Skocz do zawartości

MateuszW

Biznes
  • Zawartość

    5908
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez MateuszW

  1. MateuszW

    Zasilacz awaryjny UPS jako stacja zasilająca

    To zależy Jeden pociągnie nockę na 7Ah, a drugi (ja) będzie potrzebował 200 Ah. To zależy od poboru prądu przez urządzenia i musisz go zwyczajnie policzyć. Wtedy dostaniesz odpowiedź, jaki akumulator ma dla Ciebie sens.
  2. MateuszW

    Sprzęt do astrofotografii ?

    A na koniec, jak zobaczysz stacka z DSSa to się przerazisz Niestety, sporo się jeszcze musisz nauczyć. Otóż szerokie obiektywy mają to do siebie, że ich geometria obrazu nie pozwala na stackowanie ze sobą zdjęć zbyt mocno różniących się kadrem. Po prostu kawałek nieba naświetlony bliżej środka będzie inaczej rozciągnięty, niż ten dalszy (plus różne będą wady optyczne). Efektem stackowania będzie scena wejścia w nadświetlną z Gwiezdnych Wojen. Niestety, ale chcąc stackować zdjęcia z nieruchomego statywu trzeba się bardzo ograniczać z czasem akwizycji, a jeśli chcemy coś więcej, to niestety montaż z prowadzeniem jest niezbędny.
  3. Czy ja wiem. Zależy o jakim sprzęcie myślimy na każdym z tych etapów. Jeśli za dolny i tani segment weźmiemy aparat + obiektyw do 100 mm + mini montaż, to uważam że taki zestaw jest bardzo prosty do opanowania. Jeśli za środek weźmiemy zestaw z newtonem, neq6, guidingiem i tryliardem dodatkowych pierdółek, to uważam że tu jest bardzo trudno (masa elementów, każdy trzeba ogarnąć, podrasować). Uważam, że w takiej sytuacji należy obowiązkowo napisać o miejscówce i sprzęcie (zresztą zawsze należy). Nie mam nikomu za złe, że używa zdalnego teleskopu itp. Chcę jedynie wiedzieć, jak spojrzeć na to zdjęcie. Czy wyciskał on siódme poty ze sprzętu i samego siebie, łapiąc malutką galaktykę 4 stopnie nad horyzontem, pomiędzy blokami sąsiadów, czy może zapuścił automatyczne obserwacje z Chile, przy idealnym seeingu i obiekcie w zenicie. Obydwu pogratuluję udanego zdjęcia, ale tego pierwszego będę chciał bardziej docenić, bo wiem, że włożył w to znacznie więcej pracy i wysiłku. Pomijając takie informacje świadomie lub nieświadomie sugerujemy innym, że raczej jesteśmy tymi, którzy się napracowali (a jak wyjdzie że nie, to jest niesmak).
  4. MateuszW

    Canon EOS M50 do astrofotografii

    Jeśli nie zamierzasz nim robić timelapsów, to nawet nie rozważaj tego problemu. Migawka spokojnie starczy. Chyba że będziesz akurat w jednym promilu pechowców, którym pada za szybko
  5. Myślę, że astrokarolowi nie chodzi o wykorzystanie czasowe, tylko "możliwościowe". Czyli jak dobry materiał produkuje sprzęt w tym samym czasie. Czyli np jak dobrze jest skolimowany, jak dobrze pracuje guiding, jak jest sztywny itp.
  6. MateuszW

    Canon EOS M50 do astrofotografii

    Poważnie? Jeśli mówimy o astrofoto obiektywami, to potrzebujemy o klasę lepszych szkieł, niż do apsc. Jeśli mówimy o teleskopach, to potrzebujemy wysokiej klasy sprzęt, który obsłuży FF, a w większości mimo zapewnień producenta i tak będzie kaszana. Moim zdaniem FF na początek to tylko napędzanie kosztów i dodatkowe problemy.
  7. MateuszW

