Jump to content

Delta Optical 7x50 Taiga - "test" gwiazdowy


Recommended Posts

Brak pogody obserwacyjnej po zakupie nowego sprzętu to mit. Dzisiaj dostałem 7x50 Taiga i niebo zrobiło się gwiaździste tak jak już dawno nie pamiętam. Za pomoca lornetki udało się z miasta namierzyć C/2001 Q4 NEAT. Dzięki Kuba, że mnie zachęciłeś do takiego eksperymentu. Niestety światła miejskie (musiałem wyjść na ulice bo z tarasu i ogrodu mam przesłonięty widok na zachód przez drzewa) nie pozwoliły na nic więcej jak uznać kometę za zaliczoną.

 

Przetestowałem także nowy nabytek na gwiazdkach. Co tu dużo gadać cudów nie ma. 7x50 Taiga pokazała tyle ile za nią zapłaciłem (199zł).

 

1. Lornetka ma astygmatyzm nie umiem określić jak duży ale ma wyraźnie widoczny. Nie da się zogniskować gwiazdki do punktu szczególnie jaśniejszej. Nawet w centrum pola wiedzenia.

 

2. Gwiazdy są ostre w około 5 stopniach pola widzenia lornetki. Lornetka posiada około 7 stopni pole (niestety importer podaje tylko szeroki kat). Przy jakiejś okazji zmierzę ile jest dokładnie. Można powiedzieć inaczej lornetka ma zadawalającą ostrość na 50% powierzchni pola widzenia.

 

3. Prawie na cełej powierzchni nieostrości występuje także koma, która przy lewym brzegu jest wyjątkowo duża. Najmniejsza u góry lornetki.

 

 

Tak jak napisałem na wstępie cudów nie ma i nie da się za tak niskie pieniadze kupić lornetki bez wad. Pamiętam jakie obrazy dawał Everest 12x60 i wydaje mi się, że były zdecydowanie lepsze choć oczywiście nie był to ideał.

 

Końcowy wniosek jest taki, że za niewielkie pieniadze można kupic Taigę 7x50 do szybkiego przeglądania nieba. Lornetka jest solidnie wykonana i dobrze leży w ręku. Gumowate tworzywo z którego jest zrobina jest wręcz przyjemne w dotyku. Lornetka ma duze możliwości regulacji. Wydaje się, że szczególnie do obserwacji dziennych jest to naprawdę dobry sprzęt do obserwacji nocnych może posłużyć w ostateczności.

 

Na zakończenie musze zaznaczyć, że nie jestem specjalistą w testowaniu lornetek ale też miałem w życiu okazję przez parę sprzetów popatrzeć. Wprawdzie widywałem gorsze okazy ale ten musze zaliczyć do egzemplarzy z niskiej półki jakościowej (optycznie). Być może lornetka nie jest najlepiej skolimowana ale na ten temat wypowiedzą się koledzy z PKiM kiedy dostaną ją do ręki.

Link to comment
Share on other sites

Tak, tak Docter to naprawde strzal w 10, ale za lornetke o obiektywie 50-56mm i tak trzeba zaplacic 3000 zl

czyli 3x wiecej niz za Active. A jak sie ma mozliwosc sprowadzenia Minolty z USA, a Mirek chyba ma taką

mozliwość, to wychodzi ona 600 zł. Patrząc jeszcze inaczej, sprowadzając ze Stanów Fujinona 10x70 czy

16x70 wyjdzie nam on tyle samo co Docter w Polsce :)

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Dzisiejszej nocy Waldek, Kuba i Ja udaliśmy się za miasto podziwiać kometę. Przy okazji koledzy obejrzeli lornetkę Taiga 7x50, którą kupiłem parę dni temu. Potwierdzili, że lornetka jest solidnie wykonana i przyjemnie trzyma sie ją w ręku. Najważniejsze jednak to to, że w swojej ignorancji zrobiłem lornetce Taiga 7x50 krzywdę. Prawidłową ocenę jakości optycznej powinienem wykonać po przystosowaniu wzroku do ciemności, tym bardziej, że 7x50 ma źrenicę 7mm, a ja nie mam wzroku 18-latka. W każdym bądź razie po godzinnym pobycie na ciemnym polu w lornetce zniknęły nieostrości i koma na brzegach, pozostał jedynie astygmatyzm, który Waldek ocenił na "w normie".

