Jump to content

Duser

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    1584
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Duser last won the day on March 24

Duser had the most liked content!

Community Reputation

3253 Excellent

About Duser

  • Rank
    Kanopus
  • Birthday 01/02/1972

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Gniezno
  • Zainteresowania
    za mało miejsca by wymienić wszystkie :)
  • Sprzęt astronomiczny
    TSAPO100Q , TS65Q, TS Newton 200/F4 , HEQ5 belt mode, OAG +Lodestar

Recent Profile Visitors

5260 profile views
  1. Postaram się zrobić takie porównanie.
  2. Myślę, że kluczem jest stabilne umocowanie montażu na solidnym pierze. Jeżeli masz montaż na statywie, to w wyniku różnych manipulacji pewnie coś tam się lekko przestawia i stąd te problemy
  3. Ja też przecierałem, ale tak wyszło. Jestem ciekawy, czy uda mi się powtórzyć wyczyn 600 sek na zerowej deklinacji - raczej w to wątpię, będzie już raczej widać pojechanie w DEC. Ale nawet, gdyby miało zostać dobre , powtarzalne 300 sek , to byłby sukces. Dzisiaj zapowiada sie pogoda, to jeszcze porobię trochę testów. Zobaczymy, jak PEC ma się do guidingu. Próbowałem juz zapuszczać guiding oraz PEC jednocześnie , bo czytałem, że generalnie te dwie rzeczy się kłócą i PHD może powodować nadkorekcje. Nastawiałem korekty co 10 sek. Niestety ciągle szły jakieś cirrusy, PHD miało nieczytelny obraz gwiazdy, wychodziło, że trzeba korygować i generalnie wychodziła kaszanka - gorzej , niż bez guidingu. Zobaczymy.... Generalnie wiele zależy od perfekcyjnego wyważenia w tym montażu - co jest bardzo trudne ( submilimetrowe ruchy ) . Zauważyłem , że prowadzenie z PEC jest nieco gorsze , kiedy montaż jest po flipie i jest po lewej stronie piera ( choć 300 sek pociągnie) . To pewnie kwestia wyważenia . A może należy jeszcze raz ze spokojem wygenerować krzywą .....
  4. Ustawiałem przy pomocy Sharpcapa. W asystencie guidowania PHD pokazuje mi błąd 0.2 arcsek
  5. No, oczywiście pozostaje jeszcze kwestia refrakcji atmosferycznej - tutaj bez guide sie nie obędzie. Poza tym mam nadzieję, że twórcy software Ioptrona umożliwią zdalną obsługę PEC , bo mi na razie pozostaje drabina lub pilot na długim kablu zwisający z dachu. A po wyłączeniu zasilania PEC także się wyłącza .
  6. Ciąg dalszy testów - tym razem w ruch poszła PEC . I już na wstępie powiem , że rezultaty mnie zszokowały Ale po kolei.... Jak wiadomo, montaż CEM60 w wersji BEZ enkoderów posiada funkcję nagrywania korekcji błędu okresowego ( PE) . Raz wygenerowana krzywa jest do tego permanentna ( PPEC) - czyli zapamiętywana w pamięci pilota i dostępna podczas kolejnych sesji, nawet po odłączeniu zasilania. Cała filozofia obsługi PEC w CEM60 jest niestety bardzo niefukcjonalnie rozwiązana. Aby nagrać i potem używać krzywej PEC należy użyć pilota , nie można obsłużyć tego zdalnie z poziomu komputera. Stanowi to olbrzymi problem , kiedy montaż siedzi sobie w zdalnie sterowanym obserwatorium i nie mamy do niego łatwego dostępu (mój np siedzi na dachu garażu, trzeba wchodzić po drabinie) . A szkoda, ba, wielka szkoda, bo, jak sami zaraz zobaczycie, jest o co walczyć . Można mieć tylko nadzieję, że w kolejnych update sterowników znajdzie sie zdalna obsługa PEC. Ale do rzeczy. Nagrywanie PEC z pilota wg instrukcji - uruchamiasz guiding, włączasz nagrywanie PEC w pilocie, po około 5 min ( 1 cykl ślimaka) pilot sam przerywa nagrywanie i zapamiętuje krzywą do pamięci ( permanentnie, aż do następnego nagrania) Tak też zrobiłem . Efekt - bardzo mizerny. Praktycznie nie widziałem różnicy w prowadzeniu - tj klatka 120 sek jako tako, powyżej - pojechane w osi RA Przyczyny - tylko 1 cykl ślimaka, nagrywanie seeingu, brak dobrej filtracji zakłóceń zebranych danych itd itd. Drugie podejście - w ruch idzie PEMPRO Pempro nie obsługuje natywnie Ioptronów z uwagi na brak możliwości zdalnego ładowania PEC do montażu - wielka szkoda . Ale dane montażu ma już zapisane , więc dobre i to . Kolejna zaleta - mamy do dyspozycji 60-dniowy trial z praktycznie pełną funkcjonalnością (tylko zbieranie danych ograniczone do 30 min) Wg autorów Pempro : -kalibrujesz program przy pomocy wbudowanego Calibration Wizard, - zbierasz dane -nagrywasz przebiegi . Im więcej tym lepiej. 