepiej obserwowało mi się ją w powiększeniu 160x co pozwalało pozbyć się z pola widzenia M31. M32 widoczna jako owalne pojaśnienie, bardzo jasne, jasność galaktyki spada dpiero przy krawędziach. NGC 404, galaktyka, 10.3 mag, rozmiar 4.3' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ ok 10' nad Mirach, widoczna jako niewielka mgiełka, owalna z zaznaczonym jaśniejszym jądrem. Mirach utrudnia obserwacje, obserwowałem utrzymując ją poza polem widzenia ale wówczas 'engiec' leży w dolnej części pola widzenia w której nie lubię obserwować. NGC 752, gromada otwarta, 5.7 mag, rozmiar 50' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/, FOV obrazka 3 stopnie bardzo rozległa gromada otwarta, niezbyt skoncentrowana, widoczna już w szukaczu, położona powyżej gwiazdozbiory Trójkąta, wypełnia połowę pola widzenia okularu 26mm, otoczona od góry wianuszkiem jaśniejszych gwiazd, w kierunku północno-wschodznim ciągnie się od niej pasmo jasnych gwiazd. obiekt C28 z listy Cadwella NGC 7686, gromada otwarta, 5.6 mag, rozmiar 15' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Miałem z nią mały kłopot bo po jasności 5.6 spodziewałem się znacznie wyraźniejszego obiektu. Gromada na przedłużeniu dłuższego ramienia trójkąta rozwartokątnego tworzonego przez 3 gwiazdy Andromedy: 17, 19 i 16 And. Gromada jest tłem dla dwóch jaśniejszych gwiazdek. Lepiej widoczna w większym powiększeniu, w 8mm widać sporo gwiazdek o zbliżonej jasności, gromada jest niewielka i średnio skoncentrowana. NGC 7662, mgławica planetarna 'Niebieska kula śnieżna', 8.6 mag, rozmiar 17' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Znalazłem z marszu w pobliżu 7686, nie wyciągałem z wyciągu nawet okularu 8mm. Wycelowałem szukaczem, spojrzałem w okular i jest. Mgławica jest bardzo jasna więc użyłem największego powiększenia jakie mam - 160x w okularze 4,5mm, mgławica widoczna jedynie jako kółeczko, wciąż jasne ale bez żadnych detali. Można by spokojnie powiększyć pewnie i 250x tylko nie było już czym.. Na odchodnym jeszcze rzuciłem okiem na: NGC 2392, mgławica planetarna 'Eskimos', 8.6 mag, rozmiar 47': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Nie spoglądałem na nią około roku ale udało mi się namierzyć ją szybko, jako drogowskazu używam zawsze charakterystycznego pierścionka z gwiazd, z których najjaśniejsza wskazuje kierunek do 'Eskimosa'. Mgławica efektowniejsza niż Kula śnieżna, podobna jasność jednak 'rozsmarowana' na większej powierzchni. W powiększeniu 160x widziałem zróżnicowanie jasności - jasna kulka w centrum i otaczające ją halo o mniejszej jasności, lekko zróżnicowane. Do dziś pamiętam widok z zeszłego roku z Taurusa 380 gdy trafiłem na dobre warunki. Widok jaki wówczas zaserwowała mi ta mgławica był dosłownie taki jak na zdjęciach. Obiekt C39 z listy Cadwella Na koniec sesji poświęciłem chwilę na piękną parkę NGC 6946 (Galaktyka Fajerwerk) i gromada otwarta 6939 w Cefeuszu. Szybko ją znalazłem, ale potem już było gorzej... gromada bez kłopotu daje się ją rozbić na liczne gwiazdki wpisane w trójkąt stworzony z jaśniejszych gwiazd. Galaktyka była trudniejsza, w żaden sposób nie chce pokazać detali, widoczna jako jednolita rozległa owalna mgiełka. Widok zbliżony do M101.
