Jump to content

Pav1007

Moderator
  • Posts

    5866
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by Pav1007

  1. Tak, to niestety najgorszy z możliwych błędów bo jest sporo winowajców - drawtube, mocowanie wyciągu, mocowanie korektora/flattenera, mocowanie samej kamery, matryca - ale suwmiarka Twoim przyjacielem :-) Sztuczna gwiazda, niestety tylko, chociaż najlepiej błędy wychodzą na wielu gwiazdach w kadrze. Tak, jeśli jest koma to musi być centryczna.
  2. Wyjaśnijmy jedną rzecz :-) błąd w prowadzeniu tyczy się całej klatki a nie tylko jej części :-) Jeśli miałbyś pojechane klatki w tym samym kierunku na całej klatce to wtedy możemy mówić o błędzie prowadzenia... ale... W tym przypadku zakładam, że błędów w prowadzeniu nie masz (patrząc na RMS), bo może być taka opcja, że błędy optyki/sprzętu maskują delikatne błędy w prowadzeniu, dlatego też należy wykluczyć jeden błąd by potem zdiagnozować i skupić się na innych. To co masz na zdjęciu to ugięcie drawtube, kamery z korektorem lub samej kamery - w skrócie błąd prostopadłości matrycy względem toru optycznego. Matryca nie jest idealnie prostopadła - jej część jest bliżej a druga część dalej od płaszczyzny ostrości. W twoim wypadku płaszczyzna ostrości jest mniej więcej gdzieś w centrum zdjęcia i w tym miejscu gwiazdy są punktowe więc błądem prowadzenia bym się na razie nie przejmował. Przed Tobą inne zadanie - ustawić matrycę prostopadle przy pomocy tiltera. To niestety normalka w chińskich kamerach, małe rączki wkręcają płytkę z matrycą i nikt nie przywiązuje wagi do sprawdzenia jej prostopadłości... łatwiej dołożyć tilter do obudowy kamery :-)
  3. Instrukcja jedno, praktyka drugie. Nie spotkałem korektora, który by pracował na podanej w instrukcji odległości. Zerknąłbym ale w pracy mam poblokowane chmury, więc postaram się nie zapomnieć zerknąć z domu. Oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że nie podając jakości prowadzenia (chociażby RMS) to wróżenie z fusów?
  4. Jeżeli tak widzisz LW to masz BARDZO BARDZO nieskolimowany teleskop. Jesli patrzysz się przez drawtube w kierunku LW to płaszczyzna obicia powinna być okrągła i nie powinno być widać jego boków, jeśli jest jajowata to masz odchylone LW ( i to konkretnie) Na początku przeczytaj sobie o kolimacji http://indexhamal.pl/astrofotografia/Kolimacja_teleskopu.htm a potem skolimuj.
  5. Bardzo dobre zdjęcie! Świetne bym rzekł. Zaletą większego FOV jest właśnie to, że widać ślicznie okolicę, która jest równie atrakcyjna co główny obiekt. To co napiszę to w żadnym wypadku nie jest podważanie świetności Twojego zdjęcia @kubaman ani gloryfikacja mojego, tylko chciałem na przykładzie pokazać to z czym się zmagałem i może nakreśli Ci możliwą drogę w obróbce ciemnych mgławic. Obrabiając ciemne mgławice nauczyłem się tego: ludzkie oko widzi kontrasty, im większe tym atrakcyjniejsze dla naszego postrzegania (ten efekt jest wyraźnie widoczny na galaktykach - gdzie jasne jądro mocno kontrastuje z ciemnymi pasmami pyłowymi). Często również oceniamy zdjęcie korzystając z tego samego układu odniesienia (nieważne czy mgławica emisyjna, refleksyjna, pyłowa czy galaktyka) - im większy kontrasty tym lepiej. Sam się na to łapałem. W przypadku ciemnych mgławic jest trochę inaczej - z jednej strony chcemy pokazać pył, z drugiej pokazać jak zasłania tło i z trzeciej utrzymać kontrasty - wg mnie tak się nie da. Często gęsto idąc za tymi trzema elementami zapominamy, że zamiast delikatnych obszarów mgławicowych pokazujemy plamę (która jest kontrastowa