Jump to content

Messier - Meta


frebert
 Share

Recommended Posts

Mam święto.

 

31 marca 2005 r. o godz. 1.10 zakończyłem przegląd (pierwszy i zarazem wstępny) 110-tki Messiera.

 

Przegląd rozpocząłem 21 marca 2004 od M42 i M45. Trzy dni po kupnie teleskopu po prostu skierowałem go na Oriona i Plejady. Jednak dopiero tydzień później, po pierwszym spotkaniu z Piotrem Z. i Dawidem dowiedziałem się co to takiego obiekty Messiera. W pełni uświadomiony samodzielnie odszukałem M13, M81, M82 dopiero 14 kwietnia 2004 – i to była chyba właściwa inauguracja maratonu. Zabawa trwała pełen rok.

 

Ostatnim okazem w kolekcji była galaktyczka w Hydrze - M83. Przesadziłbym pisząc, że stanowiła piękny widok. Była trochę za nisko, a dodatkowo spod horyzontu lekko przygaszał ją Łysy (było 30 min. przed wschodem Księżyca). Jednak liczy się sam FAKT.

 

Bo sam M-maraton to tylko szereg faktów. Oczywiście czuję spory niedosyt. Każdy z tych obiektów zasługuje na większą uwagę, niż zdołałem im ją poświęcić. Przy zaliczaniu niektórych z nich miałem zadyszkę... i będę do nich często wracał. Rodzi się więc pytanie. Po co to właściwie...? Za cholerę nie wiem jak na nie odpowiedzieć... Po prostu jestem kontent.

Link to comment
Share on other sites

Robert,

 

Gratulacje ! Messier w jeden rok, to przyznaję świetny wynik. Ja męczyłem swojego przez 3 lata przez różne sprzęty - Newtona 35, 50 cm i lornetkę 20x80 (M6 i M7). To co ja czułem to satysfakcję idąc drogą Messiera - komeciarza :D

 

Pozdro

Paweł

Link to comment
Share on other sites

dzięki za gratulacje,

 

to było niesamowite - za każdym razem, przy pierwszej identyfikacji obiektu czułem się jakbym go conajmniej odkrywał. A teraz będę musiał się pogodzić ze świadomością odwiedzin starych znajomych. Che, che.. dobrze że katalog NGC jest trochę większy..., mam nadzieję, że w zasięgu Synty znajdzie się Herschel 400, a może i większość z listy 2500?

Link to comment
Share on other sites

No, to życzę powodzenia. Bez porządnej mapki (ja korzystałem z Brycha) można tam zginąć. Co do poszczególnych obiektów, upewniałem się w ciągu trzech, czterech obserwacji w lutym i marcu. Tam się aż roi od galaktyk nieskatalogowanych przez Messiera. Ale i satysfakcja jest spora. O ile pamiętam, to na Pannę i Warkocz masz czas do maja (a może i czerwca). Trzymam kciuki,

Link to comment
Share on other sites

Nie będę zakładał nowego wątku, ale też mogę się pochwalić, że wczoraj koło 4:00 u mnie pękła stodziesiątka. :helo: Ostatnią do szcześcia była M62. Wystartowałem gdzieś w maju zeszłego roku. Na początku zbytnio się nie przykładałem, stąd ta ostatnia mi uciekła. Jeszcze na wrześniowym Jodłowie próbowałem ją gonić w dziurach miedzy drzewami, no ale se wzięła i uciekła.

Cały maraton zaliczyłem w BPC20x60. Większośc obiektów odwiedzałem wielokrotnie.

Najdłuzej walczyłem chyba z niskimi gromadkami w Strzelcu. M83 też z tego tygodnia bez ciemnego nieba ani rusz. W Comie ciężka jest M98 i M58.

 

Życzę współforumowiczom M-sukcesów.

:banan:

Link to comment
Share on other sites

Najdłuzej walczyłem chyba z niskimi gromadkami w Strzelcu. M83 też z tego tygodnia bez ciemnego nieba ani rusz. W Comie ciężka jest M98 i M58.

 

Gratulacje mi świadomych brakuje 19-cie po dzisiejszym Maratonie.

 

Dzisiejszej nocy nie dane nam było było zmierzyć się z gromadami w Strzelcu bo wschodził za laskiem, który przesłania nam południowy horyzont do około 8 stopni. M-98 w Comie bez problemu ale dopiero około północy około 23-ciej ledwo ledwo jednak mielismy zaparowaną płyte korekcyjną. M-58 w Pannie bez problemów.

M-83 przegapiliśmy. Najpierw siedziała w drzewach i czekaliśmy aż wyjdzie w prześwicie między drzewami ale się zagapiliśmy i uciekła za drugi lasek więc trudno powiedzieć czy dało by się ją chwycić.

Link to comment
Share on other sites

Nie będę zakładał nowego wątku, ale też mogę się pochwalić, że wczoraj koło 4:00 u mnie pękła stodziesiątka. :helo:  Ostatnią do szcześcia była M62. Wystartowałem gdzieś w maju zeszłego roku. Na początku zbytnio się nie przykładałem, stąd ta ostatnia mi uciekła. Jeszcze na wrześniowym Jodłowie próbowałem ją gonić w dziurach miedzy drzewami, no ale se wzięła i uciekła.

