Skocz do zawartości
Pepin Krootki

Kupiłeś lornetkę? Podziel się wrażeniami!

Rekomendowane odpowiedzi

Lornetka rzeczywiście trafiła Ci się niezbyt szczęśliwa. No ale nie ma co wybrzydzać - jak mawiali kiedyś piloci myśliwców "liczy się człowiek nie maszyna" (czasy te dawno odeszły w niepamięć).

 

Udaj się do supermarketu budowlanego, najlepiej do alejki z różnymi stolarskimi i meblarskimi wihajstrami, wybierz sobie sztywny (ale niezbyt szeroki) kątownik i dobierz do niego śruby w standardzie 1/4 cala. Zestaw powinien zdać egzamin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarne plamy (niemożność widzenia całego obrazu) to może być wynik złego dopasowania lornetki do rozstawu oczu. Musisz ją zginać/rozginać aż uzyskasz dobrze widoczny, kolisty obraz.

Pokrętła to: dźwignia zmiany ogniskowej przy prawym okularze i radełkowane pokrętło ustawiania ostrości między tubusami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Właśnie zamówiłem Delte Optical Titanium 9X63, jak tylko będzie jakieś okienko obserwacyjne i czas to porównam ją z Silverem 10X50 Delta Optical.

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Delte Optical Titanium 9X63, jak tylko będzie jakieś okienko obserwacyjne i czas to porównam ją z Silverem 10X50 ...

 

Koniecznie opisz. Jeśli potrafisz i masz ciemne niebo, spróbuj wyłapać galaktyki: M81/82 w Wielkiej Niedźwiedzicy, M51 w Psach Gończych (a praktycznie też w Wielkiej Niedźwiedzicy), tryplet we Lwie (M65/66 + NGC3628). To może dać prawdziwe porównanie możliwości. Looknij też na Mizara z Alkorem - ile gwiazd zobaczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobię jak piszesz. Lorneta będzie po długim weekendzie. Obiekty znajdę, w końcu miało się już ze cztery teleskopy, w tym słynną synte 10 cali, ale ze względów rodzinnych teleskop musiałem sprzedać. Jednak od astro-hobby nie jest tak łatwo się oderwać i postanowiłem zainwestować w bardziej mobilny sprzęt.

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Niedawno zakupiłem lornetkę Delta Optical Entry o parametrach 10x50, miała być uniwersalna i do obserwacji nieba (póki co pogoda nie pozwala jej przetestować w warunkach nocnych) jak i widoczków w czasie wycieczek itp.

 

post-2795-127411991825_thumb.jpg

 

Przy zakupie komplecie dostajemy:

-Lornetkę B)

-Pasek na szyję

-Futerał

-szmatkę do czyszczenia optyki

 

Jako wadę podam że zaślepki na obiektyw jak i na okular, mogły by być w jakiś sposób umocowane ze sobą, a tak to każdą z osobna trzeba pilnować by gdzieś nie zgubić.

Przyczepię się także do futerału który jak już nie ma paska to chociaż mógłby mieć zapięcie na pasek lub cokolwiek by do czegoś zaczepić, a tak jest tylko do przechowywania lornetki w domu lub ewentualnie w plecaku a wg mnie powinna być zawsze pod ręką.

 

Teraz o samej lornetce,

Jest zbudowana w systemie Porro, lornetka sprawia wrażenie solidnej konstrukcji, jest obita gumą, nie ślizga się, dobrze leży w ręku. Optyka jeśli chodzi o ostrość obrazu jest wg mnie bardzo dobra, w centrum wszystko ładnie się prezentuje, ostry obraz bez przebarwień, nawet aberracja chromatyczna jest bardzo mała i niedostrzegalna (tylko na mocno świecących białych światłach na kolei). Jasny obraz w centrum jak i na brzegu i w dzień oraz w nocy. Jako zaletę trzeba dodać dobre powłoki antyodbiciowe - jak testowałem lornetkę nie zauważyłem żadnych flar, duszków i spadków kontrastu. Może słońca nie było ale używałem halogenu do oświetlenia wjazdu do garażu na którego kierowałem lornetka i z boku jak i na prost. Dodam jeszcze że lampa halogenowa bardzo mocno oświetla okolice więc myślę ze test jako tako był miarodajny. Jako zaletę trzeba dodać że jest dość tania, ja dałem na nówkę ~250 zł

 

Na brzegu nie zauważyłem jakieś drastycznego spadku jakości obrazu, można powiedzieć że obraz ostry jak w centrum ale to takie subiektywne wrażenie może dla kogoś innego będzie już dość wyraźny spadek. Niestety z aberracja gorzej dość szybko rośnie i staje się zauważalna na skomplikowanych scenach np. na koronach drzew - liście zamiast zielone są... fioletowe :g: ale jak mówiłem w specyficznych warunkach i zależy od skomplikowania sceny.