względem tła). Podając przykład - spójrzmy na ogon ryby. U Kuby jest mocno kontrastowy rzeczony ogon (kontrast zwiększa pozytywne wizualne odczucia), ale całkowicie pozbawiony jest jakiegokolwiek szczegółu, ja u siebie starałem się pokazać szczegół na tych ciemniejszych obszarach, kosztem kontrastu. Niestety przez takie zabiegi ciemne mgławice są z reguły mało atrakcyjne. Nie jest to oczywiście święty graal obróbki ciemnych mgławic bo każdy ma swój workflow i bardzo fajnie się ogląda zdjęcia obrobione różnymi technikami. Chciałem się tylko podzielić tym co wypracowało się u mnie w głowie - może ktoś skorzysta. Jeszcze raz Kuba - świetne zdjęcie!!!! Paweł
  6. Ja bym jednak postawił na coś innego - po komie widać, że teleskop jest daleki od poprawnego skolimowania. Te odblaski mogą pochodzić od kantów LW , które jest niepoprawnie ustawione w torze optycznym. Dodajmy, że matryca Canona 6d Mark 2 to FF czyli może wychodzić poza krażek generowany przez LW teleskopu i "łapać" wszystkie odblaski w tubie.
  7. To jest klucz. Nawet jak masz ogromną ilośc materiału z super sprzętu to jak ostrość będzie zła to materiał można wyrzucić do kosza. Strzelasz dobrze - może nie "im lepiej zebrany" - na jakość materiału wpływa parę rzeczy: seeing, ostrość, technikalia sprzętu, niebo i ilość. Na seeing nie masz wpływu, ale ostrość, technikalia i ilość zebranego materiału jak najbardziej zależy od Ciebie + im lepsza jakość nieba tym bardziej "kaloryczny" materiał.
  8. Parę słów ode mnie Nakombinowałeś się przy tej obróbce jak nie wiem kto :-) - w życiu nie stosowałem tylu procesów :-D Wydaje mi się, że przez to kapkę przekombinowałeś. Ostrość, żaden proces tego nie poprawi a zdjęcie jest nieostre, choć ciężko powiedzieć, bo zrobiłeś tyle kroków podczas obróbki, że nie wiadomo czy nie rozmyłeś zdjęcia w trakcie processingu. Używałeś flatów, to po kiego robiłeś ABE i DBE? Jeśli miałeś winietę po flatach to wniosek, że masz źle zrobione flaty. Proponuję na przyszłość unikać ABE i DBE... co do drugiego zdjęcia weź pod uwagę, że im dalej od centrum M31 gwiazdy są młodsze, czyli niebieskie!!!, w centrum roi się od tych wiekowych czyli żółtych. Co Ty chcesz tam zmieniać? :-) Gwiazdy w całym kadrze wpadają Ci w czerwień niestety :-( Przy 90minutach materiału to za wiele się nie urodzi, u Ciebie widać plamy na tle - wynik odszumiania, ale jak wspomniałem - tego nie unikniesz nie posiadając 10x tyle materiału Przydusiłeś gwiazdy, ale ich kolorystyka jest w ogóle nie zróżnicowana - zobacz jak pięknie zdusiłeś v And . W przypadku pracy z gwiazdami nie chodzi o ich zduszenie, bo gwiazdy świecą i będą jasne, ale o ich umiejętne zmniejszenie. z tego wszystkiego co napisałem powyżej najważniejsza jest ostrość, bez tego, choćbyś nie wiem jak wymyślne procesy stosował to zdjęcie nie będzie dobre. Niemniej życze powodzenia, pierwsze koty za płoty i oby tak dalej. Pilnuj ostrości i poświęć 2x więcej czasu na jej ustawienie. Trzymam kciuki!
  9. Pomijając kwestie wodorowe to popracuj nad kontrastami - tam aż się roi od ciemnych pyłowych pasemek. Na razie to niestety przypomina plamę. Kurcze, byłem przekonany, że jak oglądałem klatki u Ciebie na RODOS to byłby bardziej kontrastowe.
