Jump to content

DARK

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

DARK last won the day on June 3

DARK had the most liked content!

Community Reputation

2278 Excellent

About DARK

  • Rank
    Antares
  • Birthday 12/20/1981

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Smardzewice
  • Zainteresowania
    Meteorologia, Fotografia, Ornitologia, Historia.
  • Sprzęt astronomiczny
    Synta 200/1200. Lornetka Delta Optical Entry 7x50.
    Luneta Tourist 6 20-30x50.

Recent Profile Visitors

4361 profile views
  1. Canon 50D + Sigma 70-300, f=8, eksp 1.6sek, ISO 160.
  2. Mi też udało się lornetkowo zaobserwować oraz sfotografować tą kometę. Okno obserwacyjne zaczynało się o 3:05 i trwało do 3:25. Kometa przypomina odległy startujący samolot. Dziś o ile dopisze pogoda zapoluję na nią teleskopem i pokuszę się o jej szkic
  3. Obłoki z ubiegłej nocy. Podziwianie ich przez lornetkę dawało wielką ucztę oczom. Fotograficznie jednak były dość przeciętne
  4. Obłoki z 2 07 2020 godz 3:15. Pomiędzy nimi budowały się 2 komórki burzowe ale niestety w trakcie naświetlania nie chciały błyskać. Po powrocie do domu gdy oglądałem zdjęcia upolowanych srebrzaków za oknem zobaczyłem coś takiego
  5. Trzeba było wejść do Pilicy prawie do pasa by wyłowić ten kadr ale chyba warto było Canon 50D + kit 18-55mm. Eksp 30sek, 500ISO
  6. Widziałem cały przelot Falcona 9 w doskonałych warunkach obserwując gołym okiem i przez lornetkę. Ani przez moment nie było widać niczego podobnego do tego co widać u Ciebie na filmie. Stawiam na jakieś refleksy w optyce Twojego sprzętu. Na 20sek ekspozycji zarejestrował się tak (prawy górny róg kadru)
  7. U mnie pogodowy przeplataniec. O 8-mej nie wierzyłem własnym oczom, opadła mgła i zrobiło się niebieściutkie niebo. Pomyślałem nawet, że to jest zbyt piękne aby było prawdziwe. Wenus udało się namierzyć dość łatwo ok 9.30 już po kilku minutach patrolowania nieba. Ale chmury dość szybko powróciły na niebo, były to jednak tak cienkie obłoczki, że Wenus przebijała się przez nie. Ok 10-tej gwałtownie wystartowała konwekcja i już wiedziałem, że nie będzie łatwo wstrzelić się w okienko pomiędzy szybko budującymi się cumulunimbusami. Po raz ostatni zarejestrowałem Wenus u boku Księżyca o 10:13 czyli jakieś 5 minut przed zakryciem. A widok był przepiękny widok, trochę nierealny, na długo zapadający w pamięć. Później przeparadowała chmura... opuszczając złośliwie niebo ok 10.24... Odkrycia nie miałem szans zaobserwować (mimo dość sprzyjających warunków) bo Księżyca bez Wenus nie byłem w stanie namierzyć. Po drodze znowu ławice chmur i dopiero o 11:24 Wenus pojawiła się w okularze teleskopu. Szybka dokumentacja foto i trzeba było zabierać sprzęt bo było już słychać nadciągającą, ostrą (jak się wtedy wydawało) burzę. Sprzęt: Synta 200/1200mm + Canon 50D w ognisku. 100ISO, eksp 1/1600sek
  8. DARK

    Słoneczna analema

    Papier w środku wygląda mniej więcej tak http://www.solarigrafia.pl/imgs/1273/podglad.html a moje pojemniczki tak:
  9. DARK

    Słoneczna analema

    To jest druga zagadka tej analemy która mnie nurtuje. Na analemach z ubiegłych lat świetnie widać ten efekt a tą robiłem podobnie.
  10. DARK

    Słoneczna analema

    Analema była otwierana ręcznie w pogodne dni przeze mnie lub kogoś z rodziny jeśli nie mogłem sam.
  11. DARK

    Słoneczna analema

    Dla mnie analema to niezwykłe pismo wszechświata, swoisty podpis Boga, znak który mogą zarejestrować i dotknąć najwytrwalsi. Prezentowana analema miała swój początek 5 czerwca 2019, czerwca, który przeszedł do historii polskiej meteorologii jako najgorętszy w historii pomiarów temperatury. Bałem się nawet że światłoczuły papier ugotuje mi się wtedy w środku puszki. Ale wiadomo, nie można podejrzeć... Zaraz po nim przyszło także rekordowe suche i słoneczne lato. By chronić czarne pojemniczki z papierem od wysokiej temperatury, zacząłem przykrywać je białym materiałem. Po lecie przyszła równie sucha i słoneczna jesień, która na zdjęciu przyjęła nawet adekwatnie ciepłe barwy śladów słońca. Cała zima okazała się być rekordowo ciepła ale już nie tak słoneczna jak poprzednie miesiące. Okazało się też, że źle wyliczyłem trajektorię wędrówki słońca i w okresie od 17 stycznia (ostatni promień w dolnym brzuszku słonecznej ósemki) do 16 lutego słońce zapadło w swoistą noc polarną kryjąc się za daszkiem "domu astronoma". Jakaż była moja radość kiedy wreszcie po tym miesiącu słońce pojawiło się na "niebie solarki". Nadszedł marzec i świat obiegła informacja o pandemii wirusa, i nie było już nawet pewne czy jako ludzkość doczekamy finału analemy [uśmiech]. Wiosna okazała się stosunkowo chłodna przez co i słoneczna, a wirus nie tak straszny jak wieszczono, szanse ukończenia znacznie wzrosły [uśmiech]. Słońce pięło się bardzo szybko do góry i tak oto dzisiejszego poranka znak nieskończoności został wreszcie domknięty... uff... Podsumowując, mam pewien niedosyt jeśli chodzi o moje oczekiwania, ma on chyba źródło w moich poprzednich analemach, które wysoko powiesiły mi poprzeczkę. Obraz jest nieco rozedrgany, a miesiąc bez słońca jest utarciem mi nosa że jednak nie mam mechaniki nieba w jednym palcu. Ale znowu czegoś się nauczyłem. Zagadką pozostaje też pomarańczowe "kółeczko" na początku analemy. Technikalia Miejsce: Smardzewice. Okres naświetlania: 05.06.2019 - 02.06.2020. Czas ekspozycji 3 min. 9:30 - 9:32 czasu letniego. Doświetlanie: od 14:30 - do zachodu słońca. Kamerka - walec z 2 pojemniczków po negatywach, papier Foma 311.
  12. Przypomniał mi się dowcip: Wychodzą dwie blondynki z krakowskiego rynku o 4-tej rano i jedna mówi do drugiej: Aleś my się objebały :)
  13. Ubiegłej nocy oceniłem kometę ATLAS Y4 na 9.5 mag DC=2/3 koma ~3'. Adam, oprócz niej na niebie przez całą noc mamy jeszcze kometę ATLAS Y1 i PanSTARRS T2 które notują jasność ok 8.5 mag.
  14. Z racji strasznej posuchy zaćmieniowej w nadchodzącej dekadzie dodałbym informację o stosunkowo głębokim półcieniowym zaćmieniu z Księżyca 10 stycznia oraz jako ciekawostkę dodałbym informację o muśnięciu Słońca przez Księżyc w czerwcu w Bieszczadach
  15. Wyczekana wieczorna koniunkcja planet z Księżycem. Niewiele brakowało by i tu była porażka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.