Skocz do zawartości

Kuba J.

Społeczność Astropolis
  • Postów

    1 787
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kuba J.

  1. Kuba J.

    Sprzęt

    Ja nie mogę. Chwalicie te Synty a teraz narzekacie na wyczernienie. Nie mówcie czegoś takiego, bo Sky-Watcherowi spadnie sprzedaż!
  2. Ziema tak czy siak nie przetrwa. Jest raczej niemożliwe, abyśmy w ciągu najbliższej epoki mieli taką technologię. Po prostu nie możliwe. Dlaczego? Ano dlatego że: 1.Polityka na Ziemi jest śmieszna. Zanim uwierzyliby w coś takiego i chcieli wydać kasę (kasy na takie przedsięwzięcie byłoby... huhu... ). 2. Musielibyśmy Ziemię powstrzymać w większym stopniu od wojen i konfliktów, i stworzyć coś w stylu Federacji Ziemskiej. To by dało możliwości rozwijania technologii o wiele szybciej i we współpracy z wieloma ludźmi. 3. Zakładam, że to utrzymywanie gwiazdy przy życiu polegałoby na dostarczaniu jej dużych dawek wodoru... Hm... Teraz ledwo mamy bomby wodorowe, a chcecie DOSTARCZAĆ wodór gwieździe... Ciekawe z punktu widzenia inżynieryjnego. Jakby to wyglądało? 4. Ludzkość rozwija się w tempie wykładniczym co powoduje, że nie cały czas z jedną prędkością, ale przyspiesza (w zależności od skoku technologicznego, cywilyzacyjnego etc.) a także ciągle się rozrasta. Trzeba będzie zasiedlać nowe planety, bo gdzie pomieszczą się dziesiątki miliardów osób? 5. Jeżeli w czasie tego wszystkiego nie wydarzy się wojna wyniszczająca ludzkość to może za miliard lat...? Popatrzcie. Jak wyobrażacie sobie ratowanie w ten sposób gwiazdy? Bo jej stadium raczej nie cofniecie. Jeżeli będzie już dochodzić jako np. czerwony nadolbrzym to też jej raczej nie pomożecie tylko pogorszycie sytuację po ew. supernowej Ja stawiam sprawę jasno. W ciągu najbliższych 800 milionów lat (to nie Sci-Fi w tym wypadku) nie będziemy mieli takiej technologi. O Słońcu pewnie zapomnimy i wyniesiemy się gdzieś het het daleko używając napędu podprzestrzennego (którego utworzenie jest o wiele bardziej prawdopodobne). To samo pomyśli każda istota, która może i ma macki (a może i nie) i ma IQ powyżej ustawowej normy. Pozdrawiam
  3. Postanowiłem całą sagę Fundacja przeczytać do końca wakacji. Potem, skoro Darku mówisz, że "Koniec Wieczności" wciąga, to też go przeczytam. Niestety, wraz z rokiem szkolnym nie będzie czasu na czytanie Sci-Fi Trzeba będzie siedzieć i nudzić się przy lekturach szkolnych, uczyć się itd. (jednak które czasem bywają wciągające- przykład "W pustyni i w puszczy") Pozdro Koniec Wieczności? ... A to ja chyba wiem co to jest. Czytałem fragment, ale tylko tyle. Nie będę mówił czy to to, bo mogę komuś zepsuć czytanie.
  4. Trzeba jeszcze wyjść z założenia, że jestem złożony z protonów, które mają jednakowy wiek. Ale co, gdy okaże się, że 15% protonów są starsze od innych i się szybciej rozpadną? Będzie bolało... Brr... Bo przecież po śmierci moje protony wędrują budować materię gdzie indziej... To tylko wiązania atomowe się rozpadają nic więcej... EDIT: Ale żeśmy z tematu zboczyli. Woah
  5. Kuba J.

    Synta 8

    No to po co za wczasu masz pisać takie wątki? Może być ktoś inny chętny do kupna takiej Synty od razu. A to się bardziej opłaca, gdyż nie wiadomo czy ty kupisz czy nie. A takiemu potencjalnemu sprzedawcy, będzie lepiej. Bo może te pieniądze są potrzebne? A ew. nabywca może znaleźć inną ofertę, a Ty i tak nie kupisz sprzętu od wymienionej osoby?
  6. No tak, to jest zawsze o wiele łatwiejsze, mniej pracochłonne itd. Ale może obce cywilizacje w ten sposób z założenia chcą przejmować nowe sektory, tereny. Może dla nich ich własna gwiazda to symbol potęgi...? Swoją drogą, miną tysiąclecia jeśli nie epoki, kiedy człowiek* opanuje taką technologię. Już bliżej nam do podróży podprzestrzennych (nadprzestrzennych- właśnie czym się różnią?) niż do takich kombinacji. A z racji na pomysły gatunku Homo Sapiens mogło to by być użyte jako bomba zegarowa. Skoro już opanowalibyśmy taką technologię, to dlaczegoby nie móc przyspieszać stadiów gwiazd? Pozdro *Jeżeli przetrwamy to tysiąclecie, albo coś co po nas zostanie
  7. Kuba J.

