Jump to content
Sign in to follow this  
teha

Miejscówka Brzeście południe od Wrocławia

Recommended Posts

Miejsce i czas koncentracji:

 

pod Bodziem (skrzyżowanie Bielany) o godz. 21.10

 

Będziemy powiadamiać o ewentualnych zmianach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może jeszcze Edi do nas dołączy ale nie wiadomo na pewno. Artur D. nie odbiera smsa. Ma ktos jakis kontakt do Niego ??

 

DaVe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podjadę po Davida. Zdzwonię się po 19:00.

Umówiłem się z Robertem o 21:10 pod starym Bodziem na Bielanach Wroc. tam gdzie ostatnio.

Brzeście ze względu na nisko utrzymujace się chmury może być nieciekawe. Sugeruję skierowanie się na okolice Jordanowa ok 35km ode mnie. Jeśli i to będzie za nisko to Sulistrowiczki, Tąpadła, Przemiłów, itp. Na Tąpadłach była dzisiaj super pogoda bez żadnych oznak mgiełek w przeciwieństwie do Wroca. To jest inwersja.

 

W załączniku mapka dojazdu do tego miejsca dla pozostałych. Czerwoną oznaczyłem drogę nr 8 na Kłodzko. Na skrzyżowaniu w Jordanowie nalezy skręcić w prawo i stąd już szlakiem zielonym.

 

jordanów.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powodzenia w obserwacjach . Ja do 22-giej muszę być w domu , potem będę w obs . Jak by Wam się chciało w drodze powrotnej wstąpić to zapraszam na gorącą herbatkę .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie wróciłem z Wałbrzycha. Wczoraj balowałem do białego rana i już nie mam siły się tłuc na Tąpadła. Po drodze z Wałbrzycha do Wrocławia cały czas była mgiełka, a gwiazdki migotały mocno. Powodzenia w obserwacjach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem spowrotem. Jednym słowem MASAKRA . Wyjazd uważam za jeden z najlepszych jakie mieliśmy pod Wrocławiem . (Techa pokazał nam swoje dwie doskonałe miejscówki ) . Galaktyk nałapalismy tyle ze na rok mi starczy ;) Foty i pare słów dodatku juz za chwile .

 

Dzieki Chłopaki !!!

 

pozdr

DaVe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic tylko mogę pozazdrościć, ale jakbym miał o 4 wrócić to bym sobie w pracy w głowę strzelił. Pozostało mi więc nacieszyć się widokiem Jowisza na porannym niebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje reminescencje ;)

 