  10. Obejrzałem sobie dwie wersje i różnica jest tak znikoma, że prawie niezauważalna. Na monitorze laptopa widziałem takie pojaśnienia obok gwiazd sugerujące efekt "kisielu" ale to ewidentnie była wina badziewnej (biznesowej) matrycy laptopa. Jarek, pozwolę sobie wyjaśnić mój tok rozumowania - który zupełnie nie ma na celu podważenia jakości pracy Przemka lub kogokolwiek innego astrofotografa. Obrabiałem już parę ciemnych mgławic w powiedzmy pewnym powodzeniem i podczas obróbki, a co za tym idzie - odszumiania natrafiłem na pewne elementy przed którymi chciałem ostrzec. Podczas obróbki ciemnych mgławic (gdzie niektóre elementy ledwo odstają nad tło) i stosując agresywne odszumianie pozbawiamy się praktycznie całkowicie delikatnych "włókien" pyłowych - przez które czasami widać więcej "kosmosu" a niekiedy mniej. Często w ten sposób osiągami jedną brunatną plamę, która jest przelatana jasnymi i ciemnymi kleksami (które właśnie kiedyś były tymi delikatnymi zmianami gęstości pyłu). Zapewne przy większych skalach (jak np. Przemka ~2,4") efekt ten może nie być tak bardzo widoczny, ale ja obrabiam skalę 0,78" (ponad trzykrotnie większą) i tam każdy błąd podczas odszumiania po prostu psuje zdjęcie. Dodam, że wielu z nas korzysta z metody odszumiania made by Jon Rista - w Pixie na materiale liniowym przy pomocy procesów TGV DeNoise i MedianMultiscaleTransform. W przypadku ciemnych mgławic, MMT absolutnie niszczy delikatne kontrastowe przejścia między pyłami i kilka razy złapałem się na tym, że musiałem wywalać materiał do kosza (tak było przy duchu). I tak - lubię szum, uważam, że to część zdjęcia i definitywnie dodaje mu plastyki. Nie lubię zdjęć nadmiernie odszumionych, kisielowatych i budyniowych. Podczas akwizycji staram się zebrać tyle materiału by nie musieć odszumiać lub robić to w małym stopniu. Tak jak widzisz - moim zamiarem nie było powiedzieć Przemkowi "za bardzo odszumiłeś" tylko zwrócić jego uwagę, że nadmiar tego działania może niekorzystnie wpłynąć na delikatne obszary mgławic pyłowych, które są dość trudne w obróbce. Paweł
  11. @Tayson pokazał, że jednak tam jest tlen i to fajnie komponujący się z wodorem... no ale to tylko dla cierpliwych :-)
  12. ehhh, no właśnie o to chodzi :-) ... @.zombi. Tutaj nie ma wiele pisać. Praca świetna. Obejrzę i napiszę :-)
  13. Po pierwsze to nie chcę w żaden sposób podważać zajefajności Twojego zdjęcia :-) Poziom szumu na zdjęciu od razu rzucił mi się w oczy. Z chęcią opisze swoją opinię (nie będzie to elaborat) ale na początku chciałbym rzucić okiem na to zdjęcie z dobrego, skalibrowanego monitora (czyt. w domu) - teraz oglądam na służbowym laptopie, a jak wiemy nie jest to dobre medium do wyciągania wniosków na temat fotografii :-) Niemniej bardzo dobra praca i obiekt wylądował na mojej ToDo list
  14. Nie no błagam Cię :-) obrabiam materiał od dość długiego czasu i nigdy nie spotkałem się, że cofnięcie się trochę z agresywną obróbką spowodowało, że tylko widać gwiazdy :-) (na FB by to kupili :-) ) Oczywiście to Twoja interpretacja i ją szanuję - wyraziłem tylko opinię. Materiał na pewno jest wyzwaniem i to zebrany z dość ciemnej optyki. Marzy mi się ten obiekt, pozytywnie zazdroszczę.
  15. Również uważam, że obróbka jest za ostra - definitywnie za mocna na materiał jaki masz. Zrób kilka kroków do tyłu i nie staraj się za wszelką cenę pokazać tego co głęboko siedzi w tle.
  16. Dzięki Tomek Na L mam dokładnie ten sam efekt. Najpewniej jest to wynik wrzucenia do stacka klatek również z lekkim halo - algorytm odrzucania "odrzucił" ten obszar i stąd takie otoczki powstały. Nie sprawdzę dokładnie bo już nie mam pojedynczych klatek, ale jestem na 99% przekonany, że były tam takie klatki.
  17. Próbowałem na wszystkich bazach - APASS, 10 i 9 i cały czas błąd. Popróbuję na innych obiektach
    1. Show previous comments  17 more
    2. diver

