Jump to content

Omni 127 XLT Schmidt-Cassegrain 127/1250 Celestron


piters
 Share

Recommended Posts

Witam!!

już od ponad pół roku przymierzam się do kupna sprzętu wyłacznie do visuala, ponieważ focenie jak na razie mnie nie interesuje.

Podstawowe założenie z których wychodzę:

1. Sprzęt w miarę mobilny, nie AUTOmobilny bo wozu na razie nie mam ( 15-20 kilo z montażem)

2. celem obserwacji przeważnie by były planetki i Łysy, aczkolwiek polookać eMki też sobie lubię

3. Najchetniej żeby to było na paralaktyku z napędami

3. koszt teleskop+montaż+jakiś dodatkowy okular 3000-3200zł

 

Na razie widział bym dla siebie takie opcje:

 

A. Omni 127 XLT Schmidt-Cassegrain 127/1250 Celestron Czy ktoś wie coś na temat tej "NOWOści" tutaj Czy można do tego CG-4 doczepić napędy??

B. SkyWatcher MAK150 OTA PRO tutaj

 

Czy dużo więcej pokazał by ten SW od Celestrona, biorąc pod uwage jakieś super przybajerzone powłoki XLT ostatniego?? Czy CG-4 pociągnął by SW 150 czy też potrzebny by był do niego CG-5??

 

Przecztałem już bardzo dużo na forum o okularkach, ale nikt nie zwraca dużo uwagi na to, jakie okularki najlepij używac do MAKów?? Czy jest sens kupować do nich długoogniskowe szerokokątne okulary (n.p. 30mm)?? Bo ponoć MAKi jakoś tam te pole widzenia obcinają...

 

Będe wdzięczny za każde info :)

 

P.S. Synty prosze nie oferowac, bo na skrajni przypadek myślę nad tym żeby się nań szarpnąc, a do niej dokupić taki wózek na 2 kołka, jak w jakimś wątku sumas proponowal :D

Link to comment
Share on other sites

150 to zawsze większa rozdzielczość do planet i dłuższe chłodzenie oraz mniejsza odporność na seeing. generalnie powinien wisieć na eq(cg)5 i z biedy na eq3-2.

 

tak czy inaczej mozesz zapomnieć o noszeniu takich zestawów bez samochodu. to jest niepakowalne do noszenia.

Link to comment
Share on other sites

tak czy inaczej mozesz zapomnieć o noszeniu takich zestawów bez samochodu. to jest niepakowalne do noszenia.

Czyli nawet ten 127/1250 Celestrona nie jest sprztętem mobilnym?? Byłem na zlocie w Jodłowie i właściwie wszystkiego się naoglądałem, ale MAKów tam w zasadzie nie było. Dark B. miał maka 127 SW, ale schował go, ponieważ robił zdjęcia fotoobiektywem, o ile pamiętam. Więc ani razu przez MAKa nie patrzyłem i nie wiem co on potrafi.

Na stronie DO piszą że Celestron 127 na CG-4 waży 18,5 kilo, a to nie jest aż tak krytyczne, jak mi się wydaję.

 

Wiem zato co potrafi Synta, i chyba będę teraz szukał dla niej wózka z amortyzatorami :) bo z SC czy maka muszę w takim układzie zrezygnować.

Link to comment
Share on other sites

pomyśl jak spakujesz montaż, pręt przeciwwagi, same przciwwagi, statyw, napęd.

 

tuba to nie problem jest super kompaktowa ale reszta?

Link to comment
Share on other sites

pomyśl jak spakujesz montaż, pręt przeciwwagi, same przciwwagi, statyw, napęd.

 

tuba to nie problem jest super kompaktowa ale reszta?

CZyli mobilnych telepów nie bywa?? :mellow: Wychodzi na to, że mobilność CG4 jest zbliżona do mobiności montażu Dobsona? więc wychodzi na to, że generalnie lepiej nie przeplacać, zatachać 1 raz do domu synte (obserwuję głównie w domu bezpośrednio z podwórka, bardzo rzadko kiedy brałbym ze sobą teleskop gdzieś dalej)

A za 5 lat jak już kupię samochód, to i z transportem Synty nie będzie kłopotu, więc potrzeba w mobilnym teleskopie tym bardziej odpadnie :)

Nasuwają mi się tylko takie wnioski:

1. Nie ma sensu przepłacać za MAKa czy SC z obiektywem 127-150mm ponieważ mobilność tych sprzętow raczej jest pozorna (nchyba że brać AZ statyw, ale ja tego nie chcę bo napędów do niego się nie podłączy)

2. o wiele tańsza synta, po 1 sukcesywnym dotachaniu do domu sprawi dużo więcej przyjemności z obserwacji ze względu na światłosiłe i aperture :) Poza tym zaoszczedzone ~1200zł (po odliczeniu kosztu wózk dla Sytny) można wydać na dobrego Barlowa i porządny okular, które sprawią jeszcze więcej radości w obserwacjach

Czy dobrze myślę??

Link to comment
Share on other sites

wszytsko sprowadza sie do Taurusa 15kg składanay do 1 walizki i 270mm lustra ;)

To prawda, ale on niestey nie spełni co najmniej jednego warunku: nie zmieści się w planowanym budżecie :( i ani jednego okulara się nie da dokupić... Według mnie to może być i Synta na dobsie, zrezygnowałbym już nawet z siłniczków :)

Poza tym nikt chyba nie śpieszy się bardzo tych taurusów pozbywać :)

 

Dziękuję bardzo za odpowiedzi McArti!! :D

Edited by piters
Link to comment
Share on other sites

Witam!!

już od ponad pół roku przymierzam się do kupna sprzętu wyłacznie do visuala, ponieważ focenie jak na razie mnie nie interesuje.

Podstawowe założenie z których wychodzę:

1. Sprzęt w miarę mobilny, nie AUTOmobilny bo wozu na razie nie mam ( 15-20 kilo z montażem)

2. celem obserwacji przeważnie by były planetki i Łysy, aczkolwiek polookać eMki też sobie lubię

3. Najchetniej żeby to było na paralaktyku z napędami

3. koszt teleskop+montaż+jakiś dodatkowy okular 3000-3200zł

Będe wdzięczny za każde info :)

 

Mam taką zabawkę, która spełnia Twoje kryteria (punkt 3 - po małym targu ze sprzedawcą). To jest celestron NexStar 5CE. Opis znajdziesz na witrynie Delta Optical. Tuba + montaż (bez statywu) wazy chyba 5 kg albo mniej i mieści się w t.zw. "reklamówce" (ale nie radzę uzywać takiego "opakowania"). Montaż może byc uzyty BEZ statywu - po prostu stawiasz go na stole, czy innej płaskiej (w miarę) powierzchni. System naprowadzania (GoTo) jest bajecznie prosty w obsłudze i moim zdaniem duuuuzo sprawniejszy od Meadowego, nie wymaga "wyrównywania na gwiazde Polarną, nawet w niektórych wypadkach nie wymaga znajomości położenia gwiazd. Po więcej info - pisz na PW.

Pozdrawiam

Daniel

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie czytam o tej mobilności sprzętu i wydaje mi się, że żaden sprzęt powyżej 100 mm nie będzie mobilny bez samochodu :) bo wszystko i tak sprowadza się do montażu i akcesoriów, które też w końcu gdzieś trzeba zapakowac. Jeśli mobilny oznacza, że można z nim pojechac rowerkiem albo pójśc na piechotkę, to chyba pozostaje tylko lornetka :)

jarek

Link to comment
Share on other sites

Mobilny mozebyć nawet duży teleskop. Wszystko sprowadza się do tego na czym ten eleskop bedzie się pasał. Klasyczne dobsony nie są mobilne kompletnie - odpadają w przedbiegach z okazji gadarytów uniemożliwiających jakiekolwiek sensowne ich zapakowanie. Paralaktyki też mają poważny problem. A właściwie to dwa. Pierwszym jest masa. Stabilne paralaktyki zaczynają się w okolicach 10kg. To dużo, gdy mamy to tachać na piechote. Drugim problemem jest komplikacja budowy. Aby zapakować paralaktyka do jakiegoś sensownego plecaka, trzeba go rozmontować na głowice, statyw przeciwwagi i pręt przeciwwagi. Osoba nie zaznajomiona dobrze ze swoim sprzętem, moze się nieżle namotać przy rozstawianiu wszystkiego po ciemaku. Ale nie ma paniki, są niezłe rozwiązania mobilne. Ultra-mobilnym rozwiąaniem jest dobra głowica foto na stabilnym statywie foto. Przyzwoita głowica foto poradzi sobie z tubą do 5 kg przy powiększeniach do 100x. (mówie o komfortowych obserwacjach). Nieco mniej mobilnym, ale dającym większe możliwości obserwacyjne, jest montaż azymutalny (np. klasy AZ3). Jest co prawda sporawy gabarytowo, ale lekki i dzięki mikroruchom pozwala na komfortowe obserwacje teleskopem do 5kg i powiększeń nieco ponad 100x. Kolejnym rozwiązaniem jest montaż typu Giro. Pozwoli nam podobnie jak azymutal na komfortowe obserwacje tubą do 5 kg i powiększenia nieco ponad 100x. Jego przewagą są mniejsze gabaryty od azymutala, a wadami znacznie większa cena i masa.