    Canon EOS M50 do astrofotografii

    Właściwie należy powiedzieć, że im mniej tym lepiej (zachowując sensowne minimum). Mniej pikseli to większe piksele, które zbierają więcej światła i mają mniejszy szum. Dodatkowo mniejsze wymagania od jakości optyki i prowadzenia. 18 Mpix to dużo, 24 to już o wiele za dużo. Optimum to by było 8-15, ale niestety, w dzisiejszych czasach trudno o taki aparat. Natomiast im nowszy model tym, mimo coraz większego upychania pikseli, coraz lepsza technologia i ostatecznie jakość zdjęcia z nowszego pewnie będzie lepsza.
  8. Ale bez rajdówki nawet Kubica nie pojedzie A bez teleskopu Gendler nie zrobi zdjęcia Ważne jest jedno i drugie. Ja bym raczej powiedział, że bez wiedzy i umiejętności sama kasa nie wystarczy. Ale też same umiejętności bez kasy na nic. Sporo można "zrekompensować" braków w sprzęcie za pomocą wiedzy, ale trzeba mieć już jakiś sensowny ten sprzęt.
  9. To jest ciekawe, zawsze byłem przekonany, że na Antarktydzie jest spore zachmurzenie. Jeśli chodzi o wady, należy zwrócić uwagę na częste zorze polarne, które działają jak LP No i ta dość niska temperatura... stanowi to druzgocące wyzwanie dla mechaniki teleskopu Mimo wszystko, niesamowite skąd tam taki super seeing!
  10. Nie chodzi o to, żeby nie obrabiać zdjęć, wręcz przeciwnie. Trzeba doskonalić swoją wiedzę w obróbce, bo stanowi ona znaczną część sukcesu!
  11. MateuszW

    Płomień i Konik

    To jest odblask od tej gwiazdy powyżej Łba. Analogiczny jest po prawej od Alnitaka, choć ciekawe jest że tak bardzo różni się ich kształt (spłaszczenie kółka).
  12. MateuszW

    Mewa i 21P/Giacobini-Zinner

    Nie mogę uwierzyć, rewelacja!
  13. MateuszW

    Płomień i Konik

    Super, materiału mało, a efekt świetny! Popieram przedmówcę w kwestii Płomienia - powinien być bardziej żółty niż czerwony
  14. MateuszW

    Mewa i 21P/Giacobini-Zinner

    Hej, gratulacje! Jakie czasy? Canon niemodyfikowany? Ja robiłem ten obiekt z Teneryfy i coś nie idzie mi obróbka tego intensywnego pola gwiazd. U Ciebie wyszło świetnie. W sumie to zdaje się, że masz więcej sygnału na mgławicy niż ja (ja mam niecałe 5h na f/2)
  15. MateuszW

    Sprzęt do astrofotografii ?

    Czemu nie, całkiem dobra jest tu poradnia małżeńska
  16. Oczywiście że tak. Jednakże sama grubość atmosfery to nie wszystko. Ważniejsza jest pogoda i seeing (zależny głównie od jetstream, czyli wiatru na 9-12 km, a więc ponad najwyższymi górami :)). W efektcie nie powstało żadne obserwatorium bardzo wysoko, poza Alma, ale jej zależy głównie na niskim stężeniu pary wodnej. Inne obserwatora trzymają się gdzieś 2 - 3 km, bo na takich wysokościach akurat trafili na dobre warunki
  17. MateuszW

    Kamerka DALSA DS-01M30

    No może nie z atakiem Ale jakieś rozwiązanie by się znalazło, np rejestrowanie ultra słabych obiektów.
  18. MateuszW

    Kamerka DALSA DS-01M30

    Ja bym zareagował atakiem serca. Poproszę o taką kamerę
  19. Europa zachodnia to chyba najgorsze na świecie miejsce pod względem LP. Każdy inny kierunek podróży będzie lepszy Niestety te rejony (Polska także) wyglądają tak, że ludzie mieszkają wszędzie, więc wszędzie stawia się lampy. W takim np USA jest zupełnie inaczej - ludzie są skondensowani koło wybrzeży i dużych miast, a ogromne tereny na środku kraju pozostają bardzo ciemne i nieoświetlone.
  20. MateuszW

