Jump to content

SYNTA 200/1200 dobson - moja propozycja tunningu


Guest leszekjed
 Share

Recommended Posts

Guest leszekjed

Ponieważ staję się z wolna właścicielem tego teleskopu a także ze względu na elementy, które zrobił mi nareszcie warsztat (po 4 tygodniach oczekiwania !) zacznę opisywać sposób w jaki zamierzam modernizować i będę modernizował, konstrukcję teleskopu, której ostatecznym celem jest automatyczne prowadzenie w obu osiach z funkcjonalnością goto.

Jednym z elementów tunningu teleskopu jest też automatyzacja wyciągu okularowego opisana w wątku:

http://www.astro-forum.org/Forum/viewtopic...?t=1827&start=0

Tunning teleskopu polegał będzie na:

- poprawie łożyskowania tubusa teleskopu,

- zmniejszeniu oporów ruchu ruchomej części podstawy,

- umożliwieniu poziomowania teleskopu,

- poprawie łożyskowania ruchomej części podstawy,

- wykonaniu mechniki napędu w obu osiach

Wszystkie prace staram się robić w sposób możliwie mało ingerujący w konstrukcję teleskopu.

 

Zaczynam od elementów, które już zrobiłem a zatem od poprawy łożyskowania tubusa oraz od zmniejszenia oporów ruchu ruchomej części podstawy. Na poniższym zdjęciu pokazałem wszystkie niezbędne elementy składające się na te modyfikacje:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn1.jpg

W górnym rzędzie znajdują się elementy przeznaczone do poprawy łożyskowania tubusa. W konstrukcji oryginalnej łożyskowanie tubusa zapewniają 4 nieruchome rolki, na których opierają się koła obrotowe zamocowane na tubusie. Modyfikacja w tym przypadku polega na zastąpieniu nieruchomych rolek czterema łożyskami. Pokazane na zdjęciu trzy pierwsze łożyska licząc od lewej założone są już na osie oraz zaopatrzone w ochronę plastykową. Z prawej strony widać elementy składowe jednego zespołu łożyskowania złożone z łożyska (19/7/6mm - koszt ok. 2.9/szt), osi łożyska, dwóch wkrętów mocujących (M6 i M4) , odcinka koszulki termokurczliwej oraz podkładki (M4). Na uwagę zasługują wkręty M6 z łbem stożkowym, które są tymi samymi wkrętami, które mocowały oryginalne tulejki wsporcze ale skrócone w taki sposób, że długość gwintu wynosi 18-20mm. W ten sposób możliwe jest wykorzystanie tych wkrętów zarówno do nowego rozwiązania jak i ze starymi tulejkami. Pokazane łożysko ma takie rozmiary, że nie zmienia się praktycznie oś obrotu tubusa teleskopu więc można po przeróbkach stosować gwintowane uchwyty boczne oraz system docisku w tej osi co sprawia, że po przeróbce możliwe jest także prowadzenie ręczne w tej osi jak przed modyfikacją. Łożysko po założeniu na oś osłonięte jest koszulką termokurczliwą (20-22mm), która spełnia rolę ochrony łożyska oraz dopasowuje jego wymiar.

Na następnych fotografiach pokazałem jak wygląda system łożyskowania po zamontowaniu łożysk.

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn2.jpg

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn3.jpg

Po wykonaniu łożyskowania tubus obraca się bardzo lekko, Opory ruchu można regulować jak do tej pory przez odpowiedni docisk uchwytów bocznych w przypadku gdyby trzeba było prowadzić teleskop ręcznie. Jednocześnie stwierdziłem, że w zależności od położenia tubusa zmienia się srodek ciężkości (obrotu) tubusa. Równowaga następuje gdzieś dla kątów 30-60 stopni, dla kątów mniejszych tubus ma tendencję do samodzielnego opadania a dla kątów większych do ustawienia w pionie. Nie powinno to mieć znaczenia dla sterowania bo efekty są łagodne i wynikają ze znacznie lepszego ułożyskowania tubusa.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Następnym elementem modyfikacji jest zmniejszenie oporów obrotu ruchomej części podstawy teleskopu. W oryginalnym rozwiązaniu podstawa składa się z części nieruchomej oraz częci ruchomej wspólnie ułożyskowanych za pomocą śruby M12. Pomiędzy ruchomą i nieruchomą częścią podstawy znajdują się 3 teflonowe slizgi zamocowane do części nieruchomej podstawy za pomocą kleju oraz metalowej szpilki. Widać to na zdjęciu , które wykonałem po usunięciu ślizgów.