 

Wnioski wypływają z tego doświadczenia następujące. Jak się nie ma doświadczenia to się powinno siedzieć cicho. Lornetka Taiga 7x50 jest bardziej niż przyzwoita w swojej klasie. Dla mych starych oczu najwłaściwsza była by jednak 10x50 lub 8x42. W lornetce z mniejszą źrenicą miał bym klarowny obraz praktycznie od razu. Jestem taki zepsuty, że nawet lornetkę 7x50 wolę mieć na statywie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

No to tylko sie potwierdziły moje podejrzenia Mirku że w tym wieku, taka lornetka ze źrenicą 7mm to raczej nieporozumienie obserwacyjne, sam mam 38 wiosen i już nie potrafię wykorzystać zalet źrenicy 7mm, dziwi mnie bardzo to co piszesz że Koma i Astygmatyzm zniknęły po akomodacji oka bo po rozszerzeniu się źrenicy na zdrowy rozsadek powinny zdecydowanie wzrosnąć bo do oka dotarło światło z parti brzegowych obiektywu mających najsilniejszy wpływ na wszelkie aberracje :shock:

Można to wytłumaczyć efektem przyzwyczajenia się mózgu do obrazów z wadami optycznymi i wpływem tego ofektu na ocenę jego jakości po godzinie obserwacji.

Lepiej potestuj model 10x50 najodpowiedniejszy do swoich źrenic :salu:

 

Ps. W takim wypadku najlepiej jest robić recenzję porównawczą z jakimś znanym standartem Lornetkowym jak Kronos, Zeiss czy Fujinon o ogólnie znanej jakości a ocena będzie wtedy o wiele bardziej obiektywna i miarodajna bo wykonana w tym samym miejscu i w tych samych warunkach 8)

Link to comment
Share on other sites

dziwi mnie bardzo to co piszesz że Koma i Astygmatyzm zniknęły po akomodacji oka bo po rozszerzeniu się źrenicy na zdrowy rozsadek powinny zdecydowanie wzrosnąć bo do oka dotarło światło z parti brzegowych obiektywu mających najsilniejszy wpływ na wszelkie aberracje :shock:  

 

Zgadzam się w pełni. Wady powinny być jeszcze większe przy maksymalnie rozszerzonej źrenicy.

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam z autopsji - sam wolę dla siebie jako ogólnego użytku lornetkę Oberwerk 12x60WA z źrenicą 5mm od 8x56 z 7mm, i to przy swoim wieku 33l. Im większa źrenica tym bardziej widoczne stają się wady optyczne, aberracja chromatyczna etc. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się w pełni. Wady powinny być jeszcze większe przy maksymalnie rozszerzonej źrenicy.

 

Panowie ja nie wiem jak to jest bo się na tym nie znam ale takie zjawisko zaobserwowałem dzisiejszej nocy. Zaczęło się od tego, że kiedy przyjechaliśmy to jednym z pierwszych rozstawionych instrumentów to była lornetka 10x70 Fujinon. Spojrzałem przez nią na kometę i mówię do Waldka " Tej Waldi Twój Fujinon ma taką samą komę jak moja Taiga" z ostrością było lepiej ale też nie rewelacyjnie. Dopiero po godzinie czasu, którą przeznaczyliśmy na robienie fotek patrzenie przez ETX-90 wróciliśmy do lornetek i okazało się, że przecinki z brzegów pola widzenia lornetek poznikały oraz obraz szczególnie w Taiga jest bardziej ostry na całej powierzchni. Waldek powiedział, że takie zjawisko jest dla niego normalne. Dla porządku dodam, że nic nie piliśmy ani nie jaraliśmy nie mamy tez powodów aby ściemniać. Napewno będę uważnie obserwował "to zjawisko". 19 czerwca zabieram lornetke do Ostrowika to sami zobaczycie co ona jest warta. Na razie niczego nie przesądzam