 

 

Podsumowując jestem zadowolony z zakupu, obraz z lornetki (a to jest najważniejsze) jest czysty, jasny i co najważniejsze bez przebarwień i myślę że jest warta tych pieniędzy i innym bym również też polecił.

 

PS: Podświadomie porównywałem ją z jakimś szajsem noname z bazaru z rubinowymi powłokami wiec ocena może być troszkę zawyżona przez porównanie z lornetką, którą wcześniej posiadałem :sorry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się zastanawiam nad entry, chyba że nie będę kombinował i kupie voyagera lub huntera. Czekamy na dalsze wrażeni co do entry. Czy obraz nie jest jakby zamydlony lub sprawia wrażenie jakby z za szyby? Jak w nocy widać dobrze wszystkie gwiazdy w polu czy tylko środek dobrze? Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Niedawno kupilem lornetke Delta Optical Voyager (10x50). To moj pierwszy tego typu zakup. Poinformowano mnie, ze jest to lornetka przyzwoita, do obserwacji uniwersalnych, jak i podstawowych obserwacji astronomicznych. Razem z przedmiotowa lornetka otrzymalem: futeral, pasek, astrokalendarz i znizke na kompas:)

jestem swiadomy tego, ze osob doswiadczonych i starych wyjadaczy taki zakup na kolana nie powala. Zaznaczam jednak na wstepie, ze jestem osoba poczatkujaca i z astronomia obserwacyjną to moj pierwszy kontakt. Przyznam sie, ze lornetke ta kupilem kierujac sie intuicja i sugestia sprzedawcy.

Tutaj jest jej zdjecie: http://deltaoptical.pl/lornetki/lornetka-delta-optical-voyager-10x50,d617.html

Mam nadzieje, ze do zapoznania sie z nocnym niebem bedzie wystarczajaca.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i kupiłem lornetkę i jest bardzo dobra. Dostałem dzisiaj Ecotone WP 2 (nowa/nie używana bez gwarancji). Lornetka super w szczególności wkręcane muszle oczne dla mnie okularnika były wielkim novum i sprawdza się to rozwiązanie w 100 %. Obrazy gwiazd punktowe. Lornetka bardzo, bardzo zgrabna, zwarta budowa. Gwiazdy nie iskrzą, obraz jasny. Mostek jest metalowy. Wierze że warta 325 zł jakie za nią dałem. P.S. Lornetka ma typowe wady dla sprzętu klasy ekonomicznej tzn. widoczny spadek jakości obrazu na brzegach. Tutaj link http://allegro.pl/show_item.php?item=1165974743

Sotem wraca do brata. Pozdro. :D

post-19163-066655800 1281733949_thumb.jpg

Edytowane przez Dirty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie kupiłem lornetkę Nikon Action VII 10X50 CF. Sklep: MediaMarkt; z pewnością są tańsze, internetowe, wysyłkowe, ale lubię kupić w realu, żeby potem mieć gdzie się kłócić o gwarancję ;-) Rozważałem też lornetkę Celestron SkyMaster 15x70, ale odradzał mi ją Pan ze sklepu Delta w Katowicach - i słusznie. Dzisiaj oglądałem (przez) nią w sklepie i miałem wrażenie, że mam coś nie tak z oczami... Po przesiadce na Nikona wielka ulga! Mój wzrok jest w porządku, to Celestron szwankował. Początkowo nie myślałem o Nikonie, bo znalazłem w sieci wersję EX, która jest droższa. Później znalazłem wersję "bez-EX", która nie ma takiej wodoszczelności, a optyka jest taka sama, co w EX, więc zdecydowałem się na Nikona.