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn4.jpg

Ponieważ po modyfikacji dolna część podstawy stanowić będzie podstawę na której obracać się będzie część ruchoma to należy ślizgi usunąć, wyjąć metalowe szpilki oraz usunąć klej mocujący ślizgi. Zmniejszenie oporów tarcia odbywa się przez zamocowanie od spodu ruchomej części podstawy trzech łożysk identycznych z tymi użytymi do poprawienia łożyskowania tubusa. Elementy składające się na tą część rozwiązania pokazane są w dolym rzędzie na zdjęciu:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn1.jpg

Dwa pierwsze elementy to komplety łóżysk osadzonych na osiach obrotu, trzeci z prawej zestaw to łożysko, oś i koszulka termokurczliwa przed złożeniem w zestaw.

Na rysunku:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/lozysko.jpg

pokazałem wymiary elementów skaładających się na opisane do tej pory elementy łożyskowania. Na tym rysunku znajduje się też symbol użytego do modyfikacji łożyska (typ 607), o które trzeba pytać w sklepie.

Idea rozwiązania tej części modyfikacji polega jak wspomniałem na ułatwieniu ruchu części ruchomej podstawy po części nieruchomej. Trzy łożyska zostają zamocowane na osiach osadzonych wzdłuż promienia podstawy równomiernie co 120 stopni a same osie zostają zamocowane do spodniej strony ruchomej części podstawy. Umożliwia to specjalny kształt osi łożysk, które w części przeznaczonej do mocowania są 'przecięte' w połowie umożliwiając prawidłowe zamocowanie osi do powierzchni podstawy. Samo łożysko zostaje jednocześnie 'zanurzone' w ruchomą część podstawy. W tym celu konieczne jest wykonanie na spodniej stronie ruchomej części podstawy trzech otworów o średnicy 22mm i głębokości ok. 10-14mm. Otwory rozmieszczone powinny być co 120 stopni w odległości ok. 50mm od brzegu podstawy. Jest to największa przwidziana w procedurze tunningu modyfikacja montażu. Na zdjęciu:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn5.jpg

pokazałem w jaki sposób wyznaczyć miejsca mocowania łożysk. Można posłużyć się w takim przypadku centralnie zamocowaną kartką papieru wyznaczającą srodek oraz promienie co 120 stopni. Zalecam wyrysowanie na powierzchni podstawy odcinków promieni co pozwoli w poźniejszym czasie właściwie umocować osie łożysk. Przed rozpoczęciem prac zalecam również odkręcenie kolistej części ruchomej podstawy od wspornika tubusa co ułatwi prace wiertnicze.

Na kolejnym zdjęciu widać podstawę z wywierconymi otworami oraz osadzonymi dwoma łożyskami.

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn6.jpg

Trzecie łożysko leży obok gotowego już otworu. Osie łożyska mają takie kształty i wymiary, że wchodzą w światło otworu umożliwiając prawidłowe ich osadzenie. Osie powinny być umieszczone wzdłuż wyznaczonych wcześniej promieni co ustawia łożyska równolegle do drogi jaką będą odbywać po nieruchomej części podstawy.

Na kolejnych zdjęciach pokazałem ja wygląda jedno z zamocowanych już łożysk patrząc od góry oraz z boku.

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn7.jpg

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn8.jpg

Łożyska mocuje się za pomocą dwóch wkrętów do drewna o długości 10-15mm po wcześniejszym nawierceniu miejsca na wkręt wiertłem o małej średnicy.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

No ciekawe - zastanawialem sie jak to rozwiazesz. Teraz juz wiem. Zastanawiam sie tylko, czy nie lepiej, jakby kolko z osia bylo zamocowane od spodu, wtedy cala masa dzialala w dobrym kierunku, bo teraz dziala tak, ze moze spowodowac luzowanie sie elementu. Chociaz moze to przesada, bo wtedy powstalaby duza przestrzen pomiedzy dolna, a gorna czescia obrotowa dobsona.

