Jump to content

Duser

Społeczność Astropolis
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

Duser last won the day on June 3

Duser had the most liked content!

About Duser

  • Birthday 01/02/1972

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Gniezno
  • Zainteresowania
    za mało miejsca by wymienić wszystkie :)
  • Sprzęt astronomiczny
    TSAPO100Q , TS65Q, TS Newton 200/F4 , Ioptron CEM60, Ioptron CEM25, OAG +Lodestar, ASI 1600, ASI 294

Recent Profile Visitors

8566 profile views

Duser's Achievements

4.2k

Reputation

2

Community Answers

  1. Przed zamknięciem wątku potwierdzam - pełna zgoda . Chyba merytoryka rzeczywiście została już wyczerpana . Życzę wszystkim czystego i ciemnego nieba, bo to właśnie ono jest najważniejsze . Pod takim niebem można nawet nie chłodzić
  2. Ok , nie chcę się kłócić , choć z tym bezmyślnym hejtem to już grubo przesadziłeś. Ale przyznaję ci rację, że wyciągnąłem zbyt pochopne wnioski z twojego posta. Moje wątpliwości nie były jednak hejtem, a próbą polemiki z tezą , że właściwie po co te chłodzenie, jak udział prądu ciemnego w ogólnym rozrachunku i tak jest pomijalny - z czym się nie zgadzam. Natomiast prześmiewczy ton twoich odpowiedzi był zdecydowanie niepotrzebny - ot, choćby o tym "badaniu hotów". Jakoś zaliczyłem tą matmę , nawet mile wspominam.
  3. Cóż, jak się fotografuje od wieczora do północy na 600 sek to może i tak . Masz takie doświadczenia ? Może pokażesz jakąś klatkę 600 sek ze swoich zbiorów, zebraną tuż po zachodzie słońca? Ja niestety takich nie posiadam. A Szerloka mógłbyś sobie darować, bo to akurat kiepski dżołk. Jak wolisz obrabiać fotki naszpikowane hotami, twoja sprawa . Ja nie lubię , wolę schładzać . Pewnie badanie " ile hotów dla ilu stopni" było by pasjonujące dla takich teoretyków, jak ty. Kilka fajnych wykresów, wzorów i ekstrapolacji i człowiek od razu wiedział by jak zrobić dobrą fotkę. Nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka . Jak można pisać , że rozpiętość sygnału na zdjęciu astronomicznym to 0 do 65000 jedn . Chyba że wliczasz gwiazdy , i to przepalone . Słaby obiekt ledwie wystaje ponad szum kamery .
  4. Jest moc. Gratulacje. Ten obiekt jeszcze przede mną . Zamierzam robić tylko RGB, bo wodór wezmę z Hubble'a
  5. Trzeba wysłać linka z tym tematem do tych głupoli w dużych obserwatoriach, co to potrafią chłodzić chipy kamer ciekłym azotem. Jak widać zupełnie bez sensu... A na poważnie , kilka rzeczy zastanawia mnie w tej analizie. Po pierwsze prąd termiczny w ASI2600 jest generalnie bardzo niski, czym zresztą chwali się ZWO w swoim opisie kamerki. Skoro tak, to uogólnianie wniosków z testu na inne kamery, które tak niskiego szumu już nie mają, nie ma chyba sensu, bo okaże się, że akceptowalna temperatura matrycy , poniżej której nic sensownego już nie zyskujemy, będzie ustawiona znacznie niżej niż te 10 czy 15 stopni C i chłodzenie będzie miało znacznie większy sens. Po drugie: czy nie jest tak, że pracująca matryca wydziela ciepło , otaczająca ją elektronika wydziela ciepło, a więc można założyć, że w trakcie sesji będzie dochodzić do stopniowego grzania się elementów światłoczułych , a więc poziom zakłóceń na pierwszej i ostatniej klatce w sesji będzie różny. Czy więc aktywne chłodzenie nie jest w takim przypadku rozwiązaniem( przynajmniej cząściowo) tego problemu, czy nie zapewni bardziej powtarzalnych wyników przez całą sesję ? Po trzecie : schłodzenie chipa to nie tylko mniejszy szum termiczny matrycy. To przede wszystkim znaczna , wręcz kolosalna redukcja hot pixeli oraz znaczne ograniczenie różnych defektów matrycy w postaci np uszkodzonych kolumn ( dotyczy CCD) . Wiem oczywiście, że dzisiejsze programy stackujące radzą sobie z usuwaniem hotów przy założeniu dobrego ditheringu, ale należy pamiętać, że takie masowe usuwanie i ekstrapolowanie nie pozostaje bez wpływu na finalny wynik i lepiej oszczędzić im tej roboty , o ile można . Po czwarte : nadużyciem jest stwierdzenie, że przecież jak rozpiętość sygnału wynosi 0 do 65000 , to te plus minus 40 nic nie zmienia. Przecież obiekty, które fotografujemy są często ultra słabe , wręcz mieszczą się w rozpiętościach sygnału szerokości 200, 100 a nawet mniej jednostek . Po co fundować dodatkowy szum , choćby niewielki, który zwielokrotni się w trakcie olbrzymiego , brutalnego rozciągania w trakcie obróbki ( bo takie zabiegi przecież wykonujemy, spróbujcie tak potraktować zwykłe zdjęcie , dostaniecie jasną jednolitą plamę) . Tak więc , osobiście zostaję przy opcji chłodzenia , aczkolwiek w pełni zgadzam się , że przesada w tej materii ( zwłaszcza w kontekście naszej amatorskiej dłubaniny, oraz zwłaszcza jak się posiada nowoczesną kamerkę ) jest bez sensu, a wręcz może być szkodliwa . -10 st C jest OK
  6. A mi sie podobają Twoje niekonwencjonalne wersje. Naprawdę głęboko sięgnąłeś w otoczenie mgławicy. Jestem na tak . Przechodzisz do następnego etapu
  7. Tak. teraz jak oglądam na innym monitorze to widać , że jest OK. Zdjęcie HARGB jest świetne
  8. Cieszę się , że Astrobudka działa ! Trąba w takim kadrze zawsze kojarzy mi się z nadlatującym smokiem , wyłaniającym się z ciemnej chmury. I gdybym to ja nazywał tą mgławicę , właśnie tak by się nazywała : Attacking Dragon . A nie jakaś tam Trąba Słonia ... Gdzie reszta słonia, ja się pytam !! Zdjęcie OK ,ale czy lewa strona nie jest zbyt ciemna - wręcz miejscami wycięta do zera? Może mam kiepski monitor .... ale ciemno strasznie się robi przy krawędzi.
  9. Noo Panie. Daj Pan spokój . Wypas
  10. Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów !!! Serce mi się kraje , że nie mogę być tam z Wami , ale cóż, tak wyszło . Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg relacji .
  11. Zdecydowanie lepiej. Mniej agresywnie i bardziej naturalnie
  12. Czyli reasumując: w przypadku ASI 2600 ( czy też ASI 6200, bo to te same matryce , tylko z inną powierzchnią - FF i APS-C ) , gdzie mamy do czynienia ze stosunkowo małym pixelem i dużą rozdzielczością oraz znacznym rozmiarem pliku pojedynczego zdjęcia można pokusić się o zastosowanie binningu x2 , jeżeli nie zależy nam aż tak bardzo na drobnym detalu( np fotografujemy obiekt mgławicowy) lub też fotografujemy dłuższą ogniskową ( aby uniknąć oversamplingu) . Zysk z takiego rozwiązania to wzrost SNR dwukrotnie, mniejszy rozmiar plików przy zachowaniu nadal przyzwoitej rozdzielczości oraz przyjemniejszy i zdecydowanie szybszy procesing materiału , który i tak finalnie byłby resizowany przed prezentacją . Wadą binningu x 2 jest natomiast 4 x wzrost poziomu szumu odczytu, ale przy wyjściowych niskich wartościach tego parametru dla CMOS "jest to poświęcenie, na które jestem gotów " . Natomiast wzrost studni potencjału x 4 jest podobny zarówno w CMOS, jak i w CCD , ponieważ w obu przypadkach w efekcie końcowym następuje uśrednienie poziomu sygnału z 4 pixeli , w CCD przed digitalizacją, a w CMOS już po digitalizacji sygnału - ale efekt końcowy jest podobny. Mylę się gdzieś w tym podsumowaniu?
  13. Widzę ze macie temat zdecydowanie głębiej przerobiony ode mnie. Póki co rozważania zeszły jednak na temat zależności między parametrami matrycy. Może jednak doczekamy się jakichś konkluzji? Np czy jest sens palić tą kamerą w bin2 ?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.