    Sprzęt

    Tia... Do Synty 6" dają padziewiaste Kellnery, którymi nic tylko walnąć o ścianę. Taka prawda. Niestety mi musiały na długo wystarczyć, a i tak się cieszyłem, że widziałem taką wypasioną M42... No cóż. Trzeba poczekać do zimy i wypróbować Hyperiona
  8. Sorry, że zboczę z tematu, ale ja mam pewne obawy co do LHC. Poza tym, jego głównym zadaniem jest wykrycie tzw. bozonów Higgsa. Ów bozon podobno nadaje cząsteczce masę. A dlaczego mam obawy. Wiadome, z jaką energią tam się można bawić. A jak coś pójdzie nie tak i będzie spektakularne Ka-Boom? Tak rozmawiałem z Wimmerem na GG ostatnio i z powodu czysto humorystycznego wyobrażaliśmy sobie co by było gdyby otworzył się pod wpływem energii portal do innego wymiaru Coś jak Rezonans Wymiarowy z gry Half-Life
  9. No... Ale skoro teraz szacuje się rozpad protonu w przybliżeniu na ten czas? Wybacz, ale nie chciałbym abym pewnego dnia (fikcyjnie) wstał i rozleciał się na tryliony cząstek elementarnych
  10. Kuba J.

    Synta 8

    "Jeszcze nie wiem czy do końca ją kupię" To jedna rada- nie śmieć i ew. nie zawracaj głowy ew. sprzedającym...
  11. Ajć... Wiem, że to klasyka. Ale dopiero ostatnio wkręciłem się w Sci-Fi. Może jednak ten temat zachęci poniektórych do zaglądnięcia do tych książek? Pozdro
  12. Kuba J.

    Sprzęt

    Kurczę. Jakby tak się zastanowić, to żeby opisać to wszystko co na co wpływa -można dostać głupa
  13. W przyszłości, tj. za tryliony lat może to mieć znaczenie kiedy wszechświat będzie zaczynał się "rozkładać". Zbierając wodór (jeżeli coś tam w ogóle zostanie i nie rozłoży się na pojedyncze protony) można będzie na skalę masową tworzyć gwiazdy i tym samym opóźniać proces umierania kosmosu. Nie na długo. W ogóle nie wiem jak istoty żyjące za ok. 10^40 lat poradzą sobie z... naturalnym rozpadem protonów?
  14. Kuba J.

    Synta 8

    Co nagle to po diable mawiają jedni... Aha, każdy wie co to Synta 8" i jak wygląda . EDIT: Zgadzam się z Wimmerem. Dla przykładu. Na forach astro jestem od prawie 3 lat, a na teleskop czekałem prawie 10 miesięcy...
  15. Kuba J.

