Jump to content

majer

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    875
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

489 Good

About majer

  • Rank
    Wega
  • Birthday 02/11/1977

Kontakt

  • Strona WWW
    http://gallery.astronet.pl/index.cgi?389
  • Facebook / Messenger
    9047486
  • Skype
    ariel_majcher

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    poza astronomią brydż i inne rozrywki intelektualne
  • Sprzęt astronomiczny
    Przy sobie MTO 11 CA na montażu SkyViewPro Oriona (EQ5) z napędem.

Recent Profile Visitors

4943 profile views
  1. To mogła być Konica Super SR. Chyba te były czulsze na czerwień.
  2. Jedna poprawka: ta skala na teleskopie to nie rektascensja, tylko kąt godzinny. Rektascensja jest w układzie równikowym II, który jest przytwierdzony do nieba, porusza się razem z nim i jest niezależny od położenia obserwatora. Natomiast w teleskopach jest kąt godzinny z układu równikowego I, który jest związany z obserwatorem i zmienia się, jeśli zmienia się jego położenie. Kąt godzinny rośnie w przeciwną stronę, niż rektascensja. Kąt godzinny na zachód od południka centralnego, rektascensja -- na wschód od punktu Barana. Oczywiście jak już mamy teleskop ustawiony na jakiś obiekt o znanej rektascensji i deklinacji, to przestawiając go na inny obiekt o znanych współrzędnych na montażu równikowym wystarczy przesunąć teleskop o ich różnicę (o ile oś rektascensji jest ustawiona dokładnie na biegun niebieski). Z kątem godzinnym i rektascensją związany jest tzw. czas gwiazdowy, który jest równy rektascensji gwiazd górujących w danym momencie. A związek między nimi jest taki: czas gwiazdowy = kąt godzinny + rektascensja
  3. A mnie wciąż dziwi, jak wiele osób nie odróżnia liczby pojedynczej od mnogiej, pisząc: "...dzięki jasnym gwiazdką które...", albo: "...i jakiś tam aberracji...", czy: '...usunięcia jakiś gwiazd..." (te ostatnie z jednego postu, więc na pewno nie literówka). To tylko najjaskrawsze przykłady z nieodległej przeszłości. Inne często się pojawiające, to pisanie "na prawdę" zamiast "naprawdę", czy 'tym nie mniej" zamiast "tym niemniej" (ale za to pisze się "na pewno", czy "nie mniej od iluś tam"). Nie chce mi się szukać przykładu. Niestety automat ich nie podkreśla, bo nie rozróżnia kontekstu. Przydałoby się u nas coś takiego, jak Grammarly w angielskim. Kiedyś były tu wątki o poprawnej pisowni i najczęstszych błędach ortograficznych (nie przeze mnie założone) świadczące o tym, że jest tutaj więcej osób, którym to przeszkadza, ale dawno już gdzieś przepadły w otchłani forum wraz z ich autorem niestety, bo ciekawie pisał na różne tematy.
  4. https://www.aavso.org/apps/webobs/results/?star=BETELGEUSE&num_results=200 - tutaj podają, że +1,7 mag. Widać tam też, że to czerwony olbrzym: w paśmie U ma zaledwie +5 mag a w poczerwieni (pasmo H) nawet -4.
  5. Zgrywa się jakoś nie do końca. Np. Procjon wyszedł podwójny.
  6. Przed chwilą nad Londynem. Tyle udało mi się uchwycić biedaaparatem w telefonie:
  7. To tylko takie złudzenie optyczne związane z położeniem obserwatora w jakimś miejscu i porównywaniem jego wyglądu z elementami widnokręgu. Kąt nachylenia terminatora zależy od szerokości geograficznej. Najlepiej to widać, gdy Księżyc nie jest w za dużej fazie, np. w I kwadrze: gdy wschodzi, to jego oświetlona część jest na górze, a nocna - na dole. Gdy góruje, to linia terminatora jest ustawiona pionowo, a gdy zachodzi, wtedy dzienna część Księżyca jest na dole, a nocna na górze. Widać to też na gwiazdozbiorach. Np. Bliźnięta jak wschodzą, to leżą prawie poziomo u nas, a gdy zachodzą, to stoją prawie pionowo. W trakcie przemieszczania się po niebie stopniowo się podnoszą. Czy Orion: gdy wschodzi, to Rigel jest wyżej od Betegezy, a gdy zachodzi, to jest niżej (ten przykład to może bliżej równika, gdzie Orion wschodzi bardziej poziomo; u nas tak nie jest, bo Orion wschodzi i zachodzi na stojąco). Fachowo to się nazywa rotacją pola i pokazuje, dlaczego montaże azymutalne, na których aparat/kamera ma cały czas takie samo położenie względem horyzontu, nie nadają się do długoczasowej astrofotografii. Po prostu na kolejnych zdjęciach fotografowany obiekt zajmuje inne położenie względem brzegów kadru. I gdy się to potem doda, to ostry pozostanie tylko środek zdjęcia. Efektu tego nie ma, gdy używa się montaży paralaktycznych, na których aparat/kamera obraca się tak samo, jak niebo (co łatwo zauważyć już nawet po kilkudziesięciu minutach).
  8. "Czy Betelgeza już wybuchła?" Te pytanie przypomniało mi inną stronę: http://hasthelargehadroncolliderdestroyedtheworldyet.com/
  9. majer

