Jump to content

Krzysztof z Bagien

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    134
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

90 Neutral

About Krzysztof z Bagien

  • Rank
    Regulus

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Punkty od których mierzysz na GM widziane są pod różnym kątem (np. miejsce z którego patrzysz - widać południową ścianę budynku, można oszacować na jej podstawie, że na zdjęciu ten wykusz jest przesunięty 1,5 - 2 m na północ w stosunku do rzut tego punktu na ziemię; tak samo w przypadku pozostałych dwóch punktów - należałoby rysować linię je łączącą "po ziemi"). Do tego zapewne jest jakaś tam różnica wysokości gruntu, która jeszcze powiększa błąd. A co do tego, że drogi się zgrywają - może to dlatego, że łączenia są właśnie m.in. na drogach? Np. hostel i sąsiednie budynki mają widoczne południowe i (w dużo mniejszym stopniu) zachodnie ściany, natomiast budynki po przeciwnej stronie ulic Krasińskiego i Sienkiewicza są widoczne prawie dokładnie z góry, z delikatną odchyłką na wschód. Zresztą, szczególnie poza miastami, bez żadnego problemu można znaleźć miejsca gdzie dwa zdjęcia się łączą i drogi się rozjeżdżają o czasem nawet kilka metrów.
  2. To nie jest jedno duże zdjęcie, ale składanka z wielu mniejszych kawałków. Algorytm robi to z jakąś tam skończoną dokładnością, poszczególny kawałki częściowo się na siebie nakładają i mogą być niewielkie przekłamania. Zresztą, jak się dobrze tę linię wyznaczy, to nawet na GM widać, że jest tam z metr luzu.
  3. To raczej ma sens w sytuacji, kiedy np. używasz reduktora ogniskowej, żeby mieć większe pole widzenia.
  4. Spróbuj "Daytime alignment", tylko ta opcja pojawiła się dopiero w którejś z ostatnich wersji oprogramowania, więc warto zaktualizować. Edit: a nie, czekaj, to jest dostępne tylko dla montaży AZ. W trybie EQ jest coś takiego, jak "PAE Alignment" (PAE = pointing accuracy enhancement), w menu "Utility". Można by chyba zgrubnie ustawić się na Polarną, włączyć tę opcję i jako cel wskazać Słońce, po czym nanieść stosowne poprawki i zatwierdzić.
  5. A pamiętacie, jak bodajże w zeszłym roku jeden astronom z RPA odkrył nieznany dotąd, bardzo jasny obiekt na niebie? A potem się okazało, że to był Mars
  6. Jest jeszcze jedna wada połączenia przez WiFi - jeśli sterujemy ze smartfona, to tracimy połączenie z internetem przez sieć komórkową, które może być czasem potrzebne do szczęścia. Żeby to rozwiązać, można ustawić moduł WiFi podpięty do montażu w tryb Station - wtedy podłączy się on do istniejącej sieci WiFi (np. utworzonej przez telefon, albo do domowej - dodatkowym plusem jest wtedy to, że każdy komp w tej sieci będzie mógł sterować montażem) - ale nie wszystkie urządzenia mają taką możliwość, np. ja mam ukraiński EQDirFi (wpinany zamiast pilota) i on tak nie umie Można też zainstalować sobie na telefonie aplikację Speedyfi - to generalnie jest trochę VPN, a trochę optymalizator połączeń z internetem, ale nas interesuje to, że pozwala mieć w telefonie włączoną jednocześnie komórkową transmisję danych i WiFi.
  7. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że nasza galaktyka istnieje od miliardów lat - możliwe, że w tym czasie powstały i całkowicie wyginęły tysiące cywilizacji, nawet trwających miliony lat, i żadna nie nałożyła się czasowo na inną. Jeśli nawet uda nam się kiedyś odebrać sygnały od jakichś kosmitów, to bardzo możliwe, że już od dawna nie będą oni istnieć. Równanie Drake'a to, uważam, niestety bardziej takie pobożne życzenie.
  8. Nawet nie wiedziałem, że można sobie to zmienić - ale jak dla mnie może tak zostać i ciemny mógłby być motywem domyślnym.
  9. Widzę, że w ogłoszeniu adres mailowy sprzedającego jest napisany otwartym tekstem, co nie jest najlepszym pomysłem, bo zaraz spamboty go wyłapią i zaczną spamować. Sugeruję ukryć go w jakiś sposób (nie mówię, żeby kupujący w ogóle nie mógł go zobaczyć, ale niech to nie będzie widoczne od razu po otwarciu strony).