    Sprzęt

    Oddzielenie tuby od montażu to kwestia minuty (dosłownie). Czasem, kiedy jadę z rodzinką na wieś, muszę rozkręcać cały montaż na części pierwotne (czytaj rozkręcenie śrub, oddzielenie paneli, płyt etc.). Zajmuje to 15 minut. Natomiast złożenie w pojedynkę zajmuje mi 30 minut. Jeżeli będziesz rozważnie montował i demontował sprzęt, to myślę że naprawdę długo pociągnie. Ja już mam swój sprzęt prawie 1,5 roku i jedyne co się dzieje to: 1. Brud na montażu. 2. Śruby nieznacznie powiększają otwory. Tak o 1...3milimetry? 3. Częste używanie powoduje zabrudzenie zwierciadła. Jeśli jednak osiądzie Ci jakiś drobny pyłek, to nie przeszkadza on w obserwacjach. Zwierciadło czyści się raz na dwa lata przy średnim używaniu. Synty (wszystkie na Dobsonie) mają specjalne dwa wkręty, ktore wkręca się w tubę w wyprofilowane wręgi. Aby przesuwać tubę w pionie, należy te wkręty popuszczać(i popychać tubę rzecz jasna ). Natomiast aby w poziomie, po prostu nią kręcisz pomagając sobie tymi wkrętami-uchwytami. Luz przy obrocie w poziomie ustalasz, zmieniając uścisk takiej śruby, którą mocuje się miedzy jednym a drugim okrągłym panelem. Pozdro PS. Nie zdziw się, gdyby mogło Ci jakiejś śrubie gwint urwać. Made In China . Ja myslałem w ogóle, żeby iść do sklepu z akcesoriami tymi różnymi i pokazać wzorce wszystkich śrub i wymienić je na mocniejsze
  16. Zapewne każdy z Was słyszał to nazwisko ( a jeśli nie, to niech żałuje!). Pan Asimov, żyjący w latach 1920-1992 był i jest uważany za najznakomitszego pisarza fantastyki naukowej. Słysząc te plotki postanowiłem udać się do biblioteki publicznej na osiedlu. Chciałem spróbować jego słów na papierze. Patrzę a tu na półce (niepełny niestety) cykl Fundacja. No to biorę. Część drugą, bo pierwszej nie było. Wziąłem do domku i... Nie mogłem oderwać się od książki, koledzy nalegali abym wyszedł na dwór, poszło kilka bluzgów, że jestem taki i owaki. Ale nie. Dla mnie było wtedy najważniejsze czytanie. W ciągu trzech dni (po 4 godzinki dziennie) przeczytałem całą drugą część. Efekt... Człowiek, który pisał tą powieść w latach 60 (70?) pisał o rzeczach niesamowitych. Nie przypuszczałem, że w połowie XX wieku pisarze Sci-Fi będą opisywać czasy odległe od naszych o... 30 tys. lat! I to w tak fascynujący sposób. Nie zdradzę wam fabuły książki. Teraz kończę część 6. Zostały mi 8, 9, 10. Potem poszukam 1,3,4,5 i 7. Zachęcam was do (jak ktoś ma troszkę czasu) przeczytania przynajmniej jednej części. Naprawdę wciąga. Nie jest to jednak rodzaj Sci-Fi typu ciągłe naparzanie myśliwców ich opisy itd. To taka bardziej sensacja. Co myślą o tym cyklu i samym autorze Ci, którzy przeczytali jego książki? Mnie on się wydaje (jak na początek) osobą, która w wspaniały, pociągający i czasem wzruszający sposób opisywała przyszłość. Daje do myślenia. Pozdrawiam EDIT: Właśnie zobaczyłem, że Asimov napisał pierwszą część w 1951 roku i pisał o podróżach nadprzestrzennych...
  17. Kuba J.

    Sprzęt

    F/5,9 oznacza dosłownie F ukośnik pięć i dziewięć dziesiątych! Z tym zdaniem, że F/ tym więcej światła i lepiej to nie do końca prawda. No daje jaśniejsze obrazy, ale często rażą komą (przecinkowate gwiazdy na brzegu pola) i wymagają DOBREGO doboru okularów. DS- Deep Sky/Deep Space Objects. Obiekty Głębokiego Nieba. Zalicza się do nich gromady gwiazd (kuliste i otwarte), mgławice (planetarne, emisyjne, refleksyjne etc.), galaktyki (spiralne itp.) i, nie jestem pewien, komety(jeśli się mylę, zwracam honor). EQ to skrót od montażu paralaktycznego. Układ współrzędnych tworzy tzw. deklinacja i rektanscencja (...scensja? zawsze mi się myli ). Odpowiednio długość i szerokość na niebie. Montaż paralaktyczny posługuje się tymi dwoma współrzędnymi. Zazwyczaj posiada lunetkę biegunową (EQ3-2 wzwyż) i napęd w obu osiach (Rektanscencji i Deklinacji, EQ3-2). Montaże klasy EQ2 posiadają napęd w osi R.A. Wracając do tematu, montaż opiera się na namierzaniu obiektów i śledzeniu ich za pomocą tejże siatki. Zwykle trzeba go ustawić na gwiazdę polarną, wprowadzić dane GPS itp. Ale o to pytaj się szczegółowo np. Wimmera. Synta 6", którą zresztą posiadam, to ultimatum między 13cm Newtoniku na lichym EQ2 a Syntą 8" na Dobsie. Razem z Dobsonem waży około 15kg. Jej światłosiła wynosi F/9 (ogniskowa jest 9x dłuższa od obiektywu) co powoduje, że nie ma problemu przy doborze okularów i jest taka... "uniwersalna". Uzyskuje się dzięki niej dobre obrazy planet jak i obiektów DS. Przedostatnie zdanie- Dobrze, że się nie śpieszysz. Uzbieraj cash, poradź się i będziesz wiedział co kupujesz. Ostatnie zdanie- a pomyśl sobie, że na maksa ustawiony statyw takiego np. EQ5 powoduje, że (nie wiem ile masz wzrostu?) osoby niższe potrzebują podestu, aby obserwować no i nie jest to zbyt wygodne. Pozdro. O, Wimmer mnie wyprzedził
  18. Tia... A jak pogoda zawali to wyślą na mnie Wanię z wiadrem naboi i Kałaszem Serio, to bardzo chcę, aby pogoda dopisała. W najlepszym wypadku będzie bezchmurnie a w najgorszym (oby nie!!) chcę (jak to brzmi ) lekkie Cirruski Pozdro!
  19. Ekhm... Szamana poproszę! http://new.meteo.pl/php/meteorogram_list_c...cname=Wroc%B3aw
  20. Kuba J.

