Jump to content

Loxley

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    1190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Loxley last won the day on September 23 2020

Loxley had the most liked content!

Community Reputation

6215 Excellent

2 Followers

About Loxley

  • Rank
    Arktur

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Częstochowa
  • Zainteresowania
    Księżyc - nie dlatego, że jest i świeci ale, że ma znaczenie.
    Słońce.
    Lotnictwo, fizyka, filozofia, kosmologia.
  • Sprzęt astronomiczny
    Refraktor achromatyczny TS 152/900, Barlow Celestron Ultima 2x, ASI 290 MM z filtrem Ha 35nm, EQ-ATM,...... MAK150, ATM CassegrainRC 9", EQ3-2, Bresser 8x56, Celestron Outland 10x42.

Recent Profile Visitors

18473 profile views
  1. "Grzebień cieni Kaukazu - 18 maja 2021r" - zapowiedź jednej z najładniejszych impresji światłocieniowych. Trudno wstrzelić się w dwugodzinny okres widoczności zjawiska, a we wtorek, 18 maja zdarzy się tak, że dzięki ekstremalnej libracji zachodniej ( W -7,7o ) cała sekwencja świtania w rejonie tego łańcucha gór wystąpi już jeden dzień przed pierwszą kwadrą. Po zachodzie Słońca i do godziny 23-ej, a nawet dłużej, na wysokości: 45o nad horyzontem początkowo, a około 22o na końcu (dla zachodnich i wschodnich granic naszego kraju różnice mogą wynosić +/- 5o ), iglice długich cieni Kauk
  2. Nie korzystam z VMA. W literaturze zachodniej spotyka się oznaczenia literowe kopuł magmowych, nawet tych bardzo niepozornych. Przeważnie określa się je opisowo: kopuły koło Hortensusa, kopuły koło Milichiusa, koło Arago, koło Mariusa, koło Kies (ta kopuła to, Pi), koło Stevinusa, koło Montes Riphaeus na Mare Cognituum, kopuły Gruithuisen itd. Czasem do praktyki amatorskiej wchodzą potoczne określenia biorące się z oznaczeń na zdjęciach. Do tego jednak potrzeba pewnego konsensusu w kręgach lunarystów w danym kraju i praktyki opisywania zdjęć (mapowania). Nawet lokalna praktyka stosowana k
  3. Nie tylko z jedną. Tam jest ich bodaj pięć. Powinno się o nich mówić - kopuły magmowe, bo powstawały nad soczewkami magmowymi (nie były wulkanami!). Wiele z nich ma charakterystyczne dołki na szczycie, sugerujące, że to pozostałość gardzieli wulkanu, ale są to tylko zapadliska. Świadczyć to może o tym, że wewnątrz kopuł znajdują się pustki, które nadawałyby się do zaadaptowania na pomieszczenia mieszkalne, ba - na budowę całych miast.
  4. @kosmitek Para kraterów: Klaproth i Casatus a nad nimi fragment Blancanusa oraz po prawej Moretus i Short wyznaczają korytarz kierunkowy do Gór Leibnitza, których wierzchołki: M3 i M4 widać na krawędzi (ponad nimi rodzina ciekawie zacienionych kraterów Newton). Pionowo poniżej Moretusa wyraźne wzgórze to Malapert - część górzystego pierścienia Basenu Biegun Południowy - Aitken. W prawym dolnym narożniku dostrzec można dwa kratery nazwane imieniem polarników: Scott i Amundsen (Amundsen z górką centralną) a nad nimi krater Schomberger. Bardzo dobra rozdzielczość i wy
  5. Coś jest ze zbieżnością wiązki? Magnesy nadprzewodzące albo kuchenne rewolucje?
  6. Najbardziej zainteresowała mnie "sztuczna gwiazda". Czyli wyprzedziłeś: Itera i inne Tokamaki i masz już patent na energię przyszłości? Brawo, Przemek!
  7. Ciekaw jestem, czy gdy napiszę coś merytorycznego, to będę tym złym, czy dobrym? Najpierw trochę dziegciu. Wszystkim się to zdjęcie podoba. Wielkie mozaiki mają tę wadę, że w każdym rozmiarze wyglądają tak samo. Uogólniają obraz, odwracają uwagę od szczegółów a że jeszcze w kolorze to już Kosmos. I na tym koniec. Skoro więc i tak liczy się ogólne wrażenie, to czy to będzie 2k, 3k, 5k wrażenie "ogólnym" pozostanie. Niektórzy zauroczeni skalą i kolorem (wystarczy użyć tu magicznego słowa: mineralny) nie zwracają uwagi na "przepalenia" ale tu właśnie jestem po stronie Łukasz