  15. 2015-11-05, miejsce: okolice Gostkowa, jedno z wyższych wzniesień w okolicy, ok 650 m n.p.m. czas: 20:30-00:30 Obserwacje refraktorem TS 102 ED Individual. To była jedna z lepszych nocy w roku, czyste niebo, ciepło jak na listopad (około 5 stopni), wilgoć pod kontrolą i całkiem niezły seeing. Ja więcej nie potrzebuję. Lista obserwacyjna okazała się być miksem klasyki i ambitniejszych celów H400. Klasyki nie potrafiłem sobie odmówić mając nareszcie porządne warunki - musiałem zobaczyć co pokaże refraktor TS 102 ED w którym ostatnio się zakochałem (na tyle że stał się moją własnością i Taurus większość czasu się kurzy...) NGC 7293 - na początek mgławica Ślimak: nie była oczywiście tak jasna jak w 15 calach ale była całkiem wyraźna, widoczna jako rozległe kółeczko puste w środku. NGC 253 - galaktyka Rzeźbiarza: pokazała lekkie niejednorodności w dysku, jest na tyle jasna że mogłem pokusić się o powiększenia do 60x i 90x i każde z nich pokazało coś ciekawego. NGC 288 - gromada kulista w pobliżu NGC 253, byłem ciekaw czy wyłowię ją małą soczewką, nie jest ciemna ale niebo południowe na tej wysokości nie jest u mnie idealne. Pamiętam że w Taurusie zanotowałem że 'z rozległej mgiełki zerkaniem wyskakują pojedyncze gwiazdki'. Mgiełka była rozległa i ewidentna jednak nic z niej nie wyskakiwało. M15 - gromada kulista: obok stał Newton 12'' i prezentował ten sam obiekt w powiększeniu 250x, spojrzałem i wróciłem do małej soczewki:). Kulki pokazane na obrazie ostrym jak brzytwa są po prostu hipnotyzujące, brak wielkich powiększeń nie jest żadnym problemem.. Oglądałem ją w powiększeniach 30, 60, 90 i 160 ale zdecydowanie najlepiej było w 60x gdzie obiekt miał jeszcze sporo przestrzeni dookoła ale już pęknie skrzył gwiazdkami. Potem rzut oka prawego na niedawny OT, Kocie Oko, NGC 6543. No cóż... żadnego oka tam nie widziałem, jedynie jasne kółeczko ale widok w 12'' calach obok wiele lepszy nie był. Z klasyki była jeszcze glakatyka Andromedy, M33, 'widok wieczoru' - Plejady, eMki w woźnicy i może kilka innych. Plejady ponownie wbiły mnie w krzesełko, w powiększeniu 30x pięknie zmieściły się w 82 stopniowe pole widzenia okularu, to że gwiazdki jak szpileczki powtarzał nie będę ale dzięki tej ostrości bardzo wyraźnie było widać obszary mgławicowe. To nie był zaparowany sprzęt. Byłbym zapomniał: kontrolnie spojrzałem na Epsilony w Lutni, raz żeby zobaczyć jaki seeing się trafił a dwa żeby się przekonać czy powiększenie 160x dawane przez 4,5mm okular Baader Morpheus nie będzie przesadą w tym sprzęcie. Nie było, obie pary kłuły w oczy, każda z separacją tak dużą, że pomiędzy gwiazdki można by zmieścić jako odrębny punkcik trzecią gwiazdkę. Podobnie Kastor na którego spojrzałem później gdy był dostatecznie wysoko: spearacja podobna jak szerszej parki w Epsilonach ale poszło z nim sporo łatwiej. Dwa odległe punkciki już w powiększeniu 60x. H400 (podejście 11, 5 obiektów, rezultat 66/400, obserwacje TS 102 ED): NGC 1055, galaktyka w Wielorybie, 10.59 mag. Najpierw padł obiekt który złapałem podczas poprzedniego wypadu Taurusem 380. Byłem ciekaw czy galaktyka będzie w zasięgu małej soczewki. Jest w zasięgu choć trzeba było się nieco wysilić. Charakterystyczne położenie między dwom gwiazdami oraz to że niedawno widziałem ją napewno ułatwiło sprawę. Galaktyka ewidentnie tam była, widoczna w powiększeniach 30x i 60x. Ucieszyło mnie to bo coś mi się wydaję że resztę listy H400 będę próbował oglądać tym właśnie sprzętem. Potem powróciłem do niezamkniętej listy obiektów z Perseusza. Najpierw nacieszyłem oczy obiektami które już padły wcześniej: NGC 1528, NGC 1513, NGC 1245. Nowości: NGC 1545, gromada otwarta w Perseuszu, 6.2 mag, rozmiar 18'. http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Położona w okolicy 1528 oraz 1513, nizbyt jasna, stanowi tło dwóch jasnych gwiazd leżących blisko siebie. NGC 650, M76 - małe hantle, mgławica planetarna w Perseuszu, 10.1 mag, rozmiar 103''. http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Faktycznie małe te hantle ale widoczne bez trudu, w 30x trudno dostrzec kształt hantli jaki pamiętam z dużych powiększeń w Newtonie. Większe powiększenia niż 60x dają już zbyt ciemny obraz, lepiej wówczas zdjąć filtr mgławicowy. NGC 1023, galaktyka w Perseuszu, 9.4 mag, rozmiar 8.1' http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Położona pomiędzy trzema gwiazdkami tworzących linię z jednej strony a gwiazdą podwójną z drugiej. Widoczna jako mała mgiełka w 30x, widoczna była bez trudu więc pokusiłem się o powiększenie 60x w którym obiekt nabrał lekko rozciągniętego kształtu. NGC869 + NGC884, 'Chichoty' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/, FOV około 3 stopnie Nie spodziewałem się że te gromady są na liście H400... Tej nocy były prawie w zenicie, ich widok w 'jakości HD' nie miał sobie równych. Trzy stopnie pola widzenia Naglera 26mm idealnie pasują do tego obiektu - mamy widok obu gromad i zostaje lekki margines dookoła. Potem senność i zbliżający wschód Księżyca zagoniły mnie w drogę powrotną. Gdy zjechałem w dół trafiłem w gęstą mgłę, także moje miejsce obserwacji okazało się być dobre, żadnych śladów mgieł tam nie było a i wilgoć pojawiła się dopiero po północy. Wypad zaliczam do tych bardziej udanych, nie było wiele nowości ale nowe spojrzenie na oklepane widoki dało mi wiele radości. Cieszy mnie też wyłapanie galaktyki 10.5 mag i fajne widoki jaśniejszych galaktyk w refraktorze. 102mm to niby niewiele ale potencjał ma duży a wagę niewielką - cały sprzęt znoszę do auta za jednym razem, oj jak fajnie..