 

Póki co jestem bardzo zadowolony, obraz jest świetny, ostry, wyraźny, jasny, najlepszy z lornetek w tej klasie, z jakimi miałem do czynienia. Solidne wykonanie, wygodny pasek. Nie wiem, czy znalazłbym coś lepszego w tym przedziale cenowym. Dzisiaj popatrzę na niebo, niestety tylko z domu (początki przeziębienia), Księżyc już złowiłem (jak na lornetkę - super wrażenia), w weekend wybiorę się za miasto nacieszyć się Nikonem :-) Pozdro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Później znalazłem wersję "bez-EX", która nie ma takiej wodoszczelności, a optyka jest taka sama, co w EX

 

To akurat nieprawda. Optyka w serii EX jest znacznie lepsza. Poza tym większy odstęp źrenicy w EX ułatwia korzystanie z lornetki okularnikom.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To akurat nieprawda. Optyka w serii EX jest znacznie lepsza.

 

Nie ma to jak dostać taką odpowiedź na pierwszego posta ;-)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Optyka EX jest lepsza o 250 zł. Znudzi się mu CF i ją sprzeda za rok lub dwa za niezłe pieniądza]e i być może kupi sobie EX lub inną opcje np 12x50 lu stwierdzi że 8/7x40 będzie mu lepiej leżeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9x63 to akurat chyba najmniej udany mniej udany model z serii. Na zlocie porównywaliśmy ją z 7x50 i "dziewiątka" konfrontację tę przegrała z kretesem (większe aberra i astygmatyzm, pole sprawiające wrażenie małego).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja też się podzielę :)

Kilka słów o "niewyginiętym" Celestronie 25x100, o którym było w jemu poświęconym wątku, na świeżo, zgrabiałymi jeszcze paluchami. Miało być dziś niebo, prognozy się sprawdziły i jest niebo, to przetestowałem :)

Tytułem wstępu - godzina jeszcze młoda, warunki całkiem piękne dziś, więc jeszcze bym podziwiał, ale... karta 7a współautorstwa nieocenionego Panasamarasa uległa zniszczeniu, bowiem PRZYMARZŁA do dachu auta robiącego za stolik i część jej została na tymże dachu - nie byłem przygotowany odzieżowo na taką ekstremę (jak na początek października, gdzie ta "złota polska j...coś tam"), wypasiona stacja meteo pokazuje niecałe +4. Lód na karoserii jest jednakowoż bezsprzeczny... Po drugie - wysiadły mi ręce, oczodoły i przede wszystkim przetrącona w wypadku szyja. Jak skończę ten wpis, to pewnie wrócę pod visualowe niebo, ale już z czymś innym, bo gnaty bolą.

Ad meritum - wiem, że nie takie sprzęty tu funkcjonują, 25x100 niejeden sotsował, ale dla mnie po gapieniu się jednym oczkiem w katadioptryk czy obydwoma w Nikona Action 10x50 ten Celestron to jednak przygoda! Zacząłem tak jak zapowiadałem - postawionym na AZ3. Mordęga. Poluzuję nakrętki, może to coś zmieni, ale na poskręcanym fabrycznie nie da się. Nie da się. Nie da. To czy owo chciałem pokazać rodzince, więc poświęciłem się i napierałem na głowicę oburącz, ale to zwyczajnie nie chodzi, do tego pokrętła do mikroruchów bardzo przeszkadzają, jak coś jest wyżej. Mam już pewien pomysł na "lornetkarium" oparte o pewien artykuł z Ikei, jak zacznę konstruować, założę wątek. Mam taki fotel, który skasowały moje koty, chyba czeka go drugie, lepsze życie :). W każdym razie jak rodzinka zobaczyła M31, Herkulesa, Jowisza z trzema (dziś) księżycami itd., zdjąłem to z AZ3 i poszło "z ręki". Miałem plan obserwacji, przemyślany i wydrukowany, miałem testować na podwójnych i kulkach, ale okoliczności (montaż na czele) zweryfikowały to. Odkręciłem, zaparłem się w fotelu, złapałem blisko obiektywów zapierając o kości twarzoczaszki :)

Co obejrzałem:

- M31 - piękna, bardzo piękna, bardzo, bardzo piękna, wielka; M110 widać bardzo wyraźnie, za to M 32 próbowałem wyzerkać, ale jakoś kiepsko,

- M13 - spora mgiełka, zerkając widać granulację,

- chichotki - bajeczne w stereo, piękne!

