Jump to content

GrzegorzP

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    70
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

42 Neutral

About GrzegorzP

  • Rank
    Alnitak
  • Birthday 06/26/1968

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.afterdusk.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Zielona Góra
  • Sprzęt astronomiczny
    FSQ106, Sky90, FS60, Meade LX200, Canon 70-200L f/2.8, Canon 100L f/2.8, EM-200, EOR R, EOS6D, Orion StarShot Pro, ASI178MM, ASI120MC

Recent Profile Visitors

1434 profile views
  1. Nie nadążam za tą dyskusją, więc może ktoś to już napisał. Wszystkim, którzy porównują covid z grypą i innymi chorobami chciałbym zwrócić uwagę na jeden fakt: nigdy do tej pory podczas epidemii grypy nikt nie wprowadzał masowych obostrzeń (maseczki itp.). W tym przypadku mamy to już od pół roku i niezależnie od tego jak się do nich stosujemy zmniejszają transmisję wirusa. W tej sytuacji porównywanie do "średniej śmiertelności grypy" nie ma sensu. Zgodnie z danymi WHO w tym roku w sezonie grypowym w Australii (on się właśnie zakończył wraz z ich "zimą") było 80% przypadków mniej niż normalnie (
  2. Mam coś takiego przez większość czasu (nie muszę spoglądać w okular teleskopu). Rozmawiałem o tym z okulistą i odpowiedź standardowa - w pana wieku... Polecił mi taki suplement (jak każdy dobry diler dał bezpłatną próbkę ). Nazywa się to VITROFT i podobno częściowo rozpuszcza takie zmętnienia (nie na stałe). Wypróbowałem rok temu i wydaje się, że przez pewien czas było lepiej (albo siła sugestii). W tym roku powtórzę i zobaczymy. Majątek to nie jest (przy kosztach sprzętu astro jak za darmo), duże opakowanie wystarcza na ok. 3-miesięczną kurację (tyle miałem brać).
  3. Moje 125 plików (28GB) przeszło bez problemów - zarówno zwykły stack jak i drizzle. Co do opcji "buffer size", to ostatni raz zmieniałem ustawienia na wersji 32-bitowej. W tamtym wypadku przy dużej liczbie plików faktycznie inaczej nie chciało składać. To było tak dawno, że dążyłem o niej zapomnieć :).
  4. Pytałem o format plików, ponieważ Pix może czytać pili po kawałku (jeżeli są np. zapisane jako xsif bez kompresji), a czasami musi załadować całość (np. jeżeli działamy bezpośrednio na RAW-ach z aparatu). W tym drugim przypadku zazwyczaj są problemy z pamięcią (temat regularnie wraca na forum Pix-a). Twojego przypadku nie dotyczy (chyba, że masz kompresję w plikach). Jak napisał przed chwilą Wessel myślę, że to problem z konfiguracją. Dzisiaj będę składał 125 plików z FF. Mam i7 16GB RAM i ok. 260GB wolnego na dysku roboczym - to chyba największa porcja danych jaką przerabiałem
  5. Jeżeli będzie dostępne biorę: poz.5. Filtr Astronomik ProPlanet 742 poz.7. Rewolver Baadera Q Turret
  6. Rzadko się odzywam i raczej unikam chwalenia się moją archaiczną stroną, której layout powinien być zmieniony kilka lat temu , ale skoro kolejny raz pojawia się taki temat, to pokażę swój projekcik. Wymyśliłem to sobie w 2003 roku i zaczynałem od zmodyfikowanej Vesty (dla młodszych: to taka kamera internetowa 640x480px, którą kiedyś powszechnie przerabiano na długie czasy). Pierwsze fotki były składane z kilku paneli, ale i tak nie obejmowały całego pola, które pokazuję aktualnie. Później był Canon 300D, kamera CCD Oriona i ostatnio Canon 6D. Zaczynałem od serii bardzo krótkich (15-20s ekspoz
