Skocz do zawartości

JSC

Społeczność Astropolis
  • Liczba zawartości

    1508
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

794 Excellent

O JSC

  • Tytuł
    Kanopus

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Gdańsk/Słupsk
  • Sprzęt astronomiczny
    refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Kellner Daiichi Kogaku 40mm, RKE Edmund 28,7mm, RKE Edmund 8mm, Abbe Circle T 6mm, Abbe Circele V 12mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.

Ostatnie wizyty

3951 wyświetleń profilu
  1. To kwestia geometri, wielkosci dysku Airego, zakresu dobrej ostrości. Ponizej na rysunku dwa refraktory o takiej samej aperturze. Pomijamy tu kwestie jakosci optyki (aby było łatwiej) - pozostaje sama geometria. Jesli długość ogniskowej zwiekszysz 2x (niebieska linia), to zakres dobrej ostrości zwiekszy sie cztery razy (zielona linia). Czerwona linia pokazuje wielkość dysku Airego, który jest oczywiście 2x większy przy dwa razy dłuzszej ogniskowej.
  2. Trudno mi powiedzieć cokolwiek o tym teleskopie i sam z zaciekawieniem czytam recenzje. W każdym razie, moim zdaniem, postrzeganie seeingu w duzej mierze zalezy własnie od swiatłosiły. Ja bez problemu w Słupsku (w poblizu centrum handlowego na osiedlu z "wielkiej płyty") osiagam 200x i obraz stoi jak wryty (przy achro f/15 i aperturce 80mm). Swiatłosilne teleskopy są do mgławic, małych powiekszeń i duzych źrenic, a ciemne teleskopy są do maksymalnych powiększeń, ale z małym polem. EDki troche mieszają w tym wszystkim, ale skoro abera jest widoczna, to wpływa to na postrzeganie całego obrazu, bo nakłada sie na seeing i inne aberracje (np. sferyczną). Dlatego nie rwałbym włosów z głowy, ze masz power 50x i wszystko pływa, bo to jest moim zdaniem normalne dla takiej swiatłoisły. Zreszta to nie jest tylko moje zdanie, ale takze zdanie konstruktorów teleskopów. Cytat Rolanda Christena z Astro-Physics dotyczący odporności teleskopu na seeing… W sumie mało poruszana sprawa na forach (częściej kopie kruszone są o wpływ seeingu na duże vs małe apertury). "Prawdziwym testem dobrej optyki w porównaniu z przeciętną jest to, że obraz pozostaje stosunkowo niewrażliwy na małe zniekształcenia w górnej atmosferze (seeing). Jeśli optyka jest w zasadzie idealna i dodasz 1/4 fali zaburzeń atmosferycznych, nadal będziesz w zasadzie ograniczony dyfrakcyjnie i zobaczysz 80% szczegółów obrazu przy dowolnym powiększeniu Jeśli jednak optyka jest już zdegradowana przez błędy powierzchniowe do ¼ fali, a następnie dodajesz kolejną 1/4 fali zakłóceń atmosferycznych, wynikowy obraz nie będzie ograniczony dyfrakcyjnie, a szczegóły będą znacznie bardziej pogorszone. Jeśli seeing jest 1/2 fali i teleskop jest ½ fali, to prawie nic nie zobaczysz. " (“The real test of a good optic versus a mediocre one is that the image will stay relatively unaffected by small distortions in the upper atmosphere. If the optic is essentially perfect, and you add 1/4 wave of atmospheric disturbance, you will still be essentially diffraction limited and will see 80% of the image detail at any magnification If, however, the optic already is degraded by surface errors to ¼ wave, and then you add another 1/4 wave of atmospheric disturbance, the resultant image will not be diffraction limited, and detail will be much more degraded. If the seeing is 1/2 wave and the scope is ½ wave, then you will see almost nothing.” )
  3. A skąd obserwujesz? Jesli przez otwarte okno, to niestety będzie taka kiszka. Jak z balkonu, to będzie lepiej, jesli będziesz miał zamknięte drzwi balkonowe, a okna i drzwi sąsiadów z dołu także bedą pozamykane. Poza tym nie powinno sie obserwować obiektów ponad dachami innych domów (róznica w seeingu jest kolosalna ponad budynkiem i obok budynku). Zresztą ten teleskop pewnie nie wyciągnie wiecej niz 1xD, pomimo , ze ma szkiełko ED, za duża swiatłosiła. Tak jak piszesz, to teleskop do szerokich pól i małych powiekszeń.
  4. W największym skrócie to jest tak: Aberracja Chromatyczna Podłużna (czyli występująca na osi teleskopu, zwykle w postaci fioletowej obwódki), to nic innego jak rozogniskowana dana barwa (barwy). Przedstawiając sytuacje z podanej wcześniej ilustracji aberracji chromatycznej dla SW80ED (w wersji bez kątówki pryzmatycznej) przedstawiałoby sie to tak: Ogniska poszczególnych barw poprzesuwane są na osi optycznej o dana wartość w mikrometrach, to znaczy, że o tyle należy wsunąć lub wysunąć wyciąg pokrętłem ostrości, aby zogniskować na danych barwach. Zogniskowana na "0" jest barwa zielona, a rozogniskowane są wszystkie pozostałe (na rysunku zaznaczyłem tylko niebieską "F" oraz czerwona "C", no i oczywiście zielona "e"). Tak po prawdzie, to nigdy nie ogniskujemy sobie dokładnie na barwie