 

To jaką tube dobierzemy to sprawa pomniejsza. Jezeli będzie to refraktor 120/600 czy MC klasy 127 mm to już tylko preferencje usera (ograniczeniem będzie tu masa, wspomniane okolice 5kg i kompaktowe rozmiary).

 

Nalezy pamiętać jednak o tym, że "komfortowo" rózne ma znaczenia dla róznych ludzi. Dla mnie granica komfortu wynosi X dla innego Y. Tu duże znaczenie ma też jakość konstrukcyjna montażu (głowiczka foto wysokiej jakości i ta za 100pln mimo identycznego wyglądu pracuje zuuuuuupełnie inaczej). I pamiętajcie o akcesoriach. Do trawelera nie można wtykać byle szkiełka. Gdy obserwujemy z montażu azymutalnego, czy głowicy giro bez mikroruchów, na sporawym powiększeniu, cholernie ważne są rozmiary pola oferowanego przez okular, rozmiary jego wad własnych, komfort obserwacyjny itd. Przykład: C102VW posadzony na głowicy foto, nie ma mikroruchów. W refraktorku LVW5 power ok. 100x pole całkiem przyzwoite i wolne od wad, ER na poziomie 20mm... w sumie, komfortowe obserwacje, obraz wysokiej jakości. A teraz ten sam refraktor i głowica foto, ale do teleskopu załadowane ortho 5mm - i po balu. Jakiekolwiek obserwacje przy manualnym prowadzeniu okularem o tak niewielkim polu (dodatkowo ograniczonym z znacznym stopniu przez wady brzegowe) i ER na poziomie 3mm, przy powiekszeniu 100x, nie mają żadnych szans.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Byłem na zlocie w Jodłowie i właściwie wszystkiego się naoglądałem, ale MAKów tam w zasadzie nie było. Dark B. miał maka 127 SW, ale schował go, ponieważ robił zdjęcia fotoobiektywem, o ile pamiętam. Więc ani razu przez MAKa nie patrzyłem i nie wiem co on potrafi.

Obiecuję następnym razem się poprawić i tylko jak będzie dobry seeing pokazać pazurki Eteixa.

 

ps.

Ale w pierwszą noc wizualizowałem. :blink:

Link to comment
Share on other sites

Obiecuję następnym razem się poprawić i tylko jak będzie dobry seeing pokazać pazurki Eteixa.

 

ps.

Ale w pierwszą noc wizualizowałem. :blink:

 

No właśnie, że w 1 noc... Dotarliśmy dopiero w piątek na 2 noc, więc było już po imprezie :) No ale skoro mówisz, to w tym roku chętnie polookam, o ile znowu na pierwszą noc się nie spóznię :D

 

2 Hans and ALL Właśnie już od 2 dni normalnie spać nie mogę, dręczy mnie cały ten temat :rolleyes: I właśnie im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jednak odsuwam się od potrzeby posiadania ekstra mobilnego sprzętu, tym bardziej że jak wynika z tego wątku transport MAKa 150 + CG-5 wcale nie jest łatwiejszy niż DObsona 8'', stąd szansa że teleskop nie zależnie od tego czy to Dobs, czy MAK127 -- najprawdopodobniej i tak zostanie w domu. Więc wychodzi, że problem z transportem będzie jeden jedyny, ale trudny raz.