Ponieważ wczoraj chyba cała polska miała wyśmienitą pogodę nawet i nam się udało. Ale okres traumy na niebie był tak długi że czyste niebo po prostu nie docierało do mojej świadomości. Tak dla jaj robiłem sobie z parapetu foty zachodzącego słońca (naiwnie licząc że kiedyś wreszcie się trafi tan zielony błysk) gdy nagle zrozumiałem co jest NIE TAK. Na całym niebie nie widziałem ani jednej chmurki. SZOK . Odruch bezwarunkowy kazał mi złapać za telefon. Frebert był zupełnie zdziwiony pytaniem "czy zamierza obserwować " Już od jakiegoś czasu Jego synta się chłodziła . PiotrZ z uwagi na obowiązki rodzicielskie niestety nie mógł partycypować w eskapadzie. Oskar standartowo coś mętnie obiecywał i jednocześnie marudził ( znaczy nie się nie chciało ). CeDev standartowo powiedział że jest za młody i matka mu nie pozwala. Teha standartowo nie zawiódł. Na koniec niejako 30 min przed wyjazdem udało mi się zwerbować GrześkaC. Więcej osób albo nie odpowiedziało na wezwanie albo ..... w zasadzie to nie ma więcej osób ( niestety Wroc to takie mało zorganizowane miasto). Spotkanie ustaliliśmy na 21:10 na rogatek Wrocławia.(ja z Grześkiem byliśmy pierwsi- potem Teha który się przed wszystkimi ukrywał i przyjechał na zgaszonych światłach;) i Frebert jako ostatni ale nie spóźniony. Zwykła miejscówka w Brześciu odpadała bo nawet w mieści na niebie unosiło się sporo mgły a tam jest jeszcze niski i mokry teren. Teha zasugerował nowe miejsce . Z opowiadań wręcz rewelacyjne - czarny horyzont na wschód południe i zachód, bez drzew- szczere pole , na wzniesieniu , absolutne odludzie , "niedaleko" południowych krańców miasta (20-30km), niezły dojazd. W drodze bardzo Nas niepokoiła mgła. Gdy dojechaliśmy na miejsce okazało się że miejscówka rewelacyjna ( już jest moją ulubioną ale warunki obserwacyjne słabe bo ciągle zbyt wiele mgły. Teha zasugerował plan B i wyrwaliśmy się na przełęcz Tąpadła ( pomiędzy Ślężą a Radunią ) Wyskoczyliśmy na prakingu i miejsce również było bardzo dobre jeśli chodzi o zasięg a ponieważ znacznie wyżej to mgła była minimalna .Czasem tylko przeszkadzał przejeżdżający samochód (np. pijacki kulig na sankach za pędzącym samochodem ) Same obserwacje rozpoczęliśmy około 22 a skończyliśmy w granicach 3 (mrozik dawał po kościach ) Śniegu na oko 10-20 cm . Ja oczywiście byłem napalony na spektakularne obiekty jak M42, większe gromadki itd. ale podziwiać je miałem okazje tylko w przerwach kiedy reszta przeglądała Brycha w poszukiwaniu tzw. "faint'cików"- obiektów tak ciemnych że aż nieinteresujących Galaktyk posypało się jak „z worka” Lew, Panna, i Warkocz były katowane przez większość czasu. Gdy chłopaki schodzili na słabe obiekty NGC ja dyskretnie oddalałem się celem wykonania mniej lub bardziej udanych fotek z kreskami . Dla mnie wyjazd był niesamowity z tym bardziej że bardzo rzadko mam okazje obserwować gołoocznie całe gwiazdozbiory takie jak Zając , Wieki pies z ogonem;] , większa połowa Hydry , Sekstans , Puchar , Kruk (wiecie jak to jest jak się obserwuje tylko z balkonu

Bardziej dokładny spis może zamieści Frebert bądź Teha bo oni maja naturę skryby i wszystko skrzętnie notują

 

I tak to mniej więcej wyglądało, z obserwacji wróciliśmy zamrożeni jak półtusze cielęce w chłodni ale wypad był nad wyraz udany.

 

Pozdr

DaVe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczałem pisać relację przed DaVem, a zanim skonczyłem, zdążyłem się jeszcze wyspać, więc nie będę powtarzał całej tej relacji z dojazdem.

 

Zasięg okreslony na Hiadach to około 6.5 mag. Ale różnie z tym bywało.

Występ rozpoczał się od programu obowiązkowego. Poszukiwanie Machcholza w Kasjopeji - widać jak już blednie, na początku stycznia był znacznie jaśniejszy, ale wciąż jest widoczny goły okiem sporo powyżej eps Cas. Potem oczywiście M42/M43 (w Naglerze 17mm normalnie kontemplacja), chihotki bez hucułów(cokolwiek to znaczy). Saturn kiepskawy bardzo. W Syncie czasami przy 7mm nie było można oddzielić pierścieni od planetki.

Potem okolice gromadka M81 (M81,M82,ngc3077(10.6 mag),ngc2976 (10.8 mag)) najpierw w Syncie,a potem zaliczyłem też całą czwórkę w Kronosie. Tutaj w Kronosie dorzuciłem też jasną ngc2403 (8.9 mag) w Giraffie.

 

Robert zrobił do Messiera kilkanaście glxów z Bereniki i Panny. W Syncie wspaniale widoczny łańcuszek Markariana (w tym moje ulubione "Eyes"). 3 glx w okolicy M49 też ładnie (4535,4526,4365). W Kronosie też parę z nich złapałem.

Oczywiście wszystko z przerwami dla Dave'a na bardziej spektakularne obiekty - zdaje się, że słyszałem namierzanie M67 w Raku i chyba Eskimo.