Cały maraton zaliczyłem w BPC20x60. Większośc obiektów odwiedzałem wielokrotnie.

Najdłuzej walczyłem chyba z niskimi gromadkami w Strzelcu. M83 też z tego tygodnia bez ciemnego nieba ani rusz. W Comie ciężka jest M98 i M58.

 

Życzę współforumowiczom M-sukcesów.

:banan:

 

 

Powiem szczerze, że poddaje wątpliwość możliwość dostrzeżenia wszystkich messierów przez 20x60. Chyba że traktujemy zaliczenie jako skierowanie instrumentu w miejsce, gdzie powinien być messier. Nasuwa mi się ta wątpliwość, jak myślę przykładowo choćby o M97, M108 czy M109 w UMa.

 

A możę się mylę, bo pewnie nie jestem najmocniejszy w obserwacjach lornetkowych :Salut: .

 

Pozdrawiam

Paweł

Link to comment
Share on other sites

Czy jeśli po skierowaniu własnego instrumentu w pole 3.5st^2 jestem w stanie powiedzieć, gdzie dokładnie jest poszukiwany obiekt oraz jaki ma kształt, jak jest skierowany, a porównanie z atlasem czy zdjęciem przynosi 100% zgodność, to czy nie jest to równoznaczne z zaliczeniem obiektu? No chyba, że trzeba zobaczyć ramiona.

Te emki wymienione przez Ciebie nie są tymi natrudniejszymi. Nie wiem, dlaczego są za takie uważane.

 

Zapewniam Cię, że dostrzegłem w lornetce już DS słabsze od najsłabszych emek.

Czasem lepsze ciemne niebo od dużej apertury :szczerbaty: .

Link to comment
Share on other sites

Tomek,

 

Przyznaję, że sam chętnie spróbuję w Bieszczadach złapać M97 przez BPC 20x60, bo też posiadam taką lornetkę. Wg Guide M97 ma 12 mag, i choć mgławice planetrane często przy małych rozmiarach kątowych mają dużą jasność powierzchniową, to w przypadku M97 tak do końca nie jest, bo jej rozmiary to ponad 3'. Nie twierdzę, że jej nie widziałeś, ale mam wątpliwości, dlatego chętnie sam spróbuję szczęścia podczas zlotu.

 

PS. Ja tam wolę dużą aperturę pod czarnym niebem B)

 

Pozdrawiam

Paweł

Link to comment
Share on other sites

Z Sową to jest dziwna sprawa podają, że jej jasność jest w okolicy 12mag, a w teleskopie jest naprawdę dobrze widoczna. Napewno zenitale położenie w tej chwili tej mgławicy planetarnej pomaga w jej obserwacjach. Nie próbowalem jej lornetką ale przy najbliższej okazji spróbuję. Moim zdaniem najtrudniejsze to są obiekty, które nisko górują bo potrzeba naprawdę krystalicznego nieba aby je dobrze zlokalizować.

Link to comment
Share on other sites

Mirek,

 

Pamiętam, że ze wzgledu na zasyfiony horyzont miałem najwieksze problemy z M83, M30 i z jedną lub dwoma gromadami kulistymi nisko w Strzelcu. Strzelca zamykałem na Kudłaczach. Zakładając jednak, że niebo jest przejrzyste, chyba M97 ma z nich najmniejszą janość powierzchniową. Muszę również sprawdzić w Bieszczadach M76 lornetką. Jeżeli rzeczywiście widać te obiekty w lornetce, to Tomek dał niezłego czadu. Zawsze wydawało mi się, że w tych czasach bez małego teleskopu nie da się zaliczyć Messiera.

 

Paweł

Link to comment
Share on other sites

M97 nie ma wcale takiej niskiej jasności powierzchniowej. Pewien katalog podaje jej jasność 12 mag, ale inne 11 mag, a nawet 10 mag. Ta ostatnia wartość jest chyba najbliższa prawdy. Kiedy porównam widok Sowy przez teleskop z galaktykami 12 mag, to Sowa przytłacza je jasnością.

Co do obserwacji lornetkowych, to kiedyś widziałem w Bieszczadach M74 o jasności powierzchniowej 14 mag przez lornetkę 8x56 o transmisji poniżej 50% i to bez wielkich problemów. Tymczasem Sowa ma kilkakrotnie większą jasość powierzchniową.

Reasumując uważam, że dla dobrej lornetki 60mm M97 pod ciemnym niebem nie powinna być żadnym problemem.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Oskar spróbujemy coś ruszyć z miejsca w Roztokach.

To i ja się może dopiszę - bo ostatnio zaniedbałem się okropnie :Boink:

Powalcze lornetką 20x60 - Teha zaliczył nią wszystkie obiekty to i mnie się może uda .

Oby tylko pogoda dopisała .

Link to comment
Share on other sites

No to muszę zrobić listę obiektów nie zaliczonych.

Ja już zrobiłem listę i mapki do nich

.. a Oskarze mam nadzieję , że weźmiesz Sky Atlas !

Do zobaczenia jutro w Roztokach .

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 47 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 70 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.