  10. Akurat jak testowałem, to ISS była po drugiej stronie planety, ale bawiłem się też z satelitami na podobnie niskich orbitach. No i generalnie z tym "trafnie" to bym nie szalał Chyba raz udało mi się trafić tak, żeby od razu satelita był w polu widzenia teleskopu; przeważnie widziałem go tylko w szukaczu i nie dawałem rady go wycentrować zanim się schował - ale to pewnie kwestia niezbyt intuicyjnego interfejsu programu i braku praktyki. Trzeba jeszcze powalczyć. Dużo lepszą celność mam "ręcznie". Problem przy śledzeniu satelitów z AZ-EQ5 (dotyczy to właściwie chyba prawie wszystkich montaży dostępnych we w miarę normalnych cenach) jest to, że nie jest w stanie płynnie zmieniać prędkości ruchu powyżej 1000 sekund łuku na sekundę, musi się najpierw zatrzymać - takie ograniczenie firmware'u.
  11. Obecnie mam taki wynalazek, EQDirFi: https://sites.google.com/view/astro-gadget/wifi-adapters/eqdirfi-new Podłącza się to zamiast pilota. Co tu dużo gadać... po prostu działa. Połączenie z kompem chodzi jak po kablu, jedyna różnica jest taka, że trzeba się połączyć z siecią bezprzewodową utworzoną przez tego dynksa. Można sterować montażem zarówno z dedykowanej aplikacji Sky-Watchera (SynScan Pro), przez ASCOMa/EQModa, jak i np. z poziomu Stellarium (tylko wtedy musi być również na kompie odpalona i połączona aplikacja SynScan Pro). Testowałem nawet sterowanie montażem, żeby ganiał satelity (jest taki sprytny program - Sat Tracker) - i generalnie działa, nic się nie muli itp., choć wysyła ileś tam komend w ciągu sekundy - tylko musiałbym jeszcze popracować nad precyzją. Z telefonu też łączy się bez problemu, sterowałem za pomocą aplikacji Sky-Watchera i z Sky Safari - no i jest OK. Ale tutaj uwaga i mój komentarz - uważam, że jest to taki w sumie bajer, można z tego korzystać, ale jeśli chodzi o wygodę, to tak średnio bym powiedział. Gdyby mieć telefon z fizycznymi przyciskami, to byłoby zupełnie inaczej, ale na ekranie dotykowym trzeba patrzeć gdzie są strzałki, żeby wycentrować obiekt w okularze - więc trzeba od tego okularu odrywać wzrok i jest to słabe. Można oczywiście trzymać telefon przed twarzą i jednym okiem zerkać w okular, a drugim na ekran - ale i tak jak skupiam się na tym co widzi lewe oko, czyli telefonie, to prawym przestaję widzieć gwiazdę, po prostu mózg odcina ten obraz. Sky Safari ma sterowanie lepiej rozwiązane (strzałki są na samej krawędzi po dwóch stronach ekranu) i od biedy da się sterować bez patrzenia. Szczególnie upierdliwe jest to podczas orientowania montażu (czy to na polarną, czy w trybie AZ), kiedy trzeba dużo tymi strzałkami operować - dla mnie dużo wygodniej jest to zrobić za pomocą pilota. W każdym razie - jeżeli chce się sterować montażem z telefonu, to uważam, że warto wydać te parę złotych na Sky Safari. Wadą tego mojego urządzonka jest to, że pracuje ono tylko w trybie "access point", czyli może tylko tworzyć swoją sieć, do której trzeba się podłączyć. Wtedy faktycznie telefon traci połączenie z internetem (bo nie działa transmisja danych przez sieć GSM, ale pewnie dałoby się to jakoś obejść). Są inne, które pracują w trybie "station" (m.in. ten produkowany przez Sky-Watchera) - i wtedy mogą one dołączyć do istniejącej sieci WiFi (np. utworzonej przez telefon - wtedy nie tracimy połączenia z netem, ale też można się wpiąć do normalnej sieci domowej i np. sterować tak montażem z kompa stacjonarnego). Wcześniej miałem ScanFi (podłączane do pilota, więc można było równolegle korzystać z pilota i np. telefonu), o coś takiego: https://sites.google.com/view/astro-gadget/wifi-adapters/scanfi-for-mounts-skywatcher-orion ale to niestety raz się łączyło, a raz nie, a jak już się połączyło, to po chwili zawieszało w ogóle pilota i trzeba było po prostu wyłączyć zasilanie i startować od nowa. Podejrzewam, że po prostu ten mój egzemplarz był wadliwy, a nie że akurat ten dynks ogólnie jest do bani. W każdym razie wymieniłem go na EQDirFi i gra. Choć w sumie trochę żałuję utraty możliwości jednoczesnego korzystania z pilota.
  12. W takim razie sugeruję poświęcić ten czas swojej kobiecie - może przestanie się wku...?
  13. Tak konkretnie, to Celestron jest własnością Synta Technology Corporation of Taiwan, która to korporacja stworzyła m.in. markę Sky-Watcher; przy czym zdaje się, że coś tam jednak Celestron produkuje w Stanach, więc może są między nimi jakieś różnice.
  14. Temat przypomniał mi stary dowcip z cyklu pytań do Radia Erewań: Pytanie: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? Odpowiedź: Owszem, można, ale byłoby szkoda.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.