Jump to content

Radek Grochowski

Moderator
  • Content Count

    4265
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Radek Grochowski last won the day on July 3

Radek Grochowski had the most liked content!

Community Reputation

2927 Excellent

About Radek Grochowski

  • Rank
    Astropolis.pl

Kontakt

  • Strona WWW
    http://
  • Facebook / Messenger
    5706362

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Świdnica
  • Zainteresowania
    Astronomia a jakże, fotografia, ptaki, podróże dalekie i bliskie, książki, dobra muza w ogólności, bob dylan w szczególności :)
  • Sprzęt astronomiczny
    różne graty

Recent Profile Visitors

3093 profile views
  1. Podkręciłem swoje zdjęcie na szerokim kącie i okazuje się, że warkocz jonowy ma długość aż 20 stopni (!) Jeszcze jedna fotka z ostatniej nocy:
  2. Co prawda mam z balkonu dobry widok na kometę, jednak postanowiłem pojechać za miasto i to był bardzo dobry pomysł. Warkocz pyłowy w lornetce 10x42 rozciąga się na dobre 8°, widać też (ledwo ledwo, ale jednak) warkocz jonowy. Wspaniały widok, którego nie widziałem tak naprawdę od czasu Hale-Boppa w 1997 (Ikeya-Zhang była wyraźnie słabsza). Jasność komety oceniłem z uwzględnieniem ekstynkcji na +1.8 mag. Pierwsze zdjęcie na szeroko. Nikon D500 + Sigma 18-35/1.8 @ 28/2.8, 24x30s @ ISO800. Drugie robione Sigmą 100-400 na 100mm, 25x15s @ ISO2000.
  3. Zachmurzenie nad Polską. Zrzut ekranu z telefonu dzisiaj rano. :g:

    _20200713_123249x.JPG

    1. megrez23

      megrez23

      Wczoraj w Radiu Nowy Świat o tym słyszałem. Myślałem, że to żart po niedzielnym wieczorze, a tu masz kolejny fenomen....

    2. Darula

      Darula

      Ciemne chmury zbieraja sie nad tym krajem :)

  4. Dzisiaj o 2 rano jasność komety z uwzględnieniem ekstynkcji atmosferycznej oceniłem na 1.5 mag, a długość warkocza widzianego w lornetce z przedmieścia to ponad 4°. Zdaje się że kometa jest nawet jaśniejsza niż powinna wg ostatnich efemeryd. I jeszcze zdjęcie na 400mm, stack siedmiu zdjęć na ISO640, f/4, Nikon D500.
  5. Miałem bardzo podobne plany. Zaćmienie, zwiedzanie i wejście na Ojos del Salado. Ale powrót z Nowej Zelandii w szczycie covidowej paniki pod koniec marca tak nas przeorał fizycznie i psychicznie, że mamy z żoną dosyć jakichkolwiek dalekich wojaży, przynajmniej na ten rok. W wielkim skrócie - zamykanie się krajów z godziny na godzinę, kasowanie lotów, w pewnym momencie utknęliśmy w pdn-wsch Azji bez nadziei na wydostanie się stamtąd. W sumie 9 (tak, dziewięć) zmarnowanych przez covid biletów lotniczych bez szans na odzyskanie pieniędzy i ponad 80 godzin w podróży powrotnej. Masakra. Plecaki zagubione po drodze dotarły do nas dopiero w połowie czerwca :)) Zostawiłem sobie na wszelki wypadek krótki urlop w grudniu, ale sytuacja w całej Ameryce Pdn nie wygląda dobrze, zarówno pod względem pandemii, jak i potencjalnych niepokojów społecznych.
  6. Przy jednorodnym strumieniu tak by było, ale wydaje mi się, że tutaj jest inaczej. I nie są to raczej dwa dżety wysyłające pył na boki, bo przy przy rotacji jądra raz byłyby widoczne, a raz nie. Tutaj być może ciśnienie światła spycha pył w taki sposób, że tworzy on coś w kształcie jakby lejka, z mniejszą gęstością pyłu w środku. Wówczas to na brzegach patrzylibyśmy na warstwę o największej gęstości optycznej.
  7. Optyczne coś organizują. https://fotomisje.optyczne.pl/68-fotomisja-Chile__Boliwia_i_całkowite_zaćmienie_Słońca.html
  8. Dzisiaj zwlokłem się złóżka przed drugą i okazało się, że na północy przelewają się altocumulusy. Mimo to udało mi się wstrzelić w przerwę między chmurami, chociaż warunki były dalekie od ideału. Kometa w lornetce 10x42 jest spektakularna, długość warkocza ze zdjęcia to 2.5°. 28 x 10s @ ISO 320, Nikon D500 + Nikkor 70-200/2.8 VRII @ 3.5. Padł mi zasilacz w komputerze stacjonarnym i musiałem obrabiać na laptoku, dlatego trudno mi ocenić końcowy rezultat.
  9. Ode mnie dwa zdjęcia z lotniska we Wrocku na 100mm.
  10. Składanka dziesięciu 5-sekundowych ekspozycji zrobionych Nikonem D500 i Sigmą 100-400 na ogniskowej 300mm, wszystko usadzone na Astrotraku. Kometa pięknie się prezentowała wśród obłoków srebrzystych, jest bez porównania lepiej widoczna niż jeszcze dwa dni temu. Gołym okiem widoczna całkiem wyraźnie. Długość warkocza zmierzona ze zdjęcia to 45'.
  11. Fotki sprzed chwili, pierwsza na 200/3.2, druga na 400/4 crop. Kometa nie jest łatwym obiektem, trzeba dokładnie wiedzieć gdzie patrzeć, ale jak się już wypatrzy, to jest oczywista w lornetce. Gołym okiem niewidoczna. Jeśli miałbym się pokusić o oszacowanie jasności, to bym powiedział, że jest 2 razy jaśniejsza od β Tau, czyli jakieś 1 mag (biorąc oczywiście pod uwagę dużo większą ekstynkcję i rozmycie komety).
  12. Fotka sprzed chwili. Nie podejmuję się oceny jasności, bo widziana tylko przez chwilę w lornetce w przerwie między chmurami. Nikon D500 + 400/4.
  13. Cb ze ścianą deszczu podświetlonego zachodzącym słońcem.
  14. Oj, dawno takich nie widziałem. Fotki ze Świdnicy:
  15. Też widziałem ze Świdnicy. W lornetce dwa jasne punkty kilka minut kątowych od siebie, na bardzo niskiej orbicie, bo piekielnie szybkie. Najciekawsze były słabe "gwiazdki" błyskające wokół nich, prawdopodobnie śmieci po oddzieleniu zasobnika z satelitami. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zaśmiecania nieba starlinkami, ale wyglądało to ciekawie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.