Skocz do zawartości

Szukacz/wskaźnik do Star Adventurer


motoolo

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się nad zastosowaniem jakiegoś szukacza do Star Adventurera

Myślałem o zastosowaniu zielonego lasera mocowanego do gorącej stopki aparatu Canon.

Laser skolimowany z centrum kadru .

Ułatwiło by to kadrowanie , gdyż najczęściej nic nie widać w wizjerze aparatu lub zaglądanie do niego jest utrudnione (czytaj niewygodne)

I takie rozwiązanie wydaje się optymalne , niestety jest małe ale....

Moja miejscówka znajduję się w odległości około 7 km w linii prostej od lotniska.

Na północy jest ścieżka podejścia samolotów , w sumie wystarczy omijać ten rejon przy używaniu lasera.

Reszta nieba raczej jest wolna od nisko przelatujących samolotów ale czasami zdarza się że piloci skracają sobie drogę do lotniska przelatując nad moja działką (bardzo często to robią przy starcie "w moją stronę").

Czy w takim przypadku użycie laseru jest definitywnie zabronione?

Może wystarczy użycie laseru o małej mocy? poniżej 5mW?

 

Chyba że zrezygnować z lasera na rzecz jakiegoś szukacza?

 

Pomóżcie w znalezieniu najlepszego rozwiązania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No latka lecą i 2 dysków lędźwiowych już brak :icon_cool:

 

 

Jednak najbardziej pasuje mi laser - super wygodny

Nie ma jakiś laserów/wskażników co by samolotom nie przeszkadzały?

To może latarka z mocną diodą LED i soczewką skupiającą. Nie brakuje takich w sprzedaży. Przy maksymalnie skupionym strumieniu światła smuga na tle nieba jest widoczna nawet przy śladowych ilościach wilgoci w powietrzu. Zresztą zawsze można chuchnąć przed latarką ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To może latarka z mocną diodą LED i soczewką skupiającą. Nie brakuje takich w sprzedaży. Przy maksymalnie skupionym strumieniu światła smuga na tle nieba jest widoczna nawet przy śladowych ilościach wilgoci w powietrzu. Zresztą zawsze można chuchnąć przed latarką ;)

No to jest jakieś rozwiązanie .

Jak daleko potrafi świecić taka "latarka"?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to jest jakieś rozwiązanie .

Jak daleko potrafi świecić taka "latarka"?

A to już zależnie od mocy i skupienia światła, ale daje się tym oświetlić teren na odległość minimum 200 metrów przy mocy rzędu 1W przy czym to chyba najsłabsze latarki tego typu.

Przy suchym powietrzu efekt jest mniej więcej taki:

SAM_0423_ff.jpg

  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, mi się wydaje, że taką latarką nie wycelujesz zbyt dokładnie. Laser faktycznie jest idealny, sam się o tym niedawno przekonałem. Jak to się ma do samolotów, musisz ocenić sam - wiesz, gdzie latają. Wydaje mi się, że wystarczy unikać po prostu bezpośredniego świecenia po nich, a raczej nietrudno zauważyć (usłyszeć) samolot i wyłączyć laser.

 

Co do wygodniactwa - w zimie trochę inaczej się na to patrzy. Użycie lasera to nie kwestia wygody, tylko "być albo nie być" :)

 

Co do mocy laserów - każdy z tych "klasycznych" na dwie baterie ma praktycznie taką sama moc. Różnią się jedynie tym, jak bardzo nie chcą działać. Nie ma znaczenia, co chińczyk napisał - 5, 10, 20, 100 - wszystko jeden szajs.

 

Chmm, jeśli masz dobre niebo, to może jakimś wyjściem byłoby założenie filtru ND na laser, który przyciemniłby wiązkę? Ale jak jesteś 7 km od lotniska, to nie ma opcji, żebyś miał na tyle dobre niebo, żeby taki przyciemniony laser wystarczył...

Edytowane przez MateuszW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, mi się wydaje, że taką latarką nie wycelujesz zbyt dokładnie. Laser faktycznie jest idealny, sam się o tym niedawno przekonałem.

 

Oczywiście, że latarka nie zapewni tej dokładności co laser. To raczej kiepski erzac niż alternatywa, ale zawsze coś. Może być przydatna do ustawiania stosunkowo szerokich kadrów. Przy dłuższych ogniskowych dokładność będzie już mała.

A całe to oślepianie laserami to temat trochę demonizowany moim zdaniem, szczególnie jeśli chodzi o Chińskie lasery, których moc nie pozwala na zapalenie zapałki. Ba, nawet niespecjalnie czuć ciepło w przypadku skierowania wiązki z małej odległości na dłoń. Wiem, bo próbowałem. Niemniej jednak uważać trzeba, bo jak ktoś się uprze to aferę zrobi i trudno będzie się wytłumaczyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ba, nawet niespecjalnie czuć ciepło w przypadku skierowania wiązki z małej odległości na dłoń. Wiem, bo próbowałem. Niemniej jednak uważać trzeba, bo jak ktoś się uprze to aferę zrobi i trudno będzie się wytłumaczyć.