Link to comment
Share on other sites

Ja się zastanawiałem nad modyfikacją obrotu wokół osi pionowej. W sklepach meblowych mozna dostać gotowe już kółka w dodatku wykonane często w systemie łożyko "w zalewie" z gumy. spowoduje to wyciszanie drgań a jednocześnie jest b. łatwe w montażu. Jutro jak pomnę wrzucę zdjątko takiego elementu.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Leszku i Andrzeju, jedna uwaga praktyczna, guma na łożysku i koszulka termokurczliwa spowodują paskudny efekt cofania przy ręcznym przesuwaniu teleskopu :Cry: przerabiałem to kilka lat tamu przy okazji modyfikacji naszych większych Dobsonów z marnym oczywiście skutkiem, poza tym koszulka na łożysku wytrzyma najwyżej kilka godzin pracy pod obciążeniem i się rozwalcuje oraz prawdopodobnie trwale uszkodzi, to są za duże naciski na jednostkę powierzchni, nie bójcie się koledzy zastosować gołej i twardej zewnętrznej bieżni łożyska jako elementu tocznego współpracującego z bieżnią z twardego laminatu 8)

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Uwagi Janusza są słuszne co do zasady ale sprawdzę w praktyce czy zagrożenia o jakich pisze Janusz się sprawdzą bo naciski na łożyska w przypadku Synty nie są zbyt wielkie a dobrze byłoby zachować osłonę łożyska z koszulki termokurczliwej.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Pora teraz na opis łożyskowania względem siebie obu częsci podstawy teleskopu. Na poniższym zdjęciu pokazane zotały elementy jakie zostaną użyte do łożyskowania:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn9.jpg

Właściwymi elementami łożyskującymi są pokazane z lewej strony: stalowa oś z gwintami oraz mosiężna tuleja z kołnierzem. Oś zamontowana będzie w dolnej, nieruchomej części podstawy a tuleja połączona zostanie z górną, ruchomą częścią podstawy. W ten sposób zapewnione zostanie dość dobre centrowanie obu elementów podstawy względem siebie.

Schematyczne przedsyawienie wzajemnego położenia względem siebie posczególnych elementów pokazuje rysunek przekrojowy:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn91.jpg

Idąc od dołu rysunku widać, że oś obrotu osi Az mocowana jest do dolnej, nieruchomej częsci podstawy za pomocą dwóch nakrętek M14 przy czym nakrętka mocowana od góry przykręcona zostaje do podstawy tak jak to pokazuje kolejna fotografia:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn10.jpg

Górna, ruchoma płyta podstawy łożyskowana jest za pomocą mosiężnej tulejki mocowanej także do tej płyty na stałe tak jak to pokazuje kolejna fotografia:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn11.jpg

Na rysunku pokazałem jak zostaną umieszczone i umocowane wszystkie elementy , których na razie jeszcze nie mam w komplecie. W szczególności z osią związany będzie wspornik napędu wykonany jako płyta aluminowa o średnicy ok. 30mm. Położenie wspornika na osi oraz jego połączenie z osią zapewni zespół nakrętek M10 i podkładka umożliwiające ustalenie właściwego poziomu płyty oraz pozwalający na szybkie przestawienie teleskopu w żądany obszar nieba jeśli chodzi o azymut obserwowanych obiektów. Ta sprawa wyjaśni się póżniej gdy zaprezentuję szczegóły systemu napędowego. Na razie można obejrzeć zdjęcie osi z wykonanymi do tej pory elementami oraz fotografię z dalszego planu, na której widać też miejsce zamocowania zespołu napędowego i sam zespół napędowy:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn12.jpg

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/tunn13.jpg

Na następne zdjęcia trzeba będzie poczekać kilka dni bo ten etap prac jest najbardziej skomplikowany wykonawczo i wymaga nieco więcej czasu.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

kółka które mozna łatwo zamontować (zamiast łożysk):

kol.jpg

 

"normalne" łożysko zastępujące oryginalny wianek:

loz.jpg

 

usunięcie blokady-powoduje równomierny pozbawiony "kiwania" się ruch wyciągu:

wyc.jpg

 

rączki do obracania korpusem u góry io u dołu (znakomicie ułatwiają szukanie):

szu.jpg

rcz.jpg

 

wymiana oklein na plastik:

okl.jpg

 

Zmienilem również szukacz, oryginalny posiada niezbyt duże pole, ale łatwo się justuje.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Andrzeju te kółeczka właśnie dają ten paskudny efekt cofania o którym pisałem Leszkowi, usuń z nich rolkę i na pasownej, nowej ośce zamontuj łożysko kulkowe i od razu będzie pełny sukces bez odkrywania prochu na nowo 8)

Ps.Poprawę jakości ruchu (luzy wyciagu) sprawdź sobie przy włączonym laserze kontrolując plamkę na markerze lustra głównego podczas kręcenia wyciągiem w obie strony 8)

Link to comment
Share on other sites

Luz na wyciągu sprawdzałem właśnie po zdjęciu tej blokady-jest dpo zaakceptowania. Wcześniej odchyłki wynosiły w skrajnych połozeniach wyciągu około 4-5 mm na tarczy kolimatora (uj!), co jest raczej niedpopuszczalne zupełnie.

