Jump to content

Słabe roje z okolic Woźnicy


ZLOKA
 Share

Recommended Posts

W trakcie całych wakacji rosła aktywność meteorowa na niebie,

obserwowaliśmy liczne meteory z kompleksu Wodnika (w tym efektowne

alfa-Caprikornidy znane z poprzednich wątków) oraz klasyczne Perseidy.

Meteorowe niebo nie zaprzestaje swej aktywności i kolejno na przełomie

sierpnia i września zaczynają promieniować roje alfa i delta Aurygidów

(AUR i DAU) oraz Piscydów (SPI). AUR, DAU i SPI to oficjalne skróty

odpowiednich rójów nadanych im przez International Meteor Organization

(IMO).

 

Najbardziej aktywne spośród tej trójki są AUR i zaczynają być widoczne

na niebie już od 25 sierpnia. W dni maksimum, które przypada 1 września

- czyli 2 dni przed nowiem Księżyca - jest szansa zaobserwowania do

kilku meteorów z tego roju. Będą one zdawać się wybiegać z miejsca

położonego 2.5 stopnie na południe poniżej linii łączącej Kapellę (alfę

Woźnicy) oraz Menkalinana (bety Woźnicy). Poniżej przedstawiamy mapkę

przedstawiającą ruch radiantów AUR i DAU na niebie. Od czasu do czasu

rój ten sprawia miłe niespodzianki w postaci większej aktywności o czym

piszemy później. Meteory z tego roju jak i z roju DAU są zjawiskami

szybkimi i bardzo szybkimi osiągając prędkości kątowe ponad 30 stopni na

sekundę!

 

aur.gif

Rysunek 1: Położenie radiantów alfa i delta Aurygidów IMO

 

Rój alfa Aurygidów został odkryty przez niemieckich obserwatorów Cuno

Hoffmeistera i A.Teichgraeberga w nocy z 31 sierpnia na 1 września.

Mieli oni możliwość zaobserwowania do 30 meteorów w ciągu godziny. Ich

średnia jasność wyniosła 2.62 wielkości gwiazdowej. Aż 74 % alfa

Aurygidów jaśniejszych od 3.5 magnitudo pozostawiało ślady. Pozycja

wyznaczonego z tychże obserwacji radiantu pozwoliła V. Guth'owi na

połączenie AUR z kometą Kiess (1911 II). W roku 1948 roku Hoffmeister w

książce "Meteorstrome" zauważył iż wybuch z roku 1935 jest co najmniej

dziwny ponieważ kometa Kiess przechodziła przez swoje peryhelium 24 lata

wcześniej. Ze swoich obserwacji z lat 1911, 1929 i 1930 Hoffmeister

wywnioskował, że AUR były widoczne od przejścia komety Kiess przez

peryhelium, ale nie ma podstaw aby był to stale obecny rój.

 

W latach 1979-80 australijczycy (Western Australia Meteor Section)

obserwowali aktywność na poziomie ZHR = 8-9 (*). Co dziwne w 1979 roku

maksimum aktywności było obserwowane 2 września natomiast w rok później

dopiero 6 września! Najnowsze analizy danych wizualnych z lat 1988-2000

zostały opublikowane przez Audris Dubietis'a i Rainera Arlt'a na łamach

czasopisma WGN (30:2, str. 22-31). Pokazują iż aktywność AUR poza

maksimum wynosi ZHR około 7.

 

Od tego czasu obserwowano jeszcze dwa znacze maksima - w roku 1986 i

1994 na poziomie ZHR = 30 - 40. Oznacza to niezbicie iż któryś z

wybuchów w latach 1936-85 były po prostu przeoczone przez obserwatorów.

Tym samym zachęcamy do wykonywania obserwacji meteorów na początku

września.

 

Zainteresowanych włączeniem się w obserwacje meteorów, które mają

wartość naukową a zarazem pasją, zachęcam do odwiedzenia stron

internetowych "Pracowni Komet i Meteorów" - http://www.pkim.org. Obecnie

prężnie rozwijamy obserwacje wizualne meteorów, teleskopowe,

fotograficzne oraz za pomocą kamer przemysłowych (Polish Fireball

Network). Zachęcamy do współpracy.

 

Kamil Złoczewski

 

(*) ZHR - Zenitalna Liczba Godzinna, czyli ilość meteorów obserwowana w

ciągu godziny, przy widoczności granicznej 6.5 magnitudo, gdy radiant

danego roju jest w zenicie;

 

Źródła:

 

1. American Meteor Society, http://comets.amsmeteors.org

2. International Meteor Organization, http://www.imo.net

Link to comment
Share on other sites

Jeśli już zachecamy do obserwacji na początku września to ja dodam jedynie, że w danych z lat ubieglych widoczna jest bardzo dziwna struktura skladająca się z conajmniej 2-3 rojów o prędkościach geocentrycznych około 45-55 położonych w obszarze między Łabędziem a Cefeuszem. Analiza takiej struktury jest bardzo trudna i wymaga dużej ilości obserwacji ze szkicowaniem.

 

Obserwacje kamerami wideo pomogą nam w badaniach tego kompleksu, jednak ze wzgledu na ograniczony zasięg i pole widzenia obserwacje wizualne okazują się dużo bardziej wydajne. Jeden obserwator wizualny w dobrych warunkach jest w stanie zaobserwowac nawet i 10 razy więcej zjawisk.

 

Gorąco zachecam do obserwacji w okolicach zbliżającego się nowiu.

 

Pozdrawiam

Mariusz

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 58 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 17 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.