  16. 2015-11-02, miejsce: przysiółek Wrony (okolice Wałbrzycha), nieco poniżej wierzchołka wzniesienia ze względu na wiatr. czas: 20:30-23:00 Obserwacje Taurusem 380. Po ponad miesiącu pełnego zachmurzenia w ostatnich dniach pojawiło się bezchmurne niebo. W okolicach pełni zaliczyłem 2 wypady typowo planetarne - jeden wieczorem (Uran, Neptun) i jeden rano (Wenus, Mars, Jowisz, no i 'znienawidzony' Księżyc) ale to osobna historia. Niestety Księżyc wschodzi jeszcze wcześnie (ok 22:00) także jedynie krótki wypad wchodził tego wieczoru w grę. Po prawie bezwietrznym dniu wieczorem zaczęło dość mocno dmuchać, planując wypad nie spodziewałem się tego wiatru i ambitnie po południu zapakowałem do auta Taurusa licząc że uda się upolować kilka galaktyczek z listy H400 w zakamarkach Ryb lub Wieloryba. Na takie warunki mam miejscówkę położoną dość wysoko ale jednocześnie osłoniętą od wiatru, który w tamtym miejscu przelatuje górą. Niestety LP daje się tam trochę we znaki. Warunki na miejscu zrewidowały mój plan: seeing był tak tragiczny że jedynie najmniejsze powiększenie dawało znośne obrazy a nawet w nim małe galaktyczki trudno było odróżnić od gwiazd - jedne i drugie prezenotwały się jako rozległe ciapki.. Po chwili walk z galaktykami przerzuciłem się na gromady otwarte Perseusza i tak zeszło mi aż do wschodu Księżyca. Ciekawym dodatkiem tego wieczoru była kometa C/2014 S2 (PANSTARRS) którą zlokalizowałem z marszu w pobliżu Małego Wozu. Nie spodziewałem się, że jest aż tak jasna i duża. Na rozgrzewkę przed H400 rzuciłem jeszcze prawym okiem na Welon i Miotłę - położone wysoko na niebie, dopieszczone filtrem OIII ukazały iście fotograficzne widoki. Chyba już zapomniałem co potrafi pokazać 15cali.. W okularze zaświeciły również: Półksiężyc, Kokon, Andromeda. Zapolowałem też na mgławicę Kalifornia nie bardzo wiedząc na co liczyć. Może nie powaliła detalem ale zidentyfikowałem ją bez problemu wspomagając się UltraBlockiem który troszkę poprawił kontrast - obserwowałem na kiepskim niebie, bez wspomagaczy ani rusz. Rozległe pojaśnienie było ewidentne i myślę że pod nieco lepszym niebie można by spokojnie wypatrywać lekkich detali. H400 (podejście 10, 7 obiektów, rezultat 61/400, obserwacje Taurus 380): NGC 1055, galaktyka w Wielorybie, 10.59 mag źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ okolica M77, położona w pobliżu dwóch gwiazdek blisko siebie, widoczna jako delikatne pojaśnienie, niewielkie i podłużne. Niestety warunki nie pozwoliły dziś użyć większego powiększenia niż 60x także wypatrywanie większej ilości detali trzeba będzie przełożyć na inny raz. NGC 1052, galaktyka w Wielorybie, 10.47mag, rozmiar 2.8'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ galaktyka niewielka, okrągła i miałem trudności żeby odróżnić ją od okolicznych gwiazd. Zlokalizowałem ją poruszając się na zachód od gwiazy Azha (3 Eri) W tym samym polu majaczyła mi chyba również NGC 1042 ale pewności mieć nie mogę, równie dobrze mogła być to słaba gwiazdka 'rozsmarowana' tragicznym seeingiem. NGC 1245, gromada otwarta w Perseuszu, 8.4 mag, rozmiar 10'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Widoczna jako słaba mgiełka, rozmiar około 15' , widać grupę jaśniejszych gwiazd na których tle w momentach lepszego seeingu wyskakują słabsze gwiazdki. NGC 1342, gromada otwarta w Perseuszu, 6.7 mag, rozmiar 14'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Dość jasne, nieliczne gwiazdki ułożone w kształt kojarzący mi się z kotwicą. NGC 1444, gromada otwarta w Perseuszu, 6.6 mag, rozmiar 4'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Była dość trudna do namierzenia, tworzy tło dla jasnej gwiazdki, wokół której zerkaniem wyskakuje 'kasza'. NGC 1513, gromada otwarta w Perseuszu, 8.4 mag, rozmiar 9'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Niewielka gr otwarta, dość ciemna, jaśniejsze gwiadki położone w niej tworzą kształt litery S w lustrzanym odbiciu. NGC 1528, gromada otwarta w Perseuszu, 6.4 mag, rozmiar 24'. źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Duża jaśniejsza gromada w pobliżu 1513, rozległa, jasna, widoczna już w szukaczu, niezbyt skoncentrowana. Potem niebo rozjaśnił Księżyc więc spakowałem graty i do domu. Udało się nałapać trochę fotonów więc narzekać po tak długiej przerwie nie mogę, niedosyt jednak pozostał bo warunki mocno ograniczały. Oby nadchodzący nów był lepszy od poprzedniego.