    Pomysł na modyfikację QHY8L

    Takie złącza są fajne, używałem: https://www.tme.eu/pl/katalog/?id_category=113505&parameter_boxes=19&visible_params=2%2C6%2C111%2C422%2C870%2C7%2C9%2C412%2C1322%2C1247&used_params=2%3A45052%3B412%3A24811%3B&page=1#id_category=113505&s_field=artykul&s_order=ASC&visible_params=2%2C6%2C412%2C82%2C1247%2C1322%2C635%2C9%2C7%2C18%2C77%2C516%2C205%2C2555%2C2546%2C191%2C1335&used_params=2%3A45052%3B412%3A24821%3B Jest wersja na 8 pinów. Jedyna ich wada to, że wtyczka ma mnóstwo zakręcanych elementów i trudno się połapać, za co przekręcić, żeby ją odłączyć, bo przez przypadek zaczynasz sobie rozkręcać wtyczkę Trzeba się przyzwyczaić. Ale mechanicznie bardzo porządna.
  21. MateuszW

    Pomysł na modyfikację QHY8L

    Może zainspiruje Cię ten temat: https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/11199-jak-się-pozbyć-topornego-kabla-zasilającego-sbiga/ Tutaj było o sbigu, ale pewnie w qhy8 jest podobnie, czyli że w tym kablu idzie kilka różnych napięć. Można by było zrobić analogiczne pudełko z przetwornicami na stosowne napięcia z 12V na wejściu, które puści się cieńszym kablem i ze zwykłym złączem.
  22. MateuszW

    Moje pierwsze klatki

    Samyang 135 na pełnej dziurze jest prawie idealny. Popieram przedmówcę - nie przymykaj
  23. MateuszW