Mobilny sprzęt (Maksutow 150 czy SC 127mm) kosztuje "nieco" więcej, a za te właśnie "nieco" już można swobodnie dokupić oto takie niezbędne akcesoria dla Dobsona:

 

1. wózek -- w zasadzie jednorazowy -- głowny cel dostarczyć telep do domu ( jest to prawie 1000km drogi i co najmniej 1 przesiadka wymagająca przejazd transportem miejskim na inny dworzec). Koła są gumowe, więc da się obniżyć ciśnienie w dętkach i będzie całkiem miękciuto :D

2. okular, naprzykład LVW 22mm, badź 2 okulary LV (możliwa też inna konfiguracja -- ale na razie do tego tematu się nie zagłebiam)

3. barlow 2x Soligora z astrokraka (wiem że powiesz, że "działa on tylko poprawnie" :D )

4. oczywiście Synta 8'' dobs

Suma to około 2000-2200 i zostanie 1000 na miłe spędzanie wakacji :) Jeżeli mniej zostawić na wakacje, to można się zastanowić jeszcze nad jakimś potrzebnym dodatkiem w postaci szkła :). Jak widać na mapce ( a w rzeczywistości tak jest) niebo mam nie zaświetlone, a w razie potrzeby obserwować pod całkiem czarnym niebem wystarczy pójść na piechotkę do najbliższgo pogórka, gdzie już żadna miejska latarnia nie dociera -- więc zakładam że póki co nie potrzębne będą filtry. Nawet na podwórku mam niebo zbliżone do tego co widziałem w Jodłowie. W tych warunkach zawsze będzie się chciało zobaczyć więcej, więc teraz obawiam się niedosytu, który może się pojawić po zakupie MAKa 127mm czy nawet 150(tu znowu dochodzi cena 150tki co wyklucza możliwość dokupienia jakiegoś sensowniejszego szkiełka do niego w danym budżecie)...

Wychodząc z tego wszystkiego, stwierdziłem że lepiej telepa w domu zostawię (skoro targać Dobsa na wózku jest przyjemnością zbliżoną do targania walizki z MAKiem 150 i CG5), bo w Warszawie i tak on w zasadzie do niczego sie nie będzie nadawał, a na zlocie Darek odstąpi na parę minutek do polookania swojego Eteixa ;)

 

Z tego konkluzje:

1. Nie znajdę mobilnego sprzętu 150mm (absolutne minimum 127mm) na sensownym montażu i nigdy ten sprzęt nie pokaże tyle i tak jak Synta 8''

2. Jeżeli bym nawet stwierdził, że jest teki sprżet mobilny, to zapłace tylko za niego samego tyle, co za dobsa 8'' i parę porządnych skieł + wózek.

3. W domu mobilnośc mi i tak nie potrzebna będzie, ponieważ obserwuję z podwórka, ewentualnie ktoś ze starszych samochodem podrzuci gdzie trzeba

 

Czy to jest logiczne? Prosił bym tylko o opinię że nie bredzę już od tego i jest to logiczne. Bo w zasadzie zgadzam się już z Hansem i McArti że do swoich potrzeb mobilnego sprzętu nie znajdę...

 

a tutaj jest mapka... obs-2.jpg

Edited by piters
Link to comment
Share on other sites

Kolejnym rozwiązaniem jest montaż typu Giro. Pozwoli nam podobnie jak azymutal na komfortowe obserwacje tubą do 5 kg i powiększenia nieco ponad 100x. Jego przewagą są mniejsze gabaryty od azymutala, a wadami znacznie większa cena i masa.

 

Czy możesz rozwinąć? Interesuje mnie tego typu montaż, a w specyfikacjach napisane jest, że maksymalny udźwig Giro Mini to 9 kg po jednej stronie. Czy po przekroczeniu 5 kg jest już źle z obserwacjami z tej głowicy?

 

pozdrawiam

Edited by ALF
Link to comment
Share on other sites

Jak już dysponujesz taką kwotą i zdecydowałeś się na syntę to na twoim miejscu poważnie zastanowiłbym się nad platformą paralaktyczną pod tą rurkę.

 

ja o tej platformie wiem bardzo niewiele, co prawda widziałem ją w akcji w Jodłowie w parze z Taurusem. Nie wiem też czy można ją gdzie kolwiek kupić. Czytałem coś na ten temat na forum, i wydaję mi się że sam mogę nie dać rady taki sprzęt złożyć.

Narazie ją sobie chyba odpuszcze, ale z czasem, owszem chyba warto takie coś mieć :)

 

Wszystkim raz jeszcze dziękuje za dyskusję :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.