Skocz do zawartości

WielkiAtraktor

Społeczność Astropolis
  • Liczba zawartości

    1060
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2239 Excellent

O WielkiAtraktor

  • Tytuł
    Słonecznik

Kontakt

  • Strona WWW
    https://github.com/GreatAttractor/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mnie to teraz wygląda na paniczne zwiastowanie impaktu kometarnego i zagłady biosfery.
  2. Świetne. Widzę, że większa buła zdecydowanie jest płaszczakiem.
  3. Chyba nie byłoby przydatne/miarodajne. Na przykładzie PGR, mają (albo niedawno mieli) kamery z moim ICX445 różniące się ceną o czynnik ~2 (szybszy odczyt, wyższy transfer). Ktoś też donosił, że po przypadkowym upaleniu sensora przy kręceniu Słońca (kamera z tych droższych) wymienili mu go za $50 + koszt przesyłki.
  4. Chodzi o straty cieplne powodowane przez rezystancję kabla. Moc wydzielana=tracona na kablu P = I 2 · R. Rezystancja R zależy od rezystywności (oporu właściwego) materiału i przekroju (im grubszy, tym mniejsze R). Zasada ta sama, co dla sieci przesyłowych: daną moc (np. 200 MW) lepiej przesłać pod napięciem 100 kV (i z małym natężeniem) niż pod niższym napięciem i z wyższym natężeniem, bo dla tych samych strat przewody musiałyby być niepraktycznie grube. Tośmy się zdublowali:)
  5. A nie jest tak, że te nowoczesne ogniwa LiPoly itp. wymagają specjalnie dobranych parametrów i cykli ładowania? Wtedy chyba bezpieczniej puszczać prąd przez sterujący tym mikrokontroler w laptopie (chyba że to w baterii zintegrowane?).
  6. FLIR (d. Point Grey) przygotował „układ okresowy” sensorów kamer: Zawiera dane 120 sensorów „od klasycznych CCD po najnowsze CMOS”. Bezpośredni link do PDF: link.
  7. Mam przetwornicę 150 W do laptopa (i tym samym kamery Chameleon), po 8 godzinnej sesji (w tym zasilanie HEQ5 bezpośrednio z 12 V) nadmiernego zjedzenia akumulatora (acz mam 40 Ah) nie stwierdzono O ile dobrze pamiętam, z tabelki napięć od producenta wynikało, że na koniec miał jeszcze 40-50% ładunku.
  8. Pamiętajmy, że chociaż teleskop nie jest w stanie zwiększyć jasności powierzchniowej obiektu rozciągłego na siatkówce względem obserwacji okiem nieuzbrojonym (efekt źrenicy wejściowej i entendue), widzimy przezeń lepiej, bo obiekt jest po prostu (na siatkówce) większy. Oko i kora wzrokowa odcinają słabe bodźce, jeśli mają małą rozciągłość (nie pamiętam nazwy tego efektu). Np. gołym okiem (załóżmy pełne 7 mm źrenicy, pełna adaptacja do ciemności) widzę tylko sam środek zgrubienia centralnego M31 (jako słabą "mglistą gwiazdkę"). Ale przez lornetkę 10x50 (źrenica wyjściowa tylko 5 mm) majaczy mi dysk do średnicy ok. 2° – mimo że jasność powierzchniowa na siatkówce jest nawet mniejsza niż bez lornetki.
  9. W Maku 180 menisk myłem wg jednej z metod polecanych dla lustra Newtonów: ciepłą wodą z Ludwikiem i palcem. Całość była nachylona frontem w dół, żeby nic nie przeciekło do środka. Po wszystkim spłukałem go wodą demineralizowaną z małej tryskawki.
  10. Wracam do mniejszych skal. Ciekawa jest możliwość istnienia nadających się do życia planet w obszarach o dużej gęstości gwiazd. Np.: 1) Habitable Evaporated Cores and the Occurrence of Panspermia near the Galactic Center W skrócie: w rejonie jądra Galaktyki może być sporo ziemiopodobnych skalistych planet, które powstały przez odarcie mini-Neptunów z pierwotnej otoczki H/He przez silne promieniowanie XUV (skrajny nadfiolet) z dawnego centralnego kwazara, a i z pobliskich jasnych gwiazd. Jeśli coś tam przetrwało i wyrosło, jest w ciekawej sytuacji: najbliższe gwiazdy ledwie o kilkaset-kilka tysięcy AU (zamiast o 270 000 AU, jak Proxima Centauri od nas). Badania i ew. kolonizacja byłyby o rzędy wielkości prostsze. A także panspermia, o ile faktycznie występuje. 2) Globular Clusters as Cradles of Life and Advanced Civilizations Optymistyczne rozważania o częstości występowania planet w gromadach kulistych.
  11. Zgadza się. Choć pewną poszlaką może być obserwowany brak krzywizny przestrzeni w największych skalach (acz równie dobrze Wszechświat mógłby być 3-torusem, też płaski, a skończony). Ja akurat nigdy nie natrafiłem na takie pomieszanie/utożsamienie tych koncepcji. Zawsze jest mowa tylko o naszym jednym, potencjalnie nieskończonym przestrzennie Wszechświecie. A skąd, miał tylko 13,7 mld lat. Nasz obserwowalny Wszechświat z definicji mógł zostać "doładowany" tylko skończoną ilością dodatkowej energii z sąsiednich rejonów, z powodu a) skończonej prędkości światła, b) nieustającej metrycznej ekspansji przestrzeni.
  12. No nie, moment, tak byłoby w statycznym Wszechświecie (i tego dotyczył paradoks Olbersa). Jeśli Wszechświat istnieje skończony czas i wciąż się rozszerza, jak przyjmuje się obecnie, to początkowa (bardzo wysoka) gęstość materii i energii ulega rozrzedzaniu, a w danej chwili dociera do nas energia wypromieniowana przez gwiazdy, galaktyki i pierwotną zupę cząstek z „dość” dużego, ale jednak tylko skończonego (i mającego skończony wiek) Wszechświata obserwowalnego. Więc potencjalnej jego nieskończoności to nie przeszkadza (i istnieniu całych rzeszy Ekologów z latarką i młoteczkiem).
  13. Ale się rakiem wycofujesz Byłoby, ale nikt z nas tak nie twierdził. Podaliśmy jedynie w wątpliwość to nadoptymistyczne: Nie muszą licznie, i pewnie raczej na co miliardowej niż co setnej… Masz jakieś linki? Nie pamiętam, żebym trafił na takie przypuszczenie w obecnej literaturze (a raczej: „może skończony, może nieskończony”).
  14. Będzie musiało zaczekać, chwilowo nie mam dostępu do tego sprzętu.
  15. Robiona na zamówienie, musiałbyś poszukać zakładu tokarskiego (albo przejrzyj ten wątek).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.