 

Z Lwa łapaliśmy okolice M105 :M96,M95,ngc3371,ngc3373 oraz jeszcze ngc2903 w paszczy. Zanim zorientowaliśmy się, to DaVe obrócił telepa na chihotki :).

 

Ja doszukiwałem się faint'ików :ha: między m94(8.9 mag) a M106 (9.1 mag) (niech mi no ktoś powie, że to trudny obiekt na 20x60). Zaliczyłem ngc4618 (11.2 mag), ngc4490(10.2 mag), ngc4449(mag 10.0 mag), ngc 4051 (10.8 mag), ngc5005(10.6 mag). W Kronosie łatwo udało się dostrzec też M109 (10.6 mag) pomimo Phekdy oraz oczywiście do kompletu M63.

Potem jeszcze w M51 wpatrywalismy się Syntą w ramiona spiralne. Piękna sprawa.

 

Trochę z nieba kamieniami wczoraj rzucało. Ale ja ze smutkiem muszę przyznać, że wiem o tym tylko z achów ekipy. Może ktoś powie chociaż skąd to leciało, bo nawet nie wiem, co to z rój.

 

Więcej obiektów nie pamiętam. Może ktoś coś jeszcze dorzuci. W całej tej rzeźni zdążyłem tylko wyciągnąć ołówek, który służył za zakładkę do atlasu. Jasności widome DSów na podstawie Brycha. Ściągnąłem do dom o wpół czwartej. Podziwiam Dave'a, że jeszcze w nocy obrabiał foty.

Było zimno -10*-12*C :zimno: ale :dobrze: Już się ślinię na możliwość powtórzenia.

ekipa_tąpadła.jpg

Edited by teha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam zamiar się dzisiaj wybrać na południe na obserwacje - wyjazd koło 21:00.

3 alternatywy: Brzescie,Jordanów, Tąpadła.

 

Jacyś chętni są do wspólnych obserwacji?

 

pozdr

TH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mi ślina ścieka - a trzeba się spieszyć, bo pogoda ma się popsuć, a i nów nie będzie trwał wiecznie.

 

Potwierdzam kontemplację M67 (to był akt zadośćuczynienia dla Dave za te wszystkie galaktyczne nudy). Eskimo była niewidoczna - być może przygasił ją Saturn.

 

Nie bardzo kojarzę ngc 3371 i 3373, ale tuż obok M105 bardzo wyraźnie były widoczne ngc 3384 i 3389 - ta ostatnia to prawdziwa masakra, wg Brycha ma 12,5 mag.

 

Przez skromność (oczywiście, jak wiadomo w tym hobby - zawsze udawaną) nie wspomnę nawet ile eMek zaliczyłem w Pannie i Warkoczu, ale domyślni pewnie i tak już wiedzą, że prawie wszystkie. :D

 

Było super.

Panowie, kiedy jedziemy? Dzisiaj czy jutro?

Patrzyłem na icm. Dziś w nocy znowu nad całą Polską ma być bezchmurnie, a nad nami wisi o północy jakiś syf. Ale może jednak...

Share this post


Link to post
Share on other sites

TAAAAAK!!!!!!

 

Widziałeś icm? Stawiam na przełęcz Tąpadła (jest najbardziej na zachód - więc i większe szanse na bezchmurne niebo).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie bardzo kojarzę ngc 3371 i 3373, ale tuż obok M105 bardzo wyraźnie były widoczne ngc 3384 i 3389 - ta ostatnia to prawdziwa masakra, wg Brycha ma 12,5 mag.

Masz rację. Coś się krzywo popatrzyłem :Boink:

pozdr

TH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Usprawiedliwie sie: nr komorki zmienilem a z powodu sporadycvznego kontaktu z netem o wiekszosci wyjazdow dowiaduje sie po czasie. Szkoda. Bardzo chetnie bym sie wybral gdzies. W razie kolejnego wypadu: 504426263

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spotykam się z Tomkiem pod Bodziem (przy Centrum Bielany) o godz. 21.00

Na spóźnialskich czekamy ok 10 min.