 

Co do łożyskowania kółek to poszukam gotowych już z łożyskami, widziałem takowe ale niestety są zdecydowanie za duże. U mnie na razie nie montowałem zadnych kółek.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Wspaniale myślisz :idea: więc co proponujesz w takim razie aby zwiększyć powierzchnię styku łożysk z płytą ???

 

Ps. przy masie Synty to nie będzie raczej potrzebne bo naciski nie są aż tak duże aby zniszczyć laminat a może to najtańsza, cienka, papierowa a nie twarda, milimetrowa okleina, Syntą bawiłem się tylko w nocy w Jodłowie, sprawdź to za dnia :?: :?: :?:

Link to comment
Share on other sites

Chodzi w ogole o uniknięcie takiej wspólpraclaminat/metal. Najlepszym wyjściem byłoby jedno łożysko centralne pracujące pierścieniami. Na obrzeżach podstaw powinny wtedy być jedynie elementy teflonowe dobrane z minimalnym tarciem do zapobieżenia efektowi kiwania się płyt.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Prezentuję ciąg dalszy mojej propozycji na przeróbkę Synty. Nadeszła kolej na napęd w osi poziomej. Napęd wykonany jest z wykorzystaniem pręta gwintowanego ułożonego w kształcie okręgu (a właściwie połowy okręgu):

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/az1.jpg

Do wykonania napędu używam pręta M8, który ma skok 1.25mm. Średnica okręgu wyznaczonego przez pręt ma 270mm. Napęd wykonany za pomocą silnika krokowego ma przekładnię paskową z podniesieniem momentu napędowego w stosunku 1:2. Całkowita przekładnia mechaniczna napędu wynosi ok. 1130 razy. Sterownik silnika krokowego umożliwia tzw. microstepping co sprawia, że na jeden obrót silnika potrzeba 1600 kroków. Daje to wypadkową przekładnię rzędu 1:1810000 lub mówiąc inaczej 0.7 sek. łuku na jeden skok silnika. To sprawia, że prowadzenie teleskopu jest płynne bo silnik wykonuje od kilku do kilkunastu kroków w ciągu jednej sekundy.

Inne ujęcie napędu osi Az pokazane zostało na następnym zdjęciu:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/az2.jpg

Ze względu na sztywność konstrukcji zdecydowałem się na zastosowanie jedynie połowy okręgu tworzonego przez pręt. Nie jest to jednak specjalne ograniczenie bo pozwala na ciągłe śledzenie obiektu w ciągu 12 godzin. Oczywiście po ok. 12 godzinach obserwacji należy napęd 'przewinąć' do początku pręta. ale do tego służy AtsroPilot na prędkości nr 5, która umożliwia 'przewinięcie' pręta z prędkością do kilku tysięcy razy szybszą od przeciętnej prędkości pracy montażu.

Niezależnie jednak od ograniczenia wynikającego ze skończonej długości śruby napędowej oraz konieczności cyklicznego 'przewijania' napędu konstrukcja śrub blokujących na osi Az pozwala na 'odsprzęgnięcie' napędu od montażu i obrót teleskopu w azymucie bez żadnych ograniczeń umożliwiając obserwację dowolnego obszaru nieba w każdej chwili bez konieczności przestawiania wypoziomowanej juz podstawy teleskopu.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.
Chodzi w ogole o uniknięcie takiej współpraca laminat/metal. Najlepszym wyjściem byłoby jedno łożysko centralne pracujące pierścieniami. Na obrzeżach podstaw powinny wtedy być jedynie elementy teflonowe dobrane z minimalnym tarciem do zapobieżenia efektowi kiwania się płyt.

Pozdr.

 

To raczej źle rozumujesz bo sztywność powinno zapewnić dolne koło podstawy Dobsona ale skoro nie zapewnia to zapewnić mu ją może w Syncie przy kiepskim wytrzymałościowo laminacie np duże łożysko oporowe o średnicy 300-350mm, którego bieżnie wypadną pod naciskającymi na nie ściankami boczymi Dobsona 8)

Link to comment
Share on other sites

Obejrzałem sobie to rozwiązanie napędu Synty. Wydaje się, że wokół osi pionowe wróży to dobrze dokładności, może nawet bardzo dobrze po wypoziomowaniu telpa (właśnie, pewnie potrzebne będą regulowane nóżki-wystarczą dwie). Takie usytuowanie napędu nie przeszkadza ani w przewożeniu samego dobsa i nie wystaje poza obrys.

