Jump to content

wiktor1012

Społeczność Astropolis
  • Posts

    60
  • Joined

  • Last visited

About wiktor1012

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Bydgoszcz
  • Zainteresowania
    Astronomia, Lotnictwo, Drony, Meteorologia
  • Sprzęt astronomiczny
    GSO 10”, UHC-S 1.25”, ASTF 240mm, EQ5 z napędem RA, SW ED 72 Nikon D5600 + Nikkor 18-140mm

Recent Profile Visitors

884 profile views

wiktor1012's Achievements

103

Reputation

  1. W zakładce RAW Files miałem zaznaczone "Set the blackpoint to 0" a w FITS Files miałem odznaczoną pierwszą opcję. Rozumiem, że powinienem ustawić wszystko tak jak u Ciebie i zestackować całość jeszcze raz? Znalazłem informację, że Bayer Pattern dla Nikona D5600 to RGGB. Ustawić taki, czy GRBG jak u na Twoim zdjęciu?
  2. Witam, od około 3 lat próbuje swoich sił w astrofotografii. Przez ten czas udało mi się zdobyć trochę sprzętu m.in. Montaż paralaktyczny eq5 z napędem w jedej osi, Sky-Watchera ED72 i Nikona D5600. Od początku wiedziałem, żeby nie spodziewać się zdjęć jak z Hubble’a, lecz po zainwestowaniu ponad 6000 zł na samą astrofotografię liczyłem na to, że efekt będzie mnie chociaż po części zadowalał. Tymczasem rzeczywistość szybko zweryfikowała moje oczekiwania. Montaż pozwalał na naświetlanie maksymalnie 30 sekundowe, fotografowane obiekty (pod warunkiem, że były odpowiednio duże i jasne) były widoczne, lecz zdjęcia wychodziły czarno-białe, zaszumione, a rozdzielczość kątowa była kilkukrotnie mniejsza niż ta obliczana przez stellarium. Przyznam, że bardzo mnie to zniechęcało do dalszego katowania migawki aparatu przez co miałem kilka dłuższych przerw, chociaż prędzej czy pózniej (najczęściej wtedy kiedy kończył się okres dobrej pogody) wracała chęć na uwiecznienie innych obiektów. Szukałem oczywiście jakichś porad co poprawić, żeby wyniki były lepsze lecz jedyne czego się dowiadywałem to mniej więcej „zainwestuj w heq5 i guiding” co było u mnie wykluczone ze względu na budżet. Tak było przez ostatnie 3 lata. Na początku września znajdując na forum oprócz inwestowania pieniędzy rady dotyczące zebrania większej ilości materiału postanowiłem wykonać ostateczny test. Przez ostatni miesiąc zebrałem 12h materiału z galaktyki M33. Z powodu błędów prowadzenia montażu ostatecznie użyłem 10 godzin materiału w 30 sekundowych klatkach. Biorąc pod uwagę, że wcześniej jeden obiekt naświetlałem najdłużej przez 2 godziny, a średnio robiłem to przez kilkadziesiąt minut spodziewałem się teraz jakiegoś efektu, który w końcu by mnie zadowolił. Rezultat widać poniżej: 1201x30s (10h), 61xDark, 61xBias, 41xFlat, ISO 1600, SW ED72, EQ5, Nikon D5600 niemodowany, Siril, Starnet++, Gimp Przyznam szczerze, że spodziewałem się trochę lepszego efektu. Oczywiście widać zalety dłuższego czasu naświetlania. Szum jest o wiele mniejszy, widać więcej ciemniejszych obszarów galaktyki, lecz wciąż wszystko jest czarno-białe (jakiś sztuczny kolor dodałem bawiąc się nasyceniem i ciepłem). Do tego na całym zdjęciu pojawiła się jakaś dziwna siatka, która (nie mam pojęcia dlaczego) znikała, gdy nie dodawałem do ostatecznego