Skocz do zawartości

zdzichu

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

83 Neutral

O zdzichu

  • Tytuł
    Alnitak
  • Urodziny 12.10.1972

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Mielec
  • Sprzęt astronomiczny
    Refraktor TS 152mm
    Montaż TS SKYTEE
    Baader ClickStop Zoom

Ostatnie wizyty

1182 wyświetleń profilu
  1. Witamy nowych użytkowników

    Komuś to coś mówi. Pozdrawiam "sąsiada" i witam
  2. Muzyka

    To ja trochę dorzucę muzzy branżowej. Tu przynajmniej trochę gwiazdek jest
  3. OBEJRZYJ zanim wyskoczysz z "płaską Ziemią"

    a pomijając kto co widzi w tęczu to co to było?
  4. Tesla naprawdę leci w kosmos :)

    Nie nie tylko Ty. I z chęcią przeczytam Adam co masz do napisania. A koledze Fotosnajper 12 proponuje zrobić na tym wątku kilka dni przerwy. Zdecydowanie będzie to z korzyścią dla dyskusji. A przynajmniej takie jest moje zdanie
  5. Tesla naprawdę leci w kosmos :)

    No to trochę z rodzimych informacji Z ciekawym komentarzem Wojtka Brzezińskiego
  6. Wielki Wybuch a upływ czasu

    No to ja wtrącę co nie co. A właściwie to Krzysztof Meissner trochę wtrąci. Jakoś lubię jego wykłady. Trochę o czasie, wielkim wybuchu i tym podobne. Dla mnie rewelacyjne jest ujęcie upływu czasu z punktu widzenia fotonu. Cała historia wszechświata przelatuje mu koło nosa, a on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Mija 14 miliardów lat, a taki foton pyta "ale o co chodzi, jakie gwiazdy, jakie galaktyki, czyżbym coś przegapił"? To jak ktoś kto budzi się rano po solidnej imprezie i nie pamięta co było poprzedniego dnia. Dobrze jeśli chociaż znajomi mu opowiedzą "no wiesz na początku było gorąco i ciasno, potem trochę się ochłodziło i narodziły się gwiazdy i galaktyki, a na końcu wszystko się rozpadło i zastygło" Polecam (nie tylko ten) wykład
  7. Dziwne "okręgi"

    Właśnie zarejestrowałeś zmarszczkę w czasoprzestrzeni wywołaną zderzeniem czarnych dziur. Było o tym w ostatniej Astronomii. W 2017 za to był Nobel. I pomyśleć, że gdybyś zrobił to zdjęcie 2 lata wcześniej byłbyś bogaty i sławny
  8. Achromat czy apochromat do DS?

    Przejedź się na jakiś zlot. Będziesz mógł oglądać (i porównać) przez co tylko będziesz chciał. Pytanie tylko czy ktoś zabierze sprzęty jakie Cie interesują. Ale to można popytać i ustalić przed zlotem.
  9. Achromat czy apochromat do DS?

    Gdyby nawet zsumować pole powierzchni dwóch soczewek o średnicy 100mm to i tak wyjdzie mniej niż pole soczewki 152mm. 157 do 181 cm2. To tak czysto matematycznie.
  10. StarLight 15x70 czy SkyMaster 15x70

    Tu już ktoś porównywał te lornetki https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=8&t=23869 Przyznam, że nie zdziwiłbym się gdyby się okazało obie produkowane są w tej samej chińskiej fabryce, ale to tylko taka moja dywagacja. Mam nadzieje, że zdajesz sobie sprawę, że do lornetek 15x będziesz już raczej potrzebował statyw lub żuraw.
  11. ED 100

    A ja jak byłem na etapie wyboru refraktora brałem jeszcze pod uwagę Explore Scientific 152mm Ostatecznie wybrałem TSa, ale w tamtym masz w wyciągu mikrofokuser i prawdziwą kątówkę dielektryczną 2 cale w zestawie. Edit: OK. przypomniałem sobie, że zależy Ci na wadze. Jest cięższy od SW 150/750 i to sporo
  12. ED 100

    Jakbyś chciał to masz gotowca do pobrania - astro - teleskop.xls a wygląda tak astro - teleskop.xls
  13. ED 100

    Tak się składa, że mam TSa ED 102mm. Pod ciemnym niebem wszystkie M-ki nim odhaczysz, ale nie powiedziałbym, że jest do tego przeznaczony. Ale przyznaje, że mając też 150mm refraktor TSa częściej używam tego mniejszego. Jest bardziej poręczny. Do niego prosty montaż azymutalny i wychodzisz na lekko do auta. W większym też opanowałem technikę jak wynieść sprzęt za jednym razem, ale częściej wyjeżdżam z małym.
  14. Mały teleskop z napędem goto jako szukacz