Co do zabezpieczenie przed wilgocią-przydałoby się wymyśleć jakąć pokrywę w formie kapsla aby te elementy były chronione.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Tak jest !, regulowane nóżki są ostatnim elementem ,który usiłuję wyrwać z warsztatu ! Z praktyki przy dobsonie Piotra Z. i przy moim MTO wiem, że regulacja powinna być przy każdej z nóg. Myślałem też o zakryciu przekładni oraz zespołu napędowego ale to zostawiam sobie na koniec prac montażowych.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Zacząłem montować napęd w osi wysokości. Napęd wykonany jest podobnie jak napęd w osi azymutu tzn. elementem napędowym jest odcinek śruby M8 zwiniętej wzdłuż okręgu i zamocowany na okrągłym kawałku blachy jako nośniku. Sam nośnik mocowany jest do tubusa (plastykowego pierścienia łożyska) za pomocą 4 wkrętów na obwodzie.

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/alt1.jpg

Tak to wygląda zamocowane na tubusie. Z prawej strony widoczny jest zespół napędowy a właściwie podstawa tego napędu. Śruba napędu w osi Alt ma długość równą nieco ponad 1/4 obwodu koła bo kąt obrotu w tej osi to tylko 90 stopni.

Na następnym zdjęciu widać tubus założony do teleskopu gdzie widoczny jest okrągły wspornik napędowy z częścią śruby. Sam napęd 'schowany' jest do wnętrza teleskopu (znajduje się na wewnętrznej stronie wspornika pionowego tubusa) a wspornik napędu mocowany jest do jednego z boków za pomocą 3 wkrętów M4 widocznych na zdjęciu

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/alt2.jpg

Na kolejnym zdjęciu widać system napędu w osi Alt widziany 'od środka' teleskopu:

http://www.gamepub.org/astroforum/tunn/alt3.jpg

Niestety, rozwiązanie napędu w osi Alt sprawia mi znacznie więcej kłopotu niż w osi Az, gdzie praktycznie widać koniec prac. W osi Alt uwidoczniły się istniejące w moim egzemplarzu nierównoległości pionowych ramion łożyskujących tubus co powoduje zwiększenie oporów prowadzenia. Dodatkowo, tubus w pozycji pionowej wywołuje spory nacisk na system napędowy utrudniając ruch w tej osi i prawdopodobnie trzeba będzie chyba wprowadzić dodatkowe zrównoważenie tubusa dla znacznych kątów Alt.

Prawdopodobnie jutro odbiorę z warsztatu regulowane nóżki jako ostatni element składający sią na mechanikę tunning-u i pozostanie jeszcze końcowa regulacja przed pierwszymi testami.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Ha , już wcześniej pisałem że wystąpi potrzeba zbalansowania wyciągu i szukacza tuby teleskopu systemem przeciwwag za lustrem jak w naszych telepach, choćby w Piotrowym Syriuszu z którym masz do czynienia ale fajnie że sam do tego też doszedłeś 8)

Czy ten nylonowy pręt nie wygina się jak chcemy pchnąć teleskop na sprzęgle i jak pracuje na nim nakrętka napędowa przy jego krzywiźnie bo widzę tu pewne problemy techniczne, jak je rozwiązałeś Leszku ??

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Co do zrównoważenia tubusa teleskopu to mogę tylko zauważyć, że nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w sprawie napędu i być może okaże się ono (równoważenie) niekonieczne. Proszę pamiętać, że modyfikuję teleskop nie przeznaczony do pracy ze sterowaniem.

Nie lepiej jest z Twoim Syriuszem gdy zlikwiduje się opory tarcia w osi poziomej - tubus jest podobnie niezrównoważony i nie ma się czym chwalić.

Napęd nie jest wykonany z preta nylonowego ale ze stalowego właśnie ze względu na sztywność konstrukcji. Dla pręta nylonowego należałoby zaprojektowac jakiś system rozpinania go i naciągu czego nie trzeba robić z prętem stalowym. Krzywizna pręta jest na tyle mała, że nakrętka się po nim swobodnie obraca.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 60 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 73 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 17 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.