Jump to content

diver

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    287
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

122 Good

About diver

  • Rank
    Sławek

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Koszalin

Recent Profile Visitors

1,621 profile views
  1. Byłem ciekaw, czy uda się uzyskać na fotce jakiś sensowny obraz dwóch gwiazd o dość dużej różnicy w jasności i jednocześnie małej odległości kątowej. Czy w związku z tym na fotce jaśniejsza nie "pochłonie" ciemniejszej. Poza tym podwójne są na swój sposób "magiczne". Niemniej dziękuję, cała przyjemność po mojej stronie.
  2. Przy delikatnej obróbce Achird rozdziela się na fotce na dwa składniki. UNC 1000 f/5 + ZWO ASI294 Pro 50 x 8 sekund (bez guidingu), gain 120
  3. Na prośbę kolegi @esiulek zamieszczam mały tutorial, czyli jak to zrobiłem i działa. 1. Kabel Kabel z odpowiednim modułem TTL nabyłem tutaj: https://www.tme.eu/pl/details/ttl-232r-5v-we/moduly-usb/ftdi/ Sterownik VCP (virtual com port) do modułu pobrałem stąd: https://www.ftdichip.com/Drivers/VCP.htm Po zainstalowaniu sterownika i włożeniu wtyczki do portu USB (kabel nie musi być podłączony do montażu), Windows powinien pokazać nam w menedżerze urządzeń emulowany port COM. U mnie to jest COM5 (zawsze ten sam, bez względu na użyty port USB). Kabel miał długość 1,8 m a wtyczka nierozbieralna, więc własnym sumptem przedłużyłem go do 5 m i zakończyłem wtykiem RJ45 z żyłami zaciśniętymi dokładnie według poniższego rysunku. Kolory kabelków oryginalne, widok wtyczki od frontu. 2. Zainstalowałem oczywiście platformę ASCOM oraz aplikację EQMOD. Sterowniki ASCOM do HEQ5 pobrałem jak pamiętam stąd: https://ascom-standards.org/Downloads/ScopeDrivers.htm 3. Po zainstalowaniu sterownika ASCOM i uruchomieniu Profile Explorera ASCOM dokonałem konfiguracji platformy ASCOM jak niżej. 4. Na koniec uruchomiłem EQASCOM Tollbox, "zarejestrowałem" sterowniki ASCOM i po naciśnięciu przycisku "Driver Setup" w EQMOD ASCOM SETUP ustawiłem numer portu COM. 5. Po włączeniu napędu i połączeniu go kablem do portu USB komputera uruchomiłem moduł EQASCOM_Run. Montaż połączył mi się z komputerem. Powyższą konfigurację przeprowadziłem pod Windows 7 i Windows 10. W obydwu przypadkach bez problemu. Mam nadzieję, że opis się przyda a za ewentualne nieścisłości przepraszam.
  4. Na prawidłowe celowanie w wybrany obiekt przez goto ma wpływ wiele czynników. Między innymi. 1. Ustawienie głowicy montażu na biegun ("na polarną") przy spoziomowanej płaszczyźnie obrotu głowicy. W przypadku HEQ5 ta czynność to gehenna. Zastosowany mechanizm krzywkowo-tarciowy do ustawienia ALT powoduje, że to robota w "plastelinie". 2. Ustawienie startowej pozycji "park" dla montażu. Czyli poziomica w ruch i oznaczenie pozycji "park", w której teoretycznie oś tuby będzie trafiać w biegun. 3. Ustawienie osi tuby (guidera) równolegle do osi RA montażu. Czyli obejmy na tubie z dovtailem i "imadło" w głowicy montażu. W amatorskiej praktyce nieregulowalne. Gdybyśmy mieli montaż raz ustawiony na biegun montaż zamocowany na stałej podstawie (trójnogu, słupie etc.) i tubę na stałe zamocowaną do montażu, to odpada nam ustawianie przed każdą sesją obserwacyjną montażu na biegun i każdorazowy błąd pozycji "park" z powodu nieprecyzyjnego ustawień trójnogu, montażu i mocowania tuby na montażu. Ale tak komfortową sytuację mają tylko w obserwatoriach i ci amatorzy, którzy mogą zostawiać cały setup pod prywatną