    (chyba) Dopracowany zestaw wyjazdowy

    Kilkaset GB Trudno oszacować, bo mam już sporo przetworzonych plików. Zauważ, że ten sprzęt leży na przednich siedzeniach, raczej trudno byłoby tak jechać On jest tylko tymczasowo wrzucony do auta na czas snu po nocy obserwacyjnej. Normalnie podróżował głównie w bagażniku, a z tyłu tylko kilka rzeczy.
  24. Pogoda za oknem kiepska, więc chciałem pokazać wam nad czym pracuję od ostatnich kilku miesięcy. Udało mi się w końcu skompletować mobilny zestaw, który mogę bezstresowo zabierać na wyjazdowe obserwacje, oraz na dalsze podróże samolotem. Podstawowymi celami, jakie sobie postawiłem było zapewnienie minimalnej wagi oraz minimalnego czasu uruchamiania sesji. Ważnym założeniem jest też praca bez dostępu do prądu. Wyszło coś takiego: Jak widać, na montażu CEM25-EC wisi TSAPO65Q z kamerą ASI1600, natomiast z drugiej strony, jako przeciwwagę, mamy Samyanga 135 f/2 z Nikonem D7500, na głowicy foto. Dodatkową przeciwwagę stanowi zbudowany przeze mnie akumulator na bazie ogniw Li-Ion, opisany tutaj: Na tubie jest też koło filtrowe 5x1,25", niestety na razie manualne. Jest również DreamFocuser, grzałka, oraz laser do szybkiego alignowania pinpointa, zasilany zewnętrznie, oraz podgrzewany. Sterowaniem całością zajmuje się mikroPC Kiano SlimStick 2.0 (klon identycznego rozwiązania sprzedawanego jako Intel). Komputerek ma jedno USB3.0 i jedno 2.0, procek Atom X5-Z8350, 2GB ramu, 32GB flash, oraz wsadzoną kartę pamięci 64GB na materiał. W pilocie iOptrona umieściłem moduł na bazie ESP8266, który tworzy swoją sieć WiFi, jednocześnie zapewniając komunikację po RS232 z pilotem. To na razie najbardziej niepewna część zestawu, ponieważ nie działa stabilnie i prawdopodobnie to wywalę i pozostanie zwykły kabel. Awaryjnie, gdyby układ się zawiesił mam też sprawdzoną kartę WiFi modecom, wpiętą do ASI. Karta ta również tworzy swój access point, do którego można się połączyć laptopem (niestety wbudowana karta wifi nie obsługuje tej funkcji). Na czas transportu i przechowywania całej, uzbrojonej tuby, mam zgrabną, nietypową torbę na wymiar od kolegi @gryf188 (polecam gościa!!!): Sporą modyfikację przeszedł też sam statyw iOptrona. Tu nieoceniona była pomoc Janusza z Astrokraka z wykonaniem kilku nietypowych, toczonych elementów. Po pierwsze, wymieniłem śruby regulacyjne azymut. Oryginalne były małe i ich obrót wymagał trochę wysiłku. Teraz jest jak po maśle. Po drugie, usztywniłem nogi statywu za pomocą imbusów robakowych, widocznych w czarnej części korpusu statywu (po dwa na nogę). Prosta robota, 6 dziur i gwintowanie, a sztywność wzrosła bardzo wyraźnie. Oryginalnie, rury są nieco luźne w swoim mocowaniu, a trzymane tylko jedną śrubą (zasadniczo to tylko zabezpieczenie przed wypadnięciem). Po przykręceniu półeczki nogi się usztywniają, ale tutaj chciałem z niej zrezygnować z uwagi na wagę. Po trzecie, usunąłem wspomnianą półeczkę (zysk 0,57 kg) i zmieniłem śrubę skręcającą statyw z głowicą na krótszą, bo już nie trzyma półeczki i wykonaną częściowo z aluminium (70 g vs 370 g). Po czwarte i najważniejsze, usunąłem całą wysuwaną sekcję nóg, wraz z dolnym korpusem z blokadą. W zamian, wsadziłem do końcówek rur wytoczone z aluminium "pociski", do których wkręcone są nogi meblowe z OBI Waga 0,25 kg na 3 nogi vs 1,83 kg. Dzięki temu zachowałem możliwość regulacji poziomu w niewielkim, ale raczej wystarczającym zakresie. Sam statyw stał się też kilka cm krótszy. Gdy wyjmie się rury z centralnego łącznika, to ich długość wynosi 54 cm, a więc mieści się idealnie w lotniczym bagażu podręcznym. Oryginalny, nierdzewny pręt przeciwwag zastąpiłem swoją, aluminiową konstrukcją (200 g vs 740 g) Ten krótki pręt pozwala na nakręcenie głowicy fotograficznej, oraz mieści się na nim mój akumulator. Oczywiście nie używam już oryginalnej przeciwwagi (czyli brak pustych 5 kg). Dzięki tym wszystkim przeróbkom, statyw ważący oryginalnie 5 kg z półeczką, waży teraz tylko 2,56 kg!!! Czyli tyle, ile mój statyw fotograficzny manfrotto, o nieporównywalnie mniejszej nośności i sztywności. Myślę, że już mniej się nie da. No i ponad 0,5 kg zysku na wadze pręta przeciwwag to też potężna różnica. Pozostało mi trochę żelastwa Podsumowując, cały sprzęt waży: -statyw 2,56 kg -głowica montażu z pilotem 4,72 kg -pręt przeciwwag 0,2 kg -teleskop z osprzętem 4,75 kg -głowica foto 0,96 kg -Nikon z obiektywem 1,68 kg -akumulatory 2,11 kg Sumarycznie: 16,98 kg Chyba nieźle, zważywszy że tyle waży np sam HEQ5 ze statywem
  25. MateuszW

    (chyba) Dopracowany zestaw wyjazdowy

    Tak wyglądał samochód po nocy obserwacyjnej na Gran Canarii
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.