      diver

      Czyli on jest odpowiedzialny za obrót w pionowej osi Az? A co z obrotem w osi Alt? Przy takim montażu prowadzenie musi odbywać się w obydwu osiach: dAz i dAlt?

    3. MateuszW

      MateuszW

      No jeden silnik w Az, drugi w Alt. Tak, prowadzenie musi być w dwóch osiach, z różną prędkością zależnie od miejsca na niebie. Do tego derotator, który obraca kamerą w osi wyciągu i mamy komplet, pozwalający precyzyjnie prowadzić. Zasadniczo wszystkie wielkie teleskopy profesjonalne mają montaż Alt - Az z derotatorem :) W dużym sprzęcie jest to duży plus, bo odpada ogromna masa na przeciwwagi, sam montaż lest lżejszy. Zresztą nawet super ustawiony montaż paralaktyczny może wymagać drobnych poprawek w Dec (choćby od ugięć sprzętu, refrakcji), więc w praktyce druga oś też musi pracować gdy zależy na dużej precyzji. W małym sprzęcie to głównie problemy i podnoszenie kosztów, bo super precyzyjne prowadzenie takiej konstrukcji nie jest łatwe. W przypadku tego tutaj teleskopu zapewne zdecydowali się na Az, żeby użytkownik nie musiał nic ustawiać :)

    4. diver

      diver

      I tym sposobem mamy wizualną estetykę dwóch prostych rurek. :)

  18. Nope. Raz użyłem i wyrzucił mi błąd, że nie znalazł min 5 punktów odniesienia (znalazł 3) i od tamtego czasu nie chciało mi się z tym walczyć. Będę musiał do tego usiąść
  19. Nie zaśmiecasz. Nigdy nie robiłem kalibracji na podstawie widma - z chęcią dowiem się czegoś więcej.
  20. Bezsprzecznie się z Tobą zgadzam! Dzięki Sławku za miłe słowa i za analizę :-) Dzięki wielkie... jednak zastanawiam się nad magentą - ja u siebie jej nie widzę (skalibrowany monitor), ale poszperam i spróbuję zdjąć w wolnej chwili, zobaczę jak się zmieni odbiór. Dzięki za radę!
  21. No widzisz. Mnie absolutnie nie ciągnie do szerokich pól - robię je (w tym celu kupiłem Canona 6D jako travelerka) żeby nie marnować nocy i czegoś się dodatkowo nauczyć. Kiedyś byłem zamknięty na stwierdzenie: długa ogniskowa (duża skala) to galaktyki, mgławice to krótką ogniskową... zanim zacząłem robić mgławice skalą 0,78" i mnie to oczarowało. Gdybym miał Red(lub innego)Cat'a to traktowałbym go raczej jako dodatek (co zresztą planuję zrobić).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.