30 min pozwala na zebranie 5 przebiegów CEM60 - tworzysz krzywą PEC - odpalasz playback krzywej - włączasz nagrywanie PEC w pilocie -uruchamiasz PEC w pilocie i ponownie zbierasz dane - jeżeli poprawa , to się cieszysz - jeżeli gorzej to inwersja krzywej , nagrywanie , i ponowna kontrola W czasie całej operacji nie ruszasz teleskopem, aż nie osiągniesz full satisfaction Ok . Tak wyglądają zebrane wstępne surowe dane w PEMPro : Dla klarowności - 1 wybrany przebieg. Krzywa jest łagodna , o sinusoidalnym kształcie, dosyć dobrze pokrywa się z wykresem prowadzenia dostarczonym przez producenta Na podstawie danych wygenerowałem taka krzywą PEC: No po prostu ideał . PE Peak to Peak 4,14 arcsek !!! . Myslę sobie, NIEEEE , to niemożliwe . Taka krzywa jak z obrazka, to musi być jakiś fake . To nie ma prawa tak wyglądać . Jak książkowy wykres y=sin(x) . No, ale zobaczymy.... Zapuściłem playback, nagrałem krzywą do montażu. Ponowne zebranie danych już z zaaplikowanym PEC: Nooo, coś jakby bardziej płasko !! Generujemy krzywą : O kurcze!!! PE 1,33 arcsek !!! Czyli działa !!! Tzn chyba działa .... trzeba fotki zrobić i sprawdzić w warunkach bojowych. Przypomnę, że bez PEC mój montaż ciągnie w miarę wydajnie czas 120sek przy skali obrazu 0.97arcpix. Natomiast 90% 3 minutowych klatek jest pojechana. No to ....... 200 sek: (crop 1:1) Nie jest źle ! trochę kolimacja do poprawki, ale nie jest źle!!! To może 300 sek? O kurcze, jest dobrze ! i to bardzo dobrze. ASI 1600 i 300 sek załatwia praktycznie większość zapotrzebowania , wliczając w to nawet narrowbandy. Ale co tam , szaleństwo . 600 sek Czyżby pożegnanie z guidingiem ?
  7. Jeżeli kamera główna robi klatkę np 5 min, to korekty były by wykonywane właśnie co 5 min, co raczej mija się z celem - stąd potrzeba zastosowania drugiej kamerki , korygującej prowadzenie co kilka sekund. Co do pierwszego pytania - dopuszczalne jest ( w pewnych, aczkolwiek dosyć szerokich granicach), że teleskop guidujący ma znacznie krótszą ogniskową od głównego , lub też , ujmując sprawę ogólniej, ma znacznie większą skalę obrazu od głównego teleskopu. Guiding i tak działa, ponieważ program guidujący potrafi wyliczać pozycję gwiazdy z dokładnością do subpikseli i w ten sposób wychwytywać nawet niewielkie odchylenia . Inny sposób to wykorzystanie do guidingu teleskopy głównego przy pomocy Off Axis Guidera - wtedy różnica skal jest niewielka. W praktyce jednak oba sposoby są równie efektywne, a OAG-a używa się głównie celem eliminacji wpływu ugięć elementów zestawu . Nie wiem , czy jasno ci to wytłumaczyłem.....
  8. Naprawdę fajnie wyszło. Musze też się do niej przymierzyć...
  9. Z ciekawości - jaka wyszła ta właściwa odległość od matrycy w porównaniu z tą deklarowaną przez producenta ?
  10. Kolejny obiekt testowy -ustrzelona przez cirrusy M51 , 30 x 120 sek bez guidowania. Zebrałem w sumie 40 klatek, ale 10 musiałem odrzucić ( nieznacznie, ale jednak wyraźnie pojechane w osi RA). Reasumując jednak można przyjąć , że czas 120 sek jest przy tej skali ( 0,97arcpix) zupełnie użyteczny przy założeniu odrzutu około 20 % . Po resize do 75% zdjęcie wygląda już zupełnie przyzwoicie: Niestety, próby zwiększania czasu naświetlania do 3 min zwiększają procent odrzucanych klatek do około 60 %. Następne testy już po nagraniu PPEC.
  11. Nic nie regulowałem. Ale z ciekawości patrzyłem i są chyba w porządku
  12. Dzisiaj dalsza część testów. Może nagram PEC. Niestety , nie można tego zrobić z poziomu sterownika , trzeba nagrywać z pilota . To jest kiepsko rozwiązane.
  13. Wczoraj myślałem sobie o kwestii poruszonej przez @Tayson , czy warto guidować montaż CEM60 na krótkich czasach. Zapuściłem eksperymentalnie M92 bez guide w subach 120 sek i poszedłem spać . Zebrało się 50 x 120 sek Poniżej crop 1:1 . Muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczony - wygląda na to, że montaż radzi sobie całkiem nieźle , i to przy skali obrazu 0.97 arcpix oraz 16 kg setupem . Gwiazdy są oczywiście nieznacznie pojechane , ale za część deformacji gwiazd odpowiada fakt, że korektor komy wysunął się nieznacznie z clumping ringu ( skrzywił się o ułamek milimetra), co pogorszyło kolimację układu. Wydaje się że trafił mi się niezły egzemplarz tego montażu , poniżej wykres prowadzenia załączony przez producenta : Przeglądałem podobne certyfikaty w sieci i muszę powiedzieć, że rzadko spotyka się tak gładki wykres Jak pogoda pozwoli to porobię więcej testów , zobaczymy, ile się da z niego wyciągnąć. Spróbuję także przetestować zachowanie montażu z wykorzystaniem PPEC.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.