Link to comment
Share on other sites

Mirek mówi prawdę. Bez adaptacji Fujinon wydał się tak samo kupiasty jak Taiga. Nie ma tutaj znaczenia przyzwyczajenie do obrazu, bo lornetkami patrzliśmy w gruncie rzeczy nie za wiele. Raczej gadaliśmy i oglądaliśmy kometę na ekraniku 300D :)

 

Pod koniec Waldek zaproponował, by sprawdzić jak wygląda obraz w Taidze. I był znacznie lepszy.

Link to comment
Share on other sites

A może te lornetki nie były wychłodzone? Jak od razu wyciagneliscie je z ciepłego i spojrzeliście na

niebo, to nic dziwnego, że i Fujinon wyglądał kiepsko.

 

Wychłodzone nie były. Także o tym myślałem ale przy tak małym powiększeniu czy wychłodzenie miało by aż takie znaczenie?

Link to comment
Share on other sites

No Fujinon to już 7cm szkła no i układ zamkniety. Poje Pronto, które ma 66m i ma z jednej strony otwarty

wyciąg chłodzi się w zimie jakieś 15-20 minut. Lornetka, to układ zmknięty, z pryzmatami w środku, więc

na pewno miało to wpływ.

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Tylko pamietajmy że aktualnie mamy chwalic Pana 19 maja -prawie lato- i różnice temperatur nie są takie znaczne jak w zimie np. po wyciągnięciu lornetki z samochodu. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Mirku, sporo lornetek 10x50 też wyrabia pole 7stopni, albo przynajmniej 6.5. Oczywiście, dzieje się to kosztem ostrości na brzegach pola, ale coś za coś. Wszystko zależy od upodobań. Ja osobiście w sprzęcie o tak dużym polu mogę tolerowac nieostrość na brzegu, bo i tak po znalezieniu obiektu centralna częśc pola jest na tyle duża, że moge oglądać obiekt z jego najbliższym otoczeniem. Zysk na polu widzenia w 7x50 jest naprawde niewielki -to wg. mnie razem z mniejszym powiekszeniem [co w przypadku lornetek równa się mniejszej rozdzielczości] i za dużą źrenicą zdecydowanie rozsądza na niekorzyść 7x50. No, może poza kwestią obserwacji z ręki... Pozdrawiam

-Jarosław

Link to comment
Share on other sites

Tylko pamietajmy że aktualnie mamy chwalic Pana 19 maja -prawie lato- i różnice temperatur nie są takie znaczne jak w zimie np. po wyciągnięciu lornetki z samochodu. Marcin

 

Maj majem ale w domu miałem jakieś 22 stopnie, a na polu było 9 stopni. Co tu dużo gadać będe bacznie obserwował to "zjawisko"

Link to comment
Share on other sites

Mirku, sporo lornetek 10x50 też wyrabia pole 7stopni, albo przynajmniej 6.5. Oczywiście, dzieje się to kosztem ostrości na brzegach pola, ale coś za coś. Wszystko zależy od upodobań. Ja osobiście w sprzęcie o tak dużym polu mogę tolerowac nieostrość na brzegu, bo i tak po znalezieniu obiektu centralna częśc pola jest na tyle duża, że moge oglądać obiekt z jego najbliższym otoczeniem. Zysk na polu widzenia w 7x50 jest naprawde niewielki -to wg. mnie razem z mniejszym powiekszeniem [co w przypadku lornetek równa się mniejszej rozdzielczości] i za dużą źrenicą zdecydowanie rozsądza na niekorzyść 7x50. No, może poza kwestią obserwacji z ręki... Pozdrawiam