  7. Może Kolega triplety pomylił?
  8. Adres strony, z której pochodzi jest wystarczającą (jak dla mnie) rekomendacją. Co do poradników generalnie: niełatwo napisać coś od A-Z. Niektóre sprawy są tak oczywiste dla autora, że może nie pomyśleć o ich uwzględnieniu. Ciekawiło mnie czy faktycznie ktoś polecał używanie zdebayeryzowanych plików do kalibracji. W przypadku Pix-a weź jeszcze pod uwagę, że większość procesów ma coś takiego jak "Format Hints". To są takie dodatkowe opcje dotyczące otwieranych plików, które nadpisują ustawienia globalne. Np jeżeli w module IC wprowadzisz "raw" w input, to każdy otwieran
  9. Moment - jeżeli piszesz o Pix-ie, to może być jeszcze jedna kwestia. W tym programie są dwa tryby pracy z RAW-em: wspomniany pure RAW (czyli obraz traktowany i wyświetlany jako BW) i kolorowy RAW (ale to nie oznacza zdebayeryzowany). Ten drugi to pik RAW, w którym poszczególne piksele dostają kolor zgodny z odpowiadającym im filtrom. Zamiast czarno-białej kratki jest kratka czerwono-zielono-niebieska (może o tym czytałeś?). To oczywiście nadal RAW, żadne interpolacje nie będę wykonane i materiał będzie (jak to się przyjęło określać) surowy. Na takim pliku możesz robić kalibrację i wszystko będ
  10. Unable to acquire CFA pattern information - nie można uzyskać informacji o wzorcu(?) CFA. Romek skonwertował to na TIF, a taki plik nie ma odpowiedniej informacji w nagłówku, dlatego nie można go "zdebayeryzować". Gdyby użyć jakiegoś programu, który zrobi to na podstawie podanej informacji o układzie filtrów w CFA i nie będzie przejmował się brakiem danych w nagłówku, to można go przerobić na kolor. Jeżeli wiesz jak to działa, to powinieneś zauważyć, że pracując na kolorowych plikach (po debayeryzacji) na jednym pikselu masz tak na prawdę informację z niego i kilku sąsiednich - alg
  11. Ja niestety nie mogę powiedzieć, że rozumiem co piszesz - co to jest warstwa debayeru? Nie ma czegoś takiego. W pliku RAW nie ma pikseli czerwonych, zielonych niebieskich, ogólnie nie istnieje coś takiego jak "kolorowa matryca" i każda jest BW - tzn. każdy przetwornik zlicza fotony, które trafiły w konkretny piksel i ma w nosie jaką długość (jaki "kolor") miała fala elektromagnetyczna, która została zarejestrowana (zrobił się dualizm korpuskularni-falowy ;)). To co nazywamy matrycą kolorową jest tylko skrótem myślowym i różni się od matrycy BW tym, że ma z przodu maskę filtrów RGB (różnie pouk
  12. Sorki, ale z tego powyżej to ja też nie teges , ale ogólnie kalibracja darkami polega na odjęciu ciemnej klatki od fotki. Robimy to na surowym materiale, bo podczas debayeryzacji algorytm aproksymuje wartość pikseli na podstawie pikseli sąsiednich i generuje "sygnał" tam gdzie go nie było.
  13. Na takiej klatce (bez debayeryzacji) masz w tle siatkę od maski Bayera. Jeżeli wyświetlisz obraz 1:1 (bez przeskalowania) to powinieneś widzieć tylko drobny wzór złożony z pojedynczych, naprzemiennie ułożonych, jaśniejszych i ciemniejszych pikseli. Gdy oglądam Twój plik bez skalowania to na moim ekranie tak jest. To co pokazałeś powyżej jest przeskalowane - w takim przypadku faktycznie ten drobny wzór interferuje i wygląda jak "szkocka kratka" (bez koloru oczywiście). Poniżej fragment Twojego pliku powiększony do 300% i mocno rozjaśniony. tmp.tif
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.