  17. 2015-09-12, miejsce: okolice Gostkowa czas: 22:30-1:30 Kolejny wyjazd z Taurusem tym razem w nowe miejsce które odkryłem podczas niedawnego rekonesansu. Miejscówka najlepsza z tych rozsądnie bliskich Wałbrzycha. Niebo bardzo dobre na pólnocy, zachodzie i południowym zachodzie. Wschodnia część zepsuta przez Wałbrzych, południowo-wschodnia mniej zepsuta ale jednak jest łuna od Kamiennj Góry. Sądzę, że niebo porównywalne do przełęczy Walimskiej. Duża wysokość w stosunku do okolicy - ok 600m npm - przyda się już niedługo gdy zagoszczą u nas mgły. Jako że gdt byłem na miejscu było już sporo później niż chciałbym żeby było nie sprawdzałem zasięgu. H400 (podejście 9, 10 obiektów, rezultat 54/400, obserwacje Taurus 380): Pegaz i Wodnik + troszkę innych NGC 7606 - galaktyka, 10.8 mag, 4.2': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ galaktyka dość słaba, niewielka, lekko podłużna z wyraźnie zaznaczonym jądrem. NGC 7723 - galaktyka, 11.2 mag, 3.5': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ słabiutka galaktyka, najładniej prezentuje się w Delosie 12mm, widoczna jako jednorodna, okrągła plamka z lekkim pojaśnieniem w centrum NGC 7727 - galaktyka, 10.6 mag, 4.7': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ znacznie jaśniejsze jądro tej galaktyki w porównaniu do poprzedniej, galaktyka wydaje się jaśniejsza niż 7723 NGC 7331 - 9.5 mag, 10.2': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ jasna, ładna i duża galaktyka prezentująca trochę detalu, rozciągnięta w kierunku wsch-zach. Obiekt C30 z listy Cadwella. Zaraz obok widać Kwintet Stephana. NGC 7448 - 11.7 mag, 2.6': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ dość trudna galaktyka, lekko elipsoidalny kształt, malutka. NGC 7479 - galaktyka 10.9 mag, 4': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ sporo wyraźniejsza niż poprzednie, wyraźnie podłużna, skierowana do nas bokiem, w jej obrębie widać dwie jasne gwiazdy. C44 z listy Cadwella NGC 7184 - galaktyka, 10.9 mag, 5.9': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ owalna, wyraźna galaktyka, lekko jaśniejsze jądro C43 z listy Cadwella NGC 253 - galaktyka, 7.2 mag, 26.4': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ galaktyka Rzeźbiarza, niestety w dość zaświetlonej części nieba, ogromna, jasna pokazująca sporo niejednorodności, ale widok byłby znacznie lepszy gdyby nie zaświetlone niebo w tej okolicy. C65 z listy Cadwella NGC 288 - gromada kulista, 8.1 mag, 13.8': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ niestety jak poprzedniczka na rozświetlonej części nieba więc widoczna jedynie jako rozległa mgiełka z której zerkaniem wyskakują gwiazdki na obrzeżach. Myślę z racji rozmiaru mgiełki że obiekt na ciemnym niebie robiłby duże wrażenie. NGC 247 - galaktyka 9.1 mag, 21': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ złapana za 3cim podejściem z powodu zaświelenia tej części nieba, w 26mm ledwo wybija się ponad tło, w 12mm widoczna lepiej, duża galaktyka. C62 z listy Cadwella Dla rekreacji spoglądałem jeszczę na mgł. Slimak i tym razem widok byłcałkiem niezły. Zawalczyłem też (i to z sukcesem) z mgł. Coddingtona która nie daje mi spokoju od czasu gdy była OT. Nie wiem ile razy wypatrywałem jej i teleskopem i lornetką, sporo się tego nazbiera. Na Kaszubach miałem wrażenie że coś tam widzę w SM 25x100 ale pewności nie miałem. Moment na polowanie na nią ciągle jest kiepski bo szoruje ona najbliżej horyzontu w swojej wędrówce dookoła Polaris ale niezłe niebo na północy skłoniło mnie do spróbowania. Wgapiałem się dość długo w rejon gdzie się jej spodziewałem przez Naglera 26mm. Cośtam majaczyło ale głownie przy poruszaniu teleskopu, na granicy percepcji. Wykombinowałem więc że przyciemnie nieco tło nieba ładując do wyciągu okular 12mm i to był strzał w dziesiątkę. Tam faktycznie coś jest, widoczne wyraźne pojaśnienie gdy przesuwałem teleskop przez podejrzany rejon. Jak już wiedziałem gdzie szukać to i zerkaniem przez 50% czasu widziałem mgiełkę. Myślę że to co widziałem na Kaszubach to była ona, miejsce i rozmiar ten sam. Czyli pod ciemnym niebem SM 25x100 może prawie tyle co 38cm lustra pod słabszym niebem.. Wrócę pewnie jeszcze do mgł. Coddingtona nie raz traktując ją jako dobry test na jakość nieba. No i może gdy będzie górować zimą zobaczę coś więcej. Tylko jak to możliwe że Panasmaras widział ją w 70mm ? Wiem - Bieszczady. Trochę żałuję, że nie miałem ze sobą również lornetki 25x100 - jestem bardzo ciekaw porównania widoków galaktyk które 'padły' tego wieczoru. Targanie całego tego majdanu 3 piętra w dół do auta jest mało zachęcające ale może warto. CDN