    Cześć Konrad! Kupowanie dodatkowego teleskopu do szukania obiektów jest pomysłem (delikatnie to ujmując) słabym. ŻADNEGO GOTO! Naucz się odnajdywania gwiazd manualnie! Mam taki obyczaj, że jeśli ktoś chce oglądać gwiazdy to zapraszam na nocne obserwacje. Mówię o osobach które nie mają nic wspólnego a astronomią, nie mają własnego sprzętu i znają może Wielki Wóz, a czasem Oriona nie wiedząc nawet, że tak się nazywa. Po jednej nocy spędzonej ze mną KAŻDA z tych osób samodzielnie odnajdywała obiekty. Więc albo ja jestem takim super nauczycielem, albo miałem bystrych kursantów, ale myślę wytłumaczenie jest o wiele prostsze. Nie jest to takie trudne i z odrobiną pomocy też to opanujesz. Skalibruj sprzęt. (teleskop – szukacz - ewentualnie red dot ). Zrób to w dzień. Ustaw na jakiś obiekt teleskop z okularem dającym maksymalne powiększenie. Do tego dostosuj szukacz, potem star pointera (jeśli używasz). Przestaw na inny obiekt i sprawdź czy się zgadza. W nocy im większe powiększenie tym gwiazdy szybciej uciekają dlatego wtedy możesz robić ewentualnie małe poprawki. Naucz się 4-8 gwiazdozbiorów. Nie więcej. Nie ma sensu. Każdy następny będzie od znanego Ci trochę na lewo, na prawo , po skosie w dół itd. A kiedyś i tak wszystkie poznasz. Wydrukuj mapki. Jeśli ktoś korzysta z elektroniki typu programy na smartfonie to OK, ale ja uważam, że na początku bardzo dobrze sprawdzają się papierowe mapki i czerwona latarka. Wydruki robię samodzielnie, kiedyś ze Stellarium teraz Cartes du Ciel. Ważne jest, aby nanieść pole widzenia szukacza. Przy płynnej zmianie skali jak to jest w programach na telefony tracimy pole odniesienia. Mapki robię w kompletach. Szeroka, aby mieć ogóle rozeznanie i szczegółowa. Przykładowo tu M76 Kiedy szukasz obiektu NIE ustawiasz się szukaczem, ani laserem tam gdzie ma się znajdować. Ustawiasz się na pobliską jasną gwiazdę (punkt startowy) i idąc jakimś charakterystycznym układem dochodzisz do interesującego Cię miejsca (czerwona elipsa). Ustawiasz krzyż szukacza w finalnym miejscu i wtedy patrzysz w okular. Można to robić tak jak Ty (przeszukujesz potencjalne miejsce), tylko że wtedy to jest zgadywanie, a nie szukanie. Masz być pewny, że jesteś w dobrym miejscu, a nie krążyć wokoło i szukać mgiełki. A często tych mgiełek nie ma w szukaczu więc ustawiasz krzyż "na ślepo" i dopiero w okularze widzisz to co planowałeś. Zdarza się też, że wszystko się zgadza, a obiektu nie ma. Nie ma bo masz kiepską miejscówkę, albo jest Księżyc w pełni, albo nie to powiększenie (okular), brak filtra (w przypadku niektórych mgławic) itp. , ale przynajmniej wiesz że jesteś w dobrym miejscu. Przed rozpoczęciem trzeba też koniecznie ustawić wydruk wg osi w stosunku do aktualnego widoku nieba. Bo np teraz niebo wygląda tak A kilka godzin później tak Sprzęt I jeszcze jeden wg mnie ważny temat. Masz mapki, wszystko gra, celujesz w jasną gwiazdę, a tu niespodzianka. W szukaczu jest mnóstwo gwiazd, których normalnie nie widać, a z tego kilka jasnych. I która z nich jest tą właściwą (startową)? A może w ogóle wycelowałeś gdzieś z boku. Dlatego ja przymocowałem do mojego szukacza red dota. W star pointerze celuje w gwiazdę "startową" i jeśli wszystko jest dobrze skalibrowane to mniej więcej w środku pola widzenia szukacza mam jasną gwiazdę i wiem, że to ta gwiazda Ja używam szukacza kątowego. Po pierwsze jest wygodny, po drugie ten który mam daje ziemski nieodwrócony obraz, jak na mapkach. W prostym obraz jest odwrócony, więc albo trzeba odpowiednio przygotować mapki, albo przyzwyczaić do tego ...i nauczyć używać tak jak jest Zaletą natomiast jest to, że patrzy się równolegle do teleskopu i przy odrobinie wprawy można zrezygnować w red dota, ale początkującym polecam ten dodatek. Oczywiście red dota możesz zastąpić laserem, ale to i tak służy tylko do zgrubnego poglądu, a dobry szukacz optyczny jest niezbędny! I w szukaczu też ustawia się ostrość. To akurat trzeba zrobić w nocy na gwiazdach. Na koniec opowieść Pamiętam to były moje drugie obserwacje w życiu. Byłem wtedy z osobą która miała jeszcze mniejsze doświadczenie czyli była pierwszy raz Pierwsze jesienne przymrozki. Oczywiście ubraliśmy się tak jak jadąc codziennie do pracy gdzie jedyny kontakt ze świeżym powietrzem to wyjście 300m z domu do auta. Pojechaliśmy za miasto. Dobra ciemna miejscówka. To, że Księżyc był prawie w pełni, a co mnie tam Księżyc obchodzi, przecież odjechaliśmy kilkanaście kilometrów w ciemne miejsce. Szukałem Mgławicy Hantle (M27). Podrukowałem mapki, a co przygotowałem się. Punktem wyjścia była jedna z gwiazd z gwiazdozbioru Strzały. No i tu się zaczęły schody. Było tak jasno, że gwiazdozbioru nie było widać gołym okiem. Błądziliśmy po niebie. Doświadczenie zerowe. Moja znajoma była bardziej uparta ode mnie, ale po godzinie szukania zmarznięci skapitulowaliśmy. Teraz wiem, że Księżyc ma znaczenie, a jadąc na obserwację trzeba się ubrać i to trochę lepiej niż wychodząc do pracy. …a Hantle podczas kolejnych obserwacji już w bezksiężycową noc znalazłem bez problemu
  15. Złożenie zestawu mocującego.

    Jak już jesteś po zakupach to daj jakąś fotkę jak zmontowałeś to w całości To tak co by wątek zakończyć, a i ciekawości mojej zadość uczynić. - ale ryma rąbnąłem
×