kopułą. W praktyce większość z nas tacha swój trójnóg (razem z montażem albo osobno) na jakiś taras albo gdzieś tam, i za każdym razem wykonuje wszystkie czynności regulacyjne w takim stopniu, w jakim pozwalają nam warunki, wzrok itp. Ja swoje obserwacje póki co prowadzę z jedno miejsca - ze swojego tarasu. Aby uniknąć każdorazowego ustawiania montażu na biegun (w HEQ5 nie wyobrażam sobie takiej regularnej czynności), ustawiłem na stałe wysokość trójnogu, i spozycjonowałem jego położenie na tarasie za pomocą podkładek z tworzywa sztucznego ze średnicą otworu pasującą do stopek trójnogu. Na tak spozycjonowanym trójnogu ustawiłem montaż na biegun i nie demontuje już montażu z trójnogu. Więc zawsze wynoszę na taras montaż zamocowany do trójnogu i zawsze ustawiam go w tej samej pozycji. Podstawowy problem mam więc z głowy. Jeżeli mam więc ustawiony montaż na polarną, dobrze ustawioną pozycję "park" dla tuby i powiedzmy brak błędu "cone error", to właściwie "goto" powinno zawsze w miarę dokładnie trafiać w wybrany punkt. I u mnie "teoretycznie" trafia, czyli nigdy dokładnie. Dlaczego? 1. Zawsze mam jakiś minimalny błąd wstawienia trójnogu w moje gniazda. 2. Zawsze jest jakiś minimalny błąd pozycji przy mocowaniu tuby na montażu. 3. Mechanizm w HEQ5 (nawet u mnie na paskach) nie jest na tyle precyzyjny, żeby podczas parkowania montażu ustawił się idealnie zawsze w tym samym miejscu. Od dawna nie używam już pilota z SynScan, moim napędem steruję z kompa. Nie stosuję więc żadnego wstępnego "aligningu". Mocuję tubę i jadę. Cudów w dokładności trafiania się nie spodziewam. Za wystarczająco dokładne działanie "goto" uznaję sytuację, gdy obiekt znajdzie w polu widzenia mojego guidera, bo potem mogę go sobie dokładnie spozycjonować w kadrze. Czyli mnie w praktyce wystarcza dokładność trafiania rzędu 30'. I tak zwykle jest. Czasem, po wielu sesjach muszę poprawić sobie pozycję "park", patrząc na polarną przez szukacz. Robię to na oko i zwykle z sukcesem.
  5. Albireo... Jest jakaś kosmiczna magia w tej nazwie. Godzinę temu w dziurach między chmurami udało mi się zebrać trochę krótkich klatek. UNC 1000 f/5 + ZWO ASI294 Pro 30 x 8 sekund (bez guidingu), gain 120
  6. Do pilota SynScan powinieneś dostać drukowanego manuala. Ja dostałem. Przeczytaj dokładnie zawartość punktów 3.7 i 3.8 na stronach 17 i 18. Zapewne wiele się wyjaśni. Do wyboru sterowania prędkością służy w pilocie przycisk RATE. Prędkość możesz wybierać w 10-stopniowej skali. Opis w p. 1.3 instrukcji na stronie 5.
  7. Ja na razie tylko marzę o takiej kolimacji i o takich szumach z CMOS'a.
  8. Pięknie, też czasem myślę o takiej "budce-samotni". Ale na razie od żony "uciekam" po prostu na taras.
  9. Dobry pomysł. Błąd rotacji LW jest u mnie ledwie zauważalny (rozszczepione po trójkącie spajki), więc nie jest to największy problem. Ale warto spróbować ustawić LW dokładniej.
  10. Dokładnie taki wniosek wyciągam. LW jest dość duże, więc nawet przy niezbyt precyzyjnym ustawieniu offsetu nie mam problemu z jednorodnym oświetleniem całej matrycy. W to nie wierzę, nawet w budżetowej "niemieckiej" produkcji. Wiem, że to "budżetówka", ale fabryka załączyła do teleskopu "certyfikat" z potwierdzeniem poprawnego ustawienia offsetu. Demontowałem jednak i lustro i pająka, więc pojawiło się pytanie jak z powrotem zamontować LW z właściwym "wzdłużnym" offsetem. Fabryka coś mi nawet odpisała, ale generalnie offset nie jest problemem. Z jakości geometrycznej dotychczas zrobionych fotek wnioskuję, że źródłem niedoskonałej precyzji odwzorowania mogą być niżej wymienione aspekty. 