- NGC 752 - śliczna,

- Plejady - co tu gadać...

Potem była Ursa.

- M 101 - zaliczona, ładna mgiełka, sąsiadki... no nie wiem,

- kłaczki przy gammie i z przodu Wielkiego Wozu - coś tam majaczyło, bez wątpienia, ale tak na granicy,

- czas na pierwszy opad szczeny - M81, M82 (nic szczególnego), ale... i towarzyszki - banan na gębie :)

- zachęcony oblatuję Kasjopeę, Perseusza i Woźnicę z detalami - łaaaa... Miałem na myśli: "ŁAAAAAA"...

No to pojechałem dalej:

- Strzała - M71 jak złoto

- M57 - rozmyta "gwiazdka", ale widać

I tak dalej, długo by pisać, krzesło pode mną fruwało. Widać przez to sporo!

 

Konkludując krótko - nie spodziewałem się tego. Między 10x50 a 25x100 jest przepaść. Myślałem, że będzie spora różnica, ale to jest jednak przepaść.

Sorry za entuzjazm, ale to, jak na lornetę (ciężką, ale niby tylko lornetę) było PIĘKNE.

 

PS. Łyżka dziegciu - Jowisz w bino był marny. Maleńki(spodziewałem się) i aberra (aż takiej się nie spodziewałem). Jak je zdjąłem, postawiłem na AZ3 kitowego Sky Watchera 80x400 i założyłem 6mm lantan - Jowisz mimo nieuniknionej i tu aberracji pokazał atmosferę. Ale w tym refraktorku tylko Jowisz i Plejady lepiej wyglądały po zabawie z bino. Reszta płaska, mała i ciemna. Dobra, idę po ciuchy i dalej obserwować impowizując.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość polaris

Mam pytanie - czy ktoś używa Nikona Action VII 7x50 CF i może mi coś powiedzieć na temat ER? Jaki jest faktyczny komfort obserwacji w okularach korekcyjnych? Miałem okazję patrzeć przez 10x50, ale niestety ER jest tu za krótki.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg. specyfikacji różnica jest spora 11.8 / 17.6 mm:

 

7x50:

http://www.optyczne.pl/index.html?lornetka=all&producent=37&lornetka=529&powiekszenie=0&srednica=0

 

10x50:

http://www.optyczne.pl/index.html?lornetka=all&producent=37&lornetka=845&powiekszenie=0&srednica=0

 

Pozdrawiam

-J.

P.S. Nie mam niestety tej lornety, ale taka informacja się pewnie przyda, bo to nie są różnice "aptekarskie". Sam jako okularnik z -7D po prostu podnoszę sobie szkła korekcyjne na głowę zaglądając w okulary teleskopu czy lornetki. Tylko zawsze ten problem z przestawianiem ostrości, jak ma zerknąć druga osoba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość polaris

Niestety, mam astygmatyzm i z takimi źrenicami wyjściowymi muszę obserwować w okularach. Ale już pozamiatane - u lokalnego dystrybutora Nikona którego okazało się, że mam "pod nosem" były dwie sztuki. Poszedłem, pomacałem i kupiłem. I cena dobra - 290 PLN. ER na tyle duży, że po odgięciu muszli ocznych widzę całe pole. 7x50 to kompromis ER/powiększenie/cena, ale odczucia są pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem lornetki Celestron SkyMaster 15x70. Niebo było wczoraj wspaniałe, ale wredny, zimny i porywisty wiatr (Pomorze) uniemożliwił mi dłuższe obserwacje. Pierwsze wrażenia:

 

1. Wielkie WOW!!! - jeszcze nigdy nie widziałem ze swojego podwórka (okropnie zaświetlone) tylu gwiazd!!! (mam na myśli stosunek zasięgu do pola widzenia). Patrząc przez lornetkę czułem się, jakbym wyjechał w Bieszczady albo na Mazury...

 

2. Miałem już w rękach kilka lornetek (różnego pochodzenia, ale raczej tanie i kiepskie) - żadna z nich nie pozwalała dojrzeć na niebie nawet połowy tego, co widziałem wczoraj.

 

3. Obrazy gwiazd idealnie punktowe, wyraźny moment ostrzenia, rewelacyjny kontrast mimo dużego zaświetlenia od bardzo bliskich latarni.