-Jarosław

 

Jarku wydaje się iż troszkę przesadzasz z RFOV 7st, lornetki o powerze 10x mają zmierzone pola RFOV rzędu 5,3 stopnia - vide test Arka Olecha:

http://lornetki.camk.edu.pl/l_Eco-Vision_E...ECB_10x60.shtml

a nawet producent Taiga 10x50 Wide Angle (niby szerokokątna) podaje pole RFOV rzędu zaledwie 5,4 stopnia (po przeliczeniu z 94m/1000):

http://deltaoptical.pl/deltasklep/shopping...b1f407dc5ad319e

 

Podaj może link gdzie widziałeś zmierzone pole RFOV 7 stopni dla standardowej lornetki o powerze 10x (rosyjskich przeciwlotniczych TZK i wojsk pogranicza PNB oczywiście nie liczymy).

 

Dodam iż np. moja rzeczywiście szerokokątna Oberwerk 12x60 Wide Angle ma pole rzędu 5,7 st. ale na pewno nie więcej jak zmierzyłem na gwiazdach. A Oberwerk 8x56 w której postawiono na 24mm LER i jasność ma pole "zaledwie" 6 st. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Minotlta Activa 10x50 ma pole 6.5 stopnia. A to sprzęcik naprawdę zacny!

 

Arek

 

[ Add: Sro Maj 19, 2004 16:51 ]

Dodatkowo Fujinon 10x50 FMTR-SX pole 6.5 stopnia, Docter Nobilem 10x50 B/GA 6.8 stopnia,

CZJ Jenoptem 10x50 ponad 7 stopni.

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Arku zawsze mnie zaskakiwało w Twoich testach iż Minolta Activa 7x50 ma pole zaledwie 6.3 stopnia czyli znacznie mniejsze niż model o większym powerze 10x z RFOV 6,5 st ! - czyzby okulary 7x50 mialy az tak kiepskie AFOV czy jest inna przyczyna, nieudana konstrukcja etc?

 

I jeszcze pytanie co do wymienionej przez Ciebie (zdumiewającej) CZJ Jenoptem 10x50 z polem ponad 7 stopni - czy "fizycznie" patrzyłeś przez nią z takim ogromnym RFOV - jakie wrazenia ? Masz moze jakiś link z recenzją etc. ? Marcin

Link to comment
Share on other sites

Recenzja porównawcza 3 wymienionych przeze mnie lornetek:

http://de.geocities.com/holger_merlitz/fuj...jinon10x50.html

 

Minolta Activa 7x50 ma faktycznie okular o malym polu widzenia w porownaniu z modelem 10x50, dletego

tem pierwszy model ma pole 6.3, a drugi 6.5 stopnia. Dlatego jakbym kupowal dla siebie Minolte, to na pewno

bylby to model 10x50.

 

Przez CZJ 10x50 o polu 7.3 stopnia patrzylem raz i to tylko w dzień. Pole na brzegu było w miarę ostre,

natomiast bardzo duża była dystrosja. Jak z innymi parametrami nie wiem, bo w nocy przez ten sprzęt nie

dane mi było lookać.

 

ARek

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Od wielu lat jestem użytkownikim i to bardzo zadowolonym z modelu Zeiss Jenoptem MC 10x50W (W-wide-field) z polem zmierzonym 7,32* a podawanym 7,5*.

Ma duże pryzmaty, dobre warstwy MC, małe winietowanie i wspaniały biały obraz nieosiągalny w rosyjskim sprzęcie.