    Mira

    Tutaj jest zdjęcie Miry z jesieni 2011 roku. W opisie zdjęcia piszą, że mogła mieć +2,3 magnitudo wtedy. A tutaj to samo zdjęcie na APOD-zie z 1 kwietnia 2012 r. Oczywiście tą jasną żarówą jest planeta Jowisz. Na podstawie jej położenia można wnioskować, że zdjęcie wykonano gdzieś 27-28 września 2011 r. Wtedy Mira też miała jasność porównywalną z Menkarem, którego jasność obserwowana, to +2,5 wielkości gwiazdowej.
  10. Powtórzę tu, co napisałem już w statusie: w czasie koniunkcji na tarczy Jowisza znajdą się dwa księżyce galileuszowe i ich cienie, a dodatkowo Kallisto muśnie tarczę Jowisza od północy. Poniższy obrazek pokazuje symulację o godzinie 18 (obraz niedwrócony). Przy prawej krawędzi jest Europa, Io i Kallisto przy południku centralnym, a potem cienie Europy i Io.
  11. W czwartek 31 października bliska koniunkcja Księżyca z Jowiszem, a na tarczy Jowisza znajdą się Io z Europą oraz ich cienie, a Kallisto muśnie tarczę Jowisza od północy. Szkoda, że wszystko tak nisko nad horyzontem.

     

    Na obrazku pokazującym sytuację o godzinie 18 Europa jest z prawej strony, Io blisko południka centralnego, potem cienie Europy i Io, zaś Kallisto przy północnym brzegu tarczy Jowisza.

    jowisz_paz_31_18_00.png

    1. Alice

      Alice

      Dobra okazja do zaliczenia Jowisza za dnia dla tych, którzy jeszcze nie próbowali. Będzie bardzo łatwo trafić/.

       

  12. To raczej nie Orionid, bo leci z nieco innego kierunku (porównaj z animacją wyżej).
  13. W tym tygodniu warto co najmniej 2-krotnie przyjrzeć się Jowiszowi oraz jego księżycom. We wtorek 22 października, gdy początkowo po obu stronach tarczy da się zaobserwować wszystkie cztery księżyce galileuszowe, ale do godziny 19:20 najpierw Europa skryje się Jowiszem, a potem Ganimedes wejdzie w jego cień i pozostaną tylko dwa księżyce, Io i Kallisto. Druga data, to czwartek 24 października, gdy już od zachodu Słońca na jowiszowej tarczy widoczne będą dwa cienie księżyców i właściciel jednego z nich. Zarówno cienie, jak i ów właściciel zdążą zejść z tarczy przed zachodem Jowisza w Polsce.

  14. Przepraszam, że nie w temacie wątku, ale mam pytanie, czy byłaby szansa na pojawienie się tutaj jakiejś relacji z tego latania na bosaka po wulkanie? Pamiętam kiedyś wrzucałeś co jakiś czas takie relacje z wypraw i przyznam, że fajnie się je czytało. Pamiętam też, że pisałeś (piszesz?) kiedyś blog, ale potem wpisy przestały się tam pojawiać, no i przestałem zaglądać. Możesz przypomnieć adres (jeśli jeszcze blog istnieje)? Może być na PW, jeśli nie chcesz się reklamować.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.