stacka 300 klatek z pewnej nocy. (Stackowanie bez darków lub bez biasów nic nie dało, bez flata nie próbowałem bo na wszystkich klatkach używałem tego samego). Obrobiłem to zdjęcie 3 razy. Pierwszy raz sam według tego co wcześniej umiałem i to pokazuje wyżej bo w sumie najbardziej mi się podoba, drugi raz według tego poradnika https://youtu.be/K5b9PVwSB6Q i trzeci raz według innego poradnika, ale tam efekt był gorszy niż gdy obrabiałem zdjęcie sam. W tym miejscu dochodzę do głównego pytania, które mnie tu sprowadziło – Czy taki efekt jak na tej galaktyce to maksimum co jestem w stanie uzyskać tym zestawem (bez wydawania pieniędzy na nowy montaż, guiding itd.)? Są jeszcze jakieś sztuczki czy metody, które np. pozwoliły by złapać jakikolwiek prawdziwy kolor? Zdaje sobie też sprawę, z tego, że M33 to pewnie nie jest łatwy obiekt, ale nie chciałem robić przez 10h zdjęć andromedzie bo może wtedy wynik byłby lepszy tylko, że takich jasnych i bardzo kolorowych obiektów na niebie nie jest wiele, a z założenia te zdjęcie to miała być próba możliwości mojego zestawu. Na koniec mam jeszcze kilka pytań ogólnie o astrofotografię: 1. O ile stopni maksymalnie może sie różnic temperatura Darków od temperatury lightów 2. Czy filty LRGB stosuje sie tylko z kamerkami astro czy rownież można z aparatem niemodowanym takim jak mój? 3. Prawie wszystkie moje zdjęcia poza Plejadami i M42 wychodziły całkowicie czarnobiale i nie było żadnego sposobu na uzyskanie z nich prawdziwego koloru (zarówno na mgławicach/galaktykach jak i gwiazdach). Dlaczego tak jest? Czy na waszych zdjęciach dodajecie ten kolor sztucznie czy sam się pojawia podczas obróbki? 4. Jak to jest z tymi klatkami kalibracyjnymi, w kilku różnych miejscach w internecie znalazłem różne opisy tego w jaki sposób je robić? Np. Darki te same parametry jak lightów tylko musi być założony dekielek na teleskop oraz musi być ta sama temperatura jak lightów, Biasy na tym samym ISO co lighty tylko musi być założony dekielek i najkrótszy możliwy czas naświetlania. 5. Czy balans bieli wykonywanej klatki ma znaczenie? 6. Czy wiecie gdzie można kupić śrubę ślimakową do eq5? Około rok temu mi się wykrzywiła co pewnie jest jednym z czynników, przez który czas naświetlania przy dobrych wiatrach może wynieść tylko 30 sekund. Pytałem w teleskopy. pl i napisali mi, że raczej w tym roku jej nie będzie. W delcie podobna sytuacja a w zagranicznych sklepach nawet jej nie znalazłem. 7. Dlaczego w moich stackach jest postrzępiony histogram? W poradnikach do obróbki, które oglądałem histogram ma kształt (jakby to opisać?) równego i gładkiego pagórka, u mnie to bardziej wygląda jak wykres słupkowy z przerwami. 8. Jakby ktoś z was miał chwilkę czasu to bardzo chętnie zobaczyłbym jak wyglądał by mój stack obrobiony przez jakiegoś doświadczonego astrofotografa. Zastanawiam się ile jeszcze można by z tego wyciągnąć gdyby dobrze to obrobić: https://drive.google.com/file/d/16zlrdRPWz-Pa2nOXWPD63DqV5xCywBlF/view?usp=sharing Z góry dzięki za odpowiedzi