Owszem, brzeg pola widzenia nie jest idealnie ostry ale całe 5* jest perfect a patrząc przez nią na Drogę Mleczną można się w niej od razu zanurzyć 8)

Jej szerokokątne okulary mają pole własne ponad 70* (nigdy tego dokładnie nie mierzyłem bo jest wprost zajebiste a skala mojego szerokokątnego kolimatora Zeissa kończy się właśnie na 70* :Cry: )

Widoczna przy brzegach dystorsja mi nie przeszkadza bo w nocy nie ma ona znaczenia, na niebie całe szczęście nie ma lini prostych gwiazdozbiorów :wink: :lol::lol::lol:

Nie ma róży bez kolców i ten Zeissik też ma drobne wady o któryh wspominam ale nie znam obecnie na rynku lepszych szkieł w tej klasie cenowej do 200€ i nie zamieniłbym jej za żadne z tu opisywanych i wychwalanych wynalazków a w swoim żywocie już przez wiele lornet lookałem i "z nie jednego pieca producenckiego jadłem wyroby" :salu:

Link to comment
Share on other sites

Januszu jeśli to nie tajemnica to jak wszedłeś w posiadanie tego Zeissa 10x50, ile kosztowała i czy wymagała ingerencji - kolimacji? Jak przypominam sobie z looknięcia przez nią w Bieszczadach rzeczywiście jest poręczna i przyjemna z idealną zbieżnością dróg optycznych ale z czystym polem jednak ponad 5 stopni, bo to 7,5 to też był trochę chwyt producenta - ale ja też do "stargazing" wolę moją szerokokątną Oberwerk 12x60WA 5,7* kosztem trochę gorszego obrazu na brzegach od wczoraj sprzedanej Oberwerk 8x56 z ograniczonym polem 6* przy niskim powerze 8x i troche ostrzejszym obrazem na brzegach. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Wiesz Marcinie :?: Gentelmani nie rozmawiają o pieniadzach tylko je dyskretnie wydają ale żeby zaspokoić twoją ciekawość kupiłem ją w komisie fotograficznym w Krakowie w 1994 roku za 320 zł :salu:

Wymagała tylko lekkiej kolimacji i czyszczenia bo ktoś przy niej grzebał niefachowo, zakurzył przy tym optykę i zostawił ślad palca na jednym z pryzmatów :roll:

Ale że praca z lornetkami nie jest mi obca a Zeiss wręcz bosko się serwisuje (Ci Niemcy przy ich projektowaniu pomyśleli naprawdę o wszystkim) to nie był dla mnie żaden problem doprowadzić ją w godzinkę do stanu perfect czystości i kolimacji :salu:

Link to comment
Share on other sites

Jak widzę Janusz pośrednio przyznałeś mi rację co do przydatności opcji ręcznej kolimacji w lornetce. Masz swojego opiewanego Zeissa 10x50 - dobrego, widziałem w Bieszczadach, ale jak sam Janusz przyznajesz wymagał on przed użyciem do obserwacji ROZEBRANIA i skolimowania serwisowego przez fachowca czyli siebie samego w tym przypadku:

Wymagała tylko lekkiej kolimacji i czyszczenia bo ktoś przy niej grzebał niefachowo, zakurzył przy tym optykę i zostawił ślad palca na jednym z pryzmatów  

Ale że praca z lornetkami nie jest mi obca a Zeiss wręcz bosko się serwisuje (Ci Niemcy przy ich projektowaniu pomyśleli naprawdę o wszystkim) to nie był dla mnie żaden problem doprowadzić ją w godzinkę do stanu perfect czystości i kolimacji

- a gdyby taka opcja ręcznej kolimacji była przewidziana przez producenta to i amator by sobie bez problemu z tym poradził a tak musiał ingerować fachowy serwis.

 

Czy zawsze tylko taka musi być kolej rzeczy? W moich lornetkach z opcją ręcznej kolimacji nie musi - nawet po wstrząsie, upadku można je łatwo skolimować przez amatora. I po co niepotrzebnie "biłeś pianę" w tylu postach zamiast się racjonalnie od razu zgodzić? Marcin

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 56 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.