 

Domniemane cele: pole na zachód od Jordanowa lub Tąpadła (czy jak to tam się pisze).

 

Zapraszamy do udziału w kolejnej astro-eskapadzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udaliśmy się w trójkę Frebert, Artur D. i ja w okolice Jordanowa. Po wyjściu z samochodu nieprzyjemna niespodzianka. Zachodnia połowa nieba zasnuta wysokimi chmurami. Dodatkowo przenikliwy zimny wiatr potęgował odczucie zimna. Nie udalismy się wyzej na Tąpadła tym razem, bo wyszło, że tam może wiac co najwyżej jeszcze bardziej, a i chmury te same.Niezrażeni jednak tym faktem ustawiliśmy parawan z samochodów, rostawilismy sprzęty i dawaj podziwiac co jeszcze nie utonęło w chmurach.

Na pierwszy rzut Machholz, już lekko w chmurach, w ciągu dwu dni sporo się przesunął po niebie. Najpierw w Krosnosie, a potem w Syncie przy 37x i Naglerem 7mm. Widoczne jądro, otoczka, ale warkocz gubi się w chmurach.

W Saturnie chwilami widoczny Cassini, czyli lepiej niż w niedzielę na Tąpadłach, ale i tak kaszanka.

M42,M43 - no widoczne, to tyle co można powiedzieć, bo na więcej nie zasługuje -Orion zagubiony w chmurach; Running Man chyba gdzieś uciekł, bo także niewidoczny. Robert próbował złapać Flame'a, ale nic z tego nie wyszło.

Przerzuciliśmy się na wschodzący Warkocz, tutaj jeszcze bez chmur. Chwilę wpatrywalismy się w galaktykę ngc4565, jeszcze złapaliśmy M63 i M94 i chmury takze doszły tutaj. M51 stała się ledwo widoczna. W dziurze w chmurach Robert ujarzmił jeszcze Lwa za pysk i chwycił ngc2903. Potem to już tylko Preasepe, M41, M93.

Zziebnięci zabraliśmy się z powrotem.

 

Dzięki chłopaki za wyjazd. Może następnym razem pogoda dopisze lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak jak mnie nie ma to jedziecie m42 , żłobki itd ;)

 

Strasznie żałuje że dziś nie mogłem być z Wami ale miałem pewne plany i nie dało sie z nich tak elegancko wycofać.

 

Pozdrawiam

DaVe

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak jak mnie nie ma to jedziecie m42 , żłobki itd ;)

 

Strasznie żałuje że dziś nie mogłem być z Wami ale miałem pewne plany i nie dało sie z nich tak elegancko wycofać.

 

Pozdrawiam

DaVe

 

Standardowo Ci się nie chciało i tyle panie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha, ha - przygadywał kocioł garnkowi.

 

A my zwiększamy statystycznie wasze szanse - tzn. wraz z ogólną ilością wyjazdów rośnie prawdopodobieństwo udanych wyjazdów.

Czyli razem z Tomkiem i Arturem mamy u was duże piwo - uczciwie zapracowane na wietrze, mrozie i obserwacyjnym głodzie.... :zimno:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uzupełniając relację Tomka:

 

Zaliczyliśmy jeszce M3 - przy powiększeniu x 170 udało nam się (no, prawie udało) rozdzielić pojedyncze gwiazdki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy istnieje jeszcze strona internetowa www.syriusz.and.pl ? Jeżeli tak, to pod jakim adresem ?

Sorry nie wiem jak to sformułować :)

Edited by bartolini

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie niestety nie (zaraz usunę ją ze swojej stopki) . Z tamtego serwera zrezygnowałem na rzecz o wiele szybszego . Szukamy chętnego do napisania i prowadzenia strony klubu Syriusz . Kolega który się tym zajmował ma zbyt wiele zajęć na uczelni żeby sprawy aktualizować . Jeżeli jest ktoś chętny to proszę dać info do mnie na priva.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie zapowiada sie niezła pogoda na dzisiejszą noc.

A może by tak jakiś wypadzik :) ?????

 

 

Pozdr

DaVe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.