1. Błędy w ustawieniu osiowości układu, a szczególnie w prostopadłości matrycy do padającej z LW wiązki. Teoretycznie trudno uznać że fabryka jakoś krzywo zamontowała wyciąg, niemniej jest to jeszcze do sprawdzenia. 2. Niedoskonała kolimacja teleskopu. Choć myślę, że teleskop z dobrą geometrią powinien dać się bez problemu skolimować przy pomocy lasera z Barlowem, którego posiadam. 3. Słaba jakość koma korektora. Oglądając dokładnie fotki widzę na nich błąd komy. Zakupiłem polecany przez TS koma korektor. Nie najdroższy z oferty. Jednak sądzę że nawet gdybym kupił najdroższy, koma zupełnie nie zniknie. Nie mam żadnego Barlowa (oprócz tego w kolimatorze), więc muszę poszukać innych metod kontroli kolimacji.
  11. Teraz mam gwiazdki w nieco większej ilości kolorów. Minęło dwa i pół miesiąca. Wróciłem do mojej ulubionej (sam nie wiem dlaczego ) M29. Z zupełnie nowym setupem optycznym. Nowa tuba (Newton) to zupełnie nowe kłopoty "eksploatacyjno-geometryczne". Jednak mam w końcu z głowy aberrację chromatyczną (tym samym kolory stają się sensowne), no i te piękne spajki... Naprawdę je polubiłem. Ciężko teraz z dobrymi warunkami do obserwacji, ale znów trafiłem w okienko pogodowe między opadami i chodzącymi chmurami. Sporo wilgoci, stale parujący obiektyw guidera. Seeing bardzo zmienny. Księżyc w pełni, na szczęście dość nisko nad horyzontem. TS-Optics UNC 1000 f/5 na HEQ5, ZWO ASI294MC Pro 35 x 120 s, Gain 120, temp. 0 st. Zbieranie: APT Obróbka: Pix (wybuliłem 1250 PLN na licencję, bo skończył mi się okres trial, ale moim zdaniem warto) Obrazek to crop 4/3 (77%) z pełnej klatki.
  12. Mam taki kolimator i do ustawienia LG stosuję go właśnie z Barlowem. Najpierw staram się jak najdokładniej ustawić LW trafiając laserem bez Barlowa w krążek centralny LG, a potem wkręcam Barlowa i kolimuję LG. Nie. Moja ocena prostopadłości wyciągu była oparta na obserwacji układu przez peephole. Ponieważ pomyliłem widok krawędzi eliptycznego przecież LW z krawędzią tuby wyciągu, uznałem że wyciąg nie jest prostopadły do osi tuby. Co okazało się zupełną nieprawdą. A przynajmniej nie w takiej skali, jak wynikało z mojego błędnego wniosku. No nie, teraz już wiem co jest co, gdy oglądam układ przez peephole. To kolejny krok w zabawie, który zrobię gdy uznam, że nadal nie udaje mi się poprawnie skolimować teleskopu. Choć nie jest to moim zdaniem proste zadanie pomiarowe. Dzięki. Sądzę jednak, że wielu kolegów przeszło już tę ścieżkę z powodzeniem, więc mogliby sypnąć konkretami.
  13. Nie mogę regulować "offset away from focuser", ponieważ lustro jest na stałe spozycjonowane na uchwycie. Mogę jedynie przy pomocy głównej śruby mocującej i trzech śrubek regulacyjnych przesuwać LW wzdłuż osi teleskopu, czyli regulować "offset towards". Mam nadzieję, że teraz to jasne. Praktycznie nie mogę również regulować rotacji LW, bo trzy śrubki regulacyjne trafiają w gniazda na uchwycie LW. Nie umiem tego zrobić. Dzięki za zaproszenie. A powiem Ci, że okolice Drezna czasem odwiedzam...
  14. No może trochę mi się wczoraj "ulało". Ewentualnie poruszonych stanowczo więc przepraszam.
  15. W moim teleskopie nie da się regulować ustawienia LW w płaszczyźnie prostopadłej do osi tuby. LW jest wklejone na stałe w uchwyt. Mogę jedynie regulować położenie LW wzdłuż osi teleskopu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.