Skocz do zawartości

Behlur_Olderys

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    1205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Behlur_Olderys w Rankingu w dniu 14 Kwiecień 2016

Behlur_Olderys posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

1061 Excellent

O Behlur_Olderys

  • Tytuł
    fanatyk OTW

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Kraków
  • Zainteresowania
    Ogólna Teoria Względności
  • Sprzęt astronomiczny
    SkyMaster 15x70
    GSO 8" z porysowanym LG
    Canon 700d i dużo marzeń do zrealizowania :)
  1. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    A jak zmierzyłeś rośnięcie tego ciasta? Też musiałeś wziąć miarkę i gdzieś ją do tego ciasta przyłożyć. "Widzisz puchnące ciasto" czyli tak naprawdę mierzysz (na oko) jego rozmiar i widzisz, że się zwiększa. Zamiast mierzenia całego ciasta wystarczy pewnie mierzyć co chwila odległość pomiędzy jakimiś dwiema rodzynkami. I też zobaczysz że puchnie, bo rodzynki się od siebie oddalają. Wydaje się , że z puchnącą, pustą przestrzenią jest podobnie, z tym że nie ma rodzynek ani ciasta więc nie ma co mierzyć. Ale jakbyś już wrzucił parę rodzynek do tej przestrzeni to pewnie po jakimś czasie pokapowałbyś się że coś tu się dzieje
  2. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    Może patrzę na tą kwestię bardziej matematycznie, a Wy bardziej fizycznie. Oczywiście Wy mówicie o rzeczywistym, rozszerzającym się wszechświecie, a ja o kulawej analogii w której mamy tylko pokój, linijkę, i bliżej nieokreśloną, niefizyczną metrykę która w jeden dzień zwiększa pokój o 1 metr. Mój pokój miał być modelem przestrzeni z metryką zależną od czasu, i niczym więcej, a nie modelem rzeczywistej, fizycznej przestrzeni zawierającej samograwitujący pył, co jest dużo mniej intuicyjne, jak zresztą ładnie przedstawiłeś na obrazkach. Także być może posłużyłem się oszukaną, "nieważką" linijką na podobieństwo nieważkich, nierozciągliwych nitek z upodobaniem używanych na lekcjach fizyki. Jeśli kogoś to wprowadziło w błąd, to przepraszam.
  3. Zagadka