  3. Krótki gif złożony na szybko z 46 klatek zebranych podczas zaćmienia. Niestety podczas zaćmienia nie planowałem robić tego gifa, więc klatki nie są w równych odstępach czasu.
  4. Kolaż moich zdjęć z dzisiejszego zaćmienia
  5. Dzisiejsza kometa po 2:10 nad Obłokami Srebrzystymi. Widoczna wyraźnie gołym okiem z długim na około jeden stopień warkoczem.
  6. Widziałem z okolic Bydgoszczy o 21:53. Jasność wg mnie około 1,5-2 mag. Swoją drogą fajne uczucie widzieć, że jeszcze 20 minut wcześniej były w USA, Jakby co to przerwa w tej lini to przerwa pomiędzy 2 klatkami
  7. Lustrzanka była zamontowana na montażu paralaktycznym, który śledził gwiazdy.
  8. Dzisiejszy przelot po 22. W zenicie ich jasność szacowałbym na około 1 mag, jedna puściła też flarę. Jeżeli nie zmniejszą ich jasności to będzie bardzo źle. Godzinę temu, gdy zbierałem klatki z M101 i M51 na 1/4 z nich była wielka krecha dzieląca obie galaktyki niczym mur.
  9. Przetestowałem w nocy montaż i wszystko działa jak należy. Dziękuje za pomoc. Temat do zamknięcia. Na dowód zdjęcie DM z dzisiejszej nocy: 13x120s, 7xDark, 21xBias, 14xFlat, 18mm, ISO 1000, f/3.5, Nikon D5600 z kitowym obiektywem 18-140mm. EQ5
  10. Zauważyłem właśnie, że przy sprzęgiełku jedna śrubka nie była dokręcona. Jak się okazało, gdy ją dokręciłem montaż po włączeniu napędu zaczął się obracać. Czyli problem jest (chyba) rozwiązany. Zobaczę jeszcze w praktyce pod niebem. Mam jeszcze pytanie - Czy w momencie gdy mam włączony napęd osie powinny być zablokowane czy odblokowane. Gdy przed chwilą sprawdzałem to przy włączonym napędzie działa on poprawnie niezależnie od blokady osi. Dokręciłem tą śrubkę:
  11. Przeciwwag nie zakładam bo na montażu wieszam narazie tylko kilogramową lustrzankę, a przeciwwagi mam 5 kg, więc wydaje mi się, że to by bardziej zaszkodziło niż pomogło. Oś RA przy odblokowanych osiach (ręcznie) obraca się bez problemu. Co do sprzęgiełka to nie za bardzo wiem o co chodzi. Mógłbyś wytłumaczyć?
  12. Witam, od niedawna mam montaż paralaktyczny EQ5. Ma on mi służyć w astrofoto dlatego dokupiłem do niego napęd w osi RA. Jak dotąd miałem 2 noce, żeby go wypróbować. Podczas pierwszej mimo włączonego napędu już na 15 sekundowych klatkach miałem pojechane gwiazdy, pomyślałem, że to przez złe ustawienie na biegun. Skolimowałem lunetkę, poczytałem parę rzeczy i dziś znowu spróbowałem wykonać jakieś zdjęcia. Niestety już pierwsza 30-sekundowa klatka miała mocno pojechane gwiazdy. Zrobiłem potem kilkanaście zdjęć testowych - z włączonym/wyłączonym napędem, z zablokowanymi/odblokowanymi osiami, z ustawionymi różnymi prędkościami śledzenia gwiazd, z włączonym trybem północnym i południowym. Nic to nie dało. Na każdej klatce gwiazdy były pojechane w tym samym kierunku i z tą samą długością. Napęd działa, tzn. silniczek działa, zębatki się kręcą (te dwie które widać - od silniczka i ta która mocuje się jakby w miejscu mocowania pokrętła mikroruchów RA), ale sam montaż w osi RA już nie. Nagrywałem nawet timelapsy montażu, aby sprawdzić czy nie obróci się choćby o stopień, ale nawet nie drgnął. Czy wie ktoś w czym może być problem? Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.