  18. 2015-09-04, miejsce: okolice Wałbrzycha czas: 21:30-0:00 H400 (podejście 8, 2 obiekty, rezultat 44/400, obserwacje Taurus 380): Wakacje się skończyły a razem z nimi koniec naprawdę ciemnego nieba. W moich okolicach muszę się zadowolić niebem mniej lub bardziej spaskudzonym światłem zależnie od tego jak daleko ucieknę od miast. Tym razem pojechałem na moją najbliższą i najsłabszą miejscówkę której jedyną zaletą jest szybki dojazd - 20 minut. Warunki niespodziewanie i wbrew prognozom okazały się świetne. Zaryzykowałem, pojechałem i wstrzeliłem się w okienko pogodowe. Zasięg ponownie sprawdzałem w Pegazie, dopatrzyłem się 9ciu gwiazd co daje 6,1 mag. Nie bardzo mi to pasuje, może oko mi się 'omsknęło'. Bardziej pasowałoby mi 5.8 mag które jest przy ośmiu gwiazdkach. Do sprawdzenia przy następnych wypadach. źródło: http://www.imo.net/visual/major/observation/lm Jeśli chodzi o H400 to tylko 2 obiekty: NGC 278 - galaktyka, 10.8 mag, 2.4': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ malutka galaktyka, nie dziwię się że przegapiłem ją w lornetce, szukałem czegoś większego, mogła wydawać się gwiazdopodobna. W Taurusie jest to obiekt oczywisty. NGC 6207 - galaktyka, 11.6 mag, 3': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Przypomniałem sobie że ktoś na forum czy może w magazynie Astronomia (nie pamiętam..) opisywał że obok M13 leży galaktyka, rzadko oglądana bo przyćmiewa ją sława celebrytki. Trzeba było spróbować. Okazała się nawet dość spora i wyraźna, spodziewałem się czegoś słabszego a tu taki ładny obiekt. Widoczna pieknie w 26mm, gdzie razem z M13 mieszczą się w jednym polu widzenia. Z obiektów 'pobocznych' ale jakże pięknych: M13 to osobny temat, ale po sesjach lornetkowych spojrzenie na nią teleskopem było jak odkrycie jej na nowo. Na nowo bo zauroczony szerokimi polami z lornetek straciłem chęć do używania dużych powiększeń które zwykle używałem do kulek. Sam Nagler 26mm mi wystarcza - widok M13 w nim przy powiększeniu ok 60x poprostu mnie zahipnotyzował. Piękna kuleczka świecąca niezliczonymi gwizdkami widoczna w szerokim polu, do tego NGC 6207 w tym samym polu widzenia. Tak naprawdę głównym celem wyjazdu i powodem zabrania Taurusa był Kwintet Stephana. Opis dodałem już do wątku OT ale dla porządku niech będzie i tu: C30 znalazłem z marszu, mam ją opanowaną od zeszłej jesieni jeszcze z 8-miu cali. Potem użyłem zdjęcia które wrzucił Karl (w wątku OT). Kwintet widoczny już w Naglerze 26 ale do dokładniejszych obserwacji używałem Delosa 8mm który mi daje powiększenie ok 200x. Zdziwiłem się jaki łatwy okazał się ten obiekt - pamiętam ile krwi mi napsuł w 8 calach. Tym razem dość szybko wypatrzyłem wszystkie składniki: najpierw wyskoczyły NGC 7320 i 7318. Zaraz potem obok, początkowo gwiazdopodobna 7317. Po spoglądnięciu zerkaniem wyskoczyła 7319. To było już cztery i myślałem że na tym się skończy, ale po kolejnym podejściu w mgiełce 7318 zauważyłem dwa gwiazdopodobne punkty. To były jądra składników A i B. Także pełen sukces - pięć składników. Podczas tej sesji spoglądnąłem też na M31, NGC 147, NGC 185. Zerknąłem też na mgławicę Ślimak (Helix jak kto woli) ale była dość nisko w potwornej łunie LP. Z filterm UB oczywiście widoczna bez kłopotu ale to jeszcze nie to. Potwierdziłem również, że to co w 25x100 uznawałem za mgł. Kokon faktycznie nią jest. Mgławica w Taurusie okazała się oczywista przy użyciu filtra UB, bez filtra widoczna bardzo słabo ale widoczna również. CDN
  19. 2015-08-20, miejsce: Kaszuby, okolice jeziora Gwiazda H400 (podejście 7, 3 obiekty, rezultat 42/400, obserwacje SM 25x100) Mój wyjazd dobiegał końca ale udało się niespodziewanie jeszcze raz wyskoczyć na moją miejscówkę na polach. Warunki ponownie były idealne, zasięg oceniłem na 6,3mag. Obserwowałem obiekty w Jaszczurce: NGC 7243 - gromada otwarta, 6.4 mag, 21' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Najłatwiej było mi ją znaleźć w 10x50 a potem bliższe spojrzenie w 25x100. Rozległa gromada o lekko podłużnym kształcie, widoczna na wprost, zerkanie nie wiele wnosi. NGC 7209 - gromada otwarta, 7.7 mag, 25' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ łatwa, rozległa gromada, bardzo luźna, najwdzięczniej ją widać w 10x50. Wpisana w romb z czterech gwiazd, zbiorowisko gwiazdek w kształcie księżyca. Leży na przedłużeniu B168 w pobliżu mgławicy Kokon. NGC 7296 - gromada otwarta, 9.7 mag, 4' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada trudniejsza, malutka, o rozmiarze około 5', widoczna na wprost ale zerkaniem widać ją wyraźniejszą mgiełkę. To już koniec mojego pobytu pod ciemnym, kaszubskim niebem. Myślę, że wykorzystałem w pełni wspaniałe warunki jakie się trafiły. Nie pamiętam takiego miesiąca żeby w nowiu większość nocy była pogodna. Dobrze że wypadło to w wakacje, bo gdyby trzeba wstawać do pracy 'chodziłbym na rzęsach' bo jakoś nigdy fakt że się nie wyśpię nie zatrzymał mnie w domu. Następne wpisy już z nie tak wspaniałego nieba, za to z 'mocniejszego' sprzętu - wspaniale obserwuje się lornetkami ale zatęskniłem już troszkę za widokami z teleskopu. Mam też niewyrównane rachunki z kilkoma obiektami.