    Ja tu coś znalazłem: Ale nie mam pojęcia wtf
  4. Jakby się odbijało to filtr by nie był czarny
  5. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    Nie wszystkich, ale tych których rozmiary są na tyle duże, że nie można ich traktować globalnie jako punkty.
  6. Wielkie mi odkrycie, przecież mówiłem że to wymyślone na poczekaniu. Co nie zmienia faktu, że mój model trafnie (jak się wydaje) przewiduje wartości pomiarowe. Oczywiście mam na myśli procenty przepuszczane w odniesieniu do tego, co przechodzi przez pierwszy filtr, czyli tych 50% na start. Zatem pierwsza para (1 i 2) osłabi te 50% o ~70% a druga para (2 i 3) osłabi o kolejne ~70%. Wynikiem będzie osłabienie względem pojedynczego filtra o 50%, czyli całości o 75% zamiast 100% dla całości. ZbyT, wg tego co mówisz ("ostatni filtr całkowicie wytłumi ....") klasycznie trzy filtry powinny całkowicie wygasić światło, ale tak się nie dzieje...? Myślałem że zarówno klasycznie jak i kwantowo wychodzi to samo... Jesteś w stanie podać jakieś konkretne wyliczenia dla kątów obrotu trzech polaryzatorów kolejno 0°, 45°, 90°?
  7. Klasycznie to tak wygląda? Serio? Wymyśliłem to na poczekaniu, akurat kosinus pasuje. A ilościowo też się zgadza? To kwanty są tu do czegokolwiek potrzebne? Pytam na serio! Czy mechanika kwantowa zmienia tylko interpretację, ale nie zmienia przewidywań? Dziwne!
  8. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    Ja nic nie pomyliłem. Wypraszam sobie bardzo! Gdyby widzialny Wszechświat skurczyć do rozmiarów pokoju to linijka też miałaby kilka megaparseków i też by się rozszerzała
  9. A tak na chłopski rozum to jestem ciekaw jak bardzo mijam się z prawdą: Załóżmy, że złożony filtr składający się z dwóch filtrów polaryzacyjnych ma przepuszczalność równą kosinus kąta między składowymi filtrami. W takim wypadku dwa pierwsze filtry tworzą jedną parę o przepuszczalności ok. 70% (cos(45°) = 1/√2) a drugi i trzeci też ok 70%. Mnożymy procenty i mamy że dwa takie złożone filtry odfiltrują dokładnie 50% (coś(45°)² = 1/2) światła. Bez drugiego filtra mamy tylko jedną parę, kąt między nimi jest 90, więc kosinus = 0 i nic nie przechodzi Ale to moja naiwna próba wyjaśnienia udając, że nie ma kwantów Więc jakościowo wytłumaczenie pewnie do kosza, ale czy może ktoś powiedzieć, czy ilościowo dużo się mylę?
  10. Chcesz powiedzieć, że gdyby trzeci filtr był z przodu (np gdybym patrzył przez polaryzujące okulary na dwa pierwotne filtry) to byłby ten sam efekt? W to nie uwierzę
  11. Ja na filmie dobrze nie widziałem: trzeci filtr wchodzi z przodu, z tyłu czy po środku? Jeśli po środku to jeszcze spoko, myślałem że z przodu albo z tyłu, no wtedy to byłbym zaskoczony, wręcz poruszony
  12. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    To tak, jakbyś pytał się na jakiej zasadzie stożek się zwęża ku górze Stożek to rozszerzająca się w osi z płaska przestrzeń dwuwymiarowa. Wszechświat to rozszerzająca się w osi t (czasowej) przestrzeń trójwymiarowa
  13. Ekspansja, Puchnacy Wszechświat

    Po prostu odległości pomiędzy obiektami zwiększają się wraz z upływem czasu. Dziś twój pokój ma 3 m szerokości, a jutro 4m tylko musisz mierzyć dalmierzem laserowym, na zasadzie odbicia światła. Pomiar linijką nic nie da, bo linijka też się rozszerzy
  14. Potwierdzono istnienie fal grawitacyjnych!

    Po polsku z akcentem podlaskim : http://www.uwb.edu.pl/nowosci/aktualnosci/kolejne-wazne-odkrycie-z-udzialem-bialostockiego-fizyka-prof-piotra-jaranowskiego/877ae4cb
  15. Inflacja, płaski wszechswiat

    Ogólnie co do cytowanego obrazka: Wszechświat płaski w czterech wymiarach byłby pusty, bo skoro tylko energia i materia zakrzywiają czasoprzestrzeń (jak głoszą równania Einsteina) to gdyby wszechświat był niezakrzywiony to znaczyłoby że nie ma w nim ani energii ani materii. Natomiast Wszechświat może być płaski w trzech wymiarach, a zakrzywiony w czasie (całkowicie kolokwializując - tak wygląda właśnie metryka FLRW) i wtedy zawiera energię i materię. Innymi słowy, czterowymiarowy wszechświat może być zakrzywiony, ale gdyby tą czterowymiarową przestrzeń "pociąć" na kawałki dla których zmienna czasowa jest stała ("zamrożony czas" można sobie to wyobrazić: jeden kawałek to cały wszechświat zastopklatkowany wczoraj, drugi dzisiaj, trzeci jutro, itd...) to każdy z tych kawałków może być płaski, hiperboliczny albo zakrzywiony kuliście. Przy czym jeśli byłby płaski w tych trzech wymiarach to musiałby być jednocześnie nieskończony.
×