  8. To było tylko nawiązanie do mojego dawnego komunikatu. Rzeczywiście, pogoda nie sprzyjała. Jest za to szansa 17 marca przyszłego roku - około 8-10 godzin przed pełnią przy pięciostopniowej libracji zachodniej.
  9. Około pięcio stopniowa libracja zachodnia - 3 i 4 września. Sześcio stopniowa libracja zachodnia - 2, 3 i 4 października. To wszystko będą późne fazy. Korzystne ustawienie przy pełni było już w styczniu i lutym tego roku. Nie analizowałem jeszcze sytuacji w 2022r. Jak będzie coś ciekawego to dodam informację.
  10. Księżyc 3 dni i 6 godzin po pełni, 31 marca 2021r, w dobrych warunkach, na wysokości 25o. Niebo zamglone, wilgotno, bezwietrznie, dość ciepło (+8oC). Seeing na poziomie 1". Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow Celestron Ultima 2x (F ekw. 2270mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6, Multistacking. Mare Crisium oświetlone w połowie i Cleomedes mocno zacieniony. Zachodni wał Langrenusa (reszta krateru w cieniu) i promienie na Mare Fecunditatis. Smugi od kraterów Messier i MessierA.
  11. Księżyc 3 dni i 5 godzin po pełni, 31 marca 2021r, w dobrych warunkach, na wysokości 25o nad horyzontem. Bezwietrznie, wilgotno, dość ciepło ( +8oC), niebo zamglone. Obraz drżący ale wyraźny. Nareszcie dobre warunki z seeingiem w okolicy 1". Terminator w dwóch częściach: północnej z Morzem Przesileń i południowej ze schowanym za kotarą nocy: Langrenusem i Petaviusem, jasnym Janssenem i południowymi rejonami z kraterem Boussingault. Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI290MM, Filtr Omegon Halpha 12nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6, Multistacking.
  12. Przepadam światła dlatego, że chcę mieć wrażenie świetlistości Księżyca. Nie lubię Księżyca: "papierowego", ciemnego, z wyciętymi cieniami, przekontrastowanego, przeprocesowanego, ale nie muszę od razu podkreślać, czego nie lubię. Zatem to moja stylistyka dyktuje mi rezygnację z niewielkiej części powierzchni, która i tak zawiera mało istotnych informacji i nie dbam na siłę o oddanie poprawnie dynamiki, kosztem ciekawych miejsc, które i tak potrzebują światła. Rzecz gustu. Twój gust - mój gust. Ważne, że nie mówię, że tak mi wyszło, tylko od początku do końca wiem co robię i co chcę
  13. Księżyc 2 godziny po pełni, 28 marca 2021r, w dobrych warunkach, na wysokości 30o nad horyzontem. Bezwietrznie, sucho, dość ciepło ( +4oC), niebo zamglone. Obraz drżący ale wyraźny. Świat w czasie pierwszej wiosennej pełni wygląda dość upiornie. Płynące z nieba światło przenika przez bezlistne drzewa i krzewy, pozostawiając jedynie trochę blasku na gałęziach. Na tle nieba majaczą jak pajęczyny dobre do łapania wiatru albo rosy. I ziemia nie jest dla nich zwierciadłem - jak upiory bez odbicia w lustrze nie rzucają na niej cienia. Tylko rozsądek i konieczne do wykonania czynności po
  14. Księżyc 4 dni i 3 godziny po pierwszej kwadrze, 25 marca 2021r, w dobrych warunkach, na wysokości 46o nad horyzontem. Bezwietrznie, sucho, ciepło ( +8oC), niebo trochę zamglone. Obraz drżący ale bardzo wyraźny. Sesja organizowana w pośpiechu, bo pojawiło się większe okno pogodnego nieba Refraktor achromatyczny TS 152/900, Barlow GSO 3xED (F ekwiwalentnie 3190mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6, Multistacking. Zdjęcia w ekstremalnej dla mnie skali F-3200mm. Schickard z grzebieniem cieni i obok ciekawy układ cie
  15. Mam trochę późniejsze w dużej skali. Muszę obrobić.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.