  20. 2015-08-18, miejsce: Kaszuby, okolice jeziora Gwiazda H400 (podejście 6, 14 obiektów, rezultat 39/400, obserwacje SM 25x100) Tej nocy warunki okazały się być bardzo łaskawe: ciepła noc z leciutkim wiaterkiem, sucho. Zasięg jak w poprzednich dniach oceniłem na Pegazie, naliczyłem 13 gwiazdek co wg. tabelki daje 6,3 mag. W planie była Kasjopea z całym jej bogactwem, no może prawie całym bo skupiałem się głównie na gromadach otwartych. Na rozgrzewkę na żurawiu zawisł Resolux 10x50 którym 'jeździłem' sobie swobodnie po rejonie Kasjopei. Podziwiałem chyba jedne z najpiękniejszych widoków na naszym nocnym niebie leżąc wygodnie na leżaku. Skoro już szerokie pola Resoluxa rozpostarły się przed moimi oczami to spoglądnąłem jeszcze dalej w stronę Cefeusza i w sam zenit aż do Łabędzia. Bardzo fajnie tak mi się jeździło po niebie zupełnie bez próby identyfikowania tego co widzę, migały skupiska gwiazd większe i mniejsze porozdzielane pasami ciemnych mgławic. Pełen relaks. Po jakimś czasie trzeba było jednak zabrać się do roboty więc na żuraw powrócił SM 25x100 i kolejno padały: NGC 1027, gromada otwarta, 6.7 mag, 20'': źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Oj długo się jej naszukałem bo o dziwo nie było mi tak łatwo poprawnie zidentyfikować granice mgławic Serce i Dusza. Widziałem je wiele razy ale poprzestawałem na swobodnym nacieszaniu oczu. Ostatecznie dotarłem do poszukiwanej NGC 1027 od Kaskady Kemble'a, przez mgł. Dusza i potem strzał w Serce , akurat w poszukiwany region. 1027 dość trudna, rozproszona gromada, przed nią widoczna jedna wyraźna gwiazdka, w gromadzie widać kilkanaście gwiazd, kształt nieregularny. Przy tym obiekcie przeprosiłem Resoluxa który powrócił do użycia. Dopiero gdy na 100% zidentyfikowałem poszukiwaną gromadę spoglądnąłem na nią również z 25x100. NGC 136, gromada otwarta, 11.5 mag, 1,2' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Trudny obiekt, zajął mi sporo czasu i nic nie widziałem, porażka. Poniżej regionu w którym spodziewałem się NGC 136 pięknie widać gromadę Żaglowka. NGC 225, gromada otwarta, 7 mag, 12' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada Żaglowka, bardzo łatwa, rozległa, gwiazdy ułożone na skrajach figury zbliżonej do rombu a ponad nim widoczny maszt żaglówki. Wnętrze figury raczej puste. NGC 185, galaktyka, 9.2 mag, 12,5' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Obiekt z listy Cadwella - C17, dość łatwy obiekt, widoczny jako rozległa mgiełka, zerkaniem widoczna znacznie wyraźniej. NGC 278, galaktyka, 10.8 mag, 2,4' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ położona po drugiej stronie gwiazdek 20 i 22 Cas (w stosunku do NGC 185), nie widziałem jej. Porażka. NGC 381, gromada otwarta, 9.3 mag, 6' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ mała ciemana gr. otwarta, w poblizu gwiazdy gamma Cas, obok niej pięć gwiazd tworzących kształt przypominający mi kokardkę, gromada pod lewym dolnym rogiem tej kokardki. Rozmiar oceniłem na 5', okrągła, zwarta. NGC 457, gromada otwarta, 6.4 mag, 13' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada Sowa, piękny widok, wygląda jak obrazek złożony z kresek, namalowany przez dziecko, oczy widoczne jako 2 jaśniejsze gwiazdki. NGC 436, gromada otwarta, 8.8 mag, 6' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada w tym samym polu widzenia co poprzedniczka, słabsza, malutka, zerkaniem widoczna lepiej, na wprost dość trudna. NGC 637, gromada otwarta, 8.2 mag, 3.5' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada bardzo mała, rozmiar poniżej 5', kształtem przypomina literę L. NGC 559, gromada otwarta, 9.5 mag, 4.4' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ druga gromada w tym samym polu widzenia, lekko podłużna, większa od poprzedniej NGC 654, gromada otwarta, 6.5 mag, 5' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ NGC 659, gromada otwarta, 7.9 mag, 5' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ NGC 663. gromada otwarta, 7.1 mag, 16' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ wszystkie trzy widoczne w jednym polu widzenia, każda inna, ciekawy widok. NGC 654 po lewej stronie pola widzenia, okrągła, jasna, widoczna na wprost, ok 4' NGC 663 pomiedzy nimi, obiekt z listy Cadwella - C10, duża, jasna, wyraźna, ok 10' NGC 659 najbardziej po prawej, najciemniejsza z trójki, mała, rozmiar około 5', widoczna jako szara plamka NGC 7789, gromada otwarta, 6.7 mag, 16' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ duża, jasna , łatwa gromadka NGC 7790, gromada otwarta, 8.5 mag, 17' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ dość duża, widoczna na wprost gromada w sąsiedztwie widoczna też NGC 7788 - podobny rejon do poprzedniej gromady, dość zwarta, mniejsza, widzoncza jako mgielka NGC 129, gromada otwarta, 6.5 mag, 21' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ gromada wypełnia trójkąt ułożony z gwiazd, widoczna jako poświata między nimi. Dla wszystkich którzy dotarli tak daleko prezent: fotka regionu którego przedstawiać nie trzeba. Zdjęcie złożone z 30 klatek po 15s, wykonane ze statywu, bez prowadzenia: Oj piękne i ciemne to kaszubskie niebo... CDN choć wszystko wskazywało że to już był ostatni wakacyjny wypad. Okazało się że nie - gwieździste niebo wyciągnęło mnie w teren jeszcze raz.