    M-13

    Bardzo fajne zdjęcie! M13 fajnie wyszła w tym szerokim kadrze. Oby tak dalej z kulkami Pozdro
  21. Panie i Panowie! Ladies & Getlemen W piątek czekam o 9.30 na "ranne ptaszki" do 10.00 na parkingu przy Górce. Potem idę na tą duuużą łąkę, która znajduje się wokół drzew. I tam będę czekał. Chcę widzieć wszystkie osoby z listy! (to nie rozkaz ) Radzę przygotować sprzęt na ew. najazd cywilów Pozdro O tą łąkę mi chodzi (wklejam link do zdjęcia z postu Wimmera) http://astro-forum.org/Forum/index.php?act...st&id=30592
  22. Sorry, że piszę odpowiedź, ale muszę. Nie chcę jednak rozkręcać awantury... Ja robię z Ciebie idiotę?! Podałem prosty przykład, który jak widzę, potraktowałeś na poważnie. Zrozum, że na polskich stronach www (np. forach internetowych) pisanie BEZ polskich znaków oznacza to samo co w rzeczywistości- błędy ortograficzne! Tak samo jest z interpunkcją. I o to chodzi. Nie używasz Alt, co oznacza to samo co robienie byków orto w realu. Nie chcę się z Tobą kłócić na łamach forum, a widzę, że chcesz do tego doprowadzić- napisz na PW. Wybacz, ja Twój post skierowany do mnie tak właśnie odczytałem. Pozdro. PS. "No moze jak chodzilem do podstawowki na dyktandach i uczylem sie ortografi... ale to bylo dawno" - Czyli przestałeś chodzić do podstawówki i już nie obowiązują Cię żadne zasady pisowni w języku polskim?
  23. Wczorajsza noc, mimo co jakiś czas przechodzących Cirrusków była naprawdę dobra. Mimo, że sam poraz kolejny dałem plamę, ustawiając teleskop w sadzie w pobliżu stawku, i Hipopotam 21mm zaparował (na szczęście od zewnątrz) to widok Drogi Mlecznej w Łabędziu w lornetce 7x50... Miazga!! Akurat leciała na Mp3 składanka Pabamiego i fragment Light Of Fire. To spowodowało, że aż mi się łezka w oku zakręciła . Mimo wszystko warunki w pobliżu miejscowości Jarosław (k. Środy Śląskiej) oceniam na wyśmienite. Droga mleczna w 95% widoczna (licząc widoczność od horyzontu), Szczelina Łabędzia jak wół... Miodzio! Pozdro PS. Podpiąłem się pod topic, bo nie chciałem tworzyć nowego.
  24. No właśnie, że to nie jest "co innego" a przynajmniej po części jest to to samo. Popatrz, dam Ci prosty przykład. Napiszę te zdania tak samo, tylko że w dwu różnych formach. 1. No wlasnie ze to nie jest "co innego" a przynajmniej po czesci jest to to samo. Popatrz, dam Ci prosty przyklad Napisze te zdania tak samo tylko ze w dwu roznych formach. 2.No właśnie, że to nie jest "co innego" a pszynajmniej po części jest to to samo. Popatsz, dac Ci prosty pszykład. Napiszę te zdania tak samo, tylko rze w dwu różnych formach. Widzisz? Równie ciężko może komuś sprawić czytanie tekstu z bykami orto (nie mylić z ortho ) jak czytanie bez polskich znaków i co gorsza bez interpunkcji. Bo skąd ja mam wiedzieć, w którym miejscu postawisz przecinek w zdaniu złożonym podrzędnie, gdzie kropkę lub gdzie myślnik. To jest potrzebne. Uwierz mi, że czasem kilka błędów interpunkcyjnych może CAŁKOWICIE zmienić SENS tekstu. Pozdro PS. Nie miej sobie za złe, że staramy Ci wpoić pewne zasady. Ale uwierz mi, tak będzie lepiej dla przedewszystkim Ciebie i Twoich czytelników.
  25. Idę spać, nie będę się rozpisywał, ale przeczytaj choćby to i to Zaraz mi tu pewnie ktoś zarzuci, że podaję link na Wikipedię . Trudno, mam problemy aby wbić na Celestię, a nie mam zbyt czasu, żeby się męczyć. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.