zielonej, a nieco pomiędzy barwami, więc AC wygląda w praktyce troche mniej dotkliwie niz w testach. Ważną sprawą jest tutaj światłosiła. Im mniej swiatłosilny teleskop, tym mniej aberracji chromatycznej (zakładając taką samą aperturę i rodzaj szkła soczewek). Mam akurat pod ręką wykresy dla achromatów, ale tak samo jest ze wszystkimi refraktorami. I teraz ciekawa sprawa - zauważcie, ze im dłuższy teleskop (mniejsza swiatłosiła) tym większe przesunięcia barw na osi optycznej. Dla powyzszego przykładu dla f/5 przesuniecie czerwieni wynosi ok. 0,5 mikrometra, a dla f/15 aż ok. 1 mikrometra! To dlaczego jest tak , że mniejsza aberracja chromatyczna jest przy mniejszej światłoisile? Wynika to z zakresu dobrej ostrości. Zakres ten zalezy od kwadratu światłosiły. Dla f/5 byłoby to 25 (współczynnik bezmiarowy), a dla f/15 aż 225. Czyli zakres dobrej ostrości jest 9x wiekszy dla światłoisiły f/15 w porównaniu ze swiatłosiłą f/5. Czyli moglibyśmy w celu porównawczym podzielić ten 1mikrometr przez 9, aby otrzymać analogiczny do f/5 wynik. Jeszcze dwa rysunki jak to wgląda dla achromatów: Rysunek nr1 pokazuje nam obecną korekcję achromatów, gdzie właściwie nie wiedzieć czemu dążą do zogniskowania dwóch barw w jednym punkcie, konkretnie czerwonej i niebieskiej, co daje nam w rezultacie fiolet. Możliwe, ze to sprawa tego, iz czerwień mniej zauważamy niz niebieski/fioletowy w widzeniu mezopowym (?) . Jednak prawdziwy klasyczny achromat powinien być tak skorygowany jak na rysunku nr2. Gdzie niebieski jest najdalej oddalony od miejsca ogniskowania, a to dlatego, ze dysk Airego dla barwy niebieskiej jest najmniejszy i najmniej szkodzi mu utrata ostrości. Niektórzy twierdzą, że taka korekcja może tez być za sprawą zażółcenia szkła w dawnych soczewkach, ale w/g mnie bardziej to pierwsze. Jak zwykle, mile widziane poprawki, gdybym coś namieszał
  5. Tak przy okazji - gdyby ktos chciał miec pryzmat dający obraz taki jak w lornetce, ale ma uraz do pryzmatu Amiciego z uwagi na świetlista krechę, to są tez takie: https://www.astroshop.pl/pryzmaty-katowe/orion-pentaprism-diagonal-90d-1-25-/p,59337 EDIT Tutaj mozna sobie poczytac: https://www.telescope.com/Orion-125-Pentaprism-Diagonal/p/130301.uts
  6. Ja tam tez wolę pryzmat w refraktorze :)
  7. Czyli jak w klasyczneym achro. EDki zwykle maja czerwona obwódkę (aczkolwiek ludzie mniej zwaracja uwage na kolor czerwony niz fioletowy), ale kątówka pewnie przemieszcza barwy na osi optycznej i stąd ten fiolet (?) EDIT Ale sporo moze dawać okular. Jakiego uzywasz?
  8. Mimo wszystko gwiazda jest pewnie jaśniejsza. Jaki masz kolor obwódki na Ksiezycu? To moze byc różnie w zależności od teleskopu, a nawet uzytego okularu. Generalnie to jest tak, ze w duzym powiekszeniu widać AC na Ksiezycu w postaci koloru na cieniach. Cień powinien byc czarny, a w refraktorach z duzym AC jest np, szarofioletowy.
  9. Pryzmat moze korygować Aberracje Chromatyczną. Ale zwykle to sie nie udaje w światłosilnych refraktorach. Pryzmaty swietnie współparcują z refraktorami o małej swiatłosile i z EDkami (pewnie równiez z fulorytami). Na potwierdzenie test 80ED - pryzmat zmniesza aberrację szczególnie dla barwy czerwonej, aczkolwiek przemieszcza barwy (gdyby, ktos nie wiedział o co chodzi z tymi kolorowymi kółkami, to śmiało niechaj pyta - wytłumaczę ; ) A co do filtra wkreconego w katówke - bardzo mozliwe, ze po prostu obcina część swiatła i przez to mamy teleskop o mniejszej światłosile, czyli mniejszej aberracji chromatycznej. EDIT Mowa oczywiście o pryzmatach pokazujących obraz odbity jak w lustrze, nie o pryzmatach Amiciego. W Amicim, to przy takiej światłosile w ogóle moga cuda wychodzić
  10. A w okół gwiazd? Dla uzmysłowienia sobie jak to wyglada w nieco zmodyfikowanym progu detekcji Albo masz 30% wiecej tych prazków na zdjeciu albo mniej (w zalezności od Strechla danego teleskopu) i punkty centralne sa albo mocniejsze albo słabsze o 30% . Nie widzisz różnicy? Nie wpływa to na poziom szumów? Gwiazdy nie mogą znajdować sie w polu mgławicy? W sumie to nawet cały obraz mgławicy jest zakłócony. EDIT Tutaj jeszcze znalazłem obraz bardziej zblizony realiom, chociaż ten u góry pokazuje dobrze samą ideę
  11. A gwiazd nie liczysz? Robisz zdjęcie bez gwiazd? Niestety w optyce nie da sie przedstawiać światła w formie pędzących kuleczek!
  12. Strehl.... I skojarz to z tym co napisaleś: "Przy czym na pojedyncze piksele dla f/2.2 będzie padać 20x więcej fotonów, niż w przypadku f/10. "
  13. No to popełniasz błąd gdzies tak do 30% mocy w zależności od teleskopu (zakładajac taka samą aperturę), mocy która podświetla tło. Czy poziom jasności tła ma wpływ na ogólny szum? Albo poziom mocy obiektu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.