  21. 2015-08-17, miejsce: Kaszuby, okolice jeziora Gwiazda Ten wpis będzie nieco inny, zrobiłem sobie przerwę od polowań na H400. Tego dnia warunki były bardzo dobre ale trudne: było lekko chłodnawo (czyli pomiędzy 15 a 20 stopni czyli jak na ostatnie noce to chłodno), bardzo suche powietrze bo nie pojawiały się nawet ślady wilgoci ale niestety wiał dość mocny wiatr. Na tyle mocny że mój Taurus 380 prawdopodobnie zamieniłby się w bezzałogowy obiekt latający.. Całe szczęście z lornetką sprawa ma się inaczej: SM 25x100 bardzo stabilnie trzyma się na żurawiu - dopiero te najsilniejsze podmuchy powodowały drganie obrazu. Zasięg oceniłem na 6,3 mag licząc ponownie gwiazdki w trójkącie rozpostartym między gwiazdami Alpheratz, Algenib i Markab w Pegazie. Naliczyłem 13 gwiazdek. W takich warunkach stałem i gapiłem się w niebo, dopinałem zamki w bluzie i kurtce i kombinowałem jak nie zmarnować nocy. Na polowania na H400 nie miałem ochoty w tych warunkach. Postanowiłem więc zrobić coś co chodziło mi po głowie już jakiś czas: ustrzelić jak najwięcej obiektów z listy Messiera. W SM 25x100 są to z reguły oczywiste obiekty także uznałem że wiatr nie przeszkodzi mi wiele. Wiedziałem że nie ma co liczyć nawet na zbliżenie się do setki, ale co tam, byłem ciekaw ile uda się dostrzec. Na początek zmieniłem pozycję w jakiej oglądam - wygodną pozycję na leżaku zastąpiłem pozycją stojącą. Żuraw i lornetka okazały się być tak samo stabilne a ja zyskałem większą swobodę ruchów. Do takich szybkich polowań na obiekty okazało się to strzałem w dziesiątkę - żuraw dawał sobię radę nawet gdy spoglądałem w okolice zenitu a przeskakiwanie z obiektu na obiekt trwało dosłownie sekundy. Obiekty jakie zanotowałem i przybliżony czas: 23:00 M94, M106, M63, M51, M101, M109, M40 23:15 M97, M108, M81, M82, M102 Tutaj wnikliwy czytelnik zauważy że zrobiłem błąd marnując czas na obiekty w okolicach Wielkiej Niedźwiedzicy do których mogłem wrócić później a straciłem czas i obiekty w Wężowniku, Strzelcu. Na Skorpiona chyba nie było szans wogóle. Jeśli na wiosnę strzeli mi pomysł polowania na poważniej na wszystkie emki przygotuję się lepiej. Dzisiejszej nocy planowałem na bieżąco. 23:17 M107 w ostatniej chyba chwili, widoczna zerkaniem nisko nad horyzontem 23:19 M9 widoczna bez kłopotu 23:25 M10, M12, M14 23:27 M22, M26, M16, M17, M18 23:30 M25, M23, M24 23:31 M8, M20, M21 23:32 M28, M22 23:40 M75, niestety spóźniłem się z M55 - uciekła już zbyt nisko 23:42 M30 23:46 M72, M73, M2 23:50 M15, M71, M27 23:51 M13, M92, M57 23:56 M39, M29, M56 0:07 M74, M31, M32, M110, M33, M45, M30 0:18 M34, M76, M103, M52 0:36 M36, M37, M38 0:41 M77 Przed godziną pierwszą zdecydowałem że pakują graty i wracam - było mi solidnie zimno a mało snu w ostatnm czasie też dawało znać o sobie. Gdybym czekał prawdopodobnie upolowałbym jeszcze M1, M35, może M78, M42, M43. Zobaczenie M42 to byłoby coś.. nie widziałem jej od wiosny. Momenty kiedy ponownie widzę po przerwie pierwszy raz Plejady czy Wielką Mgławicę Oriona są dla mnie szczególne. Potem będę je oglądał dziesiątki razy aż wreszcie zacznę je omijać. 59 obiektów w 2 godziny, myślę że nieźle choć żadne to obserwacje - namierzenie obiektu, 'odhaczenie' na liście i dalej w drogę. Ale takie polowanie też daje sporo radości i w tych warunkach jakie były uznałem to za niezłe rozwiązanie i miłą odmianę. Ponownie najpiękniejszy widok wieczoru to Plejady, w 25x100. Bilans H400 bez zmian: 25/400. CDN