 

4. Jowisz z księżycami - super - wyraźna tarcza, brak odblasków, księżyce jak jasne gwiazdki.

 

5. Plejady - zasięg niewiele mniejszy niż w moim newtonie 114/900, a prawie 5x większe pole widzenia - po prostu piękny widok!

 

Lornetka swoje waży, więc po kilku minutach obserwacji brakło siły w rękach. Silny wiatr wyeliminował statyw foto, do tego byłem za lekko ubrany i zziębnięty uciekłem do domu.

Z tego powodu nie popatrzyłem na żadne "mgiełki". Próbowałem tylko dojrzeć kometę koło Kasjopei, ale ręce już za bardzo mi się trzęsły. Teraz myślę poważnie nad zmajstrowaniem jakiegoś leżaczka z żurawikiem.

 

Pierwsza refleksja - zawsze myślałem (może dlatego, że miałem do czynienia z kiepskimi szkłami), że obserwacje lornetkowe to zabawa "drugiej kategorii", za teleskopowymi. Teraz widzę, jak okrutnie się myliłem - dobra lornetka może pokazać piękne widoki - nieosiągalne w teleskopach (małe pole widzenia). Prostota obsługi, brak problemów z transportem, intuicyjna nawigacja po niebie - same plusy. Może w końcu znalazłem sprzęt, który ma szansę zarazić bakcylem astro moje dzieciaki.

 

Na szczęście na naukę nigdy nie jest za późno. Dzisiaj wytargam statyw i cieplej się ubiorę. Postaram się ustrzelić jakieś obiekty mgławicowe. Postaram się też zrobić notatki w czasie obserwacji i podzielić się dalszymi wrażeniami.

 

Pozdrawiam wszystkich.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.... Wielkie WOW!!!

... Teraz myślę poważnie nad zmajstrowaniem jakiegoś leżaczka z żurawikiem.

... zawsze myślałem (może dlatego, że miałem do czynienia z kiepskimi szkłami), że obserwacje lornetkowe to zabawa "drugiej kategorii", za teleskopowymi. Teraz widzę, jak okrutnie się myliłem - dobra lornetka może pokazać piękne widoki - nieosiągalne w teleskopach

...Prostota obsługi, brak problemów z transportem, intuicyjna nawigacja po niebie - same plusy. Może w końcu znalazłem sprzęt, który ma szansę zarazić bakcylem astro moje dzieciaki.

... Dzisiaj wytargam statyw i cieplej się ubiorę. ...

:dobrze: :dobrze: :dobrze:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...zawsze myślałem (może dlatego, że miałem do czynienia z kiepskimi szkłami), że obserwacje lornetkowe to zabawa "drugiej kategorii", za teleskopowymi. Teraz widzę, jak okrutnie się myliłem - dobra lornetka może pokazać piękne widoki - nieosiągalne w teleskopach (małe pole widzenia)...

To właśnie są zalety obserwacji nieba przez /dobrej klasy/ lornetki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś zakupiłam synowi i mężowi Nikon Action EX 10x50 CF jak przyjdzie na pewno mąż ją sprawdzi i napisze o niej co nieco. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, chciałbym co nie co opisać moje i syna nowe dziecko czyli Nikon Action Ex 10x50 CF. Na początku paczuszka elegancko zapakowana, wyciągam i JEST w zestawie prócz ulotek pokrowiec, dekle przednie i tylne i pasek. teraz oględziny Nikona wykonanie wg mnie eleganckie mostek z jakiegoś metalu lub stopu metalu (zimny) ustawianie ostrości troszkę ciężko lecz płynie, muszle dla syna są idealne (nosi okulary) mówi że widzi wszystko pięknie jest pod wrażeniem, a ma dopiero 10 lat. Po około godzinnych obserwacjach widoczki przepiękne tego nie da się opisać trzeba zobaczyć jestem pod dużym wrażeniem teraz sprawdzę ją w nocy zarazem czekam na bezchmurną noc. Jestem zadowolony z prezentu z synem, stary teleskop idzie na złom. Pozdrawiam.

post-19579-012734000 1288712396_thumb.jpg

post-19579-014809100 1288712414_thumb.jpg

post-19579-052492800 1288712429_thumb.jpg

post-19579-061895500 1288712438_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.