Jak dla mnie to świecenie laserem na dłoń powoduje takie same wrażenia, jak świecenie latarką - czyli żadne :) Nawet minimalnego ciepła nie wyczuwam.

Też ta sprawa wydaje mi się "przereklamowana". Hmm, chyba po prostu wezmę i zrobię eksperyment - ustawię kolegę z laserem np 5 km (bliżej, dalej?) ode mnie i niech mi świeci po oczach. Zobaczymy, jak bardzo będzie to mnie rozpraszać (bo w możliwość uszkodzenia wzroku przy takiej odległości nie wierzę, co innego z bliska oczywiście).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak Mateusz pisze , samolot słychać i trochę rozsądku przy używaniu lasera powinno załatwić sprawę.

Bardziej boję się że pilot może zgłosić świecący laser nawet w innym kierunku i narobić mi nieprzyjemności

Z latarką Led muszę spróbować po prostu jak to będzie widać.

 

Edytowane przez motoolo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm, chyba po prostu wezmę i zrobię eksperyment - ustawię kolegę z laserem np 5 km (bliżej, dalej?) ode mnie i niech mi świeci po oczach. Zobaczymy, jak bardzo będzie to mnie rozpraszać (bo w możliwość uszkodzenia wzroku przy takiej odległości nie wierzę, co innego z bliska oczywiście).

Z tej odległości wiązka będzie już dość szeroka i do oka trafi niewiele światła. Jak masz taką możliwość, to nawet mógłbyś się z pomocą kolegi pokusić o pomiar średnicy plamki z odległości kilku kilometrów.

Z moich doświadczeń zaś mogę powiedzieć, że testowałem na sarnach i zającach ze skutkiem negatywnym, znaczy zwierzaki żyją, widzą i mają się dobrze, czego nie można powiedzieć o moim ogródku warzywnym.

Pewnie zaraz odezwą się głosy oburzenia; "Jak to barbarzyńco jeden, laserem po oczach biednym sarenkom?" A tak to. Mieszkam na wsi. Niedaleko domu działka z ogrodem warzywnym, który mimo że ogrodzony palikami i taśmami to notorycznie jest dewastowany przez sarny. Nie da się ogrodzić na stałe, bo nie można będzie uprawiać ciągnikiem, a na przekopanie łopatą to jednak za duży areał. Lasera używałem do lokalizowania i namierzania zwierzaków w ten sposób, że przeczesywałem rozogniskowaną na maksa wiązką lasera otoczenie. Taka wiązka w odległości ok. 200 metrów daje plamkę o średnicy rzędu 3 - 4 metry, a więc koncentracja energii jest zbyt mała by uszkodzić wzrok, ale dobrze odbija się od dna oka sarny czy zająca i zielone diamenciki świecą nawet w gęstej trawie. Sarnom i zającom krzywdy to nie zrobiło, a ja mogłem je namierzyć od domu i przepłoszyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wez pod uwagę że niektóre lasery (zielone) za ok 30zl świecą bardzo słabo. Niedawno kupiłem 5szt z czego 1szt nie widać już 200m dalej. Świecilem z stronę znajomego i nie widział wiązki. Do celowania w niebo wystarczało.

I taki co go z 200m nie widać a do celowania się nadaje byłby jak znalazł .

Nie chcesz go odsprzedać? :icon_wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tej odległości wiązka będzie już dość szeroka i do oka trafi niewiele światła. Jak masz taką możliwość, to nawet mógłbyś się z pomocą kolegi pokusić o pomiar średnicy plamki z odległości kilku kilometrów.

Też tak właśnie myślę. Moim zdaniem, aby to pilotom mogło zaszkodzić, to trzeba by świecić prawie spod lotniska, w odległości może kilkaset metrów od samolotu. Jak będę miał okazję, to zrobię taki test (oczywiście nie test świecenia na pilotów, tylko na siebie :) ).

Edytowane przez MateuszW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Market

    Nie wpłynęły jeszcze żadne ogłoszenia

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Polecana zawartość

    • Astropolis Market - nowa platforma zamiast Giełdy
      Jak już niektórzy z was zapewne zauważyli, testuję nową usługę na Astropolis - Market. Jej celem jest próba zorganizowania (zdemokratyzowania) sprzedaży na Astropolis - zarówno tej giełdowej (niekomercyjnej), jak i tej bardziej zorganizowanej - czyli w pełni komercyjnej. Coraz więcej jest na Astropolis osób i podmiotów, które albo już próbują sprzedawać w partyzancki sposób wśród wątków giełdowych, albo pytają administrację o pozwolenie na rozpoczęcie takiej działalności.
        • Kocham
        • Lubię
      • 236 odpowiedzi
    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 60 odpowiedzi
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 50 odpowiedzi
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 73 odpowiedzi
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.