  22. 2015-08-13, miejsce: Kaszuby, okolice jeziora Gwiazda H400 (podejście 5, 6 obiektów, rezultat 25/400, obserwacje SM 25x100) NGC 40: mgł. planetarna, 10.7 mag, 60'' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Mgławica tuż nad malutkim 'diamencikiem' złożonym z 4ech gwiazd. Nie widać wiele ale to jedyna gwiazdka w tym rejonie która ładnie znika gdy nie patrzymy zerkaniem, także nie ma wątpliwości że to ona. NGC 6939, gromada otwarta, 7.8mag, 8' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Są tu 2 obiekty, gromada na wysokości trójkącika z gwiazd a nieco obok galaktyka. Gromada dość ciemna, rozm ok 0,2 stopnia (tak naprawdę 8' ale to sprawdziłem później) zerkaniem wyskakują gwiazdki, więcej ich widać w lewej górnej części. Spoza H400 ale jak już widziałem obiekt to nie wypada opisać: NGC 6946, spoza h400, 8.8mag, 13.8 jasność powierzchniowa, rozm 11.2' Galaktyczka tuz obok poprzedniej gromady, dość rozległa, nawet w lornetce nie jest malutka. Obiekt z listy Cadwella: C12 NGC 7142: gromada otwarta, 9.3 mag, 4,3' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Obiekt dość trudny w 25x100. Nalot od jasnej gwiazdy w centrum Cefeusza: Kurhah, 17cep.Potem w kier płn/zach są 2 pary gw podwójnych, dalej na zachód obok, łatwa do pomylenia z nią ngc7129 która jest gromadą otwartą powiązaną z obszarem mgławicowym. NGC 7142 jest niewielka i słaba, widoczna zerkaniem, na wprost prawie zanika. Ponownie spoza H400 ale jak już widziałem obiekt to nie wypada opisać: NGC 7129: gromada otwarta powiązana z obszarem mgławicowym. Jaśniejsza niz 7149, układ około 6 gwiazd na których tle widać poświatę, filtry uhc nie wiele poprawiły widok. NGC 7160: gromada otwarta, 6.1mag, 7' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Gromada jasna, zwarta, malutka. Widać 2 jasne gwiazdy wybijające się z niej, gromada widoczna na wprost. Dotarcie do niej od gwiazdy Kurhah, w kierunku przeciwnym do Polaris, najjaśniejszy obiekt po drodze. NGC 7380: gr otwarta powiązana z obszarem mgławicowym, 7.2mag, 12' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Nalot od gwiazdy 27 Cep, potem napotykamy diamencik z 4ech gwiazd, gromada leży przy jednej z nich. w pobliżu wiele innych obiektów które mogą zmylić, musiałem upewnić się w Stellarium w telefonie że patrzę we właściwe miejsce (night mode mam nadzieje zachował choć trochę adaptacji wzroku, miałem ze sobą tylko Pocket Sky Atlas który bywa za mało dokładny). Gromada tworzy figurę zbliżoną do trójkąta, gwiazdy ulokowane na 2óch bokach a obszar mgławicowy wypełnia cały trójkąt. Na marginesie: 27cep jest ciekawą gwiazdą podwójną, podobna do Albireo, bardzo ładny obiekt. NGC 7510: gromada otwarta. 7.9mag, 4' źródło: http://aladin.u-strasbg.fr/AladinLite/ Pomiędzy M52 a gwiazdą 1 Cas, jest tam linia 4ech gwiazd, gromada przy jednej z nich. Gromada malutka ,widoczna na wprost, zwarta. Odnotowałem jeszcze że tego wieczora poszukiwałem mgławicy Irys, miejsce zlokalizowałem dobrze ale żadnego śladu mgławicy nie widziałem. Duża wilgotność na Kaszubach sprawiała że nieufnie podchodziłem do jakiegokolwiek halo naokoło gwiazdek - nigdy nie wiadomo czy sprzęt nie zechce zaparować. Na koniec oceniłem jasność gwiazdy zmiennej U UMI. Dodam że dzień wcześniej również byłem na obserwacjach, była przerwa od H400 a padły obiekty takie jak: NGC6818 - little gem nebula, mgławica Ślimak, NGC 752 w trójkącie którą wypatrzyłem gołym okiem więc grzechem byłoby nie spoglądnąć Resoluxem 10x50, M55 którą widziałem chyba pierwszy raz, jej duży rozmiar zrobił na mnie spore wrażenie i najpiękniejszy widok wieczoru: Plejady. Cudo, cudo. Idealnie pasują do pola widzenia SM 25x100. CDN.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.